Dodaj do ulubionych

Intymne problemy

15.11.12, 18:30
Witam.
5 miesięcy temu urodziłam synka przez cesarskie cięcie. Mimo pełnego rozwarcia nie udało mi się urodzić naturalnie przez brak postępu w drugiej fazie porodu. Odkąd tylko mogłam znów zacząć współżyć po czasie połogu czuje duży ból. Myślałam, że to samo przejdzie, ale każda próba jest dla mnie bardzo bolesna. Czuję duży opór na początku. Gdy to jakoś przetrzymam, później jest już dobrze, ale mam już lęki przed każdym zbliżeniem. Czym może być spowodowany taki ból? Przecież nie urodziłam
normalnie.

Tym samym chciałabym spytać co mogło spowodować brak postępu w drugiej fazie porodu. Dziecko było spore (3900g), ale przecież kobiety rodzą większe. Budowę miednicy mam prawidłową.
Bardzo przeżyłam fakt, że nie dałam rady urodzić naturalnie. Jest to dla mnie jak najważniejszy egzamin w życiu, którego nie zdałam. Sytuację pogorszył fakt całkowitej narkozy, która nie pozwoliła mi być w tym ważnym momencie świadomą.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Intymne problemy 15.11.12, 20:13
      Chciałąbym jakoś pomóc, ale nie jestem w stanie Pani powiedzieć, dlaczego poród nie postępował - przy prawidłowych zewnętrznych wymiarach miednicy mozliwe są jeszcze jakieś anomalie w budowie kanału rodnego, ale najczęściej w podobnych przypadkach chodzi o nieprawidłowe wstawianie się dziecka. Ale to tylko gdybanie, i pewnie z taką wiedzą Pani pozostanie, bo trudno będzie dowiedzieć się czegoś konkretnego - chyba, że jest jakiś trop w dokumentacji medycznej, ale trzebaby ją wydostać ze szpitala (to możliwe, choć nie robi się tego "od ręki"). W każdym razie według mnie swój egzamin Pani zdała - przecież tak jak Pani planowała rodziła Pani w naturalny sposób, to że w końcu poród zakończył się cc zupełnie nie było zależne od Pani. Dla mnie to trochę taka sytuacja, jakby obarczała się Pani winą, że nie zdała matury bo przyszła trąba powietrzna i zerwała dach ze szkoły. Czy nam się to podoba czy nie czasem coś dzieje się inaczej niż sobie wymarzymy - Pani dała swojemu dziecku to, co uważała Pani za najlepsze dla niego, włożyła Pani w poród wiele trudu i emocji i już sam ten fakt ma dla dziecka i dla Pani wielkie znaczenie. Proszę tego nie umniejszać.
      No i ból podczas współżycia - dwie rzeczy przyszły mi do głowy - jedna to zrosty dające takie odczucia (to mógłby sprawdzić lekarz) a drugi to reakcja psychina związana z brakiem akceptacji sytuacji, w której się Pani znalazła (mam na myśli poród). To, wbrew pozorom, wcale nierzadka rzecz. Dlatego sugerowałabym udanie się do ginekologa-seksuologa, bo on na pewno nie zbagatelizuje wszystkiego mówiąc, że samo przejdzie. Pozdrawiam serdecznie :)
    • princesswhitewolf Re: Intymne problemy 16.11.12, 13:15
      Bardzo przeżyłam fakt, że nie dałam rady urodzić naturalnie. Jest to dla mnie jak najważniejszy egzamin w życiu, którego nie zdałam.

      olaminika, z calym szacunkiem, ale czas zmienic nieco dziwny system wartosci i ambicji. Porod naturalny to nie jest zaden egzamin jakiego nie zdalas. Kazda kobieta przechodzi porod inaczej i u jedne rodza praktycznie w biegu i z latwoscia a inne mecza sie 20 godzin a i tak konczy sie to cc. Gdyby to byl egzamin to reguly mialby bardzo nie fair traktujacy jedne kobiety tak inne inaczej:)
      W ogole nic co dotyczy zdrowia nie jest egzaminem, konkurencja czy powodem do ambicji.

      Egzaminem bedzie wychowanie dziecka i to jaka bedziesz matka :)
      • olaminika Re: Intymne problemy 16.11.12, 17:05
        Pani Kasiu dziękuję za te słowa i rady.
        princesswhitewolf masz rację. Normalnie na codzień jestem Bogu wdzięczna, że tak to wszystko dobrze się skończyło. Że urodziłam zdrowego, dużego, pięknego chłopca. Przecież rodząc naturalnie mogło się coś stać i jemu i mnie. Wszystko to wiem, ale jednak czasem jak czytam gdzieś o porodzie, o tym pięknym momencie gdy kładą dziecko na brzuchu mamy, to czuje taki smutek, że nie dane mi było tego doznać. Pewnie to egoistyczne, ale nie potrafię się tego uczucia wyzbyć, tak mi to siadło na psychikę:( Najpierw przychodzą mi myśli o tym, że nie dałam rady urodzić, a potem się obwiniam, że tak myślę i nie doceniam tego co mam:/ Może też wpływ na to wszystko miał lekarz, który na mnie nakrzyczał... na pewno po części tak.
      • rozalka81 Re: Intymne problemy 17.11.12, 15:43
        Otóż to, wychowanie dziecka, nowego człowieka - to chyba największy, najważniejszy egzamin w życiu kobiety a nie poród. Nie każdej dane jest urodzić naturalnie np. ze względu na medyczne wskazania i nie uważam żeby z tego powodu miałaby czuć się gorszą matką od tych co rodziły "dołem". Choć znam kobiety, które się szczycą wszem i wobec tym, że walczyły 20 albo 30 godzin i urodziły. Mi jest ich po prsotu żal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka