Gość: obywatel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.10, 22:54
W dniu dzisiejszym odbyło się zebranie wyborcze obecnego wójta . Były niejasności czyje to zebranie .lecz rozwiał je obecny wójt stwierdzeniem :to moje zebranie.Mieszkańców Sońska nie było zbyt wielu , natomiast sporo było tzw. opozycji.Po doświadczeniach zebrania w Ciemniewie gdzie obecny wójt pomimo wódy rozdawanej z "aparatu" popłynął-chwała sołtysowi wsi Ciemniewo że zapanował nad zgromadzeniem, i po doświadczeniach zebrania w Bądkowie gdzie obecnie rządzący zebrali mnóstwo głosów krytycznych ,władza wzięła się na sposób i zastosowała chwyty techniczne. Gra szła na zmęczenie zebranych,tyradami bełkotliwych kłamstw i przeciąganiem bajek wobec niezorientowanych mieszkańców.Opozycja wyszła raz po 50 min propagandy by powrócić na tzw.pytania. Niestety były to w dalszym ciągu pseudoprezentacje kandydatów na radnych. Wsławił się bełkotem porównywalnym tylko z wójtem dyr.szkoły w Gołotczyźnie. Ten męczenik za taboret bredził coś o przyzwoitości,szkoda że nie stosuje elementarza zachowań przyzwoitych w swoim kanonie postepowania. Osoba ta wpisana na listę PSL-u na mocy gminnych knowań łysego łachudry została z niej skreślona by wstawić kandydatkę o najlepszym wyniku w Polsce w ostanich wyborach do powiatu. I raptem startuje do powiatu z zakamuflowanej komuszej przybudówki.No ale zostawmy biedaka, to przegrany tej gry. Obecny wójt roztaczał szalone wizje , a to gabinety dentystyczne, konkurencja w medycynie, włoskie firmy transportowe , zakład betoniarski itd; wójt powinien wiedzieć że nie są to zadania własne gminy. Słuchacze też nie wiedzieli. Faktem jest że ze sprzedanych działek w Bądkowie ,miast wykonać dach na szkole podstawowej ,zakupili prywatnej firmie zewnętrznej windę dla niepełnosprawnych. Bądkowo będzie o tym pamiętać długo ,jak i o tym że umowa była taka że szkoła w Sońsku, Gąsocinie i wreszcie przyjdzie kolej na doprowadzenie do kultury szkoły w Bądkowie. Kolejne kłamstwo tyczyło tzw. stanu wód gruntowych. Padło stwierdzenie ze strony wójta że zwracał się do rolników o wnioski na budowę rowów odprowadzających wodę . Niestey rolnicy zawiedli. Na pytanie : a ile "biedy" okopał rowami butnie rezonował :to zebranie tyczy Sońska , będziesz pan pytał w Gąsocinie. Można by tak ciągnąć jeszcze długo, więc może konkluzja: Takiego chamstwa gmina Sońsk nie widziała od 20 lat "wolnego samorządu" I na zakończenie uwaga :cwaniaczki od umorzeń nie liczcie że odpuścimy. Wygramy i umorzenia będą jawne i sprawiedliwe ,na oczach społeczności.