gregorbial
20.06.05, 17:28
Witam
Mialem juz wiele problemow z gazem, ktore krok po kroku udalo sie
wyeliminowac, jednak jeden mam ciagle i moj gazownik nie wie jak do tego
podejsc.
Otoz zdarza sie ze jak jade i np. dojezdzam do swiatel i puszcze gaz z np. 4
tys. obr to opadajac najpierw wpadaja tak na 500 i dopiero ida w gore na 800-
900. Czasem jest wszystko ok a czasem nawet jak stojac na swiatlach rusze
gazem tak na 2,5 tys to opadajac tez spadna ponizej i dopiero na 800-900.
Zauwazylem ze teraz jak uzywam klimatyzacji i stoje na swiatlach to obroty mi
delikatnie spadaja a jak przekrocza pewien punkt (ok.750 obr/min) to
wskazowka drgnie w gore tak na 950 (wniosek ze silniczek krokowy dziala) i
znow bardzo slabo opada w dol. Czasem jednak przy wlaczonej klimie stoi w
miejscu (rzadko). To samo jak jade z wlaczona klimatyzacja i puszcze gaz to
obroty potrafia spasc na 500 i dopiero na 800. Na benzynie jest podobnie ale
obroty nie spadaja tak czesto i tak nisko.
Swiece wymienione, filtr powietrza czysty, filtr gazu zmieniony kilka razy
regulowany gaz.
Czy ktos moze mi cos poradzic w tym opadaniu obrotow ? Czy moze to byc
zapchany katalizator ? Jak go sprawdzic ?