Dodaj do ulubionych

Szpital dla chorego czy dla dyrektora??

IP: *.flatpla.net 29.06.05, 00:48
Dzisiaj przekonałam się na własnej skórze jakie są nowe zasady pracy
czestochowskich szpitali. Osobę w ciężkim stanie, która wymagała
natychmiastowego podania krwi i odprowadzenia wody z opłucnej przewożono do 3
szpitali, bo nigdzie nie było miejsca, a nie ma możliwości sprawdzenia
telefonicznie czy takie istnieją.
Brawo panie dyrektorze i panie prezydencie. To Wasza zasługa,takie idiotyzmy
mogą wymyślić ludzie Waszego kalibru. I możecie mnie podawać do sądu za
zniesławienie. Nie obawiam się. Po dzisiejszym i wczorajszym dniu nic mnie nie
zaskoczy. Ale lojalnie uprzedzam, jesli ta osoba dostała pomoc zbyt późno,
wyciągnę z tego konsekwencje.
Koledzy Redaktorzy, jesli chcecie mieć super temat na artykuł jak funkcjonuje
częstochowska służba zdrowia to służe uprzejmie wszelkimi informacjami. Mam
ich przegląd włącznie z informacjami od personelu medycznego jak to wygląda od
zaplecza.
Obserwuj wątek
    • iwonnkaa Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? 29.06.05, 10:39
      Angela ,tylko wycieczki Włodarzy Miejskich są dobrze zorganizowane.........
      O przypadkowego człowieka nikt się nie troszczy, no chyba że to rodzina..........
      Od dawien dawna tak było , a wzorowy szpital to tylkow " Na dobre i na złe" ..
      Sama mam okrutne doświadczenia ,....................
      Trzymaj się dzielnie,
      Ruda
      • Gość: Iris Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:02
        Jak znam życie to zaraz Pan Leśnikowski napisze,że to nie sprawa władz miasta i
        doradzi Ci szukania u źródeł a jak tam trafisz to wiesz najlepiej co będzie
        dalej.Skąd my to znamy?No cóż Ci co lekceważą sprawy dotyczące ludzkiego życia
        zapominają chyba ,że do konca dni nie będa VIP-ami i kiedyś(nie życzę nikomu
        źle)ale to sie na nich odbije.
        Powodzenia Angelo!Trzymajcie się!
        • agnieszka71 Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? 29.06.05, 11:18
          Zdaje się że szpitalom w komunikacji między nimi czy są wolne miejsca miało
          pmagać Centrum Powiadamiania Ratunkowego -czyżby wszyscy poszli na urlop.
          • Gość: Angela Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:54
            Agnieszko, wszystko sie zgadza, ale to tylko teoria. W praktyce wyglądało to
            tak, że z osoba, która potrzebowała natychmiastowej pomocy jeździliśmy karetką
            pomiedzy szpitalami przez 2,5 godziny. Wszędzie można było w zasadzie znaleźć
            wolne łóżko ale albo jako dostawka albo gdzieś kątem. Nikt z dyżurnych lekarzy
            nie chciał sie zgodzić na położenie osoby w ciężkim stanie u siebie na
            oddziale. Dopiero po groźbach z mojej strony, że sprowadze prokuratora,
            znalazło się miejsce i to na intensywnej terapii!!
            Czy to nie jest draństwo ze strony lekarzy?
            Czy to nie jest skutek wymysłów dyrektora szpitali miejskich i prezydenta? To
            oni wymyślili taki system leczenia.
            Gratuluje braku wyobraźni. Gdzie maja sie podziać ludzie chorzy i w podeszłym
            wieku? Umierać na ulicach?
            A informacja polega na tym, że lekarz dyżurny ze szpitala na Zawodziu dzwoni po
            szpitalach i pyta gdzie jest wolne miejsce, a jadąc pod wskazany adres
            dowiaduje sie człowiek, że nie przyjmą chorego, bo jest w ciężkim stanie. To do
            cholery, pytam się, po co nam te szpitale? Gdyby wszyscy byli zdrowi to nie
            szukaliby pomocy u osób kompetentnych!! A może tylko tak nam sie wszystkim
            wydaje, że kompetentnych?
            Najlepiej nie chorować, a jak się już tak stanie, to położyc sie pod płotem i
            czekac na koniec, bo pomocy i tak nie dostaniemy.
            Tak wygląda rzeczywistość naszej służby zdrowia, która sama jest ciężko chora.
            • Gość: Ruda Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:19
              Angela, niestety taka jest prawda.........................
              Olewają chorych przypadkowych, by im śmiertelniość nie wzrosła(wybacz)........
              Znam to z autopsji, sama miałam chęć przywalić żelaznym wieszakiem , lekarzowi
              dużurnemu...............
              Trzym się (to teściowa czy babcia )
              Niestety mamy RH+
              Ale na wymianę ...................
              Ruda
              0
              • Gość: Angela Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:22
                Rudeńko kochana, teściowa, ale czy to ma znaczenie, kto? To jest człowiek
                ciężko chory, który oczekuje pomocy od lekarzy i pielęgniarek, a co dostaje?
                Szkoda słów, płakac się chce...........
                Dzięki za dobre słowo, a co do krwi, to można oddac na wymianę.
                Pozdrawiam.
                • iwonnkaa Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? 29.06.05, 13:46
                  No to jeszcze dziś ...............
                  Stawimy się ...............
                  Nie chodziło mi o to kto , w sensie teściowa czy babcia..........
                  Tylko w głowie mi nie postało że (Boziu wybacz)Skrzat któryś ?
                  No to kupą panowie ..........Ruda
                  • Gość: Angela Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.flatpla.net 29.06.05, 19:16
                    Rudzielcu kochany, Ty i Twoja Banda jesteście wspaniali, dziękuję.
                  • Gość: Skrzat Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:11
                    Dzięki bardzo Rudeńko za troskę . Miłe, że tak się o nas zatroskałaś. Jesteś
                    wspaniała. Jeszcze ciągle nieźle się trzymające Skrzaty.
                    • Gość: Ruda Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:13
                      To gratulacje, trzymcie sie tak dziarsko dalej ........
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Skrzat Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:22
                        Rudeńko, ludzie są wspaniali, krwi dla Jadzi starczy. Oby ludzie, którzy powinni
                        być z powodu wykonywania swego zawodu tak wspaniali również mieszkali i
                        pracowali w naszym mieście. Cóż za " nieziemskie" życzenie. Pozdrawiam, również
                        przez los doświadczony Skrzat.
                        • Gość: G Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 213.199.204.* 30.06.05, 13:42
                          Jakiś czas temu stałam przed rejestracją na Parkitce, w ręce trzymłam
                          skierowanie podkreślone na czerwono i z trzema wykrzyknikami "pilne" z diagnozą
                          góz mózgu, jedyne rozwiązanie to operacja, no i co.....pani z rejestracji
                          poinformowała mnie że może mnie zapisać na wizytę do neurochirurga za półtora
                          miesiąca, a jak chce wcześniej to żebym się przeszła na piętro i zapytała
                          lekarza czy może mnie przyjąć wcześniej-szok bo ja ledwo stałam na nogach,
                          miałam zaburzenia widzenia itp. Wróciłam do domu, dzwonię do rejestracji, do
                          Szpitala Gorniczego w Sosnowcu, przedstawiam problem i słyszę uprzejmą
                          odpowiedż: proszę przyjeżdżać natychmiast, u nas nie ma zapisów, każdy pacjent
                          który się do nas zgłosi jest przyjęty przez lekarza.Jestem już po operacji,
                          udanej,zdążyłam w ostatniej chwiłi przed ślepotą i paraliżem.A jeszcze dodam że
                          częstocowska lekarka pierwszego kontaktu twierdziła przez ponad dwa lata że
                          głowa mnie boli z urojenia, żebym poszła do psychologa bo tam nie potrzeba
                          skierowania.....Pragnę o tym wszystkim zapomnieć, ale chyba się nie da czytając
                          powyższe....
                          • Gość: ... Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 213.199.204.* 23.07.05, 21:34
                            ...
                            • Gość: G Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 213.199.204.* 27.07.05, 11:44
                              ???
        • Gość: I.LEŚNIKOWSKI ?? IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.06.05, 12:42
          To dobre: napisać co ktoś zapewne będzie myślał, a następnie samemu napisać
          komentarz jak nalezy to co się wyprodukowało w swoim mózgu rozumieć. Teraz
          powinno się pójść dalej: powinno się skomentować "odpowiednio" komentarz, który
          powstał do wyimaginowanej we własnej głowie "myśli" drugiego człowieka.
          Skądś znam tę metodę...

          Komentarz do tej sprawy napisałem wcześniej.
          IL.
          • Gość: Angela Re: ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:55
            Irku, to aby Ty sam napisałeś? Nie bardzo rozumiem do którego postu tyczy się
            twój wpis. Ale to może niewyspanie robi swoje.
            • Gość: gosc Re: ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 20:39
              do Iris
          • Gość: Iris Re: ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 07:19
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=25513586&a=25820170
            To powinno wystarczyć Panie Rzeczniku!Złośliwośc w stosunku do mnie, jak
            widzę ,ma Pan opanowaną do perfekcji.Kłaniam się nisko! Iris
    • lookas.prv.pl Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? 29.06.05, 11:42
      Może ich to zainteresuje?

      www.uwaga.onet.pl/

      ---------------------------------
      www.lookas.prv.pl
    • Gość: I.LEŚNIKOWSKI PRZEKAŻĘ IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 30.06.05, 12:35
      Jeśli tak było to był to przypadek karygodny, godny napiętnowania.
      Pamiętajmy, że instytucje i system tworzą ludzie. Może być na papierze i w
      teorii doskonale wyglądający system lecz psuć go będą ci, którzy do pracy w
      pewnym miejscu sie nie nadają. Gorzej jeśli system jest także źle
      zaprojektowany...
      Już kiedyś pisałem o tym, że obarczaniem prezydenta za źle pracującą salową czy
      lekarza dużurnego jest niezrozumiały. Czemu ma to służyć? Bo czy prezydent
      wyrzuci z pracy (pracodawcą jest dyrektor) czy nie i tak wszystko zależeć
      będzie od pracujących tam innych ludzi.
      Ja ze swej strony przekazuję wydruk tej dyskusji prezydentowi i dyrektorowi
      szpitala.

      IL
      • Gość: Angela Re: PRZEKAŻĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:51
        Irku, będę wdzięczna jeśli faktycznie to zrobisz. Ludzie, owszem, znieczulica
        personelu jest ogromna, ale system powiadamiania nie działa tak jak powinien i
        tu należy skupić uwagę tak dyrektora jak i prezydenta, który wyraził zgodę na
        takie funkcjonowanie szpitali w Częstochowie. W tym wypadku nie może być mowy o
        odpowiedzialności zbiorowej. Tu musi odpowiedzieć każdy za swoje decyzje. Tu
        chodzi o ludzkie życie!!
        Nie wiem czy to pomoże chorej, ale mam nadzieję, że nie zaszkodzi - chodzi o
        moje wpisy w tym miejscu.
        Pozdrawiam i czekam na wieści co w danej sprawie zostało poczynione żeby
        usprawnić opiekę medyczną w naszym mieście.
        • Gość: Marcyś Re: PRZEKAŻĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:12
          W którym szpitalu grożac prokuratorem można skorzystać z przysługującej prawem
          opieki zdrowotnej. Pan Leśnikowski pisze że system na papierze może działać
          poprawnie ale wszystko psują ludzie. Większej bzdury nie słyszałem. System
          powinien korygowac ludzkie niekompetencje albo je wykluczać zupełnie. Jeżeli
          natomiast powtażają się często powinny istniec procedury korekcyjne. Tak się
          tworzy wszelkie systemy zintegrowanego zarzadzania. Pewnie interwencja Pana
          prezydenta załatwi sprawę na jakiś czas ale mam wrażenie że takie przypadki jak
          Twój Angelo zdarzają się cyklicznie.
          • Gość: Angela Re: PRZEKAŻĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 13:36
            Powiem tak, obawiam się o moją rodzinę, więc nie napiszę w którym chora
            przebywa szpitalu. Ale masz rację, to wszystko powinno inaczej wyglądać.
          • Gość: menes do Marcysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 16:29
            zgadzam się z Tobą ten system jest nie z tej epoki i chory ,służba zdrowia nie
            traktuje nas jak klijentów lecz intruzów a swym zachowaniem na każdym kroku
            wymusza dodatkowe i nieformalne opłaty za leczenie ( zwłaszcza w CZ-wie).
            A całe zło jest w systemie ubezpieczeń-pobiera się od nas składki ,wrzuca do
            wspólnego ,,wora'' a póżniej rozporządza według czyjegoś widzi mi się. A
            dlaczego ,przecież są to nasze pieniądze.Wystarczy zrobić tak aby każdy miał
            obowiązek ubezpieczyć się ale na własne konto i wtedy posiadacz takiego konta
            wybierałby tą placówkę służby gdzie byłby miło i dobrze leczony a i ceny usług
            spadły by (konkurencja) ale do takiej sytuacji nigdy nie dojdzie bo gdzie
            znależli by zatrudnienie wszyscy urzędnicy z kas chorych (funduszy zdrowia) a i
            p.ordynatorzy i lekarze też nie bardzo byliby zadowoleni bo skończyło by się
            wykonywanie zabiegów na szpitalnym sprzęcie za ,,upominki''. A więc zmiana
            systemu jest mało prawdopodobna chyba ,że społeczństwo wykaże olbrzymią
            determinację i doprowadzi do tego czego sobie i Wam życzę,
      • Gość: PM Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 17:40
        Zgadzam się z tym,że system tworzą ludzie...Często są w niewłaściwych
        miejscach.Ja niedawno miałam spotkanie ze 'służbistą' !!!
        Pojechałam odebrać mamę ze szpitala na Tysiącleciu.Była po ciężkiej
        operacji,nie mogła nic dźwigać-nawet torby szpitalnej,ledwo się poruszała.Ja
        jestem w 8 miesiącu ciąży,więc dźwiganie też niewskazane :/ a i z poruszaniem
        coraz ciężej :)
        Pan przy 'szlabanku' nie pozwolił mi wjechać na teren szpitala,potrzebny był
        wypis.Wybaczcie ale nie będę biegać po wypis,po to by potem biec znowu po auto!
        Z wielkim brzuchem i w upale! To jakiś kretynizm i kompletna znieczulica. A
        wszystko trwało może 10 minut-mama się przebrała i była gotowa.Z tym,że dojście
        do auta przed terenem szpitala trwało już niestety dłużej :(

        Nie dziwię się więc,że tak traktują chorego człowieka w szpitalu,skoro
        taki 'wypierdek służbista' nie potrafi troszkę współczuć człowiekowi i
        zrozumieć go.
        Generalnie częstochowska służba zdrowia to jakiś koszmar.Moja kuzynka z Łodzi
        podsumowała to konkretnie-ŚREDNIOWIECZE :/
        • Gość: ula Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 18:30
          Tak ,służba zdrowia w Częstochowie to skandal.Ale ten skandal stworzyli
          częstochowscy lekarze.Mam na to dowody.Łózko w szpitalu na oddziale
          specjalistycznym trzeba kupić/za nie zapłacić/.Przyjęcia na Oddział nie załatwi
          się bez łapówki.I winy za taki stan rzeczy nie ponosi Pan Prezydent,winni są
          zdemoralizowani lekarze.A tak łatwo udowodnić im łapówkarstwo.Ich majątki
          wielokrotnie przekraczają uzyskane dochody.Dlaczego Urzędy Skarbowe nie
          sprawdzą tego.
          • Gość: expertum credere p Re: IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 18:57
            bo oni/one też kiedyś mogą potrzebować pomocy medycznej. Proste.

            A ja ci daję listę zawodów z którymi jako zywo nikt nie fika i nikt nie wygrał:

            1. lekarz ma w reku Twoje życie
            2. księgowy - zna na wylot twoją kasę
            3. ksiądz

            wszyscy inni to płotki.
            • Gość: linapau polecam śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 22:29
              swojego czasu poszuliwałam lekarza laryngologa. Ktoś mi polecił
              prof.Namysłowskiego, na forum - większość odradziła. Cena wizyt w cz-wie jest
              zbyt wysoka i z pamięcią profesora też jset coś nie za dobrze.
              Znajomy-znajomego-znajomej- polecił mi młodą p.doktor (40zł wizyta), która
              przyjmuje prywatnie w Gliwicach.
              Miała RTG, miałam tomograf komp., zadzwoniłam, umówiłam się i termin operacji
              za 3 tyg. w szpitalu w Mikołowie. Prywatnym - na kasę chorych. Wierzcie mi, że
              operacja kosztowała mnie 3 x konsultacje po 40 zł. To mniej niż 1 u pana
              profesora.
              Śmiech mnie ogarnął, jak dowiedziałam się, że szefem w tym szpitalu je ów
              profesor.
              Rozpisałam się..........., a rzecz w czym innym:
              w Cz-wie termin operacji za 6-8m-cy w znieczuleniu miejscowym. Dopłata do
              uśpienia 400-800zł w zależności od ośrodka (w Mikołowie wszystko bezpłatne).
              Jeżeli dopłacam mam szanse na szybszy termin.
              Czy w tej Cz-wie wszystkim się już poprzewracało w tych małych łepetynkach????
              • Gość: olek Re: polecam śląsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 22:52
                No takie małe łebki to oni nie są.Tak gromadzić majątek za pieniądze od których
                nie płacą podatków,to trzeba mieć wielki łeb.Gdzie powołanie lekarskie.A
                najgorsze jest to,że biorą nawet od bardzo biednych ludzi.Widziałam osoby
                stojące przed gabinetem PANA ordynatora WSSpecj.,biedne i wystraszone.Zapewne
                martwiły się,że za mało mają w zawiniątku.To przerażające,tacy ludzie nas
                leczą.Jak nie zapłacisz ,to nie leczą.Kiedy w końcu zrobi się chociaż trochę
                normalnie.Gdzie sumienie tych pazerniaków.Jak im mieszka się w tych willach
                zbudowanych na wielkiej krzywdzie ludzkiej.Oby im zawaliły się albo spłonęły.
                • Gość: G Re: polecam śląsk IP: 213.199.204.* 30.06.05, 23:20
                  Nic dodać nic ująć , w Częstochowie jak nie zobaczą kasy to nawet nie pomyślą o
                  jakimkolwiek leczeniu.Szczególnie takie oddziały jak chirurgia,kardiologia.Nie
                  mają żadnych skrupułów,wyciągają swe pazerne łapy po ostatnie , często
                  zapożyczone, pięniądze od ludzi naprawde biednych."Nie trzeba, ależ nie trzeba -
                  chirurgia naczyniowa jednego szpitala częstocowskiego- a nim skończy gadać
                  łapa zgarnia szybko to czego nie trzeba
      • Gość: ziomek Re: PRZEKAŻĘ IP: *.realestate.net.pl 01.07.05, 11:47
        Jak się jedzie na Śląsk i powie się, ze z Częstochowy, to nawet szybciej
        zajmą się człowiekiem, bo ZAPEWNE ZA PÓŹNO PAN(I) JEST TU SKIEROWANA. a JUZ
        NIEKTÓRZY LEKARZE TO POWINNI SOBIE KUPIĆ PRYWATNE PARCELE NA PRYWATNE
        CMENTARZE - ZASŁUŻONYCH PACJĘTÓW DLA REGIONU CZĘSTOCHOWSKIEGO!
        POZDROWIONKA DLA EKIPY RZĄDZĄCEJ1
    • Gość: out Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.czest.enion.pl 01.07.05, 07:41
      Nie bez kozery po Polsce krąży powiedzenie:
      Lekarze dzielą się na złych, dobrych i częstochowskich.
      Dla ludzi w innych miastach to śmieszne dla mnie niestety nie.
      • Gość: elka Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 20:10
        Dzisiaj w TV poinformowano o kolejnych łapówkarzach-lekarzach zatrzymanych w
        celu przesłuchania.Jednego takiego to nawet w kajdankach pokazali.Pazerni
        lekarze - strzeżcie się.Teraz kolej na was.Czas zacząć prześwietlić pseudo
        lekarzy w Częstochowie.
        • Gość: Jolka Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 80.51.236.* 01.07.05, 20:57
          A znasz takich co nie biorą ???
          Wystarczy popatrzec w jakich domach znaczy palacach mieszkaja, jakimi
          samochodami, innaczej furami jezdza do pracy a jakimi np. na imprezki
          cotygodniowe czy czestrze.
          A co na to Urzedy Skarbowe, Urzedy Kontroli Skarbowej ???
        • Gość: G Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 213.199.204.* 01.07.05, 21:32
          Ciekawe, że jak się słyszy o jakiś wpadkach to gdzieś tam....ale nie w
          Częstochowie.Widocznie nie boją się żadnych zwierzchników, kontroli...Ponoć
          przykład idzie z góry..Może powinno się "uruchomić" listę UCZCIWYCH LEKARZY I
          URZĘDASÓW W CZĘSTOCHOWIE
          • Gość: linapau Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 21:51
            tylko czy w Częstochowie są uczciwi lekarze i urzędasy???????
            ja osobiście wątpię.

            Mo ale może spróbujmy
    • Gość: graża Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 213.199.204.* 13.07.05, 22:39
      Temat zniknął z forum ale to nie znaczy że jest cokolwiek lepiej w temacie DLA
      KOGO SZPITAL...W poniedziałek tj.11.07.2005 zostało wezwane pogotowie do
      chorego,który leczył się na astmę /LECZYŁ SIĘ/, który miał kłopoty z
      oddychaniem,karetka woziła go całe popołudnie, od szpitala do szpitala i
      niestety w ŻADNYM częstochowskim szpitalu go nie przyjęto z braku
      miejsc...Karetka dowiozła chorego w ciężkim stanie do szpitala w ..Lublińcu!!!
      Niestety, te godziny spędzone w karetce,pomimo starań lublinieckich lekarzy,
      pacjent zmarł.Czy może ktoś wie "co jest grane" w szpitalach, o co chodzi?
      Ciekawe jak zakończyła się sprawa Angeli...
      • Gość: Naocznie na wskutek zaniedbania opieki medycznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:11
        w jednym szpitalu zmarl pacjent.
        Byl po zabiegu, a wygladal jakby przelecialo po nim stado koni.
        Po zabiegu wstal z lozka Poobijal sie okropnie.
        w koncu po kilku dniach zmarl.
        Rodzina chciala prokuratora........wystraszono ja ze beda czekali dluuugo na
        sekcje.
        w koncu z zalu, rozpaczy dali spokoj.
        NIKT nie powiedzial PRZEPRASZAM !!!!

        Znany dr.n.med. musial oddac lapowke n zyczenie pacjenta, jtorego zle leczyl

        robil to tak szybko jak sie sciaga majtki przy biegunce i prosil o cisze.

        moznaby tu mnozyc przykladami
        rzucac nazwiskami,

        ale istnieje w polskim niepisanym prawie cos takiego jak



        '' SOLIDARNOSC ZAWODOWA"

        LEKARZ -LEKARZA
        ADWOKAT - ADWOKATA
        POLICJANT - POLICJANTA
        NAUCZYCIEL - NAUCZYCIELA
        KSIADZ - KSIEDZA





        JAK smierdzace gowno


        NIE RUSZY !!!!!!!!



        a jak sie dowiedza ktos TY

        to masz przesrane


        ale UKS moglby to sprawdzic


        gdyby SAM MIAL CZYSTE RECE


        ot i wszystko na ten temat !!!!!!!
      • Gość: Angela Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: *.flatpla.net 13.07.05, 23:16
        Brawo dla pomusłu pana prezydenta, który przyklasnął chorym pomysłom pana
        dyrektora. Irku!! Co zrobiłeś w tej sprawie?? Czy kolejny temat, który został
        zatuszowany?? Tylko mamy tu pisać o sprawach pięknych i gładkich? Tu masz jak na
        dłoni kolejną tragedię ludzką, która dotyka nas, Twoich forumowych "znajomków"!!
        Jak sie zakończyła moja sprawa? A tak, że po tygodniu transfuzji odesłano mamę
        do domu, bo..... nie ma sensu trzymać w szpitalu jak i tak nic więcej nie chce
        się zrobić. Nadmienię tylko, że choruje na parkinsona od 10 lat i poza silną
        anemią polekową - wywołaną podaniem złego leku!!- ma inne schorzenia. Prosiliśmy
        lekarzy o pomoc w pozostałych dolegliwościach, ale uzyskalismy odpowiedź, że
        chora została przywieziona ze wskazaniem na niedokrwistość i to w miarę zostało
        wyprowadzone. A co z resztą? Chora została wypisana ze szpitala w stanie
        opłakanym: brak kontaktu, leżąca, przyjmujaca tylko pokarmy płynne, z plikiem
        recept i zaleceń. A do szpitala była zabierana jako osoba, z którą w miarę
        możliwości był kontakt (na ile pozwalał zaawansowany stan choroby).

        Graża,
        Jeśli to Ciebie bezpośrednio dotknęła ta sprawa, to nie zostaw tego tak bez
        echa. Z tym bałaganem trzeba coś zrobić, czas mydlenia oczu już minął. Skoro
        Wrona ma czas zajmowac się stadionami i innymi bzdurami to niech się też zajmie
        opieką dla bądź co bądź swoich wyborców, bo jak tak dalej pójdzie, to przy
        następnych wyborach troszkę ich zabraknie, jednego już zabrakło, prawda?
        • Gość: Corka DYREKTOR DO SZPITALA SPECJALNEGO !!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 02:13
          Angelo Kochana ......wspolczuje i trzymam kciuki za powodznie.
          Moja Mama 'przeszła" bezobiawowo zawal......
          W jego wyniku zaczopowala sie aorta oczna.
          Nagle przestala widziec na oko. Natychmiast jak bylo to mozliwe ......do
          szpitala.
          Tam tydzien "leczenia" i wyrok..
          Nie widziec do konca zycia na jedno oko.

          W Klinice w Katowicach pytanie po badaniach
          "dlaczego tak pozno Pani z tym przyjechała?"

          Jakie pozno??????? przeciez była natychmiast w szpitalu w Czestochowie !!!

          trzeba bylo widziec te spojrzenia lekarzy w katowicach........

          wszystko wiadomo.

          W przyszlym tygodniu Katowice bedą próbowały jeszcze coś zrobic laserrem.

          Bedą próbowały..............MOZE SIE UDA !!!!

          a u nas ..........WYROK JUZ ZAPADŁ

          tych co tak rządzą I USTAWIAJĄ służbe zdrowia należałoby wpisać na liste do
          Ben Ladena.........

          nIE JEDEN Z MIESZKANCOW PRZEZ taka prace sluzby zdrowia stracil kogos z
          rodziny

          ZA WCZESNIE I BEZ ODPOWIEDZIALNOSCI !!!!

          Szpital miesiac czasu lezenia...........operacja

          i przez miesiac woda kapie dosc mocno z kranu.
          Zadnej reakcji z marnotrawstwem, a potem placza ze koszty
          MOZNA SIE BYLO NAPATRZEC CO Robia .........
          czasami sie scyzoryk SAM otwieral w kieszeni !!!!!






        • Gość: Graża Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 213.199.204.* 14.07.05, 08:02
          Droga Angelo, dziękuję za troskę, problem dotyczy mojej kuzynki która jeżdziła
          taksówką za karetką bo chciała wiedzieć w którym szpitalu będzie ojciec leżał.
          Jak trochę ochłonie po stracie najbliższej osoby to myślę że coś Z TYM zrobimy,
          ale nie zaczniemy tu w tym częstochowskim bagnie... Współczuję Twojej chorej
          Mamie że po pobycie w szpitalu nie poprawił się stan zdrowia a wręcz
          odwrotnie...Potrzebny jej jest mądry i taki który " ma serce" lekarz neurolog,
          może sam się zgłosi?
    • Gość: XXL instytucje takie jak szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 08:42
      Praca, w instytucjach miejskich np. takich jak szpitale, polega na tym iż na
      100% wysiłku 80% to podlizywanie się przełożonym. Poczynając od Dyrektora
      kończąc na portierze. Nikt nie przeciwstawi się decyzji, nawet najbardziej
      idiotycznej,
      ponieważ boi się utraty pracy, a argumentem w rozmowach między przełożonym a
      pracownikiem jest - "jak ci się nie podoba to won...". Siła z jaka podlizują
      się jest wprostproporcjonalna do stanowiska zajmowanego przez podlizującego.
      Dlatego też mniejsze szkody wyrządza pacjentowi portier a największe Dyrektor.
      W związku z tym podlizujący woli się świadomie zeszmacić realizując
      beznadziejne zarządzenia przełożonego niż się im przeciwstawić.
      Dlatego też pacjenci maja z tego wysiłku tylko 20%. W związku z powyższym
      pacjenci załatwiani są tak jak w opisach na forum.
      Dziwnym jest to że wszyscy o tym wiedzą a nikt się nie chce przeciw stawić
      głupocie. A na końcu tego bałaganu stoi pacjent a może nawet już leży.
      Życzę Zdrowia.
      • Gość: Graża Re: instytucje takie jak szpitale IP: 213.199.204.* 14.07.05, 10:52
        Ale te 100% wysiłku częstochowskich pracowników w instytucjach miejskich takich
        jak szpitale to 40% wysiłku jaki wkładają w swoją pracę lekarze na
        Śląsku/Sosnowiec,Katowice,Bytom,Gliwice../.Gdyby głupota,lenistwo i brak
        kompetencji umiały fruwać...
        • Gość: Ruda Re: Skandal i tyle.............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:12
          Moja sąsiadka, bliska mi osoba cierpiała na bóle brzucha..............
          Kiedyś tam robiła badania ,i wyszły dobrze toteż lekarze nie widzieli potrzeby
          ....bodaj obmacania chorego?!!!!!!
          Po każdym posiłku zwijała się z bólu..............
          Lekarze ja do psychiatry wysyłali..............
          No i moment............
          Sama wybadała dziwne zgrubienie........................
          Gastroskopia wykazała zwężenie przełyku..............
          Momentalnie szpital........................
          Osoba 50 cio letnia bez szans............
          Tak zaawansowane, że operacja nie wchodzi w grę.........
          P.doktor! do której chodziła całe lata ,nie widziała potrzeby by pacjentkąę dać
          na badania do szpitala.............
          Wyzywała na nią że wymyśla.................
          Kobieta młoda umiera...................
          Ta P.Doktor to P. Bugaj w lecznicy przy Stradomiu...............
          Strzeżmy się TAKICH LEKARZY I NASZEJ SŁUŻBY ZDROWIA
          To tyle na tą chwilę
          • Gość: G Re: Skandal i tyle.............. IP: 213.199.204.* 15.07.05, 08:53
            strzec sie trzeba ale też leczyć się trzeba-tylko gdzie?
            • Gość: XXL Re: Skandal i tyle.............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:07
              jest to wielki problem, ponieważ i lekarze chorują choroba ich nieuleczalna to
              pazerność. Wykorzystując te chwilę w jakiej znajduje się pacjent są bezwzględni
              jeżeli chodzi o wyciąganie forsy od pacjenta lub jego rodziny (pewien rodzaj
              handlu skórami), a sprzyja temu beznadziejny bałagan w jakim przyszło im
              pracować i traktowanie ich jak święte krowy ( a wina to nasza niestety )W
              jednym ze szpitali dyrektor chcąc pokazać swoim zwierzchnikom że jego działanie
              jest dobre zmotywował lekarzy dając im dodatki do wykonanych badań, noi poszli
              jak burza badają wszystkich bez wyjątku bo jest okazja zaspokoić swoją
              pazerność nie bacząc na to czy pacjent musi być badany specjalistycznie czy
              nie sprawdzić się tego nie da bo każdy może być chory. Byle dużo bo będzie
              dodatkowa kasa. W związku z tym skupiają się nasi biedni lekarze nad robieniem
              kasy a te wypadki które są opisywane na forum z powodu braku uzyskania kasy
              zostały załatwione bez motywacji.
              Ale było by źle gdyby wsadzić wszystkich medyków do jednego wora jest kilku
              którzy są lekarzami z wyboru i tym nalezy się wielki szacunek.
              Na pewno przydały by się działania które sprawdziły by skąd wzieły się ich
              majątki, ten rodzaj terapi napewno przyczynił by się do złagodzenia szybko
              postępującej choroby jaka ich nęka.
              Zdrowia Zyczę
              • Gość: linapau Graża i Angela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 20:47
                Jest mi bardzo smutno,
                w podobnych okolicznościach w 1998roku straciłam matkę.
                Leżała na Parkitce - chirurgia naczyniowa, była osobą bardzo schorowaną,
                poruszła się na wózku inwalidzkim. Pewnego dnia straciła przytomność,
                przyjechało pogotowie, zawieźli ją na Parkitkę, właśnie na naczyniówkę.Tam
                leżałą tydzień i przenieśli ją na neurologię, gdzie doprowadzili do lepszego
                stanu. Następnego dnia przewiżli ją na naczyniówkę, bo miałą zator w ręce. Byłą
                operacja. Następnego dnia okazało się, że pojawił się zator w drugiej ręce i
                znowu operacja. Polepszenie i wipis do domu. Tu niestety upadła i ogromny
                siniak na nodze. Telefon, karetka i Parkitka. Tam okazuje się, że nastąpiłą
                martwica i nogę ciach. Po tygodniu smród i znowu ciach - podcinają o 10cm. Pan
                ordynator, że wszystko będzie dobrze, tylko jakieś wsparcie dla szpitala.
                Lekarz dyżurujący to samo. Natępnego dnia przychodzę a tu mama znowu po
                operacji, znowu ręka nie wytrzymałą. Proszę Pani będzie dobrze. Mama już od
                miesiąca nic nie mówi, bo straciła mowę, coś tylko bełkocze, że trudno ją
                zrozumieć. Proszę Pani będzie dobrze tylko proszę... Po 3 miesiącach męczarni
                w szpitalu na Parkitce, nastąpił zgon. Ulga dla lekarzy - bo nie ma problemu,
                wreszcie wolna sala - moja mama leżała sama na sali dla 3 osób.
                Niestety w tym przypadku mam żal do Zabrza, bo nikt tam nas nie chciał w tym
                stanie przyjąć, nawet te dwa miesiące wcześniej.
                Dziś byliśmy na cmentarzu, bo są mamy imieniny, a w lutym minęło 7 lat od
                pamiętnych chwil.

                Szkoda, że od tego czasu nic się nie zmieniło.
                • Gość: Wlodek Re: Graża i Angela IP: *.vf.shawcable.net 27.07.05, 19:41

                  > Szkoda, że od tego czasu nic się nie zmieniło.

                  ... Tak czytam i czytam o czestochowskiej sl.zdrowia[???] i wydaje mi sie, ze
                  to nie od 7 lat, ale od 30 z plusem sie niewiele zmienilo.
                  Lapowki??? Byl taki "doktor" co potrafil starej babce na wsi zabrac ostatnie
                  grosze "na dojazd" na wizyte. Bywaly takie zespoly co to tylko kierowca
                  karetki byl trzezwy, bywaly takie czasy, gdzie do 15 niebylo jednego lekarza w
                  pogotowiu.... Bywaly.... i moznaby bylo tak jeszcze dlugo..
                  Ale bywalo tak, ze byly w Cz-wie swietne zespoly ludzi na oddzialach jak chocby
                  stworzony przez Krzysztofowicza na dzieciecym z Harisem" Halkiewiczem i kilku
                  innymi. Byl szanowany Dobrosz na Olsztynskiej i jego poprzednik Grabowski, Ale
                  to byly rodzynki w ciescie i w magmie systemu, ktory trwa... Chyba bez zmian,
                  albo ze zmianami na gorsze.
                  Z tym, ze caly system finansowania jest parszywy. I to nie tylko wystepuje w
                  Polsce.
                  Tutejsi lekarze i pracownicy sl.zdr. zarabiaja kokosy i .... tez jest syf z
                  malaria.


    • Gość: Graża Re: Szpital dla chorego czy dla dyrektora?? IP: 213.199.204.* 28.07.05, 08:35
      Angelo, tak mi przykro...nawet nie minął miesiąc.Ty zrobiłaś co mogłaś a
      lekarze???? po prostu jeden problem mniej...brakuje mi słow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka