Dodaj do ulubionych

zaczynam się bać ;/

15.01.16, 10:53
37 tc skończony w zeszłym tygodniu KTG wynik ksiażkowy jednak lekarz stwierdził poziom wód płodowych na najniższej granicy :( są niby w normie ale najniższe kolejne KTG w następnym tygodniu .Lekarz mało wylewny nic nie chciał wytłumaczyć .
Boję się.. codziennie myslę czy małej starczy tyle tych wód co jest ? czy to może norma? do tej pory wody zawsze były w normie , duzo przyjmuję płynów ale ponoć to i tak nie ma wpływu na wody płodowe a do terminu jescze całe dwa tygodnie ... eh
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: zaczynam się bać ;/ 15.01.16, 10:57
      Idź do lekarza prowadzącego ciążę i się dopytaj
      • pomorzanka34 Re: zaczynam się bać ;/ 15.01.16, 14:22
        jak byłam na wizycie to od razu zapytałam się stwierdził jednoznacznie ,że musiałby mi cały wykład zrobić na ten temat abym zrozumiała :(
    • roxana8881 Re: zaczynam się bać ;/ 15.01.16, 11:13
      A o lozysku cos gadal? Może lozysko ma 3st dojzalosci i ponoc wtedy wód może byc mniej. Obserwuj maluszka i spróbuj sie nie martwic
      • pomorzanka34 Re: zaczynam się bać ;/ 15.01.16, 14:35
        własnie o łozysku nie wspomniał ani słowa ;/ do tej pory zawsze jak mnie badał to był I stopień + normowodzie ostatnio nawet na USG zrobił opis w grudniu i było ok
        a tu raptem takie "kwiatki" wychodzą . Zawsze jest to wizyta prywatna mam nadzieję ,ze niczego nie przeoczy choc to nie reguła no ale wiadomo że od lekarza prowadzacego oczekuje się wiekszego zaangażowania ... z całym szacunikem dla publicznej służby zdrowia . Tak się zastanawiam czy przypadkiem nie jechać do szpitala niech mnie jakis inny lakarz państwowy zbada strasznie się boje i martwię o małą .Szczerze pisząc cała moja ciaża to od początku jeden wielki strach i obawa . Ciezko było mi zajść w ciaże wręcz lekarz stwierdził ,ze przy tak wysokiej prolaktynie jest to raczej niemożliwe ok przyjęłam jakoś tą wiadomosć a tu raptem po 10-latach takie szczeście . Początek strasznie trudny masę wyników badań , kiepskie wyniki testu papa ( za wysokie białko i beta) ale NT ok i parametry prawidłowe przynajmniej to mnie w jakimś stopniu ucieszyło . Potem kolejny stres amniopunkcja i oczekiwanie na wynik .Okazało się ,ze z małą wszystko dobrze nie ma czego się obawiać wiec zaczełam spokojnie w końcu cieszyć się ciazą . Z obawy przed sama chyba nie wiem czym ubranka zaczełam dopiero kompletować w drugiej połowie grudnia bo nie ma się co spieszyć przecież a tu w styczniu takie wiadomości ;/ nie wiem po co to wszytsko piszę chyba chciałam się po prostu wygadać
        • panizalewska Re: zaczynam się bać ;/ 15.01.16, 18:10
          Tuliiiimy :) Bo co innego możemy. Lekarz powinien odpowiadać na pytania pacjentów. Płacisz = wymagasz. Za państwowego też płacisz w składkach i też możesz wymagać wykładu. Lekarzowi się nie chce, p*zda straszna, przepraszam, nie lubię takich
    • katarzynaoles Re: zaczynam się bać ;/ 24.01.16, 23:26
      Moim zdaniem zupełnie nie ma się Pani czego bać. Pod koniec ciąży płynu owodniowego jest mniej, a badanie wcale nie określa precycjnie jego ilości. Dodatkowo sposób zachowania lekarza wskazuje na to, ze wcale nie był zaniepokojony tym, co zobaczył. No i nawet, gdyby wód było nieco za mało to nic złego się nie stanie. Myślę, że może Pani spokojnie czekać na poród. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka