drzewozaoknem
09.09.10, 11:45
Jak pisalam we wczesniejszym wątku jestem po terminie(3dni). Codziennie jeżdzę na ktg(zalecenie lekarzy). Do tej pory zrobiło się już rozwarcie na jeden palec i lekarze zastanawiali się , czy zostawić mnie w szpitalu. Dzisiaj odpuścilam sobie poranne ktg, bo po poludniu mam długo oczekiwane usg u lekarza, któremu bardzo ufam. Problem w tym,że znowu zaczęłam plamić. poza tym nic sie nie dzieje. Minimalne skurcze raz na godzinę, Mała rano ładnie się ruszała. I tak się zastanawiam, czy muszę gnać z tym do szpitala, czy spokojnie mogę czekać do tego usg. Dodam,ze tydzień temu też plamilam i uznali, to za norme.