Gość: warszawianka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.08.09, 17:40
Mam naprawdę dość samotnego życia. Nie jestem ani kulawa, ani garbata, ani nie
jestem jędzą :) Przez lata wzbraniałam się przed poznaniem mężczyzny (bo
ostatni bardzo zapadł mi w pamięci :), ale teraz chętnie poszłabym z równie
samotną koleżanką na wieczorek taneczny czy coś
w tym rodzaju. Pomóżcie znaleźć odpowiednie miejsce dla kobiet z klasą (i
raczej bez kasy :). Pozdrawiam niesamotnych! Szczęściarze z Was!