Dodaj do ulubionych

Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pomocy!

18.02.05, 23:35
Witam,
... dluzej nie wytrzymam :). Proszę o pmoc ekspertow w nastepujacym problemie.
Auto to Seat Toledo 1,8i, rocznik 94. Posiada centralny z autoalarmem
nieznanej mi marki.
Problem polega na tym, ze auto zaskakuje mnie nieregularnie niemozliwoscia
odpalenia.
Przyklad: Samochod stoi tydzien na parkingu pod golym niebem (zima taka jak w
tym roku), auto zapalam za pierwszym kretnieciem rozrusznika bez zadnych
problemow. Przejezdzam kilka kilometrow, w miedzyczasie gasze silnik, ponownie
go zapalam. gasze .... i kiedy np kolejny raz chce odpalic silnik po
przekreceniu kluczyka slysze tylko ... krzyk ciszy :/. Rozrusznik nie odzywa
sie, lampki pala sie jakby nigdy nic, stacyjka raczej laczy bo np. kiedy
pracuje wentylator po jej przekreceniu wentylator milknie. Auto bez problemu
odpale, kiedy otworze maske i pojde do rozrusznika z kablem od zelazka :).
Sytuacja powtarza sie nieregularnie. NIe umiem wyczuc w jakich warunkach i
okolicznosciach tak sie dzieje. Nigdy nie przzydarzyla mi sie podobna sytuacja
latem.
Nie chce niczego sugerowac, ale podejrzewam jakas wilgoc w instalacji
(centralce autoalarmu, kabelku laczacym stacyjke z rozrusznikiem lub jakies
jego niedomaganie...)
Prosze o pomoc, sugestie gdzie szukac przyczyny?
Z gory dziekuje
WM
Obserwuj wątek
    • cyngiel69 Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 19.02.05, 00:16
      Cześć,
      na początek podjechać do dobrego serwisu i zbadać komputerowo elektronikę. W
      miarę potrzeby rozbroić na próbę alarm. Czy alarm masz sprzężony z
      immobiliserem? Całość już trochę leciwa...
      Nic więcej nie kojarzę :-(
      • lew123 Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 19.02.05, 16:09
        miałem podobne problemy w cordobie serwis to by rozebrał cały samochód u mnie
        było zabrudzone klemy zaśniedziałe połączenia do alternatora spróbuj to
        wyczyścic
        • lew123 Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 19.02.05, 16:13
          a i jeszcze i potem wszystko było dobrze spróbuj to zrobic sam to nie trudne bo
          w serwisie to rozebrali mi stacyjkę i dali nową co sie pózniej okazało tamta
          była dobra a to akórat zrobiłem sam zacznij od njprostszych spraw bo te w
          zasiadzie zawsze sie omija
      • wmala Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 19.02.05, 23:58
        Wszystkim dziekuje za podpowiedzi!
        Dzisiaj sytuacja sie powtorzyla... kilkanascie razy zapalalem bez najmniejszego
        problemu az nagle... problem sie pojawil. Tak sie szczesliwie zlozylo, ze mialem
        pod reka brata wraz z aparatura do mierzenia pradu. Po zdeciu kabelka, ktory
        wsuniety jest na rozrusznik (cienki czerwony) sParwdzilismy czy po przekreceniu
        stacyjki dochodzi do niego prad. Wczenisj troszke podlumalismy w konektorze
        koncowka od miernika... prad byl!! Alarmem nie manipulowalem... wiec ten raczej
        bym wykluczal. Podejrzewam, ze ten kabelek moze byc jakis trefny... i zdarza mu
        sie lapac przerwe. Czy moja diagnoza jest prawdopodobna Waszym zdaniem?
        W.
        • cyngiel69 Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 20.02.05, 09:46
          To idzie tak:
          stacyjka podaje prąd (mały) na elektromagnes bendixa. Elektromagnes przesuwa
          rdzeń swej cewki (pokonując opór sprężyny), do którego jest zamocowane jarzmo.
          Jarzmo pociąga dźwigienkę, która zatrybia zębatkę rozrusznika (albo zębatkę
          przekładni rozruszn.) z wieńcem zębatym koła zamachowego silnika. W końcowej
          fazie zatrybienia powinno nastąpić zwarcie styków-zamknięcie obwodu prądu
          rozruchowego (o dużym amperażu). Możliwe niedomagania:
          1. zbyt mały albo żaden prąd na cewce elektromagnesu/nadpalona cewka- rzadko.
          (zwora dużego prądu nie stuka)-wyczyścić konektory, "chłopca" i "dziewczynkę"
          2. zbyt duży opór mechaniczny ruchomego rdzenia cewki (po kluczyku stuka cicho
          albo wcale)
          3. zbyt słaby styk zwory (stuka ale źle przewodzi) - za mały prąd rozruchu
          4. zużyte/zawieszające się szczotki rozrusznika
          5. wypracowane łożyska wirnika rozrusznika (mało prawdopodobne przy waszym
          opisie)
    • ag2812 Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 19.02.05, 09:57
      Wydaję misię że raczej jest to problem samego obwodu rozrusznika. Immobilajzer jesli wyłacza to z reguły też obwody zapłonowy i wtrysku, wiec raczej podejście z "kablem od żelazka" byłoby nieskuteczne. Zacznij od obejrzenia kabla zasilania od bendiksu, czy nie jest przerwany/nadpalony gdzieś wewnątrz izolacji.
      Pozdr.
      • cyngiel69 Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 19.02.05, 10:32
        faktycznie, bendix może nie dostawać prądu (skorodowany konektor) albo nie
        załączać odwodu prądowego (rozrusznika). W tej drugiej sytuacji słychać
        charakterystyczne stuknięcie-zamknięcie zwory po którym niestety w tej sytuacji
        nic się nie dzieje.
    • marcin.klonowski Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 22.02.05, 12:59
      Albo bendix działa nie za każdym razem, albo to coś ze stacyjką jednak. Trzeba
      sprawdzić czy w przypadku gdy nie chce zapalić to na kluczyku przekręconym do
      końca (rozruch) na małym kablu dochodzącym do bendixu na akumulatorze pojawia
      się napięcie - potrze4bna pomoc drugiej osoby
      • karelgott Re: Alarm, stacyjka .... - problem w Toledo - Pom 24.02.05, 14:35
        ja mam podobny problem w cordobie '96. tyle ze umnie słychac jak rozrusznik
        kręci ale nie wybija bendixa, mam tak zawsze w czasie dzeszczoewj pogody kiedy
        rozrusznik dostanie troche wody. musze kilkakriotnie kręcic kluczykiem, az za
        którymś razem wyskoczy bendix. moze twoja sytuacja wynika z tego samego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka