Dodaj do ulubionych

Hamowanie w gorach.

10.07.03, 10:44
Jak hamowac w gorzystym terenie aby nie spalic hamulcow? Jaka jest roznica
miedzy hamowaniem silnikiem a biegami? Nigdy w czasie jazdy nie uzywalem
recznego czy ktos mi moze opisac zachowanie samochodu przy jego uzycie
podczas jazdy, szczegolnie z gorki?
Obserwuj wątek
    • darkle Re: Hamowanie w gorach. 10.07.03, 12:08
      Chamowanie silnikiem polega po prostu na doborze odpowiedniego biegu. Ogólnie
      należy przyjąć, że podczas zjazdu z górki należy włączyć taki bieg, jaki
      umożliwia wjechanie na tą górkę. Wg. przepisów nie wolno także zjeżdzać z góry
      na luzie. Przy samochodzie osobowym raczej nie ma możliwości spalić dotartych
      hamulców. Raczej prędzej grozi zagotowanie płunu hamulcowego w zaciskach i
      zanik hamulców-pedał wchodzi w podłogę. I jest to najgrożniejsze co może się
      przydarzyć po bardzo długiej podróży po górach, w skrajnym wg. mnie przypadku i
      w starawym nienowoczesnym samochodzie. Poza tym może dojść do zgaśnięcia
      silnika i związanego z tym braku wspomagania hamulców i kierownicy, ale do tego
      problemu wystarczy tylko większa siła. Ja osobiście z takich gór jak są w
      polsce zawsze zjeżdzam na luzie. Kiedyś specjalnie chciałem przegrzać hamulce
      (w dużym fiacie) i po 15 km jazdy w dół może troche zakopciły się kołpaki, ale
      nic więcej. Przy nowoczesnym samochodzie, z wentylowanymi tarczami jest to więc
      chyba niemożliwe. No ale jeśli ktoś się boi, lub góra jest rzeczywiście ostro w
      dół to oczywiście należy dobrać odpowiedni bieg aby wspomuc hamulce. Co do
      hamulca ręcznego, który większości (a chyba wszystkich s. osobowych) pełni rolę
      hamulca awaryjnego i postojowego to należy go używać tylko w tych celach. Wiele
      samochodów z tylnym ham. tarczowym posiada dodatkowy hamulec bębnowy (pod
      tarczą) służący jako postojowy. Jeśli więc uszkodzone zostaną główne hamulce
      (robocze)to ten ręczny pozostaje ostatnią deską ratunku.
    • darkle Re: Hamowanie w gorach. 10.07.03, 12:13
      alfred10 napisała:
      .......
      >czy ktos mi moze opisac zachowanie samochodu przy jego uzycie
      > podczas jazdy, szczegolnie z gorki?

      Aha zapomniałem o tym. Dla osoby niezbyt wprawionej w używaniu hamulca ręcznego
      jego użycie (jeśli działa prawidłowo) czyli mocne zaciągnięcie to po prostu
      obrót samochodu dookoła osi zakończony najprawdopodobniej dachowaniem
      połączonym ze zderzeniem z drzewem lub czymś jadącym w pobliżu.
      pozdr.
      ps. Używanie ręcznego proponuję sobie najpiwerw poćwiczyć w bezp. miejscu.
      • alfred10 Re: Hamowanie w gorach. 10.07.03, 12:38
        dzieki. jade pierwszy raz do chorwacji (lanosem) i stad moje pytania. w Polsce
        jezdzilem tylko po beskidach, ale co to za gory... tam jest tych gorek wiecej,
        bardziej pochyle, pokrecone itd. ogolnie slyszalem, zeby nie trzymac caly czas
        nogi na hamulcach w chorwacji, bo mozna je zgrzac, a hamowac silnikiem.
        rozumiem, ze generalnie ma byc to nizszy bieg niz wyzszy, noga z gazu... czy
        wciskac sprzeglo przy malych predkosciach np. 20-30 km/h? [male doswiadczenie
        mam i stad glupie pytania]
        • darkle Re: Hamowanie w gorach. 10.07.03, 14:36
          Po co wciskać sprzęgło przy prędkościach 20-30km/h? Powinno się jechać na 2
          biegu, i NIE trzymać nogi na pedale sprzęgła. Sprzęgło poza małymi wyjątkami
          używamy wyłącznie do ruszania z miejsca, zmiany biegów i gwałtownym hamowaniu.
          Przy takich (20-30) prędkościach raczej nie ma mowy o przegrzniu hamulców,
          nawet nie ma sensu wrzucać biegu. Bieg należy dobrać do prędkości i pochylenia
          drogi. Jadąc z góry poprostu wrzucamy bieg taki jaki jest odpowiedni do jazdy
          przy danej prędkości. Jeśli samochód nadal się rozpędza to hamujemy hamulcem
          roboczym-nożnym.
          Jeśli góra jest długa i bardzo stroma, to można pomyśleć nad tym by zwolnić np
          do 60km/h i wrzuceniu 3 biegu. Jak napisałem poprzednio jeśli góra jest tak
          stroma ze nasz samochód wjechałby na nią dopiero na 2 biegu, to należy zwolnić,
          i zredukować bieg do 2.
          życze miłej, bezpiecznej i przyjemnej podróży
          • alfred10 Re: Hamowanie w gorach. 10.07.03, 14:59
            DZIEKI! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka