Dodaj do ulubionych

duszności

07.02.13, 18:37
Witam. Wiem, że jest to forum dotyczące porodu, ale może tutaj znajdę pomoc. Obecnie jestem w 25 tygodniu ciąży. Od ok. 12 tyg. ciąży mam duszności, obecnie od ok. 1,5 tygodnia duszności nasiliły się do tego stopnia, że nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Nie mogę leżeć, spać, siedzieć. Usg serca jest w porządku, kardiolog nie znalazł nic niepokojącego. TSH jest w normie, morfologia również. Wszelkie możliwe zalecenia mające ograniczyć duszności nie przynoszą efektu. Lekarz prowadzący rozkłada bezradnie ręce. Wg lekarza dziecko jest za małe, żeby naciskało przeponę, zresztą ułożone jest bocznie. Wiem również, że ciąży występuje obrzęk śluzówek i może to utrudniać oddychanie, tylko u mnie to jest walka o każdy oddech.
Czy któraś z Was tak miała? Co z tym zrobić? Jestem wykończona psychicznie i fizycznie. Nie wyobrażam sobie tego, że będzie to trwało do porodu.
Obserwuj wątek
    • mama.rozy Re: duszności 07.02.13, 20:12
      miałaś robione crp czy ob?
      zrobiłabym plus zdjęcie rtg klatki.w warunkach koniecznych więcej korzyści niż szkody.
    • 987ania Re: duszności 07.02.13, 20:17
      A ktoś mierzył Ci saturacje w trakcie duszności?
    • katarzynaoles Re: duszności 07.02.13, 22:37
      Wiem, że być może się Pani obruszy w pierwszej chwili, ale czy konsultowała się Pani z psychiatrą? Jeśli nie da się znaleźć przyczyny dolegliwości badając ciało to warto wziąć pod uwagę jeszcze taką możliwość, że pochodzi ona bardziej z psychiki. Często używa się terminu "psychosomatyczny", dość rzadko jednak bierze się tę opcję jako możliwość diagnostyczną. Więc może to jest jakiś nie spenetrowany jeszcze trop? Pozdrawiam serdecznie :)
      • zdesperowana77 Re: duszności 08.02.13, 10:26
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Nie mam powodu, aby się obruszać. Pojawiła się sugestia, że może to siedzi w głowie.
        • miacasa Re: duszności 08.02.13, 11:53
          U mnie duszności wystąpiły po cesarce, kardiologicznie było ok, rozważany był aspekt histerii, ostatecznie okazało się, że problem leżał w wykrzepianiu wewnątrznaczyniowym (miałam uczucie jakby pojemność klatki piersiowej była za mała, jakbym nie nabierała wystarczającej ilości powietrza do płuc).
    • aninka9 Re: duszności 09.02.13, 20:54
      Popieram Panią Katarzynę, że takie objawy mogą sugerować....nerwicę. Wiem o czym piszę, bo sama to przeszłam. Wystarczy, że raz z jakiegoś fizycznego powodu poczułaś faktyczną duszność i powstaje w głowie lęk przed nią, a wraz z lękiem duże napięcie i 'oczekiwanie objawu', które powoduje, że zaczynasz kontrolować oddech, a gdy zaczynasz to robić- tracisz naturalność oddechu i bierzesz go zbyt mocno, wydychasz zbyt mocno i powstaje lekka hiperwentylacja, która daje wrażenie duszenia się... i to wszystko jest w głowie... gdy tylko zdasz sobie z tego sprawę i odwrócisz myśl od oddechu, Twoje myśli zajmą się czymś innym - problem znika, dopóki znów o tym nie pomyślisz. Nie jest tak? Jeżeli nie, jeśli ta duszność Cię zaskakuje w trakcie skupienia na innej czynności, bez żadnej myśli wcześniejszej o tym, to bardziej wskazuje na fizyczną dolegliwość. Mam nadzieję, ze trochę pomogłam..Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka