zaddini
04.11.05, 19:12
witam,
mam taki problem z moją ibiza (sys porsche '91, gaz II gen. od 30tys km,
przebieg 140tyś)ostatnio czyściłem sobie caly dolot (z przepustnicą)okazalo
sie ze jest w niezlym stanie wiec poskładałem tak jak było w sumie nic nie
robiąc i teraz zaczeły sie problemy - tzn przy wlaczonym silniku czy na gazie
czy na benzynie wyciagnę bagnet oleju - obroty spadaja do ok 500 a gdy
odkrece korek wlewu oleju gaśnie po kilku sekundach, wczesniej obie rzeczy
nie wplywaly na prace silnika, poza tym od tego "remontu" przy prędkości
powyżej 40km po wrzuceniu na luz gaśnie na gazie (na Pb jest ok), dolot jest
zrobiony identycznie (a nawet go uszczelniłem) więc nie tu szukam przyczyny,
przejchałem tak ok 200km i wszystko wygląda że spalanie jest w normie, płyn
nie ma oleju,a samego oleju nie ubywa, co może być przyczyną?? czyżby trzeba
regulować gaz i podłaczyć do kompa? (podkręciłem śrubę na parowniku ale nie
dało zmian) czy ten spadek kompresji da się wyeliminować??