Dodaj do ulubionych

powiekszony pęcherzyk żółtkowy

09.05.05, 20:09
Pani doktor, o czym może świadczyć powiększony pęcherzyk żółtkowy 7,5 mm. Wg
ostatniej miesiączki 22.02 jest to 10 tydzień i 5 dzień, wg usg jest to
jednak 11 tydzień i 6 dzień ciąży. Dziecko generalnie rozwija się prawidłowo
ale niepokojący jest właśnie powiększony pęcherzyk żółtkowy. Inny lekarz na
wcześniejszych usg niczego nie stwierdził, ale wiadomo różny bywa poziom
aparatury. Podobno może to świadczyć o wadach dziecka. Bardzo się niepokoję,
jakie badania powinnam wykonać?
Obserwuj wątek
    • koala.mb Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 09.05.05, 20:25
      Norma wielkości dla pecherzyka zóltkowego jest do 6 mm. Powinien on zniknac do
      12 tygdonia ciąży. Rzeczywiście jesli jest powiekszony może ( niekoniecznie
      musi) swiadczyc to o tym że cos sie dzieje z ciążą. Warto jednak wykonać pomiar
      dodatkowych parametrów, które cokolwiek więcej mówia o rozwijajacym sie
      płodzie - fałd karkowy, kość nosowa i biochemiczne - PAPP-a, AFP.
    • aankaa1 Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 09.05.05, 20:49
      Właśnie było to mierzone przy robiniu testu PAPPa, przezierność karkowa 1,7 -
      średnia z trzykrotnego mierzenia, kość nosowa jest ale nie dało się zmierzyć bo
      się dzidziuś odwrócił. Biochemiczne będą za parę dni. Lekarka stwierdziła
      tylko, że może świadczyć o wadach a może o niczym. Skończyłam 38 lat. Rozumiem,
      że wg testu PAPPa mogę otrzymać wynik uspokajający i stosunkowo małe
      prawdopodobieństwo istnienia wad, ale dotyczy właściwie jedynie trzech wad
      rozwojowych a nieprawidłowy pęcherzyk może świadczyć o możliwości wystąpienia
      wielu innych. Jakich i kiedy je można zdiagnozować? Czy amniopunkcja jest w
      stanie rozstrzygnąć czy powiększenie pęcherzyka jest przypadkowe i o niczym nie
      świadczy?
      • koala.mb Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 09.05.05, 21:11
        Przezierność i kość nosowa sa o wiele czulszymi markerami niz wielkość
        pecherzyka żoltkowego. Ja bym sie tego nie czepiała, gdyby pozostałe markery
        były w porządku, a na to wygląda. Przeciętnie przyjmuje sie ze pęcherzyk
        powinien mieć do 6 mm, jednak wg niektórych autorów może mieć do 8mm, a wg
        innych dopiero jego wielkość > 10 mm świadczy o patologicznym rozwoju ciąży,
        najcześciej jest zwiastunem jej obumarcia. tak więc 7,5 mm moze sie mieścić
        jeszcze w szeroko pojetych granicach. Pytasz o amniopunkcję - owszem, jest to
        najbardziej wiarygodne badanie, jednak w 2% obciązone powikłaniami mogacymi
        doprowadzić do straty ciąży. Zawsze trzeba poza tym uswiadomić sobie po co
        takie badanie sie robi - ale cóż, chyba sie zagalopowałam, bo nie o to pytałaś.
    • aankaa1 Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 09.05.05, 21:53
      Bardzo dziękuję. Za częściwe uspokojenie, rzetelność i poświęcony czas.
      Z racji wieku bardzo się boję ryzyka, które istnieje właściwie zawsze, ale
      świadomość tego nie wpływa na zmniejszeie mojego niepokoju.
      Co do badań prenatalych, ja, jak i wiele kobiet, wiem po co je wykonuję, ale
      rozmowa z moją lekarką, która zresztą doradza mi zrobienie takich badań
      skończyła się dzisiaj na stwierdzeniu, że nawet w przypadku wykrycia ciężkich
      wad rozwojowych nie będę mogła przerwać takiej ciąży. Nie wpływa to na mnie
      uspokajająco, przeciwnie... I chętnie bym się dowiedziała czemu w Polsce w
      ogóle na takie badania się zezwala, to są badania określające w większości wady
      niemożliwe do wyleczenia, po co skazywać kobiety na taki koszmar? Decyzja o
      przerwaniu ciąży jest wystarczająco tragiczna, a oczekiwanie chorego dziecka
      jakim może być uczuciem? Ciężko mi o tym pisać.
      Jeszcze raz dziękuję.
      • koala.mb Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 10.05.05, 11:40
        Przenieś ten watek na priv, jeśli chcesz o tym pogadać.
    • aankaa1 Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 09.05.05, 22:10
      Aha, jeszcze jedno, czy duphaston przyjmowany w związku z krwawieniem parę
      tygodni temu (krwiak w macicy) może mieć związek z powiększonym pęcherzykiem
      żółciowym? Czy jego przyjmowanie nie podtrzymuje na siłę wadliwej cąży?
      • koala.mb Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 10.05.05, 11:39
        Pierwsza odpowiedź brzmi na pewno nie. Druga już nie jest taka prosta. Musisz
        porozmawiać o tym z lekarzem, który Cie prowadzi, bo moje zdanie na ten temat
        jest dość mało popularne i kontrowersyjne i nie chciałabym sie tutaj wypowiadać.
        • aankaa1 Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 10.05.05, 13:54
          Niestety nie ma mojego lekarza, wyjechał na dwa tygodnie na jakiś staż do
          Stanów i tam go nie mam szans złapać. Przepisał duphaston bo w macicy był
          krwiak i wcześniej miałam podobno problem ze zbyt niskim progesteronem i przed
          zajściem brałam luteinę. Rozumiem, że raczej byś odstawiła w tej sytuacji, żeby
          się samo wyjaśniło? Mam trochę wątpliwości bo pewnie możliwe też jest, że
          duphston faktycznie pomaga utrzymać ciążę zdrową. Pozdrawiam
          • koala.mb Re: powiekszony pęcherzyk żółtkowy 10.05.05, 15:21
            Niestety nie pomaga w utrzymaniu ani takiej ani takiej, jedynie opóźnia
            poronienie jeśli takowe ma nastapić, chyba że rzeczywiście przed ciążą była
            potwierdzona ( a nie domniemana) niedomoga lutealna lub zapłodnienie
            pozaustrojowe. Co ja bym zrobiła, tego nie wiem, bo Cię nie prowadzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka