sposobuzycia
27.01.12, 08:33
Pani Kasiu, dziewczyny,poradźcie. Do tej pory moje małe ruszało się tak, że prosiłam o litość. No normalnie potrafił się rzucać jak szczur złapany do worka, aż się śmialiśmy, że cesarka niepotrzebna, on sobie sam drogę wygrzebie albo wykopie.
Od dwóch dni zupełnie inaczej. Ani rano ani wieczorem... nie kopie, rusza się jakoś niemrawo. Delikatne ruchy czuję, ale naprawdę delikatne... Jechać z tym na IP? Czy może po prostu mu się odmieniło, jem mniej cukru itp?
Martwię się, bo do tej pory to dziecko było aż zaskakująco regularne, kopało rano i wieczorem, że ha, a i w dzień potrafiło dać niezły koncert, albo przynajmniej porządnie się odezwać co jakiś czas... Nawet nie liczyłam tych 10 ruchów na godzinę, bo tyle to wyrabiał w parę minut :P A teraz nie bardzo.