Dodaj do ulubionych

ciaza zagrozona:(

04.07.07, 16:15
witam!
Drogie panie mam 29 lat mam juz syna 6letniego ale troszke jakos moze
panikuje czy spanikowałam i po prostu jakos nic nie wiem bardzo prosze o
porady!
a wiec dzies bylam u GInka bo ostatnia miesiaczke mialam 10maja i wciaz mam
jakies uplawy brazowe a czasem delikatnie z namiastka krwi ale bardzo malutko
naprawde bardzo...teraz miałam dostac okres i wczoraj niby dostalam troszenke
krew byla dziwna niz zwykle brazowa troszenke i przestalo poszlam do lekarza
mowilam mu o objawach i ze mam uplawy stwierdzil
4 lub 5 tygodniowa ciaze...
i dla upewnienia kazal mi dzis kupic test zrobic go rano na czczo i jak
wyjdzie pozytywny 10tego przyjsc na badania krwi itp..a jak bedzie ujemny tzn
ze nie jestem mam przyjsc w ten piatek mu to pokazac ..
tzn ze jak bede mam dopiero isc na badania 10 go lipca i 10 sierpnia kazal na
nastepna wizyte..
pytam czemu mi leci ta krew stwierdzil ze mam ciaze zagrozona bardzo sie
boje ta informacja !A nawte bardzo mozna powiedziec "stara" a glupia... no
obawiam sie i tyle....
i powiedzial ze mam malego polipa ciazowego mialam juz w pierwszej ciazy
usuwany lecz mowi narazie nie musze usuwac... jakos dziwne czuje po prostu ze
to ciaza placze wciaz bola mnie piersi itp jakos na wyczucie czuje chociaz
czasem mysle a moz ejutro wyjdzie wynik nie pozytywny...
drogie kobietki!
Prosze doradzcie mi czy mi sie nic nie stanie czemu mi ta krew leci nie dal
mi zadnych tabletek na podtrzymanie czy zastrzykow nic..tylko jak pozytywny
mam kwas foliowy i takie tam witaminki zarzywac....
czy myslicie ze moze mi sie cos stac?? moge myslec o najgorszym no wiecie
poronienie czy cos prosze pomozcie..sama nie daje rady;(
dziekuje za wyrozumialosc i za wszystkie odpowiedzi!
;(
-----------------
BYłam wczoraj u tego ginka spowrotem gdyz mnie bolaly krzyze i lecialo
troszenke krwi...
balam sie poszłam w rejestracji mowila mi co sie dzieje mowie ze mam
plamienia bola mnie krzyze itp... ona wypisala nowa kartke napisala tam
niby "poronienie" i kazala przejsc do gabinetu lekarza mowie mu to on mowi
prosze do badania...
zbadal mnie na rekawiczce mial troszke krwi tzn na palcu... mowi jajniki ok
macica ok wszystko ok...
i dal mi zastrzyki bo mowilam ze zalezy mi na tym dziecku
zastrzyk "KAPROGEST" dzis dostalam jeden pozniej w piatek i w podniedzialek i
powinno krwawienie ustac jak nie ustanie mam wrucic
i.........................
zadawalam sto pytan mowi a jak przejdzie to ..on mowi to na wizyte w
sierpniu... no i pytam czy byly takie przypadki i ze z ciaza oki bylo on mowi
tak sa takie przypadki... ja mowie moge poronic on mowi tego nie wie wszystko
moze sie stac nawet sufit z nieba moze spasc no i mowi jak ma cos byc nie
tak to lepiej jakby ci to smao poszlo na dół niz ma sie urodzic dziecko z
jedna reka czy z jedna noga
kuźwa jak mnie wystraszyl do tego lekarza nie moge isc wczesniej gdyz mam
kase dopiero 10tego i nie mam jak zaplacic wcześniej wiec dopiero w srode na
drugi tydzień... teraz wrucilam do domu od rodzicow u mamy plecy po zastrzyku
przestaly mnie boleć a bolały naprawde okropnie... plamienie bylo lecz
malenkie takie pare kropelek ..
jak teraz przyjechalam szlam do domciu i jechalam pare przystankow do mnie to
przyszlam do domu siadlam na kompie i krew mi z nosa leciala... moze
zadrapałam w zyciu mi nigdy krew nie leciala ale to szczegoł...
co do tego plamienia to.... poszlam siku teraz i widzialam troszenke krwi czy
to plamy nie wiem ale napewno wiecej niz u mamy a mowil ze mi przejdzie po
zastrzyku bo ona niby na podtrzymanie;(
Jak myslicie ebdzie okey po tym do poniedzialku powinno plamienie przejsc no
bol minol plecow ale plamienie z domieszka krwi ... malo ale jest widzial bo
mnie badal ah ;(
co o tym myslicie;(?

a Dzisiaj rano wstalam to bolec nie boli mnie juz totalnie nic!
na wkladce nic nie mialam!
ale jak zrobilam siku troszenke kropelek bylo ...
bardzo prosze napiscie czy to po jednym zastrzyku powinno przejsc czy jak
dostane drugi w piatek przejdzie;(
bardzo pragne tego dzidziusia


Obserwuj wątek
    • abys6 Re: ciaza zagrozona:( 05.07.07, 00:00
      Wiem co czujesz, bo przechodziłam to samo. Jednak miałam trochę więcej chyba
      szczęścia co do lekarza. Od razu przy wystąpieniu krwawienia skierował mnie do
      szpitala. Tam pod nadzorem lekarzy przytrzymywali ciążę. W ciągu 4 dni zrobili
      mi 2 USG, czy z dzidzią wszystko oki to był 11 a potem jeszcze raz 13 tydzień
      ciąży. Jeżeli boisz się o dziecko i uważasz, że to dobry pomysł. Zawsze możesz
      zgłosić się do izby przyjęć do szpitala i muszą Cię przyjąć. Od razu przy
      przyjęciu robą USG i wtedy dowiesz się czy oki. Jeżeli oki to nawet od razu
      mogą Cię puścić do domu. To mój pomysł, zrobisz jak uznasz za słuszne. Trzymam
      kciuki, bardzo i napisz co i jak.
      • abys6 Re: ciaza zagrozona:( 05.07.07, 00:06
        A w szpitalu pozmałam kobiety będące również w 5, 6 tyg.c. Ja brałam na
        podtrzymanie na początku duphaston (nie wiem co to za lek dostajesz nie znam)
        także buscopan, nospę,później magnezin a potem już fenoterol.Możesz przeczytać
        sobie mój wątek o mojej ciąży. Żarłam tony leków,bo jeszcze isoptin, dopegyt.
        Ciąża zagrożona od początku. Krwawienie miałam wielkie. Ale żaden lekarz mi nie
        powiedział, że może mi się dziecko urodzić bez rączki. Moje dziecko jest
        zdrowe!!!!!!!!! i ma wszystko na miejscu
        • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 05.07.07, 10:38
          czesc abys6 !
          Bardzo dziekuje za odpowiedz jako jedyna mi doradzilas i pomoglas "glupimi"
          słowami to do mnie naprawde wiele bo wiesz pewnie co przechodze wciaz placz i
          wogole...
          dzwonilam do brata nie wytrzymalam i mi porzyczy na lekarza bo na szczescie
          bolec mnie nic nie boli ale poszłam, siku i w sumie pare kropelek uplawów.. ale
          jak pottarłam to widzialam wiecej:(
          lekarz prywatny jest ordynatorem szpitala ginekologicznego mzoe a pewnie lepiej
          mi pomoaze prawda>?
          dziekuje abys6 raz jeszcze i trzymaj kciuki o 19 mam wizyte lepiej 19 niz
          wtorek prawda;(?...
          jak cos podaje ci moje gg 3600467
          dobrze miec kogos z kim mozna pogadac czy sie odezwac a jak jak narazie nie mam
          nikogo jestem załamana;(
    • suzan11 Re: ciaza zagrozona:( 05.07.07, 22:21
      Ja także trzymam kciuki byłam w podobnej sytuacji dwa razy.Pierwszy raz w
      drugiej ciązy w 18 tyg.miałam plamienia lekarz przepisał mi jakieś czopki
      których nawet nie zdążyłam wziąść.Odeszły mi wody i niestety straciłam
      dziecko.W trzeciej ciąży już w drugim miesiącu zaczęł się problemy dostałam
      tabletki było ok do 5 i miesiąca i znowu plamienia odrazu pojechałam na izbę
      przyjęć.Zostałam tydzien też dostawałam m.i.kaprogest wyszłam po tyg.i znowu
      się zaczęło.Wróciłam ponownie na izbę tym razem zostałam dwa tygodnie i póżniej
      już wszystko było ok.Ja zmieniłam po drugiej ciąży lekarza tobie też to
      radzę.Powodzenia.
      • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 05.07.07, 22:54
        witam bylam u ginka i od razu inna rozmowa wazenie cisnienie mialam 150/80 w
        sumie duze....
        ale to z przerazenia ..
        lekarz swterdzil 8tydzi ciazy a nie 5 ...
        i robil usg i nie widzial w brzuszku ciazy(

        stwierdzil ciaze pozamaciczna tzn podejrzewa ja bo nie widzi jej na zwyklym
        badaniu twierdzi z eona taka mala z ejej nie widzi albo jej nie ma...
        wiec jutro do szpitala na badnaia ... usg wewnetrzne -czy ono boli???
        jesli sie potwierdzi to usuniecie...
        Bedzie mnie te usuniecie bolec/ napiszcie prosze bardzo sie boje jak to
        mniejwiecej wyglada?

        moze zdarza przeczytac bo na 7 mam byc jutro w szpitalu.
        • abys6 Re: ciaza zagrozona:( 05.07.07, 23:13
          Hej no chociaż tyle, że trafiłaś w końcu w dobre ręce. I cieszę się, że nie
          czekałaś dłużej. Przykro mi, że sprawa tak wygląda. A co do USG wew. wydaje mi
          się, że to poprostu do pochwowe i nic nie boli :)miałam 2 razy. Co do usunięcia
          to nie mam pojęcia jak to wygląda. Jednak leżałam w szpitalu z dziewczynami po
          usunięciu i nie zauważyłam jakiś niepokojących rzeczy. Narazie jednak nic
          dokładnie nie wiadomo. Musisz się jakoś mniej martwić - wiem, że to trudne, ale
          na jutro musisz trochę sił zachować. Trzymam kciuki i daj znać co i jak .
          Pozdrawiam
    • ramaja22 Re: ciaza zagrozona:( 06.07.07, 14:05
      Spokojnie wszysko się jakoś poukłada..trzymam za Ciebie i dzidźkę kciuki ;-)
    • suzan11 Re: ciaza zagrozona:( 06.07.07, 18:53
      Jeśli będą musieli już usunąć to napewno dostaniesz głupiego jasia także
      będziesz obojętna i napewno nie będziesz czuła bólu.
    • kingusia111 Re: ciaza zagrozona:( 06.07.07, 21:38
      Napisz jak sie rozwiazala sytuacja Ja sama niedawno poroniłam, ale miałam
      bardzo silne krwawienie, jak przy obfitej miesiączce, wieć mam nadzieję, ze
      jednak z twoim dzieciaczkiem wszystko ok Znam przypadek dziewczyny, która
      urodziła zdrowe dziecko, choć 2 lekarzy stwierdziło ciążę pozamaciczną Trzymam
      kciuki Jakbyś chciała pogadać to pisz I lepiej znajdźsobie naprawde dobrego
      lekarza
      • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 10.07.07, 20:02
        witam tak wyladowalam w szpitalu teraz wrocilam... bylam tam od srody tamtego
        tyg,,
        zrobili mi usg zarodek byl w macicy cieszylam sie bardzo ale moje cieszenie
        nie trwalo dlugo...
        wczoraj rano mialam znow usg stwierdzili iz ciaza ma 8tyg i sie nie rozwija i
        brak juz nawet pecherzyka... do dzis nie wiem co to pecherzyk
        a wy wiecie ?
        jestem po zabiegu dzis mialam go o 11... i jestem juz w domu..
        bardzo to przezylam plakalam az zemdlałam bo bardzo pragnelam tego
        dzidziusia...
        Dziekuje wszystkim za pocieszenie za dobre slowa i za wszystko jestem
        załamana ;(
        dlaczego ku............ja dlaczgeo Jessssuuu!
        • abys6 Re: ciaza zagrozona:( 11.07.07, 00:12
          czekałam na wiadomość od Ciebie. Przykro mi bardzo. Myślałam nawet o Tobie. W
          dzisiejszych czasach wielu kobietom się to przytrafia a dziecko, które urodzisz
          w przyszłości ukoi Twoje cierpienie do bycia z nim szczęśliwą. Serdecznie Cię
          pozdrawiam i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.
          • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 11.07.07, 00:17
            hej..
            nie umiem sie pozbierac po tym wszystkim nie umiem spac nie umiem jesc nie
            umiem nic totalnie nci ..
            a co najgorsze to nawet wyplakac sie nie umiem... czemu nie wiem to siedzi we
            mnie ;( wszystko we mnie;(
            NIe wiem jak sie pozbieram i wciaz sie zadaje pytanie czmeu kurde ja czemu;(
            • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 11.07.07, 00:19
              wiem jedno ze plakalam przed i to okropnie dawali mi srodki na uspokojenie... a
              teraz nie idzie płakac normalnie nie idzie;(
              ale smutek w srodku i rozpacz ;(
              • abys6 Re: ciaza zagrozona:( 12.07.07, 22:41
                Może zajrzysz na forum, które jest stworzone dla kobiet w podobnej sytuacji.
                Może Ci to pomoże. Razem zawsze raźniej w trudnych chwilach.
              • perelka110 Re: ciaza zagrozona:( 13.07.07, 09:10
                U mnie było podobnie,ciąża obumarła. Od tamtego czasu minął już rok, ale po
                zabiegu starałam się o tym nie myśleć, a była to moja pierwsza ciąża i to po
                długich staraniach, więc nie było mi łatwo. A dodatkowo diagnoza po
                histopatologii -zaśniad. Przez pół roku wizytu u lekarza onkologa. Raz tylko
                zapłakałam - diagnoza, że ciąża jest do usunięcia.
                A dziś jestem w 25tc, sysuś rośnie ładnie. Więc głowa do góry i pomyśl, że
                będzie dobrze.
                • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 13.07.07, 11:32
                  abys nie wiem gdzie takie forum..
                  perelka zycze wszystkiego dobrego i dzieki ze napisalas...
                  • abys6 Re: ciaza zagrozona:( 13.07.07, 22:19
                    forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1540807.html?x=1521145
                    przeanalizuj sobie, poczytaj jakie tu są i dobierz odpowiednie dla siebie.
                    Pozdrawiam
                    • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 14.07.07, 17:36
                      abys6 -dziekuje za linka ale tam nie ma takiej sytuacji jak ja mialam :(
                      pozdrawiam
                      • kingusia111 Re: ciaza zagrozona:( 16.07.07, 17:39
                        Jeszcze jedno zajrzyj na strone www.poronienie.pl tam znajdziesz rozne ciekawe
                        informacje o przyczynach, badaniach, opowiesci innych kobiet po poronieniach
                        Nawet slownik lacinski z roznymi medycznymi terminami Moze zrob sobie badania,
                        np na toxoplazmoze, cytomegalie Niestety sa one drogie, wiec dobrze by bylo
                        dostac skierowanie (z tym jest trudno) Czy chorowalas na rozyczke, albo bylas
                        szczepiona na nią? warto sie zaszczepic (mozna tez zrobic badanie na obecnośc
                        przeciwcial rozyczki) lykaj kwas foliowy!!! witaminy teraz to nie problem bo
                        jest duzo owocow i warzyw Pozdrawiam
                        • kingusia111 Re: ciaza zagrozona:( 16.07.07, 17:43
                          Twoj przypadek nazywa się "puste jajo płodowe" czyli zarodek nie rozwijal sie
                          lub przestal sie rozwijac ja tez tak mialam
        • kingusia111 Re: ciaza zagrozona:( 16.07.07, 17:32
          Bardzo mi przykro. Wiem co czujesz bo sama przez to przeszlam. do dzis sie
          zastanawiam dlaczego. Co zrobilam nie tak. Zwlaszcza jak sie slyszy o
          kompletnie pijanej alkoholiczce, ktora urodzila siodme i niestety tez pijane
          dziecko, ktore do konca zycia bedzie cierpiec przez to. Musisz oplakac to
          dziecko i zyc dalej Pomysl sobie tylko ze ono jest teraz w niebie i tam mu jest
          na pewno lepiej niz tutaj. byc moze, gdyby sie urodzilo byloby chore i
          doswiadczyloby tylko cierpienia i pobytów w szpitalach. Ja tak sie probowalam
          pocieszac Kazde slowa w tych okolicznosciach brzmia pusto Bol kiedys minie
          pozostanie milosc do tego dziecka i pragnienie nastepnego Pozwol sobie na placz
          Masz do tego prawo Trzymaj sie gdybys potrzebowala pogadac to pisz
          kingusia111@gazeta.pl
          • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 17.07.07, 01:03
            • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 17.07.07, 01:04
              czesc Kingus:(
              oj mowisz puste jajo ..hm zastanawiam sie dlaczgeo tak sie stalo... nie
              potrafie sie na to odpowiedziec:/
              moze jestem na cos chora?
              jeju nie wiem naprawde nie wiem...
              • abys6 Kobietko281 17.07.07, 11:54
                Napisałam do Ciebie na gg. Ale chyba dałaś mi zły numer :( Możesz sprawdzić czy
                jest poprawny? Pozdrawiam
              • kingusia111 Re: ciaza zagrozona:( 17.07.07, 17:22
                Przyczyny zależne od jaja płodowego - przyczyny owulogenne
                Do najczęstrzych przyczyn poronień należą wady rozwojowe jaja płodowego (jaja
                poronne, jaja zaśniadowe), które stanowią około 50-70% wszystkich przypadków
                poronień. Poronne jaja nie są w stanie rozwijać sie prawidłowo a najczęstrze
                przyczyny ich występowania to:

                anomaile chromosomalne - zaburzenia dotyczące ilości chromosomów oraz ich budowy
                " czynniki zewnętrzne - zatrucia, uszkodzenia promieniami jonizującymi
                powodującymi rozwój:
                - zaśnad zarodkowy - zawiązki zarodka ulegają zanikowi lub rozwijają się
                nieprawidłowo
                - zaśniad pusty (puste jajo płodowe) - zupełny brak zarodka
                - zaśniad krwisty - w wyniku obumierania zarodka dochodzi do jego nadmiernego
                przekrwienia
                - zaśniad groniasty

                www.mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=644
                Te informacje znalazlam na ww. stronie

                Najprawdopodobniej jakis genetyczny błąd, wywołany zupełnie przypadkową
                przyczyna Podobno jest mało prawdopodobne, że puste jajo płodowe się powtórzy,
                w tym nasza nadzieja Żyjemy teraz w takim srodowisku, ze cały czas jestesmy
                narazone na rozne trucizny a to niestety nie wplywa dobrze, do tego stres Nikt
                ci pewnie nie bedzie potrafil odpowiedziec na pytanie dlaczego Zreszta lekarze
                nie robia wielkiego problemu z jednego poronienia To jest ponoc bardzo czeste i
                niczego nie przekresla Nie ma chyba innego wyjscia jak myslec ze oni maja racje
                masz juz jedno dziecko i mozesz zajsc w ciaze to jest b. wazne Gorzej by bylo
                nie moc zajsc Łykaj folik i dbaj o siebie jak sie wszystko zagoi to probujcie
                dalej Wierze ze sie uda trzymam kciuki I znajdz sobie jakiegos naprawde dobrego
                lekarza To nie byla twoja wina pozdrawiam
                • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 17.07.07, 22:56
                  witaj abys napisalam na gg.....
                • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 17.07.07, 22:59
                  dzieki kingusia....
                  wiesz ja wciaz siebie obwiniam ze cos zle zrobiłam z emoze cos nie tak robilam
                  itp...
                  dobrze slyszeć ze to nie moja wina ...eh tak bardzo tego pragnelam ...
                  mowisz ze jest maloprawdopodobne ze to sie powturzy hm...wiesz zastanawiam sie
                  dlaczgeo lekarze w szpitalu a to byly dobre lekarze juz nie powiedzieli mi ze
                  to jakies jak to mowisz "puste jajo" bo mowili ze jest zarodek tylko maly na
                  poczatku na zwyklym usg go nie widzieli wogole mysleli ze to pozamaciczne ...a
                  to prawda ze pozamaciczne usuwa sie operacyjnie rozscinaniem brzucha??
                  ale pozniej robili mi wewnetrzne usg na szczescie zarodek byl w sroku ale
                  malenkie i stwierdzili ze sie nie rozwija i ze nawet juz brak pecherzyka nie
                  mowili ze to puste jajo hmm...
                  • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 17.07.07, 23:04
                    zaśniad pusty (puste jajo płodowe) - zupełny brak zarodka
                    widzisz pisze ze zupelny brak zarodka a ja miaalam ten zarodek tylko on sie nie
                    rozwijal to nie moglo byc puste jajo:/
                    • kingusia111 Re: ciaza zagrozona:( 18.07.07, 18:03
                      zaśnad zarodkowy - zawiązki zarodka ulegają zanikowi lub rozwijają się
                      nieprawidłowo
                      Definicje:
                      - obumarcie zarodka lub puste jajo płodowe: długość zarodka lub siedzeniowo-
                      ciemieniowa w badaniu USG wynosząca 5-40 mm bez czynności serca zarodka,
                      średnica pęcherzyka ciążowego bez widocznego zarodka wynosząca 16-45 mm,
                      zwiększenie średnicy pęcherzyka ciążowego o mniej niż 2 mm w ciągu 5 dni lub
                      mniej niż 15% w ciągu 2 dni w przypadku uwidocznionego pęcherzyka żółtkowego;
                      Znalazłam jeszcze cos takiego
                      Ciesze sie ze choc troche ci pomoglam naprawde nie warto myslec w kategoriach
                      czy cos sie zrobilo dobrze czy zle Wszystko zrobilas dobrze a reszta i tak nie
                      zalezala od ciebie Ja w pewnym momencie zastanawialam sie nawet nad tym co jem,
                      bo wszystko jest pelne roznych swinstw, konserwantow, mikotoksyn, a wiekszosc
                      tego jest rakotworcze czy szkodliwe dla plodu Takie czasy, trzeba wierzyc ze
                      nastepnym razem sie uda Ty masz juz dziecko i ciesz sie nim To bylo moje
                      pierwsze a jestem starsza od ciebie Za jakis czas moze bedziemy sie wymienialy
                      przezyciami z udanej ciazy opowiesciami o mdlosciach zachciankach itp Wierze w
                      to bardzo Glowa do gory Pozdrawiam
                      • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 21.07.07, 12:04
                        ja tez mam nadzieje ze ebdzie dobrze Kingus eh:(
                        • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 27.07.07, 17:58
                          hej..
                          ile te krwawienie ma trwac po tym zabiegu?
                          u mnie bylo 3 dni po 15 dniach znow a wczesniej nie mialam nic tzn wczoraj
                          krwawienie mialam tak jakby mialam okres trwalo to 1 dzien bo dzis nic nie mam
                          to tak ma byc?
                          polozna mowila ze 2tyg bede miec krwawienie a mialam 3 dni potem nic i po 15
                          dniach znow hm?
                          • kingusia111 Re: ciaza zagrozona:( 07.08.07, 17:10
                            czesc Jak sie teraz czujesz? lepiej? ja mialam 8 dni po zabiegu a
                            potem juz normalna miesiaczke po ok 6 tyg od zabiegu Pa
                            • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 09.08.07, 01:36
                              czesc kingusia no ja nie mialam jeszcze okresu :/
                              a juz sama widzisz ile czasu minelo nie leci mi nic czasem mam
                              jakies dziwne uplawy zołte ....
                              bylam po wyniki i musze teraz do lekarza...
                              najgorsze jest to iz mam strach przed wspolzyciem :/
                              wiem ze sie boje i kurde nie zrobie tego nigdy chyba;(
                              boje sie ze jesli zajde w ciaze to bede miec to samo eh;(
                              • kobietka281 Re: ciaza zagrozona:( 18.08.07, 01:47
                                jak dlugo trwa oczyszczanie po wyczyszczeniu? bo wciaz mam jakies
                                uplawy>?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka