gosiekz11
27.04.03, 21:09
Czesc
No wiec mam taki maly klopot
Jezdzilem sobie samochodzikiem Fordem Escortem i bylo oki wsio
Pewnego dnia zajrzalem do zbiorniczka wyrownawczego plynu do chlodzenia i
wyraznie mialem malo plynu (ponizej minimum)
Dolalem ile trzeba i w tym samym momencie zobaczylem po przeciwnej stronie
samochodu na ziemi wyciek zielonego plynu czyli chlodziwa
No ale nic, pojezdzilem i wsio wyglada dobrze
Akurat zmienialem olej wiec sprawdzili mi radiator i okazalo sie ze jest
jakas nieszczelnosc (zrobili test sprezonym powietrzem)
Wyciek jest gdzies pomiedzy metalowa czescia radiatora a plastikiem ktory
laczy go z przewodami do silnika po prawej stronie chlodnicy stojac na wprost
samochodu.
Teraz dalej, kiedy jezdze na krotkich odcinkach to faktycznie troche kapie,
na dlugich kiedy wsio sie rozgrzeje sladu nie ma po wycieku
W zasadzie nie ubywa mi plynu w zbiornikczku wyrownawczym
Jasne , powie ktos zmienic radiator i po klopocie
Problem w tym ze troche kosztuje a ja potrzebuje samochod jeszcze na jakies 3
miesiace.
Znalazlem takie specyfiki ktore dolewa sie do ukladu chlodzenia w celu
uszczelnienia go,
MOje pytanie dotyczy wlasnie tego. Na ile to jest skuteczne (jak go uzyc tak
po prostu wlac do chlodnicy i juz?), jak dlugo taki preparat moze dzialac, i
co w ogole myslicie o tej usterce w moim bolidzie?
Silnik dodam temperaturke trzyma pieknie
Aha a problem z tym wyciekiem pojawil sie jak dolalem plynu do zbiorniczka
kiedy bylo ponizej minimum wsio bylo oki, zadnego grzania sie silnika,
zadnych wyciekow itd, czemu?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
jk