arulio
07.05.03, 12:27
Chcialem sobie umilic zycie i zainstalowalem prosty elektroniczny ukladzik
ktory opoznia ok 15 sek. wygaszenie swiatla w kabinie po zamknieciu drzwi
(bardzo przydatne po ciemku)
Ale niestety od tej chwili po wyjsciu z auta musze te cholerne 15 sek tez
odczekac by moc pilotem zamknac auto i uzbroic w alarm.
Kto pomoze fachową poradą by jedno drugiemu nie wchodzilo w parade?