Dodaj do ulubionych

akumulator latem - a zimą?

IP: *.zeksa.koszalin.pl 30.12.02, 13:48
Latem, przez 2 tygodnie nie używałam sam. Matiz (Matiz ok.2-letni- akumulator
też). Po tym okresie - nie mogłam uruchomić samochodu.Musiałam ładować
akumulator. Do dziś jeżdżę bez problemów. Ale; czeka mnie wyjazd i dłuższy -
20dniowy pobyt, gdzie prawdopodonie samochód będzie stał na mrozie i chyba
nie będą uruchamiała. Obawiam się ,że "siądzie" akumulator. Jak temu zapobiec?
czy ok 2-letni akumulator to już jest do wymiany? czy wszystkie akumulatory
można ładować?
pozdrawiam leoryba
Obserwuj wątek
    • adam.grabalowski Re: akumulator latem - a zimą? 30.12.02, 14:04
      Bez zbędnego wymądrzania. Proponuję dla świętego spokoju zajrzeć do elektryka.
      Nierzadko pomiar sprawności akumulatora i parametrów prądu ładowania
      przeprowadzane są gratis a nawet jeśli nie, to są to groszowe sprawy. Dwuletni
      akumulator nie jest jeszcze tragedią ale mogło się zdarzyć, że zaszkodził mu
      postój w stanie rozładowanym. Drogą internetową tego nie sprawdzimy.
      • Gość: leoryba Re: akumulator latem - a zimą? IP: *.zeksa.koszalin.pl 30.12.02, 14:14
        adam.grabalowski napisał:

        > Bez zbędnego wymądrzania. Proponuję dla świętego spokoju zajrzeć do
        elektryka.
        > Nierzadko pomiar sprawności akumulatora i parametrów prądu ładowania
        > przeprowadzane są gratis a nawet jeśli nie, to są to groszowe sprawy.
        Dwuletni
        > akumulator nie jest jeszcze tragedią ale mogło się zdarzyć, że zaszkodził mu
        > postój w stanie rozładowanym. Drogą internetową tego nie sprawdzimy.
        - serdecznie dziękuje za podpowiedź i radę. Jestem bardzo zaskoczona szybkością
        odpowiedzi. Życzę szczęścia i powodzenia w Nowym 2003 Roku !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka