katarzynaoles
24.12.13, 13:10
Przypomina mi się pocztówka, którą dostałam kiedyś od swoich koleżanek położnych z Kanady. Była na niej stajenka, Maria z Dzieciątkiem na ręku, św. Józef, pastuszkowie, zwierzęta - tak, jak powinno być. Tylko przed szopką zatrzymał się zziajany zespół terapeutyczny z kroplówką, vacuum i narzędziami w dłoniach. A lekarz zwraca się z najwyższym zdumieniem malującym się na spoconej twarzy do towarzyszących mu położnych: nie mogę uwierzyć! Oni mówią, że nas tu nie potrzebują!...
Nasze forum w swojej istocie blisko Świąt Bożego Narodzenia, choć pewnie na co dzień o tym nie myślimy. Ludzie rodzili się, rodzą i będą rodzić - dzieje się tak od zawsze, a jednak pozostaje tajemnicą... Życzę Wam, żebyście poczuły się częścią tego odwiecznego porządku świata i żebyście umiały o swoim porodzie myśleć jak o czymś ważnym. Mam nadzieję, ze z okazji Świąt zostanie mi wybaczona ta szczypta patetyczności. Życzę Wam pięknych, budujących, dobrych porodów :)