14.12.11, 14:43
Witam,
dwa tygodnei temu przez cc urodzilam synka. w sobote pojawil mi sie na otoczce brodawki guzek - bolesny ale po ssaniu piersi i obłozeniu spirytusem (rada położnej) zmniejszył sie prawei do zera. W niedzielę było ok, a w poniedziałek znowu sie pojawil ale większy i bardziej bolesny - nie moge nawet karmić bo jak maly chce złapać brodawke to mu ten guzek przeszkadza - jest twardy i nie da rady uchwycić. Próbowalam wszystkiego - kapusty, ciepłych pieluch, zimnych pieluch itp. Wczoraj poszłam na usg - wyszlo zapalenie piersi - zreszta wokół brodawki jest czerwona pierś i mam takie dwie jakby zyłki idące w górę też czerwone. Posłżam do ginekologa - on zawołal połozną zeby ręcznie wycisnać mi pokarm bo miałam nabrzmialą pierś, po czym stwierdzil ze to raczej zator bo ogólnie pierś miekka, nie gorączkuje, nie boli mnie glowa - kazal przystawiać synka jak najczęściej. Próbowalam ale jest to tak bolesne ze nie jestem w stanie. przepisał mi tez Amoxiclav na wszelki wypadek gdyby sie pogorszyło ale od razu wczoraj wieczorem juz wykupilam i wziełam. Druga dawka rano. Plus ibuprom jak mi kazał. Robiłam tez okład z kwasnej wody dzisiaj - szczerze mówiac nie widze zadnej poprawy. Poradzcie co jeszcze moge zrobić, jak długo moze potrwac takei zapalenie i co z tym guzkiem? Masować czy nie ruszać czy sam zejdzie. Pierś rano troche recznei oprózniłam zeby nei była przepełniona. A i połozne od ginekologa masowala mocno pierś i ten guzek też - połozna srodowiskowa kazała leciutko dwoma palcami wyciszkać pokarm - tak, zeby nei bolało i guzek delikatnie dotykać .... Kto ma racje? I co z tym guzkiem? Wchłonie sie czy nie? Pomóżcie proszę ...
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: Zapalenie 14.12.11, 15:00
      Szybciej coś podpowiedzą na forum Karmienie piersią.
      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
    • a_lex Re: Zapalenie 14.12.11, 15:18
      ja miałam zapalenie piersi mniej więcej 5 miesięcy po porodzie. nie było takiego wyraźnego guzka, ale było takie stwardnienie nad brodawką, plus zaczerwienienie i te "żyłki" (kanaliki) - bolesne.
      wylądowałam aż w szpitalu, na izbie badał mnie ginekolog, przepisał antybiotyk, ale zawołał na konsultację chirurga... ten zaczął mnie gnieść - bardzo niedelikatnie - i od razu stwierdził, ze to ropień i trzeba ciąć i koniec z karmieniem...
      na szczęście instynkt kazał mi uciekać :)
      brałam antybiotyk, odciągałam mleko laktatorem, robiłam okłady z rivanolu, plus ciepły prysznic i częste przystawianie dziecka. w ciągu tygodnia przeszło. co prawda takie stwardnienie (które nawiasem mówiąc po "badaniu" chirurga znacznie się powiększyło) utrzymywało się przez jakiś czas, ale wszystko się rozeszło w końcu.

      aha, i też różne opinie o masowaniu słyszałam - masować - absolutnie NIE masować...
      masowałam delikatnie pod prysznicem.
    • dsylwia Re: Zapalenie 14.12.11, 15:30
      no właśnie na forum karmienie piersia nikt nic nie odpowiedzial od wielu godzin - stad pytanie przerzuciłam tutaj
      • katarzynaoles Re: Zapalenie 14.12.11, 16:37
        Masować, ale delikatnie i po karmieniu. Jeśli guzek przeszkadza w przystwieniu to najpierw go rozgrzewamy przed karmieniem - najlepiej pod ciepłym prysznicem, potem delikatnie masujemy (może trochę boleć, ale można przedtem wziąć ibuprom). Technika taka, jakby ułożonymi na płasko opuszkami palców rozgniatała Pani pod skórą grudkę plasteliny. Guzek nieco zmięknie po chwili, wtedy delikatnie wycisnąć z niego mleko. Potem dziecko do piersi. Po karmieniu próbujemy jeszcze opróżnić zastój (powinno dobrze lecieć, bo podczas karmienia otwierają się kanaliki mleczne). Po karmieniu na pierś chłodny okład - może być kapusiany liść z lodówki - działa p/zapalnie. - albo okład żelowy schłodzony. Karmić należy jak najczęściej - za każdym razem, kiedy poczuje Pani, że guzek robi się nabrzmiały i bolesny. Podczas karmienia można ddelikatnie "wygłaskiwać" mleko z zagrożonej części. Masaż i odciąganie nie mogą być bardzo mocne, bo zgniatają się wtedy kanaliki mleczne i problem robi się większy a nie mniejszy. Nie może Pani robić przerwy dłuższej niż 3 godziny - także w nocy - dopóki sytuacja nie zostanie opanowana. To wprawdzie uciążliwe i oże trwać kilka dni, ale zwykle jest skuteczne. Życzę powodzenia :)
        • dsylwia Re: Zapalenie 14.12.11, 17:37
          Dziękuję za odpowiedzi. Mi niestety położna wymasowała wczoraj w szpitalu ten guzek i całą pierś i rzeczywiście zrobil się większy. Ale co mialam robic... Mówila ze to pomoze. A połozna srodowiskowa jak juz pislaam znowu nie kazala masować - najwyzej tak jak Pani katarzyna napisała - delikatnei.
          Mam jeszcze jedno pytanie - wczoraj an usg nie bylo na szczescie widać ropy - co moze spowodować pojawienie sie jej i jak temu zapobiec.
          • katarzynaoles Re: Zapalenie 14.12.11, 21:07
            Bierze Pani antybiotyk, więc nie powinno dojść do zropienia. Pomimo wszystko proszę spróbować wdrożyć całą opisaną procedurę. Można też poszukać w okolicy jakiegoś konsultanta laktacyjnego (skąd Pani jest?), bo ktoś taki najlepiej pomoże Pani wyjść z kłopotów. Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka