Dodaj do ulubionych

pęknięta głowica

21.12.06, 11:26
Mam starego Golfa II, silnik 1,3, rocznik 1991. Przy wymianie starej
uszczelki pod głowicę okazało sie, że sama głowica jest pęknięta. Mechanik
zalutował pęknięcie na długości 1 cm. Na przyrządach diagnostycznych nie widać
jednak czy pękniecie nie jest większe, a w tej chwili nie da się tego ustalić.
Przed reperacją płyn w chłodnicy zaczął mieszać się ze spalinami i zrobił sie
całkiem czarny, ale ubytku płynu raczej nie ma. Czy w tej sytuacji lepiej jest
pozbyć się tego autka, czy czekać, obserwować i zobaczyć jak będzie? Czym
grozi takie pęknięcie jeśli lut nie wytrzyma?
Obserwuj wątek
    • black_code Re: pęknięta głowica 21.12.06, 13:21
      szarastrefa1 napisała:

      > Mam starego Golfa II, silnik 1,3, rocznik 1991. Przy wymianie starej
      > uszczelki pod głowicę okazało sie, że sama głowica jest pęknięta. Mechanik
      > zalutował pęknięcie na długości 1 cm.

      ???
      jak to zalutowal ?glowice sie spawa nie lutuje pierwszy raz slysze o takiej
      naprawie.



      Na przyrządach diagnostycznych nie widać
      > jednak czy pękniecie nie jest większe,

      Kolejna bzdura ,jakich przyrzadach ?aby sprawdzic glowice trzeba ja
      odpowiednio pozaslepiac i wtedy sprawdzac szczelnosc zadne przyrzady tu
      nie pomoga no chyba ze jakies przeswietlenia .


      a w tej chwili nie da się tego ustalić.
      > Przed reperacją płyn w chłodnicy zaczął mieszać się ze spalinami i zrobił sie
      > całkiem czarny,

      Plyn nie ma mozliwosci mieszac sie ze spalinami ,jesli juz to plyn moze
      sie dostawac do oleju ,olej do plynu lub plyn do komory spalania nie ma
      innych opcji.



      ale ubytku płynu raczej nie ma. Czy w tej sytuacji lepiej jest
      > pozbyć się tego autka, czy czekać, obserwować i zobaczyć jak będzie? Czym
      > grozi takie pęknięcie jeśli lut nie wytrzyma?

      Powazny blad zostal popelniony na samym poczatku dla takiego samochodu
      nie oplacalo sie kombinowac z naprawa glowicy a odrazu wymienic na
      druga ,uzywana glowice mozna kupic juz za 100zl a caly sprawny silnik za
      500 .I wlasnie kupno drugiej glowicy doradzam w tym przypadku jesli cos
      jest nie tak.
    • thefect Re: pęknięta głowica 22.12.06, 17:30
      Dokładnie, uszkodzenie widać jedynie na zdjęciu rentgenowskim. Głowicy się nie
      lutuje a spawa. No i jak kolega wyżej radziłbym wyniane na jakąś urzywke
      czasami w serwisach mają. Moj teścik do VW T4 CARAVELLE 2.4TDi dał chyba 700zł
      w serwisie z połroczna gwarancją i zdjęciem.
      Do twojego to pewnie ze 100-150zł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka