05.08.03, 15:13
Interesuje mnie problem stosowania dodatków do benzyny (zakładam, że
stosowanie dodatków do oleju silnikowego nie ma sensu). Próbując zorientować
się w temacie usłyszałem 2 rodzaje opinii:
1. dodatki należy stosować od samego początku (nowy silnik), gdyż
zastosowanie ich przy większych przebiegach powoduje wypłukanie nagarów i
problemy,
2. dodatki należy stosować wówczas dopiero, gdy ich użycie jest wymagane.

Nie wiem jak ustosunkować się do tego, bo może okazać się, że np. nie będę
stosował żadnych dodatków do benzyny i przy przebiegu 80000 km będę miał
zabrudzone końcówki wtryskiwaczy, ale wtedy nie będę mógł zastosować już
dodatków bo mogą mi coś wypłukać. Nie wiem gdzie jest jakiś złoty środek, ale
pewnie gdzieś pośrodku. Wydaje mi się, że stosowanie dodatków ma sens w
polskich realiach, gdzie paliwo jest nagminnie chrzczone, ale z drugiej
strony interesuje mnie to jak dodatki reagują w kontakcie z tym co dolewają
do benzyny nieuczciwi dilerzy.
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • marcin.klonowski Re: dodatki 06.08.03, 10:17
      Co do dodatków moje zdanie jest takie: jak nie ma potrzeby to szkoda na nie
      pieniędzy. Zabrudzenie się dyszy wtryskiwaczy to problem nader rzadki z dwóch
      przynajmniej powodów: są one wykonane superprecyzyjnie, bez fuszerki, samo
      paliwo ma własności myjące. Jeżeli pojawią się jakieś problemy to można nalać
      odpowiedni dodatek, ale z głową, najlepiej renomowanej firmy. Napewno taki
      dodatek nie powinien nic rozszczelnić w silniku, bo niby gdzie? W baku, w
      przewodach paliwowych? Niebezpieczne mogą być dodatki (niektóre) do oleju, a to
      dlatego, że olej ma do wykoanania bardzo ciężką pracę i sam przenosi znaczne
      obciążenia. Benzyna ma być tylko dostarczona do cylindra i spalona - tu nie ma
      takiego niebezpieczeństwa.
      • 55zrebi Re: dodatki 06.08.03, 16:41
        Dzięki za odpowiedź. Tak przy okazji chciałbym się jeszcze zapytać jak to jest,
        że producent podaje, że do miski olejowej + filtr oleju "wchodzi" 3 litry
        oleju, a tymczasem u mnie weszło 2,5 litra (olej był spuszczony co do kropli,
        samochód poziomo itd.). Wlałem 2,8 litra i musiałem później odessać 0,3 litra
        bo było za dużo. Czy to oznacza, że podczas każdej wymiany oleju pozostanie mi
        0,5 litra starego oleju ? Sytuacja dotyczy VW Polo 1.2, ale podobnie zdarzało
        się w Cinquecent i 126p.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka