IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 07:53
Autobus lini 13,numer boczny 100, godzina 6.25 przystanek na Kucelinie. DO
autobusu wsiadają trzy osoby, oczywiście przednimi drzwiami. Zgodnie
z "instrukcją" .Nabrdalika stojąc na tylnim "pomoście" kilka chwil przed
zatrzymaniem autobusu zasygnalizowałem przyciskiem, że będę wysiadał. I
mogłem tak sobie stać do usranej śmierci bo "pan" kierowca miał mnie w dupie
i z głupim uśmiechem przyglądał się co ja robię. Na moją uwagę żeby otworzył
drzwi buczał pod nosem jakieś niewybredne uwagi. Poinformowałem go że zgłoszę
go do dyspozytora uśmiechnął się głupio i powiedział że mogę mu skoczyć.

I to tyle. Myślę że jak tak dalej pójdzie to "chytry plan" Nabrdalika sp.zoo
pójdzie się walić. Bo cóż począć że kierowcy w MPK to mogą co najwyżej wozić
warzywa a nie ludzi.

Ludziska wpisujcie swoje przygody na forum, może ktoś z "Gazety" je przeczyta
i poinformuje prezesostwo MPK o dziwnych praktykach kierowców.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ludź Re: MPK IP: *.bis.czestochowa.pl 15.07.03, 09:40
      Gość portalu: art napisał(a):

      > Bo cóż począć że kierowcy w MPK to mogą co najwyżej wozić warzywa a nie
      ludzi.
      >
      No i wiózł buraka!!!
      • Gość: Ola34 Re: MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 10:10
        Panowie kierowcy rzeczywiście jacyś nerwowi. Żądają biletów, ale chyba tylko by
        spełnić wymogi kierownictwa. Mojego biletu miesięcznego żaden kierowca nie jest
        w stanie dokładnie zobaczyć, zasłania go ciemna przesłona w portfelu. Jeszcze
        nikt mnie nie poprosił o wyjęcie go. Mogłabym machnąć np. starym biletem. A
        dyrekcja MPK jak wprowadza zasady jazdy jak w PKS-ie (wsiadanie przednimi
        drzwiami), to niech dostosuje ceny biletów do trasy. Jest chyba różnica czy
        jadę 2 przystanki czy całą (np. półgodzinną) trasę. Może bilety czasowe o
        większym zróżnicowaniu? Jak w innych, cywilizowanych miastach? Na przykład
        przejazd 1 przystanku poza miastem (np. do przychodni) kosztuje 3 zł. A
        przejazd z Błeszna na Północ 2 zł. ???? A przecież gminy podmiejskie
        partycypują w kosztach "swoich" linii, więc o co chodzi.
        • Gość: Rafał Lamch Re: MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 13:55
          Gość portalu: Ola34 napisał(a):

          > Panowie kierowcy rzeczywiście jacyś nerwowi. Żądają biletów, ale chyba tylko
          by
          >
          > spełnić wymogi kierownictwa. Mojego biletu miesięcznego żaden kierowca nie
          jest
          >
          > w stanie dokładnie zobaczyć, zasłania go ciemna przesłona w portfelu. Jeszcze
          > nikt mnie nie poprosił o wyjęcie go. Mogłabym machnąć np. starym biletem.

          No właśnie - już o tym pisałem.

          > A przecież gminy podmiejskie
          > partycypują w kosztach "swoich" linii, więc o co chodzi.

          Nie tylko podmiejskie.
      • Gość: ART Re: MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 16:10
        A ty co? Pracujesz w MPK, a może to ty kierowałeś tym autobusem. Kultury człeku
        trochę kultury!
        • Gość: Ludź Re: MPK IP: *.bis.czestochowa.pl 15.07.03, 17:03
          Gość portalu: ART napisał(a):

          > A ty co? Pracujesz w MPK, a może to ty kierowałeś tym autobusem. Kultury
          człeku trochę kultury!

          I sam potwierdziłeś, że ten kierowca wiózł buraka. Gdybyś nie był warzywem, to
          jako człowiek miałbyś choć odrobinę rozumu. A ten podpowiedziałby ci, że w
          autobuasach nie ma internetu. Wystarczyło spojrzeć na godziny nadania postów.
          Ale to, widać było dla ciebie za trudne. To po pierwsze. A po drugie, nie
          przyszło ci na myśl, że ten kierowca nie otworzył tylnych drzwi, po to tylko,
          żeby nie wpuścić do wozu stojących na przystanku i czychających na taką właśnie
          okazję cwaniaczków, którzy upatrują każdej okazji, żeby przejechać się bez
          biletu? Och! po co to pytanie! Przecież ty i tak niczego nie rozumiesz! A co do
          kultury: moja... i tak była dużo wyższa w stosunku do twojej zaprezentowanej w
          twoich pierwszych - rojących się od cudzysłowów i wulgaryzmów - wypocinach.
          • Gość: art Re: MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 11:26
            No cóż widać jaka z ciebie kulturalna osoba. Burak to bardzo dobre warzywo. Mam
            nadzieję że się spotkamy gdzieś na mieście to moglibyśmy podyskutować. A i
            jeszcze jedno, jeśli jesteś tak zorientowany to chyba wiesz że kierowcy pracują
            w systemie zmianowym, a czasami zjeżdżają do zajezdni bowiem autobusy nader
            często się psują. Na koniec przytocz moje wypowiedzi bo jakoś nie mogę sobie
            przypomnieć te liczne wulgaryzmy.

            I kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Pamiętaj o tym!!
    • Gość: Ludź Re: MPK IP: *.bis.czestochowa.pl 16.07.03, 12:35
      Gość portalu: art napisał(a):

      >I mogłem tak sobie stać do usranej śmierci bo "pan" kierowca miał mnie w dupie
      i z głupim uśmiechem przyglądał się co ja robię.
      >

      Komentarz do powyższego jest zbyteczny. A co do rzucania kamieniem, to ja
      pierwszy w ciebie nim rzuciłem. Zgadnij, jaki z tego nasuwa się wniosek? Mam
      nadzieję, że twoja "inteligencja" sobie z tym poradzi.
      • Gość: art Re: MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 16:15
        I to są niby wulgaryzmy? Mój drogi to na jakim Ty świecie żyjesz. Nawet prof.
        Miodek i Kopaliński uznają je za potoczne. A tak na marginesie to ile masz lat
        dziecko?
        I czy aby na pewno jesteś bez winy że kamieniem pierwszy rzucasz? A jak nie
        wiesz o czym mówię to sięgnij do Biblii.
        • Gość: Ludź Re: MPK IP: *.bis.czestochowa.pl 16.07.03, 18:32
          Wyjęte ze Słownika języka polskiego PWN www.pwn.pl/

          dupa ż IV, CMs. ~pie; lm D. dup
          wulg. pośladki, tyłek
          Do dupy do niczego
          Mieć kogoś, coś w dupie nie liczyć się z kim, z czym, lekceważyć kogoś, coś
          przen. człowiek niezaradny, safanduła, oferma

          srać ndk I, ~am, ~asz, ~ają, ~aj, ~ał
          wulg. oddawać kał, wypróżniać się

          cytat m IV, D. -u, CMs. ~acie; lm M. -y
          «dosłowne przytoczenie w tekście fragmentu innego tekstu lub czyichś słów;
          cytata»
          Celny cytat.
          Cytat z dobrego pisarza.
          Posłużyć się cytatem.

          Jak już mnie odesłałeś do Biblii to sprawdziłem i wyszło na to, że i w tej
          dziedzinie dałeś ojczulku plamę. A stoi w niej jak byk: "a kto jest bez winy
          niech pierwszy rzuci kamieniem"

          • Gość: art Re: MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 08:10
            Najwyraźniej masz jakieś kompleksy (może małego członka, albo rozumku). A co do
            Biblii to chwilę się zastanów nad sensem tych słów.
    • Gość: Rafał Lamch Re: MPK IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 13:56
      Sam sobie mogłeś drzwi otworzyć. W solarisie to proste.
      • k.op Re: MPK 17.07.03, 16:16
        Gość portalu: Rafał Lamch napisał(a):

        > Sam sobie mogłeś drzwi otworzyć. W solarisie to proste.

        I oto tą wypowiedzią znawca problematyki związanej z komunikacją miejską
        potwierdził, że Ludź miał chyba rację określając art-a burakiem. Ano..., takie
        są właśnie konsekwencje patrzenia tylko w Biblię i niezauważania poza nią
        ogłoszeń, instrukcji i piktogramów zamieszczanych w autobusach.
    • Gość: K. Kasprzyk Re: MPK IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 01:51
      trudno sie dziwic nabrdalikowi bo przeciez on sie jedynie na paliwach wyznaje.
      tzn wie jak je "skręcić"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka