janosh
31.03.03, 14:45
Mam pytanie. Jak to właściwie jest z tą maglownicą. Otóż dwóch różnych
mechaników stwierdziło w moim samochodzie uszkodzenie maglownicy, zaznaczając
przy tym niezależnie, że można z tym jeździć, a wymiana jest bardzo droga
(podobno ok. 2000 zł sama część). Co o tym sądzicie? Jakie są typowe objawy
tej usterki (ja zaobserwowałem jedynie sporadyczne stuki przy pofalowanej
jedni). Czy faktycznie można z tym jeździć bezpiecznie?
Z góry dziękuję za porady i informacje.
PS.
Samochód to Citroen ZX