Dodaj do ulubionych

CZY WARTO NAPRAWIAĆ?

31.03.05, 21:24
popadal snieg i wjechalam w słup :(
nie czołowo, ale tak niefortunnie, że aż dach mi się wygiął
zablokowało koło
do wymiany: maska, błotnik lewy, wzmocnienie czołowe, reflektor, migacz,
zderzak...
trzeba go "naciągać", podobno może nie być zbieżności
jest to opel corsa z 1992 roku, dalam za niego 6000, teraz jest wart może z
1000 zl..
koszt naprawy 1000zl, lakierowanie 1000zl + części

JAK UWAŻACIE-NAPRAWIAĆ czy NA ZŁOM GO????
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 31.03.05, 21:42
      Nie na zlom, tylko na czesci. Jezeli sama sie tym zajmiesz (np. na Allegro) to wyciagniesz sporo pieniedzy - starczy na nieco mniej rozbity samochod. Za sam silnik, jezeli jest na chodzie i nie ma bardzo duzego przebiegu, wyciagniesz 1000-1500 zl. A gdzie nieuszkodzone blachy, szyby, felgi, plastiki - nawet w starym aucie sporo malo zuzytych czesci da sie sprzedac.

      pzdr
    • ag2812 Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 31.03.05, 21:45
      Moim zdaniem nie, ale to kwestia wyboru i dobrej orientacji czy da się naprawić i czy rzeczywiście za tyle co piszesz.
      Pozdr.
    • entry Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 31.03.05, 22:41
      6 tys? kiedy to było? teraz za taką corsę z Niemiec dasz 2-3 tysiące plus koszt
      rejestracji max 1,5 tys czyli to co masz dać za naprawę starczy Ci na kolejne
      auto, nie licząc sprzedanych gratów
      • lolek58 Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 31.03.05, 22:50
        kiedy to było? w listopadzie :)
        wiem, ze teraz auta potaniały, ale jak sobie pomyśle o tych w szystkich
        papierach do załatwainia..
        poza tym: nowe ubezpieczenie, wymiana pasków, płynów, pierdół, drobne naprawy
        :( to kolejne koszty

        oprócz tego wymieniony był aparat zapłonowy, zrobiony lekki remont
        silnika..tak, że troche w niego w władowałam :(

        pewnie, że lepiej mieć auto bez stłuczek, ale ..sama juz nie wiem :)))))
        • entry Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 02.04.05, 12:30
          trudno radzić na forum. Każdy zna swoje auto najlepiej i czasem cena nie
          odzwierciedla faktycznej wartości. Mam złe doświadczenie z tym autem i mogę Ci
          jedynie poradzić, abyś odpuściła sobie naprawę, ta corsa to dość miękkie auto i
          dobrze je wyciągnąć będzie trudno. Zanjoma się władowała kiedyś w taką corsę,
          ustawiała zbieżność co miesiąc, a auto skręcało samo nadal, później się
          okazało, że był prostowany po dzwonie ale nadwozie tak pracowało, że "zwijał
          się ponownie". Na pocieszenie możesz przełożyć silnik - zaoszczędzisz kosztów.
        • hondziarz Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 07.04.05, 14:10
          jak sama nie wiesz, to się dowiesz. Nie naprawisz takich uszkodzeń za tysiąc
          złotych. A jeśli nawet to chyba na częściach wykonanych z tektury.
    • hondziarz Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 02.04.05, 17:11
      wygięty dach, do wymiany: maska, błotnik lewy, wzmocnienie czołowe, reflektor,
      migacz, zderzak... i części mają kosztować tysiąc złotych? Ciekawe, gdzie tak
      darmo dają? Oprócz tego co wymieniłaś, bedziesz miała do wymiany pewnie listwy
      przy zderzaku, wlot powietrza i pewnie elementy zawieszenia.
      Mechanior ci mówi tak mało na początek by kaskę zarobić. a później jak już
      zacznie grzebać, to ciebie zadzwoni i zacznie ci wyliczać, te drobnostki, które
      nie wiadomo jakim cudem zostały uszkodzone i trzeba je wymienić, a to będzie
      kosztowac.
      • macwall Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 06.04.05, 10:53
        No mi tez sie wydaje ze ta naprawa nie bedzie kosztowac 1000zl. A nawet jezeli
        to szybko po tym auto sprzedaj bo strach bedzie nim jezdzic. Gdybys zglaszala
        szkode z autocasco w ubezpieczalni powiedzieliby - "auto na zlom!" i oddali
        1000zl jako wyrownanie szkod ;)
        • martex5 Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 09.04.05, 21:14
          macwall ty masz swiadomość co mówisz (piszesz) naprawiać takie auto i sprzedać,
          apóźniej ludzie giną bo ktoś spartoli robotę - nie polecam takich praktyk bo
          kiedyś samemu można sie naciąć i w NAJLEPSZYM wypadku można stracic kasę lub
          zostać kaleką nie mówiąc o miejscu wśród wielu +++++++++.
      • entry Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 06.04.05, 19:56
        ja zrozumiałem inaczej:
        pierwszy tysiąc za usługę blacharską, drugi za malowanie i iks za części
    • vatseq Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 06.04.05, 11:05
      A czy nie będziesz się w przyszłości jeździć takim autem?? Ja NIE naprawiałbym
      po takiej przygodzie.

      vatseq
    • lolek58 Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 06.04.05, 21:06
      słuchajcie: kupiłam te częsci, oczywiście używane - w sklepie, który
      specjalizuje sie w częściach do opla, dałam za nie :.. :) 500 zł- za wszystkie:
      maska, wzmocnienie, błotnik, zderzak, reflektor, migacz..w sumie sama się
      zdziwiłam, że tak tanio..blacharz je przyjął i obiecał, że za 1000 zł
      (powiedziałam,że więcej nie mam :D ) auto będzie na chodzie
      oczywiście trzeba bedzie je polakierować
      no nie wiem..zobaczymy..chwilę nim pojeżdżę, zobaczę jak się prowadzi..
      ono ma jeździć i się nie rozpaść :D a i tak mercedesa z niego nie zrobie
      jestem dobrej myśli
      pozdro
      • entry Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 06.04.05, 22:04
        coś dziwnie tanio, ale może zszedł z ceny bo się pozbył mnóstwa gratów ;)
    • lolek58 Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 06.04.05, 23:47
      no pewnie, ze gratów :)
      w koncu 13-letnie czesci leżące gdzieś po szrotach piękne i lśniące nie są :)
      ale będą :D
      się blacharz zobowiązał to teraz będzie je picował
      widziały gały co brały
      mógł powiedzieć NIE
    • callafior Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 07.04.05, 21:44
      Samochód z pogiętym dachem nie nadaje się do naprawy. Tym bardziej tyle warty.
      Najlepiej rozebrać to co ocalało i na części.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • entry Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 07.04.05, 21:54
        > Samochód z pogiętym dachem nie nadaje się do naprawy

        To Twoja prywatna opinia, czy masz jakieś podparcie techniczne/technologiczne.
        Dach to taki sam element konstrukcyjny jak np. tylny błotnik. Zewnętrzna blacha
        jest cieniutka, pod spodem biegną profilowane wzmocnienia. Dach można naprawić
        jak każdą inną blachę, mozna też wymienić w całości (tnie się na słupkach).
        Pewnie że też nie chciałbym takim autem jeździć, ale producent dopuszcza nawet
        naprawę podłogi, a co tu mówić o dachu
        • callafior Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 08.04.05, 20:25
          Sama blacha oczywiście nie jest problemem, ale zapewne poszły też elementy
          konstrukcyjne, których nie ma sensu naprawiać, tymbardziej przy takiej wartości
          samochodu. Nikomu nie polecam użytkować samochodu po poważniejszym zderzeniu,
          takowy jest po prostu niesprawny bezpowrotnie. Niestety założę się, że połowa
          (jak nie więcej) sprowadzonych "samochodów" jest właśnie po takich "naprawach".
          Nie jestem przeciwny sprowadzaniu aut, ale nie znoszę przywożenia powypadkowego
          złomu.
          ---------
          Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • lolek58 Re: CZY WARTO NAPRAWIAĆ? 12.04.05, 23:15
      kurcze :(
      może ja sie źle wyraziłam-ten dach nie jest "pogięty" ma tylko (albo aż) lekkie
      wgniecenie w jednym miejscu
      własciwie to to auto gorzej wyglądało niż ucierpiało..oglądało je kilku
      blacharzy i mechaników..byłam ciekawa ich opinii..i mówili, że nie jest z nim
      źle (a co mieli mówic, nie?)
      w każdym razie silnik ma nienaruszony
      tak piszecie, że az strach bedzie nim jeździć
      trochę się zdołowałam :((((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka