Gość: miki
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
22.06.03, 00:58
W sobotę przeczytałem wypowiedz jednego z czytelników który mówił o wizji
prezydenta Wrony i o tym że to jedyny wyrazisty polityk w Częstochowie. Ja
cały czas też tak myślałem ale ostatnie wydarzenia dowodzą tylko tego że i
nasz prezydent nie umie radzić sobie z problemami! Jeżeli jest jakiś problem
z lokalami na dekabrystów to można próbować wprowadzać zmiany poprawiać
bezpieczeństwo-ale nie to przecież kosztuje i wymaga czasu a tego zawsze
jest mało –więc jeśli boli noga to najlepiej jest ja odrąbać! To niestety
myślenie średniowieczne a cierpią najbardziej Ci którzy z tego żyją! Przyznam
że w wyborach prezydenckich głosowałem na pana Wronę wydawało mi się że mam
podobne poglądy! Ale przeliczyłem się! Okazuje się że nie był to przypadek że
szczyt działalności Prezydenta przypadał na okres gdy nasze miasto straciło
status województwa! A może to przedstawienie podobne do tego co dzieje się w
słynnej komisji śledczej! Należy coś powiedzieć (nawet jeśli woła o pomstę do
nieba) i pokazać że „coś” się robi! Najgorsza przecież jest stagnacja! Bo pod
koniec kadencji wyborcy nas ze wszystkiego rozliczą! Trochę rozsądku ,bo jak
tak dalej pójdzie to następna kadencję będziemy rządzeni pod szyldem
Samoobrony!