Dodaj do ulubionych

Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców

    • Gość: madzik chyba cosik jest nie tak...i to bardzo nie tak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 22:59
      ot co mozna znalezc na forum:

      Tak ja rozumiem, że Majer to frajer, kretyn, debil, idiota
      spasiona świnia itd. Ale czy naprawdę musicie pisać o tym
      kretynie na forum (które tak naprawdę nie wiadomo czy do końca
      jest *). Ja też nie lubię tego człowieka (człowieka - jak to
      dumnie brzmi w odniesieniu do tego buraka), ale zastanówcie się
      tak przez chwile, przecież ten człowiek to chodzący przykład
      tego jak może się w życiu nie udać. Musze się przyznać, że
      czasem jak o nim myślę to jest mi go żal. Upadek, niepowodzenia
      życiowe (w każdej dziedzinie życia), spodlenie i skundlenie
      jakie reprezentuje sobą ta jednostka muszą wywoływać nawet u
      ludzi którzy go nienawidzą (czyt. między innymi ja) uczucie
      żałosnej litości. Co tu dużo mówić przykro mi, że taki kretyn
      skończył naszą szkołę, teraz w niej uczy i, że w ogóle chodzi
      po świecie, ale same bluzgi na niego nic nie dadzą, tak wiec
      proponuje raczej mu wpierdolić albo zostawić ten temat w myśl
      zasady nie ruszaj gówna bo śmierdzi.

      racja popieram ale to gowno trzeba by posprzatac a ze ojciec
      dyrektor ma znajomych w kuratorium to sie raczej nie da...

      i wlasnie tak wyglada nasz dzisiejszy swiat: masz kumpli-
      istniejesz, nie masz- gnijesz przez tych, ktorzy ich maja...

      ja gnije...
      • Gość: van Re: chyba cosik jest nie tak...i to bardzo nie ta IP: *.chello.pl 07.11.03, 23:07
        Kto jest dyrektorem tej szkoły???...
        • Gość: głos sprawiedliwoś Re: chyba cosik jest nie tak...i to bardzo nie ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 00:29
          z miłą chęcią:

          od 2 lat
          DYREKTOREM
          V L.O. im. ks. JÓZEFA PONIATOWSKIEGO
          JEST
          DOKTOR M I R O S Ł A W S O S N O W S K I

          P.S. korzystając z okazji chciałbym pozdrowić ojca prowadzącego...
          • Gość: van Re: chyba cosik jest nie tak...!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.11.03, 00:56
            Gość portalu: głos sprawiedliwoś napisał(a):

            > z miłą chęcią:
            >
            > od 2 lat
            > DYREKTOREM
            > V L.O. im. ks. JÓZEFA PONIATOWSKIEGO
            > JEST
            > DOKTOR M I R O S Ł A W S O S N O W S K I
            >
            > P.S. korzystając z okazji chciałbym pozdrowić ojca prowadzącego...
            _______________________________________________________________________


            CZY W WASZEJ SZKOLE DZIAŁA JAKAŚ FUNDACJA ???
            • Gość: uczennica vlo Re: chyba cosik jest nie tak...!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 80.51.237.* 08.11.03, 11:55
              funadcja?
              chiba nawet i jest jakas fundacja absolwentów rozwojów szkoly czy cos...

              czemu pytasz drogi van?
              czy masz "wladze" i moglbys nam pomoc?
              • Gość: ? Re: chyba cosik jest nie tak...!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.11.03, 12:17
                www.bip.warszawa.pl/dokumenty/oswiadczenia_majatkowe/_oswiadczenia_skany2002/RESZTA/SOSNOWSKI_MIROSLAW_04.gif
                Zda
          • Gość: zosia Re: chyba cosik jest nie tak...i to bardzo nie ta IP: *.acn.waw.pl 08.11.03, 17:21
            To dobrze, ze jak chodzilam do tego liceum to Sosnowski wyjechal do Wielkiej
            Brytani po roku i stery przejal ktos inny. Wtedy bylo calkiem ok. Wlasciwie to
            jestem nawet zdziwiona, ze teraz Poniatowka jest slawna inaczej.

            Pozdrowienia dla p.Monko.

            Zosia.
      • pan_pndzelek Re: chyba cosik jest nie tak...i to bardzo nie ta 07.11.03, 23:48
        Gość portalu: madzik napisał(a):
        > i wlasnie tak wyglada nasz dzisiejszy swiat: masz kumpli-
        > istniejesz, nie masz- gnijesz przez tych, ktorzy ich maja...

        Świat zawsze tak wyglądał, i to jest zresztą NORMALNE I PRAWIDŁOWE, twoją rolą
        w życiu jest zadbać o to by mieć tych kumpli... nie potrafisz to przynajmniej
        nie narzekaj...

        > ja gnije...

        To gnij sobie... w ciszy...
        • Gość: Absolwent VLO Re: chyba cosik jest nie tak...i to bardzo nie ta IP: *.acn.pl 08.11.03, 23:25
          Moim zdaniem, to pan_pndzelek jest totalnym degeneratem, uznającym za
          prawidłowe coś, co zupełnie nie jest prawidłowe. Może za dużo nasłuchał się o
          wyścigu szczurów, walce klas, władzy pieniądza, konieczności posiadania kumpli
          i o podobnych rzeczach. Do tego ma 0 tolerancji wobec osób o innych poglądach
          (swoją drogą to mnie samemu już też wobec niego zabrakło tolerancji).
          A życie nie na tym polega, by mieć jak najwięcej za każdą cenę. I życzę
          pan_pndzelek -owi, żeby to kiedyś zrozumiał.
          Jeśli ktoś tu zgnił to właśnie pan_pndzelek - moralnie...
    • Gość: essk Sosna IP: *.acn.waw.pl 07.11.03, 23:59
      jestem absolwentka i wiem cos o szkole przed panowaniem
      wielkiego brata-czytaj sosny, gdy na fotelu dyrektorskim
      siedziala Andzejewska bylo ok, od kiedy przybyl do vlo sosna
      zrobilo sie nie do wytrzymania, wprowadzil "dyktature",
      powyrzucal najlepszych nauczycieli (np. sor Muszynska),
      doprowadzil do tego, ze z niechcecia wspominam lata tam spedzone
      mam nadzieje,ze ten kretacz odejdzie i szkola znow powroci do
      poprzedniej formy...
    • Gość: absolwentka Poniatowki A ja skonczyłam "poniatówkę"!!! IP: *.sasiedzi.pl 08.11.03, 08:21
      W Poniatówce nie jest łatwo, to cięzka praca, ale warta
      zachodu. 100% mojej klasy i myslę że podobny odsetek mojego
      rocznika konczy własnie w tym roku studia (poza studentami na
      studiach 6-letnich na AM, to jasne). W przeważającej większośc
      studiujemy na najlepszych uczelniach państowych (UW, AM, SGH) i
      nie mamy problemu z sesjami ;)
      Zajecia dodatkowe - ich ilość i jakość to było (i jest) to co
      pozwoliło nam osiągnąc tak wysoki poziom wiedzy i poznania. Nie
      uważam że obowiązkowe wpłaty to jest dobre rozwiązanie ze
      strony dyrekcji, ale nie wyobrażam sobie że ze wzgledów
      formalnych zostaną zlikwidowane koła naukowe. Uważam że to na
      co wydaje Szkoła pieniądze z Rady Rodziców jest wewnętrzną
      sprawą każdej szkoły.Akurat w Poniatowce wydanie każdej
      złotówki z Rady Rodziców jest dyskutowane i zatwierdzane przez
      Nią. Tu RR nie jest fikcją tylko prężnie działającą jednostką
      zarządzającą. Dopóki nie jest to najnowsza Lancia dla
      dyrektora ;P, to wszystko jest w porządku.
      • Gość: absolwentka Poniatówki Re: A ja skonczyłam IP: *.sasiedzi.pl 08.11.03, 08:29
        dodam jeszcze że jak ja chodziłam do VLO to dyrektorem była p.
        Jedrzejewska a nie jak ktos napisal Andrzejewska. Też
        była "groźna" ;) ale fakt że co do kadry nauczycielskiej to się
        raczej przyczepic nie było o co. Dochodza mnie słuchy co się
        teraz za czasów dyr Sosnowskiego dzieje, jakich
        nauczycieli "sprowadził" na miejsce naprawde dobrych
        naszych "sorów" i chwilami jestem w mocnym szoku. I to raczej z
        tym należałoby zrobic porządek a nie z bogu ducha winnymi
        uczniami i dodatkowymi zajęciami dla nich.
        • Gość: Piotr Re: A ja skonczyłam IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.11.03, 09:06
          Popieram.
          Ja byłem tam tylko przez rok żądów p. Jędrzejewskiej ( nie powiem, abym ją jakoś
          strasznie lubił, ale zdałem sobie sprawę, że była dobrą dyrektorką dopiero wtedy
          gdy przyszedl Sosnowski). Gdy dyrekcja się zmieniłą - natychmiast z własnej woli
          odeszło kilku nauczycieli (On był kiedyś dyrektorem i wszyscy wiedzieli jakie są
          jego "metody" ) Potem wywalił najlepszego nauczyciela informatyki, jakiego
          mieliśmy kiedykolwiek. (Na jego miejsce przyszedl dziwny człowiek, który miał
          jakieś powiążania z dyrektorem, bo w końcu władzę miał większą niż wicedyrektor
          - kiedyś nawet nie wpuścił jej do swojej pracowni, jak ona chciała).
      • Gość: maturzystka, 4b niespodzianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 17:56
        absolwenci pewnie nie wiedza ale wczoraj pan dyrektor sie gesto
        tlumaczyl ze zwlaniania nauczycieli i kasy na komitet.
        kuratorium chyba troszke pomoglo..przynajmniej pozornie,
        poniewaz dyrektor przypomnial sobie ze w tym roku szkolnym
        konczy mu sie kontrakt. ojej czyzby sie bal ze mu go nie
        przedluza?? to by bylo straszne<ironia>. chcialam tylko dodac
        ze rozwalil nasz profil<kulturowo-jezykowy>, ktory od
        przyszlego roku ma przestac istniec. na poczatku szkoly
        obiecywano nam miliony kolek<teatralne, operatorski, warsztaty
        dziennikarskie, etc> ale jakos nic przez te 4 lata nie zdazylam
        zobaczyc!!! chyba komus zabraklo pomyslu na nasz profil!!! co
        wiecej dyr pracowal 5 lat w londynie jako dyr polskiej
        szkoly..czyzby az tak go tam nie lubili, ze nie mogl klasie
        jezykowej zalatwic wymiany?? powiedzial ze to sprawa rodzicow i
        ze jezeli chcemy jechac to mamy sobie to sami zalatwic!!
        wspanialy!!! brawo Kubcio!!! jedyny który ma odwage sie
        podpisac. ja nie mam, bo wczoraj na zebraniu rady rodzicow dyr
        rozdal wydruki ze strony z tymi opiniami rodzicom a ja chyba
        chcialabym zdac mature. pozdrawiam psa ufo!!
    • Gość: . Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.11.03, 09:08
      www.bip.warszawa.pl/dokumenty/oswiadczenia_majatkowe/oswiadczenia_m_lista.asp?opr=szukaj
    • Gość: uczaca sie w vlo obowiązkowy obóz integracyjny - 1000 zł IP: *.stansat.pl 08.11.03, 12:07
      a co powiecie na obowiązkowy obóz integracyjny w poniatówce za
      ok. 1000zl za 10 dni? nie, nie mieszka się w hotelu *** plotka
      glosi ze najwiecej z tego idzie na zaróweczke do projektora
      prof.M...

      a sprawa wyglada tak...
      dostales sie do poniatówki super (jest poczatek lipca)
      teraz jeszcze musisz (sic!) wybulić 1000 zl w drug ratach bo pod
      koniec sierpnia jest oboz...
      nie masz pieniązków?spozniłes sie z wplacanie rat? uuu wie
      schade, schade... zostajesz wykreslony z listy kandydatów...

      tak wiec jesli twoi rodzice nie maja od reki w przeciagu
      niecalych 2 m-cy 1000zl poprostu musisz zrezygnowa...

      tak jak musiala to zrobić jedna z tegorocznych kandydatek ktora
      ze swietna srednia i pkt z egzaminu dostala sie do poniatówki

      ps. serdeczne dla niej pozdrowienia
      • pan_pndzelek Re: obowiązkowy obóz integracyjny - 1000 zł 08.11.03, 12:28
        Gość portalu: uczaca sie w vlo napisał(a):
        > a co powiecie na obowiązkowy obóz integracyjny w poniatówce za
        > ok. 1000zl za 10 dni? nie, nie mieszka się w hotelu ***

        A ja ci odpowiem: za 1000 zł 10 dni? TANIOCHA!!! Chciałabyś w hotelu *** a
        nawet ** 10 dni mieszkać z korytem? Nie rozśmieszaj mnie panienko... Jeśli
        rodziców nie stać na taki wydatek to powinni dziecko wysłać do technikum
        drzewnego albo po prostu do pracy... Nauka w dobrej szkole kosztuje... I TO
        JEST NORMALNE!!!
        • Gość: uczaca sie w vlo Re: obowiązkowy obóz integracyjny - 1000 zł IP: 80.51.237.* 08.11.03, 16:15
          spoko
          dostęp do wiedzy ma tylko elita?

          taniocha?
          a nie wpadleś drogi pendzlu ze moglby byc oboz 2-3 dniowy za 200-300 zl?
          i bylby juz bardziej dostepny dla wiekszosci...
          • pan_pndzelek Re: obowiązkowy obóz integracyjny - 1000 zł 08.11.03, 16:19
            Gość portalu: uczaca sie w vlo napisał(a):
            > spoko
            > dostęp do wiedzy ma tylko elita?

            Tak, to naturalne...

            > taniocha?
            > a nie wpadleś drogi pendzlu ze moglby byc oboz 2-3 dniowy za 200-300 zl?
            > i bylby juz bardziej dostepny dla wiekszosci...

            Ano wpadłem Droga Ucząca Się. Ale przecież średnia za dzień pozostałyby taka
            sama. Zaraz by się jacyś pieniacze znaleźli, dla których i to byłoby "za
            wiele"...

            Pozdrawiam
            • Gość: mamusia nie mogę tego zrozumieć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 16:35
              nie mogę tego zrozumieć jak młodzięż wczesniej
              60-te, 70-te lata zaczynałai kończyła szkoły bez obozów
              integracyjnych, wystarczały wycieczki jednodniowe,
              co takiego sie stało, że w chwili obecnej edukacja staje się
              niemozliwa bez "zielonych szkół" i "obozów integracyjnych".
              pozdrawiam
        • Gość: Illuminos Re: obowiązkowy obóz integracyjny - 1000 zł IP: *.acn.pl 08.11.03, 23:04
          Drogi Panie, współczuję Ci szczerze, jeżeli uważasz, że to jest noramalne, bo
          chyba sam zatraciłeś poczucie co znaczy to słowo (jeżeli uczysz się w V LO to
          nawet dość prawdopodobne).Nauka w tzw. dobrej szkole nie musi obciążąć Rodziców
          w tak znaczny sposób. V LO nie jest szkołą prywatną mimo najlepszych chęci
          Dyrekcji, dążącej do obniżenia poziomu nauczania z równoczesnym podwyższaniem
          składek. Tak pojęta "dobra szkoła" to po prostu szkoła prywatna, do której
          radzę Ci się udać, skoro uważasz, że tylko elita finanosowa powinna mieć dostęp
          do wiedzy (a w ogóle to obóz integracyjny raczej nie służy zdobywaniu wiedzy).

          Efekt zaś jest taki, że po szkole prywatnej umie się mało (mimo że rodzice mają
          dużo szmalcu), a ambitny uczeń szkoły państwowej, prawdopodobnie o większych
          możliwościach intelektualnych (o czym mogą świadczyć dobrze zdane egzaminy),
          osiągnie sukces na kolejnych etapach edukacji. I gratuluję niedoszłej uczennicy
          słusznego wyboru - V LO to nie miejsce dla ambitnych i zdolnych ludzi bez
          większych możliwości finansowych. Tak, to miejsce raczej dla tych co mają dużo
          kasy i lubią chwalić się do jakiej szkoły chodzą (może myślą, że przez sam ten
          fakt są lepsi od innych uczniów??). Ja znam zaś bardzo dużo uczniów V LO
          zupełnie miernych, którzy nie mieliby szans w porównaniu z uczniami innych
          dobrych warszawskich szkół, w którch kwestie dopłat na szkołę rozwiązuje się po
          prostu w cywilizowany sposób.

          Forsa nie zastępuje nauki. Ci, którzy myślą, że płacą, by być w dobrej szkole,
          boleśnie się o tym przekonają. Bo potem nikt nie zapyta się czy w szkole
          płaciło się odpowiednio wysoki komitet, lecz po prostu sprawdzi faktyczną
          wiedzę.

          (tegoroczny maturzysta V LO)
          • Gość: p_p KWAKU KWAKU PIERDU PIERDU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 17:17
            Gość portalu: Illuminos napisał(a):
            > Drogi Panie, współczuję Ci szczerze, jeżeli uważasz, że to jest noramalne

            KWAKU KWAKU PIERDU PIERDU... A ty jesteś "NORAMALNY"?
    • nawiedzona_baba Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców 08.11.03, 13:52
      no coz, jest jeszcze jedno rozwiazanie
      zamiast placic 60 zl/mc na Rade Rodzicow przeznaczyc ta kase na zajecia
      pozaszkolne - ciekawe tylko na ile godzin i przedmiotow wystarcza...
      • Gość: Marek Bardzo dobry pomysł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 15:29
        Powiem wiecej, rodzice powinni zadecydować kto ma to prowadzić,
        nie dyrektor , który pozwala dorabiac czasami bardzo miernym nauczycielom,
        ale za to ma ich lojalnosć i wdzięcznosć.
    • Gość: n/a Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.hell.pl 08.11.03, 18:20
      Autor artykułu zapomniał jeszcze napisać, że uczniowie pierwszych
      klas tego liceum mają zapłacić 1 tysiąc złotych za udział w
      obozie integracyjnym. W przeciwnym wypadku zostaną skreśleni z listy.
      _To_ jest dopiero przegięcie.
    • Gość: vczeń Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.aster.pl / 10.70.8.* 08.11.03, 18:48
      JESTEŚCIE NIEPOWAŻNI ZAJME SIĘ TYM PORTALEM JAK BDZIECIT TAKIE
      GŁVPOTY WIPYSYWAĆ!!! MACIE POJECIE ILE KOSHTVJĄ TAKIE ZAJECA
      POZALEKCYJNE!? CH*** WAM W D***!!!!!!!!!!!!!!!11
    • Gość: Rochu Uczniem V LO jestem! i to co tu wypisujecie to bzdury! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 18:52
      Heh!
      1) - rodzice mogą zlożyć sie na osobe nie mogaca spłacić komtetu
      2) - za te 60 zł np dla klasy chem-fiz kupowane są odczynniki -
      dziei temu mamy WIELU finalistów, laureatów etc z chemii!
      3) - miasto non-stop obcina naszej PIĘKNEJ SZKOLE FUNDUSZE!
      4) - w innych szkołach składka jest znacznie wyższa (łącznie) a
      tu w jednym miejscu płaci się 60 zł i koniec!
      np: w LO na Mokotowskiej płaci się 200 zł... czy G.W. napisała
      artykół o MOkotowskiej?? NIE!

      O składce była mowa już na dniu otwartym V LO na początku tego
      roku!
      • Gość: Kłapouszek Re: Uczniem V LO jestem! i to co tu wypisujecie t IP: *.chello.pl 08.11.03, 19:26
        no właśnie, zgadzam się!
        też jestem uczniem tej szkoły i uważam, że rzeczywiście edukacja
        już nie jest bezpłatna. I naprawdę stypendia czy pomoc osobom,
        które nie mogą dopłacić jest możliwa. Poza tym 600 zł jest
        ROCZNIE!!! To nie jest tak źle. Problemem jest tylko na co idą
        te pieniądze, ale to już państwa chyba nie obchodzi!
        • Gość: Absolwent VLO Re: Uczniem V LO jestem! i to co tu wypisujecie t IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.11.03, 22:24
          >Problemem jest tylko na co idą
          >te pieniądze, ale to już państwa chyba nie obchodzi!

          Droga koleżanko !
          V LO jest szkołą utrzymywaną z podatków i jeżeli tak, to za drukarkę dyrekcji
          płacę także ja !! I skoro tak, to normalną obywatelską postawą jest, że
          interesuję się na co idą pieniądze !


        • Gość: Stanek (Illuminos) Ja też do niedawna byłem uczniem i wiem co mówię IP: *.acn.pl 08.11.03, 22:43
          No to pozwólcie, że też się wypowiem, skoro już skończyłem tę szkołę. Uważam,
          że 60 zł miesięcznie to dużo jak na warszawską szkołę publiczną, lecz można
          płacić (i tak też robiłem przez 3 lata), o ile ma się przeświadczenie, że
          pieniądze te idą na jakiś słuszny cel. W V LO pieniądze prawdopodobnie giną w
          piątym wymiarze zwanym prywatną kiesą Iglastego i ta sytuacja będzie się
          utrzymywać, dopóki jakieś kompetentne służby nie udowodnią finansowych
          machlojek Dyrektora.

          P. Sosnowski dyrektorował 3 lata, gdy byłem w szkole. Wiele zmieniło się na
          gorsze. Pieniądze na Radę Rodziców są po to by otwierać nowe możliwości przed
          uczniami, w tym liceum jednak sprawy idą coraz gorzej i uczniowie mają coraz
          mniejsze szanse odebrania właściwego wykształcenia. Nie wiem, co Dyrekcja ma na
          myśli, mówiąc o wielkiej liczbie kółek. To jakaś farsa i kłamstwa w żywe oczy.
          Skończyłem tę szkołę zaledwie 4 miesiące temu i naprawdę większość uczniów nie
          ma z czego korzystać (poza lekcjami) - dlaczego więc mają płacić aż 60zł/mies.?
          Wystarczy przespacerować się do V LO i sprawdzić sprawę na miejscu.

          Poziom kształcenia to aktualnie ostatnie zmartwienie Dyrekcji, która w swoim
          zadufaniu i wręcz bezczelnym przekonaniu o bezkarności coraz bardziej
          kategorycznie żąda od Rodziców składek na fundusz, nie poprawiając jakości
          usług edukacyjnych. Tę praktykę należy bezwzględnie tępić. To nie szkoła
          prywatna i chyba Dyrekcja trochę się zagalopowała. W szkole państwowej nawet
          powinny byc dodatkowe opłaty (moje osobiste zdanie), lecz dobrowolne.
          Tak to funkcjonowało, gdy zaczynałem naukę w V LO. Nikogo wtedy nie straszono,
          co się stanie, gdy nie zapłacę komitetu.
          Dobrze pamiętam, gdy przed 2 laty sekretarka liceum Maria K. na polecenie
          dyrektora obwieszczała w każdej klasie, że jeżeli Rodzice w ciądu 3 dni nie
          wpłacą zaległych pieniędzy do kasy funduszu, to zajęcia szkolne zostaną
          odwołane (!). Do tego na szczęście nie doszło, ale obrazuje to subletność
          dyrekcji w wymuszaniu pieniędzy od Rodziców.

          Jeżeli sytuacja finansowa szkoły jest aż tak zła, że potrzebne jest bezpośredni
          finansowy udział Rodziców, to należy Im uczciwie pokazać, na jaki cel
          przeznaczają pieniądze. Inaczej nikt nie ma grawancji, że nie giną one w
          kieszeni Dyrektora. A takie jest moje podejrzenie.

          I szczerze współczuję uczniom uczącym się teraz w Poniatowskim. A najbardziej
          tym, którym wydaje się, że wszystko jest w porządku. Bo nie widzą szerszej
          perspektywy - czasu. Dawniej mieliby to samo a nawet lepiej, za to bez gróźb za
          niepłacenie komitetu. Niestety ta Dyrekcja umie rządzić szkołą tylko metodą
          gróźb i za to powinna odejść.
      • Gość: Absolwent 03' Re: Uczniem V LO jestem! i to co tu wypisujecie t IP: *.acn.pl 08.11.03, 23:57
        Drogi Rochu.
        Nie wiem czy jesteś w 2-giej czy w 3-ciej klasie naszej pięknej Poniatówki, ale
        mam wrażenie, że nie bardzo wiesz o czym mówisz. Może uważasz, że dla dobra
        szkoły (którego wszyscy pragniemy) konieczne jest utrzymywanie wysokiego
        komitetu - być może. Ale finanse powinny być jasne. Jeżeli kandydaci nie wiedzą
        ile tu się płaci, i że Dyrekcja żąda bezwarunkowego płacenia, to jest to
        zwyczajnie nieuczciwe. Ani w Batorym, ani w Staszicu,ani w Koperniku, ani w
        wielu innych porządnych liceach warszawskich nie płaci się aż takich składek. I
        te szkoły jakoś żyją i dobrze uczą. Jeżeli V LO nie jest w stanie utrzymać
        niektórych zajęć z powodu cięć, powinna to oznajmić Rodzicom (i udokumentować,
        że te cięcia to prawda!). Gdy w tym roku kończyłem po 4 latach tę szkołę miałem
        wrażenie, że rzekomymi czy nie cięciami Dyrekcja usiłuje zasłaniać własną
        niegospodarność i nieumiejętność zarządzania środkami i zdobywania środków.
        Co do laureatów i finalistów z chemii (podejrzewa, że jesteś na chem-fizie) -
        jestem dwukrotnym laureatem olimpiady chemicznej, częściowo dzięki temu, że w
        VLO istniała dobra pracownia z dostępem do koniecznej liczby odczynników. Tak
        się jednak składa, że wszystkie one zostały zakupione lub zdobyte (nie powiem
        skąd) przed kadencją Sosnowskiego (również remont pracowni to zasługa
        poprzedniej dyrekcji), a od 3 lat naprawdę niewiele nowego dokupiono do
        pracowni, zwaszcza odczynników.
        Dla pełniejszego obrazu sprawy dodam, że Dyrekcja w 2002 r. w czerwcu nosiła
        sie z myślą o likwidacji profilu chemicznego z powodów finansowych
        (protestująca przeciwko tym planom nauczycielka chemii i twórca profilu została
        zwolniona). Nic Sosnowskiego nie obchodziło, że ten profil jest dobry i
        potrzebny: za drogi - zlikwidować. Miano zdeprofilować moją klasę. Rok później
        okazała się ona jednak dojną "olimpijską" krową, dlatego jednak profil
        utrzymano. Nie wiem na jak długo. Pewnie do czasu, gdy Dyrekcja będzie
        potrzebowować większych pieniędzy na remont gabinetu i szkoły nie będzie stać
        na tak drogi profil. Składka po jego likwidacji na pewno zaś nie zmaleje...

        A co do szkoły na Mokotowskiej - nigdy o niej nie słyszałem i to pewnie właśnie
        dlatego, że aż tyle się w niej płaci - prawdopodobnie poziom kształcenia
        bliższy jest szkole prywatnej. Może chodzą tam ludzie, którzy nie dbają o te
        200 zł miesięcznie, tylko to chyba nie jest intelektualna elita warszawskiej
        młodzieży licealnej...
      • Gość: qpcio Re: Uczniem V LO jestem! i to co tu wypisujecie t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 21:52
        > 2) - za te 60 zł np dla klasy chem-fiz kupowane są odczynniki -
        > dziei temu mamy WIELU finalistów, laureatów etc z chemii!

        Jak sie rozmawia z nauczycielami, a nie wypisuje pierdoly, to sie wie, ze
        wszystkie odczynniki jakie ma szkola sa za darmo z likwidowanych placowek, albo
        wyniesione z jakichs uczelni jako resztki, ktore dla nas sa wystarczajace!
    • Gość: -=K33P3R=- Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.aster.pl / 10.70.8.* 08.11.03, 18:55
      poniatówka słynie z chemii. czy wy wiecie ile koshtvje
      vtrzymanie nashej pracowni chemicznej!? qłka ą bardzo fajne,
      navczyciele, tacy jak nash kochany sor Qśmierczyk, wkładają w to
      tyle serca... i to jest naprawde mała svmka. 600 zł/ rok... poza
      tym jeżeli ktoś nie wpłaci, to bzdvrą jest to, że nie może
      chofdzić na qłka... nie na wshystkich są sprawdzane obecności i
      nikt nikogo z nich nie wyrzvca! przestańcie węshyć i robić z
      tego niepotrzebną sensacje... pozdrowienia........dla qmpli -
      chemików z mojej klasy ;)
      • Gość: EMID Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: 217.153.130.* 08.11.03, 20:11
        Świetnie,ale zauważ,że tylko chemi-fiz ma super dostęp do pracowni.W
        przyrodnicych też jest rozszerzona chemia a mamy ją z prof.Ciborowską i nie
        każdą lekcję mamy w pracowni.Pracownia jest zajebista,nic jej nie mogę ująć...
        jednak nie wszyscy są tak fajni jak Kuśmierczyk.Np.Majerowski, pupilek
        dyrektora. Składka na komitet nie jest mała,ale ja się nie czepiam.Chodzi tylko
        o to,ile z tego jest dla nas, uczniów.Wiesz ile kosztuje utrzymanie całego
        pionu administracyjnegi,którego jest poprostu za dużo?/Lepiej zwolnić kilka
        zbędnych osób i zrobić nam dodatkowe godziny zajęć.Poza tym obóz.Jasne,było
        fajnie,ale domki nieogrzewane w żaden sposób,wiec poprostu zarzliśmy,tak że
        rano z łózka się nie dało wyjść.A poza tym jak dyrektor traktuje naszych
        Rodziców...jak małe,niedorozwinięte dzieci,które nie mają nic do powiedznia.
        Mojej Mamie się to nie podoba,bo wcale nie jest głupia,ani nie widzi żadnego
        powodu,aby "ojciec"dyrektor ją tak traktował...zauważ,że ze szkoły odchodzi
        coraz więcej dobrych nauczycieli.Jak odejdzie prof.Górnicka(co am nastąpić w
        tym roiku)to profil przyrodniczy poprostu upadnie.....a to nie będzie takie
        miłe,szczególnie dla mnie....
        • Gość: -=k33p3r=- Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.aster.pl / 10.70.8.* 08.11.03, 21:52
          no fakt... ale co z tego? vważam, że nash Ojciec Dyrektor, to
          zajebisty człowiek.. Gdyby nie trzymał wshystkich rodziców na
          krótkiej smyczy, to najchętniej by nic nie płacili. przez
          pieprzoną mamvśkę któregoś z vczniów nasha shkoła może mieć
          problemy, bo wshystkiego się można doczepić...gdybyśmy nie
          płacili, to shkoła byłaby podrzędnym, zwykłym licevm. od zawshe
          było tak, że za wiedzę trzeba było zapłacic...
          • Gość: oburzona z vlo Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: 80.51.237.* 09.11.03, 16:55
            boszeee...
            skad ty sie urwałeś?!
            az mi za ciebie wstyd że też chodzisz do poniatówki!!
            jak piszesz?!i jak śmiesz tak sie wyrażac o naszy (normalnych uczniów
            poniatówki) rodzicach?!
            o swoich tez tak mowisz?!za kogo ty sie masz?!

            i uważasz ze terror dyra to jest sposob?!

            wstydz sie!
            podejrzewam (i mam nadzieje) ze jestes poprostu pierwszakiem ktory nie wie co
            mowi i o czym mowi...
            • Gość: vlo aktualny Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.sasiedzi.pl 09.11.03, 21:07
              popieram "oburzona"

              jestem w stanie zaakceptowac oplaty, pod warunkiem, ze idzie rzeczywiscie na nauke, a nie na przyjemnosci dyrektorskie... prawde mowiac nie zauwazylem, by wraz ze wzrostem na nie wzrastaly naklady na nauke... nawet wrecz przeciwnie...

              pozdr
          • Gość: Marian Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 20:55
            widzisz gnojku, to liceum niestety przez takiego buraka jak ten śmieszny
            dyrektor schodzi na pieski. A rodzice mogą nie chcieć i nie musza płacić nic..
            A jak się Panu Direktorowi cós nie podoba, jak sie czuje urażony to niech się
            zwolni, bo o takiego orała to pewnie będą się wszyscy bili.
            Płacenie, czy nie, nie ma wpływu na wartość liceum, to zależy wyłącznie od
            ludzi, od kadry, a niestety ten burak ją rozbija.
            I nie wycieraj sobie swojej głupiej, zaćpanej gęby czyjąś matką, bo po niej
            dostaniesz.
            Skup się na tym, jak lepiej wleźć w dupe temu obślizgłemu d.
        • Gość: vlo aktualny Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.sasiedzi.pl 09.11.03, 00:38
          slyszalem, ze Lubanska tez juz nei wytrzymuje i odchodzi w tym roku. czyli na
          profilu (teraz) matematyczno-filozoficznym bedzie G.WNO. nikt nie bedzie uczyl.
          a pewnie Majer wezmie matematyka, bo coz on nie potrafi...

          sorry, on jest gownem nie pedagogiem. jesli odchodza dobrzy w postaci
          Lubanskiej czy GOrnickiej, to znaczy, ze jest zle, bardzo zle...

          i gazeta powinna sie interesowac bardziej tym niz skladka (choc sposob wydatkow
          z tej puli jest sprawa rownie ciekawa...)

          • Gość: vlo Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 00:59
            Otóż to..Gazeta powinna się zainteresować dyrektorem i jego niekompetencją..On
            jest problemem szkoły..a nie składki..z nimi poradzimy sobie sami..bo nie
            trudno jest kontrolować na co idą pieniądze..pozdr dla chemików :)
    • Gość: Adrian Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 11:15
      W każdej szkole trzeba płacić. W Sikorskim trzeba pisać
      deklaracje ile się w danym roku zapłaci. Minimalna stawka 30
      złotych. Zaję pozalekcyjnych w ogóle nie ma.
    • Gość: goś Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.acn.waw.pl 09.11.03, 11:35
      chodze do innego z renomowanych warszawskich liceów, moi rodzice
      płacą 50 zł miesięcznie, bo mamy łacinę, za którą rząd nie
      płaci. ta kasa idzie na opłatę tych lekcji, czyli nauczycieli.
      bezpłatana nauka to fikcja. ale ta opłata jest dobrowolna, można
      nie płacić
    • Gość: UFO VL.O.dostaje z budżetu na ucznia tyle co Bednarska!!! IP: 212.160.235.* 09.11.03, 12:15
      Tyle ,że Bednarska bierze jeszcze 1000zł miesięcznie czesnego,
      2000zł wpisowego, oplatę egzaminacyjną (400zł) i co tam
      jeszcze.A w rankingu olimpiad i przyjęć na studia Poniatowski
      jest wyżej, choć na komitet bierze miesięcznie tylko 60zł, a i
      to nie wszyscy płacą!Przy czym wcale nie jest tak,że nie placą
      najbiedniejsi!Raczej najbardziej pazerni!I to ci biedni się na
      nich zrzucają!
      O.K.Poniatówka podupadła po smierci niezapomnianego Tratka, ale
      to inna historia!
      • Gość: przyjaciel UFO Re: VL.O.dostaje z budżetu na ucznia tyle co Bedn IP: *.chello.pl 09.11.03, 22:11
        Gość portalu: UFO napisał(a):

        > Tyle ,że Bednarska bierze jeszcze 1000zł miesięcznie czesnego,
        > 2000zł wpisowego, oplatę egzaminacyjną (400zł) i co tam
        > jeszcze.A w rankingu olimpiad i przyjęć na studia Poniatowski
        > jest wyżej, choć na komitet bierze miesięcznie tylko 60zł, a i
        > to nie wszyscy płacą!Przy czym wcale nie jest tak,że nie placą
        > najbiedniejsi!Raczej najbardziej pazerni!I to ci biedni się na
        > nich zrzucają!
        > O.K.Poniatówka podupadła po smierci niezapomnianego Tratka, ale

        Oj czujesz Ty UFO ogień , że i do Ciebie już idzie na Myśliwiecką....
        • Gość: UFO Re: VL.O.dostaje z budżetu na ucznia tyle co Bedn IP: 212.160.235.* 11.11.03, 17:50
          Człowieczku!Ja wiem wszystko o wszystkich szkołach z pierwszej warszawskiej
          dwudziestki!Dlatego mozesz się tak bawić długo i namiętnie, a i tak nie trafisz!
          O Bednarskiej też wiem więcej niż myślisz.I mam tam wielu przyjaciół wśród
          uczniow i nauczycieli (nie wszyscy oni kochają p.K.S.)
    • Gość: maturzystka z V.L.O. Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 20:02
      Znając sprawę od podszewki-jako obecna uczennica klasy
      maturalnej z V.L.O. czuję się zbulwersowana tym artykułem. Nie
      od wczoraj wiadomo, że edukacja kosztuje, ale książki kupuje się
      bez zająknięcia. Niestety - jeśli chce się zyskać godziwy poziom
      wykształcenia trzeba zainwestować. Nikt nikomu nie każe iść do
      danej szkoły - każdy podejmuje tę decyzję sam. Na wstępie
      zostało powiedziane, że nauka w Poniatówce może wiązać się z
      dodatkowymi kosztami, jednak nikt nie oponował. Nie pochodzę z
      rodziny bogaczy, jednak moi rodzice wiedzą,że inwestycja w
      szkołę jest inwestycją w przyszłość. Sama wybrałam tę szkołę i
      nigdy tego nie żałowałam. Obecna sytuacja najbardziej godzi w
      nas - maturzystów, którzy są najmniej winni temu stanowi rzeczy.
      Śmiem przypuszczać, że za owy artykuł odpowiedzialni są rodzice
      klas początkowych, którzy nie doceniają wartości tego wkładu
      finansowego w poziom wykształcenia ich pociech, na który wpływ
      mają bez wątpienia profilowane klasy z dodatkową ilością zajęć.
      Nieprawdą jest również, że to najbardziej godzi w
      najbiedniejszych, bo ci są zwalniani z opłat, a gro zaległości
      należy do zamożnych dzieci niesubordynowanych rodziców. Na
      przyszłość przed napisaniem tak niepochlebnego artykułu i
      skrzywdzeniem wielu ludzi radzę zdobyć rzetelniejsze informacje.
      Po takiej renomowanej gazecie należałoby się spodziewać większej
      sumienności.
    • Gość: maturzystka jeszcze raz Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 20:46
      1-do tych co piszą,że dyro jest tu 2 lata - niech spojrzą w
      historię szkoły zanim otworzą "usta" - Jędrzejewska była tu
      tylko jako zastępstwo gdy on był w Anglii.
      2-do tych co ubolewają nad odchodzącymi nauczycielami-sorka Luba
      idzie na emeryturę - LUDZIE opamiętajcie się-nikt jej nie
      zwolnił!!!!
      3-podejrzewam, że najwięcej mają tu do powiedzenia pierwszaki...
      Dobre sobie- 0 doświadczenia, wiele do powiedzenia....
      4-Górnicka jest niezastąpiona, ale też ma swoje wady, a odejść
      chciała już dawno, ale czekała na nasz rocznik.
      5-zmieniali nam się często nauczyciele polskiego,ale NIKT
      (!!!!!!!) przez 3 lata nie nauczył nas tyle co Ojciec Dyrektor
      przez przez 2,5 miesiąca!!!!!!!!!
      Gdybyśmy mieli z nim od początku byłoby super, ale trudno - był
      kto inny.
      My - jako jego jedyni uczniowie teraz widzimy jak bardzo on
      przeżywa waszą niesprawiedliwość - zastanówcie się zanim
      skrzywdzicie kogoś - nie znacie go !!! To nie potwór!!! To
      normalny człowiek - do tego bardzo inteligentny i zaangażowany w
      WAS - W PONIATÓWKĘ!!! DOCEŃCIE GO!!!! Nikt nie jest idealny!
      • Gość: H2SO4 ;] Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.qdnet.pl 14.11.03, 21:22
        A na koniec postawi wam pewnie dobre oceny bo powie ze jestescie uczniami
        jednego znajlepszych nauczycieli w polsce jak powiedzial rok temu 4b.

        Moja klasa miala miej szczescia bo lekcje z dyrem mielismy na 4 miesiace przed
        matura i bylo ich moze ze 4. Powiedzmy ze byl bardzo zajety i nie mogl
        wczesniej;]

        >ɮ-do tych co ubolewają nad odchodzącymi nauczycielami-sorka Luba
        >> idzie na emeryturę - LUDZIE opamiętajcie się-nikt jej nie
        >> zwolnił!!!!
        Sor Blonski jakos mogl uczyc bedac na emeryturze.

        > 3-podejrzewam, że najwięcej mają tu do powiedzenia pierwszaki...
        kto jak kto ale pierwszaki raczej nie pamietaja czasow Jedrzejewskiej, ty jako
        tegoroczna maturzystka rownierz. Natomiast rodzice pierwszakow sa poprostu nie
        przyzwyczajeni do pewnych rzeczy:)

        > 4-Górnicka jest niezastąpiona, ale też ma swoje wady, a odejść
        > chciała już dawno, ale czekała na nasz rocznik
        Podziwiam doglebna znajomosc planow prof. Gornickiej.
        Domyslam sie ze Zarebska, Muszynska, Janiszak, Wagner, Aranowski, Gawlik,
        Dreger, Godlewska, Kruszona-Zawadzki i wielu innych ze swoim odejsciem czekalo
        na czasy dyrektora Sosnowskiego. Ale nic to np pani profesor Wagner uczy teraz
        w Witkiewiczu, zobaczymy za kilka lat kto bedzie mial olimpijczykow z fizyki;]

        > 5-zmieniali nam się często nauczyciele polskiego,ale NIKT
        > (!!!!!!!) przez 3 lata nie nauczył nas tyle co Ojciec Dyrektor
        > przez przez 2,5 miesiąca!!!!!!!!!
        Mnie osobiscie nauczyla najwiecej prof. Janiszak, ale jej nauczanie w vlo to
        stare dobre czasy.

        > normalny człowiek - do tego bardzo inteligentny i zaangażowany w
        > WAS - W PONIATÓWKĘ!!!
        Nie wiem czy mialas mozliwosc przysluchac sie jego rozmowom z innymi
        pracownikami, na porzadku dziennym u tego inteligentnego czlowieka sa slowa
        typu kurwa czy pierdolic. Z tego co pamietam Jedrzejewskiej sie to nie zdarzalo.

        • Gość: maturzystka Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 21:32
          Janiszek, nie Janiszak , to raz - mnie też uczyła w 1-szej
          klasie - nie trzeba mówić, że całą 1 - szą klasę omawiała
          średniowiecze - tempo zastraszające - dzięki niej byliśmy do
          tyłu.
          Plany Górnickiej znamy, bo traktuje nas jak "swoje dzieci". Do
          naszej klasy chodzi jej syn, więc nigdy nie miała przed nami
          tajemnic zawodowych.
          Nie raz słyszeliśmy na lekcji, jak dyro rzuca ku***mi itp., ale
          to w najmniejszym stopniu nie uwłacza posiadanej przez niego
          wiedzy polonistycznej. Jędzejewskiej nie znałam - podobno też
          była wyjątkowo trudna i terroryzowała podwładnych, tylko
          inaczej, co nie zmienia faktu, że sukcesy i rangę tej szkoły on-
          obecny dyrektor budował na dłuo przed nią.
      • Gość: absolwentka 2003 Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.net-serwis.pl 17.11.03, 22:10
        A ja bardzo sie ciesze ze w koncu ktos poruszyl temat tej renomowanej szkoly
        jaka niby jest Poniatówka. Moze wreszcie ktos zwroci uwage na poziom nauczania
        w VLO bo jak do tej pory ludzie znajacy jego wysokie miejsca w rankingu bardzo
        sie dziwia, kiedy mowie, ze chodzenie do tej szkoly bylo strata czasu. Wiecej
        nauczylam sie sama. W profilu kulturowo-jezykowym tylko jezyki byly nauczane na
        wysokim poziomie, ale to troche za malo zeby dostac sie na rozne humanistyczne
        kierunki poza filologiami. To interesujace,ze jak sosna zamierza przeksztalcic
        poniatowke w liceum humanistyczne nie posiadajac dobrych polonistow (bo on sam
        do nich na pewno nie nalezy)i historykow. Ciekawe,że "przygotowujac nas do
        matury" polecal nam popelnione przez siebie podreczniki dla zasadniczych szkol
        zawodowych!!! Na wysokie notowania szkoly pracuja olimpijczycy, przede
        wszystkim przedmiotow scislych, z tego co wiem, przygotowujacy sie
        samodzielnie. Szkoda równiez ze moje i innych dostanie sie na studia dzienne
        wplynie korzystnie na pozycje Poniatowki w rankingu.
        • Gość: vlo Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: 213.199.197.* 18.11.03, 16:50
          Gość portalu: matury" polecal nam popelnione przez siebie podreczniki dla
          zasadniczych szkol
          > zawodowych!!! Na wysokie notowania szkoly pracuja olimpijczycy, przede
          > wszystkim przedmiotow scislych, z tego co wiem, przygotowujacy sie
          > samodzielnie.
          To byłby cud:w tym roku na 13 finalistów olimpiady fizycznej z Warszawy(6 ze
          Staszica, 2 z Kopernika, 1 z Batorego i 1 z Czackiego) z Poniatowskiego było
          3,na 60 finalistów olimpiady chemicznej z Polski(!) bylo 10 z Poniatówki!
          Ciekawe, że w innych szkolach w warszawie i w Polsce jakoś nie mogą się tak
          sami nauczyć ;-)
          Klasa kulturowa powstala dla odpadków intelektualnych, ale żeby aż tak ...;-)
    • Gość: maturzystka jeszcze raz Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 21:34
      a to czy człowiek chce uczyć na emeryturze czy nie to już jego
      prywatna sprawa. Prof. Błoński kochał wręcz przekazywać swą
      wiedzę, a nie wszyscy mają takie zapędy.
      • Gość: H2SO4 Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.qdnet.pl 15.11.03, 00:30
        Uwazasz ze Luba pracujac w tej szkole 30 lat nie lubi uczyc?
        Spojrz prawdzie w oczy odkad zmienila sie dyrekcja odchodza najlepsi
        nauczyciele. Z tego co wiem z przyczyn obiektywnych ze starych nauczycieli
        odeszli tylko Stachurska-Maj, Wisniewska i Opinski. Muszynska, Wagner, Zarebska
        odeszly rok temu w atmosferze skandalu. W szkole natomiast zaczeli sie pojawiac
        i rownie szybko znikac nowi nauczyciele mp. Kowalski, Wypych, Wojdyllo,
        Wislowski, jakis chemik ktory ze 4tyg pracowal i inni. Taka rotacja kadr jest
        anormalna. Wnioskuje ze jestes z 4d wiec akurat waszej klasy to nie dotyczy,
        ale odsylam do 4a i 4c, oni wiedza jak to smakuje. Co do kolek to nauczyciel
        dostaje za 45 kolka 10 zlotych, nie sadze zeby byl to jakis kolosalny wydatek
        dla szkoly. Chodzi poprostu o zwiekszenie sciagalnosci skladek;] Niestety nikt
        nei jest na tyle zdesperowany zeby sie temu wszystkiemu przyjzec. Nie wiem jak
        jest teraz ale ja mimo ze placilem komitet to musialem jeszcze kserowac "po
        znajomoci" dla calej klasy cwiczenia na angielski, bo nauczycielka miala niski
        limit na kartki na miesiac. Takie akcje sprawialy ze momentami chcialem isc i
        sie spytac na co idzie moje 60 zlotych? Skoro jestes z 4 klasy to pewnie
        pamietasz akwarium. Ono rowniez zostalo zlikwidowane decyzja ojca prowadzacego.
        Pamietasz ile bylo sekretariatow roznego typu dzialow kadr, administracji itp w
        vlo? Popatrz ile jest tego teraz. Nadal twierdzisz ze on to wszystko robi dla
        nas?
        • Gość: UFO Pozycję Poniatówki zbudował Tomasz Tratkiewicz, IP: 213.241.34.* 15.11.03, 14:23
          a nie Sosnowski(jak polonista mógł sprofilować szkołę informatyczno-
          fizycznie).Sosnowski ze swoimi układami(dzieki nim pojechał do Anglii) tylko mu
          w tym nie przeszkadzał.Czekając rok na wyjazd do Londynu przestał się
          całkowicie interesować swoją szkołą!Teraz sosnowski został sam i chce z
          Poniatówki zrobić liceum humanistyczne ;-)!
          • Gość: całusek Re: Pozycję Poniatówki zbudował Tomasz Tratkiewic IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 23:51
            Myślę że pan dyrektor miłościwie nam panujący nie jest na tyle głupi żeby
            zlikwidować profile ścisłe, bo to przecież nabija ranking, ale jednocześnie
            jest tak zadufany i zapatrzony w swoją wizję szkoły, że czasami "plącze się w
            zeznaniach" i robi głupie błędy których nie potrafi odkręcić. Jestem
            maturzystą i boli mnie wiele rzeczy, ale najgorsze jest to że mniej więcej od
            drugiej klasy nikt w tej szkole nie chce słuchać naszych problemów i
            wątpliwości. Każdy ma dwie możliwości: jesteś za albo przeciw. Jest jeszcze
            jeden problem może być wszystko OK i nagle w przez jeden szczegół może się
            wszystko odwrócić o 180. Znam to z autopsji.
            Nie lubię ludzi zakompleksionych a mam wrażenie że dyro ma sporo problemów z
            własną osobowością. I tak jak w kabarecie Smolenia to wszystko później na nas
            przechodzi.
            Czynnikiem działającym na niekorzyść atmosfery w naszej szkole jest totalny
            podział uczniów i nauczycieli. Z jednej strony majer i kilkoro
            niezdecydowanych a z drugiej Ci, którzy albo odchodzą albo jest im wszystko
            jedno. Za tym idzie podział wsród uczniów. To wszystko rodzi jedną, wielką
            plotę, która krąży po szkole jakich to mebli w gabinecie nie ma dyrektor i co
            to on z tymi pieniędzmi nie robi. Apropos w naszej szanownej szkole powsatje
            nowa, łącznie z biblioteką już 5 pracownia komputerowa. Co o tym pomyśle
            sądzicie, biorąc pod uwagę to, że z sali 38 wogóle się nie korzysta, a w 36 ma
            obecnie tylko 6 lekcji 4a. Ja uważam że to kompletna bzdura. Pa Pa
    • Gość: maturzystka jeszcze raz Re: Państwowa szkoła opodatkowuje rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 20:42
      akurat rotacja etatów dotknęła również naszą klasę. Więc nie
      pisz skoro nie wiesz, że przez 4 lata mieliśmy co rok innego
      nauczyciela polskiego, 4 informatyków, po 2 historyków,
      matematyków i anglistów, nie mówiąc o WF-ie. Więc nie pisz, że
      nie wiemy jak to smakuje, bo wiemy. Luba może i lubi uczyć, ale
      z tego co się orientuje nie jej dyro się czepia ( innych owszem,
      ale słusznie, choć może zbyt brutalnie).
      Jak sam Tratkiewicz miał budować Poniatówkę skoro nie uczył
      wszystkich przedmiotów, z których osiągnęła sukcesy!!!
      Dyro ma upodobanie do klas humanistycznych, bo sam jest
      polonistą.
      • Gość: UFO Tratkiewicz to był wielko Człowiek IP: 213.241.34.* 17.11.03, 10:36
        Ty go nie znałąś , a ja tak.On był legendą "Poniatówki" jeszcze zanim do
        niej "z nikąd" dzięki układom zawitał Sosnowski.Był z wykształcenia chemikiem i
        fizykiem(równiez laureatem olimpiady chemicznej), znał sie znakomicie na
        matematyce, informatyce i filozofii.Na jego pogrzeb przyszło okolo tysiaca
        absolwentów!(Cielawe ile przyjdzie na Sosnowskiego!?)A w olimpiadach
        humanistycznych Poniatówka miała sukcesy duzo pzred Sosnowskim.(czego
        przykładem jestem - byłam w finale olimpiady polonistycznej!)
        • Gość: maturzystka jeszcze raz Re: Tratkiewicz to był wielko Człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 15:53
          szkoda mi was ludzie....Głupkowaci jesteście za przeproszeniem.
          Trzeba być niespełna rozumu, by oceniać i krytykować człowieka,
          którego nie zna się osobiście. Ja mam szacunek do swojego
          Dyrektora i mówię wszystkim przemądrzałym - to super GOŚĆ!!!
          • Gość: mcs Re: Tratkiewicz to był wielko Człowiek IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 23:36
            Ja szkole skonczylem...wam pierwszaczki ten zachwyt przejdzie ,
            zobaczycie...zreszta co wy mozecie wiedziec , skoro nie wiecie jak bylo w
            szkole przed sosnowskim ? dla was to co jest teraz jest naturalne... i juz.

            chora sie robi ta szkola - pomijam spasionego Majera , speca od dennych-sex-
            anegdotek i zaczepek ( wezcie mu dowalcie nalepe pana od molestowania i bedzie
            ino gwizd :P tylko dyrek was... hehehe ) ale sama atmosferka upadla .

            rip VLO
          • Gość: qpcio Re: Tratkiewicz to był wielko Człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:17
            > szkoda mi was ludzie....Głupkowaci jesteście za przeproszeniem.

            Jesli powodem tej wypowiedzi jest to ze mamy inne zdanie niz Ty.. to faktycnzie
            swietnie pasujecie do sibie z ojcem prowadzacym.. bo on tez ma takie podejscie

            > Trzeba być niespełna rozumu, by oceniać i krytykować człowieka,
            > którego nie zna się osobiście.

            Na Ty z nim nie jestem i mam nadzieje nigdy nie byc, ale poznalem go na tyle
            dobrze i na tyle blisko obserwujac co wyprawia ze szkola, ktora zdazylem
            pokochac, ze - wybacz - pozwole sobie krytykowac, skoro bardzo wyraznie idzie ku
            gorszemu

            > Ja mam szacunek do swojego
            > Dyrektora i mówię wszystkim przemądrzałym - to super GOŚĆ!!!

            A ja mowie Wam spojrzcie na obie strony, bo widac potrafi sprawic, ze ludzie sie
            w nim zakochuja, ze wyglada na ofiare napasci bez powodu.. Nie wiem czy inny
            dyrektor polonista dalby mi sie lubic. Jedrzejewskiej i jej pomyslow uczniowie
            prawie nie widzieli...do poki zmian tego nie przynioslo przybycie sosena. Jestem
            z klasy informatycznej (ktorej w takim profilu jaki ja konczylem juz nie ma) i
            to jak nauczyli mnie programowania nauczyciele (absolwenci VLO) ktorych
            zatrudniala Jedrzejewska, a ktorzy byli pierwszymi zwolnionymi przez iglaka,
            pozwala mi do tej pory na uczelni (pol semestru) w ogole nie zagladac w domu do
            tego przedmiotu - mysle ze chemicy maja tak samo... Wiec nie mowcie mi ze nie
            mam prawa krytykowac.. i ze ten czlowiek nie ma wad.. szkoda tylko ze nie umie
            przyjac do wiadomosci ze je posiada i probowac cos z tym zmienic...
            • Gość: tweety Poniatówka IP: *.klaudyny.net / 217.153.97.* 22.12.03, 19:28
              Witam wszystkich bardzo serdecznie, pozdrawiam wszystkich uczniów i absolwentów
              Poniatówki.

              Na wstepie przedstawie się, nazywam się Andrzej Bronikowski i ukończyłem
              Poniatówkę w tym roku.

              Uważam, że działania dyr. Sosnowskiego zmierzają w prostej linii na sam dół
              rankingu, mimo wręcz przeciwnych deklarowanych chęci.
              Olimpijczyków szkoła miała dzięki renomie (szli do niej najlepsi absolwenci
              podstwówek - z pewnymi wyjątkami...na przykład mną), i dzięki wspaniałym
              nauczycielom - Wagner, Muszyńska, Aranowski, Lubańska, ś.p. Traktiewicz
              (kolejnośc przypadkowa) - i wielu innych. Niestety, większośc dobrych
              nauczycieli już zwolniono, inni sami odejdą.
              Według mnie pan Majerowski, mimo najlepszych chęci, nie jest w stanie kogoś
              przygotować do olimpiady - jedynie jest w stanie go nauczyć na pamięć paru
              wzorków. Nie nauczy go mysleć, samodzielnie rozwiązywać problemy...
              Inna sprawa to jego dwuznaczne zachowania.
              Finanse - dużo by gadać... Im większy komitet, tym niższa jakośc usług -
              niestety... Za to coraz lepiej jest dyrektorowi i spółce.
              Zaś co do obozu - zapewniam, że za 1000 zł/osoba da się zorganizować obóz
              trwający ponad miesiąc - i to w całkiem niezłych warunkach.
              Warto wspomnieć, że ponieważ zrezygnowano z basenu (a szkoda), uczniowie
              pierwszych klas przestali jeździć do Pieczarek - i zamian mają jakiś dziwny
              program "Wielokulturowość w środku Europy" czy jakoś tak.
              • Gość: Absolwent Sosnowski klamie jak z nut w szkolnej gazetce! IP: 212.160.235.* 26.12.03, 15:48
                Sosnowski ma kompleksy i buduje swój kult nawet we wlasnej gazetce(z 14.10.03)!
                Wystarczy zobaczyć ile słów poświęcił poprzednim dyrektorom, a ile sobie.I
                kazdemu poprzednikowi przypiął "sprytnie" jakąś łatkę polityczną, która ma go
                zdyskwalifikować!Co on zrobił i pisał żeby w tamtych czasach zostać wizytatorem
                i to takiego ideologicznego przedmiotu jak polski - o tym ani słowa! Ale słowo
                drukowane zostaje - wystarczy poszukac i poczytać!Niektorym
                (np.D.Wojciechowskiej - była dyrektorem od roku 1970!) nawet skrócił czas
                dyrektorowania, żeby tylko zostać już(!) najdłużej sprawującycm funkcję
                dyrektorem szkoły!
                • Gość: całusek Komputerowa pracownia numer 2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 20:32
                  Chciałem skomentować pewien zabieg jaki został przeprowadzony w Poniatówce.
                  Otóż przed ŚWIĘTAMI BOŻEGO NARODZENIA z sali nr 2, która była w założeniu salą
                  do języka polskiego powstała pracownia multimedialna (czwarta z kolei). I nie
                  było by w tym nic dziwnego, gdyby rzeczywiście było na nią zapotrzebowanie.
                  Efekt jest taki, że nasz Ojciec prowadzi tam dwie lekcje w tygodniu. Na tym
                  działalność tej sali sie kończy. Inni nauczyciele nawet nie śmią prosić o
                  klucz do niej gdy potrzebują skorzystać z komputerów, bo wiedzą że to świętość
                  dostaępna tylko dla Ojca i skunksa z sali nr 5.
                  Nie do pominięcia jest fakt, że w sali nr 36 w tygodniu przeprowadzanych jest
                  sześć lekcji informatyki w kalsie 4a, a w sali 38 nie była przeprowadzana
                  rzadna lekcja. Obecnie nauczyciele uczący w sali nr 2 muszą się przenieś do
                  sali nr 38 gdzie stoi 15 komputerów (ostatni raz w użyciu były na początku
                  zeszłego roku szkolnego) i wielki stół gdzie odbywają się lekcje języka
                  polskiego. Czy to są warunki na prowadzenie tekcji i pisanie sprawdzianów.
                  Proszę o wypowiedzi co sądzicie na temat nowopowstałej sali nr 2
    • Gość: qpcio Macie cos jeszcze do powiedzenia!? - smialo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 23:07
      Ale juz nie tutaj... bo temat umiera smiercia naturalna, ale za to na
      forum.czajka.eu.org znajduje sie nieoficjalne forum VLO (oficjalne zniknelo z
      internetu) na ktorym uczniowie, absolwenci i wszyscy inni moga sobie
      podyskutowac o szkole... i wszystkim innym :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka