Dodaj do ulubionych

astra=zjadacz oleju

16.02.05, 21:04
Witam jestem tu nowy,czytuje regularnie rozne posty bo mozna sie dowiedziec
roznych ciekawych rzeczy ale teraz sam mam problem.Mam astre 1,6 z 96 roku
przejechane ok 200 tys km i problem z braniem oleju,jest to ilos ogromna z
moich obserwacji okolo 2l na 1000km,ale nie ma zadnych oznak,nic nie dymi,nie
ma siwego dymu:),zapach spalin wedlug mnie tez jest normalny,silnik ladnie
pracuje,samochod normalnie jezdzi tylko ten olej:(,zastanawiam sie nad zmiana
samych pierscieni ale to jest naprawa tylko na 30 000 km,i nie wiem czy jest
sens,moze jakies uszczelniacze.Moze to nie jest problem pierscieni??.ps nie
zauwazylem oznak wycieku,gdzie ten olej??Panie Marcinie prosze o pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • takietam1 Re: astra=zjadacz oleju 17.02.05, 03:59
      Trza dokladnie czytac posty!
      To nie jest bardzo duzy pobor oleju!
      Osobiscie olalbym temat na wstepie.

      Jednak oczywiscie jest to zuzycie ponadnormatywne i nie ma watpliwosci, ze
      przyczyny leza w silniku. Jezeli jednak bedzie pana denerwowac taki stan rzeczy
      to polecam dokladne przeczytanie moich postow na temat teflonu. Uwazam, ze
      zamiast mocowac sie z remontami i pierscieniami nalezy zrobic kuracje teflonowa
      silnikowi i bedzie dobrze na kolejne 150 tys kilometrow. Tylko trzeba byc
      uwaznym przy tym!

      Potem spadnie zuzycie paliwa i ogolnie wyczuwalnie wzrosnie moc silnika.
      Pozdrawiam.
      • mike22222 Re: astra=zjadacz oleju 17.02.05, 08:20
        Wlasnie bardzo sie zastanawiam nad takim rozwiazaniem ale slyszalem bardzo
        negatywne opinie zwiazane z teflonem,podobno bardzo zatyka rozne przestrzenie w
        silniku a co za tym idzie moze spowodowac jego uszkodzenie,myslalem nad
        Moto-Doktorem moze ten preparat da jakies pozytywne efekty.Sytuacja jest
        irytujaca bo jakbym chcial wyruszyc poza miasto to musialbym sie zaopatrzyc w
        5l baniaczek oleju:)
        • takietam1 czytaj chlopie i koniec 17.02.05, 12:40
          Nie wiem co to jest Motor Doktor, ale zageszczacze silikonowe niszcza silniki.
          Gadanie glupot o teflonie nie nalezy do rzadkosci. Ja to rozumiem, ale ja nie
          mam ochoty na filozofowanie z kolejnymi tabunami niedoinformowanych kierowcow,
          wiec badz uprzejmy poczytac tutaj to, co bylo na ten temat napisane wczesniej.

          Tylko teflon! PTFE. Only. Obojetne jaki, byle bylo PTFE.

          Dokladnie przeczytac instrukcje obslugi a potem dodac pol opakowania na 4 litry
          nowego oleju. Jezdzic z tym delikatnie i BEZ wyczynowego gazowania 300 km.
          Najlepiej zrobic sobie spokojna trase (jechac max 60 km/h). Potem wywalic ten
          olej w cholere i zalac polsyntetyk. Koniec naprawy i emocji.
      • cyngiel69 Re: astra=zjadacz oleju 18.02.05, 18:06
        Panie Takietam1,
        treść pańskiego postu wskazuje na porę doby, o której pan go pisał...
        Zachęcam do książek. 8=))
        • mike22222 Re: astra=zjadacz oleju 18.02.05, 20:38
          Widze ze pan Panie cyngiel69 ma zdrowe podejscie do powyzszego tematu,prosze
          napisac co pan sadzi o specyfiku jakim jest MOTO-DOKTOR,moze pomoc??,slyszalem
          ze nie zaszkodzi,uwazam ze mi sie nie oplaca inwestowac grubej kasy w remont
          silnika,jak sytuacja sie nie poprawi po zastosowaniu tego preparatu to
          niewatpliwie problem oleju przejdzie w niedlugim czasie na nowego
          urzytkownika:)mojego pojazdu,moze on sobie z tym poradzi
          • cyngiel69 Re: astra=zjadacz oleju 18.02.05, 22:00
            Witam,
            niestety nie mam doświadczenia.
            Sądzę jednak, że skoro objawy zużycia powstają wskutek ubytku materiałów takich
            jak żeliwo, stal, chrom, stopy aluminium i wysokogatunkowe tworzywa, to trudno
            będzie jednocześnie dokonać trwałej kompensacji tego zjawiska przy użyciu
            jednego, tzw. złotego środka.
            Jednym z powodów, dla których bałem się zawsze kupować używany sprzęt, to obawa
            przed trafieniem na silnik zaprawiony takim szmelcem... .

            Pozdrawiam
            • mike22222 Re: astra=zjadacz oleju 18.02.05, 22:10
              dziekuje za zainteresowanie,jutro jadę zobaczyc jaka jest kompresja na
              cylindrach,mam nadzieje ze bedzie ok i ze to moze tylko uszczelki na
              zaworach,taka naprawe moj portwel bedzie wstanie wytrzymac jak cos,
              pozdrawiam
    • tomencjo Re: astra=zjadacz oleju 17.02.05, 10:33
      Witam,
      ja uważam że zużycie oleju 2 litry oleju na tysiąc kilometrów, to katastrofa,
      mi zużywa auto 1 litr na tysiąc i straszna sprawa. Odnośnie specyfiku typu Moto
      Doktor to odradzam, ja nie słuchałem dobrych rad i kilka tysiecy kilometrów
      temu nalałem tego i innych szajsów i co?.... zdjąłem wczoraj głowice i wałki
      rozrządu są tak wydarte że mi szczęka opadła, te gówna zagęściły olej i nie
      było właściwego sterowania, a poza tym nic nie pomogło. Myślę że jest duży sens
      zastosować sie do rad "Takietam 1"- kuracja teflonowa, ja jestem zdecydowany
      ale niestety nie mogę na Polskim rynku znaleść preparatu typu Slick 50.
      Apropo zużycia oleju bez oznak- mi bierze 1l/1000km, przy czym kompresja super,
      nie widać dymu z rury, nie ma większych wycieków, a po zdjęciu głowicy 2 tłoki
      suche, a na 2 olej aż pływa. Nie rozumiem tego bo jak olej dostaje sie do
      komory spalania to powinien dymić, a u mnie tak nie jest.

      Pozdrawiam.
      • takietam1 bo jak dymi to bierze 10 l / 1000 km 17.02.05, 12:43
        Naprawde nie widzicie, ze powazne zuzycie oleju jest wtedy, kiedy dolewa sie 1.5
        litra na tydzien?

        A ten olej na pewno idzie w rure i dymi, tylko wtedy, kiedy jedziesz i nie
        patrzysz. Na wolnych nie zobaczysz zuzycia na poziomie 1L/1000. Nie ma szans.

        Tragedia? Bez przesady.
        • cyngiel69 Re: bo jak dymi to bierze 10 l / 1000 km 17.02.05, 18:36
          Panowie!
          a gdzie kultura na drodze? Dym pojawia się najczęściej po zejściu z obrotów
          (zmiana biegów) albo po krótkim postoju na luzie, np. pod światłami.
          Wielu, w tym i mnie zbiera wtedy na torsje, poza tym sprzedajecie nowotwory!
          Przyznaję się, że staram się takie wozy wyprzedzić, nawet na granicy ryzyka!
          Stacje diagnostyczne powinny wam uwalić te auta na badaniu i nie wypuścić na
          drogę. Stawiam znak równości między wami a wyrzucającymi śmieci do lasu.
          Biedna ta nasza Polska, eh. :-(
          • mike22222 Re: bo jak dymi to bierze 10 l / 1000 km 17.02.05, 18:41
            no przepraszam bardzo,mi tam nic nie dymi juz nawet pare razy wziolem brata zeby
            sie przejechal za mna innym samochodem i popatrzyl jak tam staja dymki,a po
            drugie to moje autko samo przeglad przeszlo bez zadnej pomocy$$$ i nic zle nie
            bylo,no i do 10l to mu brakuje:)jeszcze:)zobaczymy jak dalej bedzie
            • niwela.zj Re: bo jak dymi to bierze, a jak nie dymi to co? 17.02.05, 19:26
              Ja to wszystko czytam i oczom nie wierzę. 2litry na 1000km to przecież tragedia.
              Na jesieni sprzedałem Poloneza GSI po 120tyś.km na gazie i mi brał nie co pow.
              2 litry od wymiany do wymiany /10tyś.km/ a jak sie wszyscy z Poloneza naśmiewali
              a WY tu piszecie o nowoczesnych silnikach - 2litry na 1000km to jest coś fatalne
              go. I dziwne, że analiza spalin nie wykazuje nieprawidłowości?

              Pozdr.
            • cyngiel69 Re: bo jak dymi to bierze 10 l / 1000 km 18.02.05, 12:23
              Niestety kolego, ty jesteś wyjątkiem. Zgoda okiem nie widać, ale ten olej to ci
              ptaszki wynoszą? W mojej miejscowości jest stacja diagnostyczna ze
              spieprzonym "kombajnem" od 2 lat! Łaskę robią, że na szarpaki wezmą i światła
              sprawdzą. Jestem z wykszt. mechanikiem, więc sobie radzę. W silniku fiata 1,4
              8v monowtrysk LPG na kabelku przekazującym sygnał napięciowy od sondy lambda
              zrobiłem bocznik wykorzystując szybkozłączkę. Dzięki temu co kwartał sam sobie
              kontroluję skład mieszanki i nie jestem skazany na tzw. fachowców. Oleju jak
              dotąd nie pali wcale 130 tys. km na Mobil 1 5w/50 i jest absolutnie szczelny.
              Mam też Astrę G 1,4 16v, ale jest za młoda, by coś powiedzieć - 10 tys. km.
              Myślę, że wasz problem spowodowany jest zużyciem uszczelniaczy trzonków
              zaworów. Naprawcie to i będzie spoko. Nie sądzę, żeby silnik GM - zwłaszcza
              1,6, który (zakładam) nie padł ofiarą kata albo przegrzania, miał się skończyć
              po 200 tys. km.
              • niwela.zj Re: bo jak dymi to bierze 10 l / 1000 km 18.02.05, 19:50
                No to gratuluję udanych aut.

                Mój syn ma Corsę 1.4 8V na gazie, ma pow.130tyś km i jest w porzadku
                Ja jeżdżę Omegą B 2.0 16V i tez jest OK.
    • marcin.klonowski Re: astra=zjadacz oleju 22.02.05, 12:51
      Jeżeli pod autem po nocy nie ma plamy to razczej silnik pali olej. Po takim
      przebiegu pewnie do wymiany są już i pierścienie i uszczelniacze zaworowe. Kpl
      pierścieni to koszt około 200 zł (zamienników oczywiście) a uszczelniacze to 20
      zł za kpl. Niestety najwięcej pieniędzy pochłonie wymiana. Zalecam oczywiście
      małe dobre warsztaty a nie stacje autoryzowane -żeby było taniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka