Dodaj do ulubionych

Akumulator-'suchy"wewnatrz

15.10.06, 12:52
Mam problem z akumulatorem dwuletnim.Nigdy w nim nie grzebalem,niczego nie
dolewalem.Od kilku dni aby wlaczyc silnik musialem z 5 minut podladowac
prostownikiem i wtedy kreci.Po kilku dniach takiego odpalania odkrecilem korki
w akumulatorze i stwierdzam ze w srodku jest sucho.Napiecie na zaciskach
12-13V.Co teraz zrobic-dolac wody destylowanej i naladowac przez pare godzin?
Obserwuj wątek
    • staruch5 Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 15.10.06, 13:36
      woda moze sobie latwo wyparowac, dlatego nalezy jej dolewac. nattomiast kwas
      paruje bardzo niechetnie. Wiec mam nadziej, ze jednak cos ta,m Ci na dnie
      zostalo. Jezlei nie, to bardzo dziwne.
      powstaje pytanie, czy to tylko paerowanie? Czy tez jest dziurka. Nie masz
      kompletnie zardzewialej podtsawki. tamtedy mogl wyciekac elektrolit z
      peknietego aku. Jezeli jest pekniecie, to raczej radze kupic nowy, chyba ze
      chcesz sie bawic w klejenie i potem zalewanie elektrolitem.

      Jezlei to tylko parowanie, to jest pytanie, czy nie padl Ci regler. Moze byc
      zbyt duze napiecie w sieci (moga takze padac zarowki) i wtedy aku jest ladowany
      za duzym pradem i troche sie gotuje. Nie lubi tego bardzo alternator...
      Pzdr.
    • chaziaj Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 15.10.06, 18:29
      Juz zapozno na wode destylowana, skoro byl suchy jak piszesz?
      to plytki sie zasiarczyly, kup nowy.
      Chyba ze chcesz go ladowac co drugi dzien...
    • fredoo Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 16.10.06, 11:33
      Dolej wody i zobaczysz to nic nie kosztuje.Kiedyś tak miałem i po dolaniu chyba
      z 1.5 l wody ożył.Dziwne ale prawdziwe.
      • polam5 Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 16.10.06, 23:01
        Na nowy jest zawsze czas ale prawdopodobnie to bedzie jedyne rozwiazanie. Nalezy
        nalac wody i naladowac do pelna. Przylaczyc voltomierz do klem i sprawdzic jak
        sie zachowuje napiecie przy zapalaniu. Zwykle na wylaczonym silniku powinno byc
        12- 13 Volt (jak mniej to znaczy ze akumulator jest do wymiany) a przy zapalniu
        nie powinno spadac ponizej 10.5 V. Jesli spada ponizej tzn ze przy ktoryms tam
        nastepnym zapaleniu albo jak sie zrobi zimno to akumulator nie zapali....
        Przy okazji mozna sprawdzic czy na pracujacym silniku napiecie na aukumulatorze
        jest 13.75 + (tzn czy nie ma problemow z ladowaniem.
        No wiec jak akumulator da sie naladowac i trzyma 12V po naladowaniu a takze
        napiecie nie spada przy zapalaniu to byc moze nie jest az tak zasiarczony i
        jeszcze jakis czas pociagnie.

        fredoo napisał:

        > Dolej wody i zobaczysz to nic nie kosztuje.Kiedyś tak miałem i po dolaniu chyba
        >
        > z 1.5 l wody ożył.Dziwne ale prawdziwe.
    • thefect Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 17.10.06, 12:11
      Ja też stawiałbym na nowy. Musiałem ładować raz na tydzień potem raz na 4 dni a
      pożniej to już codziennie. Aż w końcu padł.
      • lpatezag Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 19.10.06, 09:27
        Jednak ożyl.Po dolaniu wody destylowanej i dlugim ladowaniu prostownikiem
        akumulator dziala.Od paru dni rozrusznik "kreci" i nie musze nic podladowywac.
        • staruch5 Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 19.10.06, 10:17
          to swietnie, ale zwroc uwage, co bylo powodem ubytku. Czy wyciek (pekniecie
          skorupy), czy zbyt intensywne ladowanie (regler).
          • lpatezag Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 20.10.06, 09:50
            Nie ma zadnego peknicia ani nadmiernego ladowania przez alternator.Czyli po
            prostu takie rzeczy sie zdarzaja.To nie jest moj pierwszy samochod i nie
            pierwszy akumulator wiec dlatego bylem zdziwiony.
            • staruch5 Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 20.10.06, 11:36
              no to jak tak, to znaczy, ze przez jaki czas (hehehe) zapomniales sprawdzic
              poziom wody/elektrolitu.Pzdr.
              • lpatezag Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 27.10.06, 13:02
                Tak zapomnialem sprawdzic poziom elekrolitu,ale to dwuletetni akumlator i
                bezobslugowy...
                • polam5 Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 27.10.06, 20:55
                  wiekszosc tzw "bezobslugowych" tez mozna sprawdzic bo pomioi ze nie maja
                  ladnych odkrecanych korkow to mozna podwazyc plytke i sprawdzic. Kazdy wlasnie
                  taki rowniez traci plyn i mozna przedluzyc zywotnisc dolewajac.

                  lpatezag napisał:

                  > Tak zapomnialem sprawdzic poziom elekrolitu,ale to dwuletetni akumlator i
                  > bezobslugowy...
    • egon1960 Re: Akumulator-'suchy"wewnatrz 28.10.06, 11:16
      To słowo "bezobsługowy" powinno zniknąć z opisu akumulatorów ponieważ wprowadza
      w błąd. Każdy akumulator kwasowy wymaga okresowego uzupełniania wody ponieważ
      ona wyparowuje. Kupiłem miesiąc temu nowy akumulator Centry z opisem a
      jakże "bezobsługowy" i po sprawdzeniu poziomu elektrolitu dolałem w sumie ok
      100ml wody. W trosce o niezawodność akumulatora zawsze trzeba kontrolować
      poziom elektrolitu a już szczególnie przed zimą.



      POZDR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka