Dodaj do ulubionych

Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków

10.05.08, 07:03
ja bym raczej powiedzial ze nie chodzi o ogrodki lecz o bliskosc
jasnej gory gdzie taki namiot piwny pod swietym miejscem ;>
Obserwuj wątek
    • myszon_k Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków 10.05.08, 09:50
      "Urząd Miasta zapewnia, że robi wszystko, aby i restauratorzy, i ich goście byli
      zadowoleni. - Wychodzimy z założenia, że ogródków powinno być jak najwięcej, bo
      chcą tego mieszkańcy Częstochowy" mieszkańcy chcą też sprawnej komunikacji
      miejskiej pod tytułem "MPK" a to w poniedziałek może ulec zmianie, ja osobiście
      przesiądę się na rower i na uczelnie będę jeździć rowerem, koszt dziennego
      dojazdu do skzoły ok 5 zł uważam za stanowczo wysoki, dojazd 2 autobusami lub
      autobusem i tramwajem w obie strony robi koszty.
    • Gość: a Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 09:52
      Miasto wyda decyzję pewnie w okolicach sierpnia jak będzie po lecie.
    • Gość: lukasz Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.as.kn.pl 10.05.08, 11:39
      wrona i inni decydenci zle robia, ze nie pozwalaja na rozwoj sieci kafejek,
      knajpek, czy jakkolwiek nazwiemy lokale gastronomiczne podajace alkohol, w
      okolicach jasnej gory, a nawet w jej najblizszym otoczeniu. skoro do czestochowy
      przychodzi rokrocznie kilka mln pielgrzymow, to zakladajac ze jesli chocby 1% z
      nich wypije cos (niekoniecznie piwo, ale tez wino, koniak, itd, do tego cos
      zje), to miasto na tym niezle zarobi. dlatego powinno sie zlikwidowac fatalne
      pawilony na 7-kamienic, ktore mieszcza glownie dewocjonalia i lodziarnie i
      postawic jakis nawiazujacy do architektury kamienic z 2 strony ulicy budynek,
      lub caly rzad budynkow i przeznaczyc je pod handel i uslugi. stworzyloby to nowe
      miejsca pracy, a w dodatku generowalo niezle zyski dla wlascicieli i dochody z
      podatkow dla miasta.

      nie wiem dlaczego ma byc sztucznie utrzymywana strefa bez alkoholu wokol jasnej
      gory. we wroclawiu 5 metrow od murow kosciola garnizonowego tuz przy rynku
      glownym jest knajpka, w ktorej mozna napic sie piwa. a gdyby to nie odpowiadalo
      jakims ortodoksom, to powiem, ze w tym miejscu kiedys byl cmentarz, ale biznes
      is biznes, kasa leci dla miasta wiec wszyscy sa szczesliwi. ale u nas jest
      jakies archaiczne myslenie. a nawet pielgrzymi, ktorzy przychodza na jasna gore
      moze chcieliby sie napic w okolicy zlotego trunku, lub lampki wina?

      moja koncepcja jest nastepujaca - zburzyc te pawilony. w ich miejscu, oraz na
      miejscu obecnego parkingu wybudowac budynek, z elewacja nawiazujaca do
      zabytkowych kamienic z przeciwnej strony ulicy, w ktorym miescilby sie np. hotel
      (hostel lub pensjonat), punkty gastronomiczne (podajace tez alkohol), punkty
      uslugowe (zeby nie bylo ze chce przegonic handlujacych dewocjonaliami, chociaz
      mozna ulokowac tam tez inne sklepy), w podziemiach zas tego budynku zrobic duzy
      parking samochodowy na kilkaset samochodow, co rozwiazaloby troche problem z
      zaparkowaniem samochodu w okolicach jasnej gory. mysle ze miasto powinno znalezc
      jakiegos prywatnego inwestora, ktory wybudowalby ten obiekt a pozniej czerpal
      zyski z wynajmu pomieszczen, czesci hotelowej i parkingu podziemnego.
      • Gość: xx Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.icis.pcz.pl 10.05.08, 12:54
        Rozne wstretne pawilony powinny byc zlikwidowane jak najszybciej.

        Dziwie sie ze wciaz stoja. Pewnie sa wlasnoscia Kosciola, ale jesli
        tak to juz Kosciolowi powinno zalezec na tym zeby cos tam powstalo
        zamiast tych obskurnych rzeczy. To taki Czestochowski paradoks i
        wstyd.

        Cala sprawa z pewnoscia nie jest taka prosta jak Ci sie wydaje.

        JG to nie kosciol garnizonowy - w Czestochowie w innych miejscach
        tez sa knajpy z alkokholem na pzreciwko kosciolow - np. kolo sw.
        Jakuba. Ale tez nie wyobrazam sobie zeby dopoki JG bedzie JG w
        najblizszym sasiedztwie byl prowadzony wyszynk alkoholu. Tego po
        prostu nie da sie pogodzic.

        Trzeba isc na jakies kompromisy. W tej chwili coraz to nowe knajpki
        powstaja z tylu JG na ulicy Wielunskiej - jest tam knajpka obok
        knajpki - po jednej stronie ulicy bedzie juz chyba 5 naprawde
        ciekawych knajpek. Plus inne lokale - wiec problemow z napiciem sie
        alkoholu nie ma, nie mowiac juz o III Alei.

        Miasto powinno prowadzic aktywna polityke w poblizu JG, ale musi to
        robic w porozumieniu z JG, rowniez dlatego ze ci wszyscy ludzie
        przyjezdzaja wlasnie dlatego ze jest tutaj JG.

        • Gość: lukasz Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.as.kn.pl 10.05.08, 13:16
          nie mowie ze sprawa ma byc prosta. niech bedzie nawet bardzo zawila, ale zeby
          ktokolwiek z magistratu sie choc tym zainteresowal. jak zrobi sie o sprawie
          glosno, to moze ktos sie sam zglosi do miasta i zechce cos schludnego wybudowac
          i prowadzic. ponoc na przebudowe cepelii jest kilku chetnych...pewnie dlatego ze
          teren jest megainteresujacy, bo nie dosc ze samo centrum, to jeszcze na szlaku
          pielgrzymek i rzut beretem od jasnej gory.

          co do kosciola garnizonowego we wroclawiu, to nie chodzilo mi o knajpe w
          odleglosci 150 metrow jak u nas tylko 5 metrow. to istotna roznica.

          nie rozumiem tez dlaczego wokol jasnej gory ma nie byc wyszynku alkoholu. a co
          pija ksieza w trakcie mszy? wode z kranu czy moze wino?? przeciez nie mowie zeby
          zrobic speluny z piwem za 2 zlote, gdzie kazdy z okolicznych zuli bedzie mogl
          degustowac do woli, ale porzadne lokale, ktore na wiosne i lato beda wystawialy
          przed budynek swoje ogrodki z parasolami.

          mowisz o kompromisach. ok, ale na jaki kompromis idzie jasna gora? co da od
          siebie? niech chociaz pozwoli miastu zarobic na pielgrzymach. co mamy z tego ze
          statystyki odwiedzin miasta nam rosna, skoro pielgrzymi przyjezdzaja na msze i
          zaraz po jej zakonczeniu wracaja do domow - WIEM BO NAOCZNIE WIDZIALEM W ZESZLYM
          ROKU. niech chociaz zrobia cos na ksztalt zachodnioeuropejskich miast maryjnych.
          tam (bodajze w lourdes) jest np. nocna procesja na ktora zjezdzaja sie
          dziesiatki tysiecy pielgrzymow i wiekszosc z nich nocuje!! czyli placi za hotel,
          hostel, pensjonat, czy gdziekolwiek spi, cos zje na kolacje i na sniadanie, a
          moze nawet obiad, moze przejedzie sie miejskim srodkiem lokomocji, wejdzie do
          jakiegos muzeum itd. ktos w innym watku policzyl- niech przyjedzie do
          czestochowy (tzn. glownie na jasna gore) 4mln osob rocznie i zostawi np. 40zl.
          dla miasta to jest taki zastrzyk gotowki, o jakim nigdy sie nam nie snilo -
          160mln zl!!!!
          • Gość: xx Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.icis.pcz.pl 10.05.08, 13:38
            W Czestochowie tez masz restauracje na Dabrowskiego zaraz obok
            kosciola sw. Jakuba.

            Ale JG to nie kosciol garnizonowy we Wroclawiu. Dlatego do Wroclawia
            nie przyjezdzaja goscie zeby zwiedzac kosciol garnizonowy. Co innego
            ich sciaga.

            Co do meritum:

            Moim zdaniem wiekszosci zwyklych pielgrzymow, calej tej milinowej
            masie, wystarczy to co proponuja paulini jesli chodzi o jedzenie,
            picie itp. Wielu z nich przywozi wszystko z soba. Ja bym tutaj za
            bardzo nie liczyl na cokolwiek, moze juz pomoglaby taka prosta
            atrakcja jak duza Galeria typu co najmniej nowy Merkury przy
            dworcu :), gdzie czesc moze wydawalaby pieniadze.

            Moim zdaniem warto walczyc o tych innych gosci - bardziej turystow
            czy turysto-pielgrzymow, czy po prostu bogatych pilegrzymow. Tym
            tzreba proponowac rozne rzeczy, w tym co najmniej 4-gwiazdkowy
            hotel, ktorego w Czestochowie nie ma wciaz. To planowane centrum
            kongresowe jest skierowane wlasnie do nich.

            Dla tych ludzi te wszystkie rzeczy nie musza byc zaraz przy JG, bo
            ich stac na przejscie 100 m, zeby znalezc cos dla siebie. Zreszta to
            zadna przyjemnosc dla czlowieka na pewnym poziomie pic alkohol majac
            na widoku miejsce kultu. To wcale nie wplywa dobrze na apetyt :))

            Wrecz warto wyciagnac ich na miasto, zeby tutaj wydawali pieniadze.
            Chociazby w Aleje czy w strone Rynku Wielunskiego. Mysle ze jakas
            atrakcje stanowic bedzie tez Galeria Jurajska i bedzie sens zajarzec
            az w rejon Starego Rynku.
            • Gość: lukasz Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.as.kn.pl 10.05.08, 14:05
              ale co szkodzi, jesli ktos przyjedzie zwiedzic jasna gore a pozniej pojdzie sie
              napic czegos wyskokowego, przy okazji moze tez wrzucic cos na zab?? dlaczego ma
              nie miec takiej mozliwosci?? dlaczego tez poprzestawac na tym co do zjedzenia
              proponuja paulini? dlaczego nie mozna rozszerzyc oferty? budowa galerii swoja
              droga, ale ja postawilbym jeszcze na cos innego, o czym wielokrotnie wczesniej
              pisalem. mianowicie przez aleje "puscilbym" turystyczna linie tramwajowa, ktora
              bieglaby tez przez 7kamienic i obok jasnej gory na rynek wielunski. zreszta
              pomyslow sa tysiace, co glowa to inny. wazne zeby w koncu cos zaczelo sie dziac,
              bo jak na razie podniecamy sie tylko budowa galerii jurajskiej i niczym wiecej,
              bo miasto jest martwe. istna sypialnia.
              • Gość: xx Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.icis.pcz.pl 10.05.08, 14:16
                Miasto jest na tyle zywe na ile zywi sa jego mieszkancy.

                Wystarczylo wczoraj przejsc sie po miescie zeby zobaczyc ile rzeczy
                jednoczesnie dzialo sie w miescie i ilu ludzi mozna bylo zobaczyc na
                roznych imprezach. To dopiero poczatek.

                Miasto jest sypialnia dla tego kto spi. To jego wybor.

                Zreszta jesli chodzi o inny rodzaj zycia - ekonomicznego, to w tym
                tygodniu mialem przy okazji otwarcia Parku Przemyslowo-
                Technologicznego przekonac sie ile ciekawych firm powstalo i
                rozwinelo sie ostatnio w Czestochowie. Swiadcza o tym zreszta oferty
                pracy dla absolwentow naszej informatyki - firmy zaczynaja polowac
                juz nie tylko na absolwentow, lecz rowniez na studentow
                wczesniejszych lat.

                • Gość: lukasz Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.as.kn.pl 10.05.08, 14:35
                  polemizowac mozemy bez konca. faktem jest, iz w czestochowie nadal malo sie
                  dzieje, dlatego pojedyncze "otwarcie" jest czyms szczegolnym, czyms, o czym
                  rozprawia sie przez nastepne tygodnie. a takich eventow powinno byc zdecydowanie
                  wiecej. to cwiercmilionowe miasto, wiec mozna wymagac by wiecej sie w nim
                  dzialo. poczawszy od tworzenia nowych miejsc pracy, poprzez poprawe
                  infrastruktury drogowej, tramwajowej az po budowe nowych atrakcji nie tylko dla
                  mieszkancow ale tez przyjezdnych z okolic i calej polski. dlatego tez otwarcie
                  kolejnego parku przem-tech cieszy, ale dlaczego nie postarano sie o inwestycje
                  press-glassu i innych wielkich firm wczesniej? dlaczego budowy drog ida jak krew
                  z nosa i jest ich tak malo? dlaczego nie powstaja nowe sciezki rowerowe, nowe
                  parki, nowe baseny, o aquaparku nie wspominajac? ok, mozna sie tlumaczyc ze kasy
                  jest malo, ale ponoc w tym roku miasto mialo ok 80mln zl nadwyzki budzetowej. te
                  pieniadze mozna przeznaczyc chocby na budowe linii tramwajowej na bleszno a nie
                  czekac az unia sie zlituje i da nam grosza. w ten sposob, jesli nie nauczymy sie
                  pisac dobrych wnioskow o dotacje, a na razie nie umiemy, to mozemy zapomniec o
                  dofinansowaniu i w konsekwencji o budowaniu czegokolwiek.

                  ps. wybacz, nie bylem wczoraj w czestochowie, ale to miasto ma malo do
                  zaoferowania. wolalem pozostac we wroclawiu gdzie w przeciagu tygodnia odbyly
                  sie 4 duze imprezy - koncert na rynku i bicie rekordu guinessa w graniu na
                  gitarach, pozniej dwudniowa impreza na wyspie slodowej z koncertami m.in.
                  kazika, t.love, hey, happysad, dzemu i innych, a wczoraj znow na wyspie slodowej
                  byl fajny koncert...a juwenalia dopiero w przyszlym tygodniu!! wiec pomysl sobie
                  ile jeszcze brakuje czestochowie, chocby pod wzgledem imprez plenerowych. bo nie
                  da sie ukryc, ze w klubach koncertow jest ostatnio wiecej, ale to nie to samo co
                  koncert na swiezym powietrzu, zwlaszcza przy takiej pogodzie.
    • Gość: asda Re: Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.trustnet.pl 10.05.08, 14:57
      Nowy darmowy serwis ofert z Częstochowy i okolic.
      Nie wymaga rejestracji, wchodzisz i przeglądasz lub dodajesz ogłoszenia.
      BEZ SMS ANI ŻADNYCH INNYCH PŁATNOŚCI!!

      www.gazetaposrednik.pl
      lub pod adresem: www.gazeta.tnm.pl
    • Gość: gosc Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: 80.54.173.* 10.05.08, 20:35
      a czemu ogródka nie ma jeszcze ASK?
      bedzie takowy?
    • Gość: jestem tez ZA Ogrodki musza byc IP: 212.87.241.* 10.05.08, 22:38
      Te otwarte przestrzenie musza byc i to jak najwiecej, nie moze tak byc zeby nie
      bylo gdzie usiasc, a to norma, szczegolnie w weekendy. Panowie i Panie urzednicy
      wezcie sie do roboty i wyjdzcie do ludzi... ulatwiajcie, a nie utrudniajcie.
      Przyklad bardzo dobry do nasladowania to Wroclaw i Prezydent tego miasta. To
      jest moim zdaniem autorytet, jesli chodzi o prace Prezedentow Miast - jest THE
      BEST....!!!
    • Gość: niki Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: 83.2.140.* 11.05.08, 10:53
      Mnie się wydaje, że najlepiej są zoriętowani restauraratorzy, a nie
      pracownicy Urzędów, którzy nigdy w przeszłości tym się niezajmowali
      wydając decyzje zza biurka. Kilka pozwoleń jest w analizie i może na
      jesień będą wydane - w czasie kiedy czas je zwijać. W bieżącą sbotę
      będąc w III aleji podsłyszałem rozmowę turystów, którzy szukali
      jakiegoś przytulnego ogródeczka z lodami i piwem. Stwierdzili że
      Częstochowa nie jest przygotowana do przyjmowania turystów. Po
      prostu jest pusto. Pytanie: Na co czekają nasi pracownicy Urzędu, aż
      ich ktoś wyprzedzi. A sezon już prawie w pełni.
    • Gość: tomek Wszyscy mówią, że chcą letnich ogródków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 13:08
      miejski zarząd dróg = kazimierz augustyn = organ wydający pozwolenia
      na otwarcie ogródków = ogródki będą w styczniu przyszłego roku na
      zawodziu pod wiaduktem na trasie dk1.
      • Gość: Też człowiek Re: Wszyscy mówią, że nie chcą letnich ogródków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 10:13
        Dlaczego te obskurne ogródki zatruwają życie innym.Prosimy o spokój.
        • Gość: widok z balkonu Re: Wszyscy mówią, że nie chcą letnich ogródków IP: 85.202.144.* 16.05.08, 15:43
          przy kazdym sklepie z piwem ogródek, zeby sie towarzystwo nie rozchodziło, i niszczyło otoczenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka