Dodaj do ulubionych

dziwny problem

01.03.05, 13:32
wiatam. mam do szanownych forumowiczów (chyba) nietypowe pytanie.
Chciałbym uzyskać odpowiedz na przedstawiony przeze mnie problem, przy czym
postaram się wszystko co na dany temat wiem powiedziec. Sprawa nie dotyczy
mnie bezpośrednio lecz bliskiej mi osoby, więc nie znam szczegółów ale....
swego czasu znajoma miała samochód, po pewnym czasie oczyiwscie ze względów
finansowych samochód ten nie był przez blisko rok eksploatowany a co za tym
idzie nie były płacone składki za ubezpieczenie (w tym chyba róznież a moze
przede wszystkim za OC). Przy czym samochód stał na parkingu. Po roku czasu
auto zostało sprzedane. Nie wiem czy nowy właściciel wiedział o tym iż
składki nie były płacone czy tez nie (nie mam pojęcia). Faktem natomiast jest
ze po jego kupnie człowiek ten spowodował szkode!! (szczegółów tez niestety
nie znam). Wiem tylko tyle ze szkoda nastąpił już gdy on był właścicielem
auta.
......
I teraz po blisko 1,5 rocznej przerwie komornik chce wejsc mojej znajomej na
pensje i sciągać zaległości w kwocie blisko 4000pln. Oczywiscie jest to
związane z tym opisanym przypadkiem. NIe wiem czy chce pieniądze za szkode
czy za brak ubezpieczenia, gdyż sprawa dopiero będzie się wyjasniała.

Poza wszystkimi innymi dziwnymi faktami związanymi z tą sprawą mnie osobiście
nurtują dwa podstawowe pytania.
1. Co ma do tego moja znajoma, skoro jakakolwiek szkoda powstała juz po
sprzedaży przez nią samochodu??
2. Czy mozna kogos obciązyc karą za niepłacenie składki OC, nawet jesli autem
wowczas sie nie jezdziło i wtym czasie nie stwierdzono zadnych wypadków,
stłuczek (samochod faktycznie nie był uzywany)?? Czy trzeba było jakoś auto
wyrejestrować zeby nie płacić OC??
i kolejne dodatkowe pytania:
3. Przy założeniu ze sprawa jest związana z jakims wypadkiem czy kolizją
spowodowaną przez nowego właściciela pojazdu to na nim spoczywa
odpowiedzialność opłaty wszytskich ubezpieczeń i do niego powinna być
kierowana jakas kara a nie do poprzedniego właściciela??

Wiem ze troche to pogramrtwane ale nie wiem nic wiecej poza to czym sie
podzieliłem. Moze macie jakies sugestie lub zancie podobną historię, którą
troche rozjasniła by te sprawe. I będę równiez wdzięczny za odp na moje
pytania.!!

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • lpalgan1 Re: dziwny problem 12.03.05, 18:14
      Jedno jest pewne , OC trzeba płacic niezależnie od tego czy się jeździ czy
      stoi na parkingu
    • etom Re: dziwny problem 14.03.05, 01:50
      Przypuszczam ,ze ta suma do zaplacenia to zalegle OC + kara na Fundusz
      Gwarancyjny (za brak oplaconego OC)+ odsetki.
      Kara na FG w tym roku to cos ponad 2000zl - w poprzednich latach bylo nawet
      ponad 3000zl
      • etom Re: dziwny problem 14.03.05, 01:51
        OC trzeba placic jak auto jest zarejestrowane a wyrejestrowac mozna tylko po
        zlomowaniu.
    • entry Re: dziwny problem 14.03.05, 18:38
      1) OC jest obowiązkowe, jeżeli auto jest zarejestrowane.
      2) pomimo nieopłacenia składki na kolejny rok, jest ono automatycznie
      przedłużane i obowiązuje przez rok, chyba, że poprzednie ubezpieczenie było
      płatne ratalnie i ostatnia rata nie została opłacona, lub na conajmniej jeden
      dzień przed końcem polisy zgłosimy do ubezpieczyciela fakt rezygnacji
      3)Kwota zadłużenia to raczej składka, kara + odsetki od obydwu, ale warto sie
      zainetresować
    • marcin.klonowski Re: dziwny problem 15.03.05, 10:08
      To rzeczywiście dziwny problem, bo znajoma wpakowała się w kłopoty na własne
      życzenie. OC trzeba płacić niezależnie od tego czy się jeździ czy nie.
      Korzystanie z samochodu przecież wymaga znajomości elementarnych przepisów, tak
      jak konieczna jest znajomość znaków drogowych. We włsnym interesie.
      Co do szkody po sprzedaży to wystarczy umowa kupna-sprzedaży, zgodnie z którą
      auto zostało sprzedane przed szkodą. Nowy właściciel ma określony czas na
      zarejestrowanie auta i opłacenie nowego OC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka