Gość: ela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.06.10, 15:26
Dziś robiłam zakupy w Carrefourze na Ściegiennego, po odejściu od kasy kiedy
wyprowadzałam mały wózek, po przejściu przez bramkę rozległ się alarm,
wyskoczył ochroniarz prosząc mnie na stronę. Myślałam, że chodzi o wózek ale
spojrzał na moje zakupy i stwierdził,że to alkohol który kupiłam, wszystko
jest ok. mogę sobie iść. Jeżeli ja za własne pieniądze mam być narażona na
taki stres, oczywiście wszyscy się gapią, to bardzo dziękuję. To były moje
ostatnie zakupy w tym sklepie.