aneta.s.1
12.11.10, 09:03
Witam wg.miesiączki termin miałam na 5.listopada jednak na karcie ciąży mam wpisane ok. 11 listopada.Tak wiec dzielnie czekałam do wczoraj zresztą czekam już od 15 października , od lekarza słyszę ,że zaraz urodzę najpierw było związane to z tym że dziecko było ułożone pośladkowo ale na jeden dzień przed planowaną cesarką się obróciło więc mój ginekolog stwierdził,ze to pewnie na dniach urodzę tylko,ze z tego minęło już dwa tygodnie.Dzwoniłam do niego dzisiaj to mi powiedział,że jak nie urodzę mam się stawić we wtorek w gabinecie bo musi mnie zbadać.A ja nie chce znów płacić za wizytę od tego 15 października chodziłam do niego co tydzień i wydałam dużo kasy wiec mam pytanie czy mogę jechać do szpitala sprawdzić czy z dzieckiem wszystko w porządku czy mnie nie przyjmą bo to za wcześnie z karty ciąży i odeślą do domu.Od pierwszego mam silne bóle w krzyżu od środka co jakiś czas mam wrażenie,ze mnie rozrywa ale brzuch mam nadal bardzo wysoko.Wolałabym sprawdzić czy wszystko w porządku a nie czekać do wtorku??