szarastrefa1
21.12.06, 11:26
Mam starego Golfa II, silnik 1,3, rocznik 1991. Przy wymianie starej
uszczelki pod głowicę okazało sie, że sama głowica jest pęknięta. Mechanik
zalutował pęknięcie na długości 1 cm. Na przyrządach diagnostycznych nie widać
jednak czy pękniecie nie jest większe, a w tej chwili nie da się tego ustalić.
Przed reperacją płyn w chłodnicy zaczął mieszać się ze spalinami i zrobił sie
całkiem czarny, ale ubytku płynu raczej nie ma. Czy w tej sytuacji lepiej jest
pozbyć się tego autka, czy czekać, obserwować i zobaczyć jak będzie? Czym
grozi takie pęknięcie jeśli lut nie wytrzyma?