Gość: killerboss IP: *.espol.com.pl 26.09.03, 08:36 ja bym tych wszystkich konowałów pseudo lekarzy to pod mur i rozwalił Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: puciopucio Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.vline.pl 26.09.03, 08:39 no oczywiscie...nasza kochana Sluzba Zdrowia!!!...co za debilizm...w jakim kraju my zyjemy ?????? Etiopa?Uganda? ehh..szkoda slow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 09:22 a co niby ci lekarze mieli zrobic? specjalizacje w 40 minut? boze, co za idioci tu pisza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *<:o( No, na specjalizację to mieli trochę więcej czasu! IP: *.acn.pl 26.09.03, 10:30 A i z inteligencją były kłopoty skoro można było wezwać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot kasy chorych nie dały forsy na samochody IP: 195.117.149.* 26.09.03, 11:54 Pieniadze podatników poszły - zgodnie z preliminarzem - na samochody. Jednakże nie były to R-ki lecz luksusowe limuzyny, żeby kolesie z Warszawy szybciej dojechali na Mazury. Rzygam ta komuną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx I tylko wtedy juz nikt by nie pomogl... IP: 195.145.80.* 26.09.03, 08:39 I tylko wtedy juz nikt by nie pomogl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 08:41 Gdzie byli rodzice 5-cio letniego chłopca, kiedy karmił psa ? Czy prokuratura zbada również tę kwestię ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *<:o| A gdzie był jego Anioł Struż???? Ja się pytam! IP: *.acn.pl 26.09.03, 10:32 Najlepiej oskarżyć królika, bo lekarze to równe chłopy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeke Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 08:42 Kolejny raz okazuje się, że nasza "ochrona zdrowia" to fikcja. Ja akurat zarabiam sporo ( i w związku z tym płace oczywiście odpowiednio dużą składkę "zdrowotną") i w przypadku konieczności moge korzystać z porad prywatnych, uważam jednak,że PEŁNA opieka medyczna powinna być zagwarantowana WSZYSTKIM ludziom w Polsce, niezależnie od tego czy są ubezpieczeni, czy nieubezpieczeni, czy są naszymi obywatelami, czy nielegalnymi imigrantami, .... Mam nadzieję, że nikt dalej nie skomentuje,że jest to myślenie komunistyczne - mnie się wydaje to po prostu ludzkie. Rozwiązanie tego problemu powinno być dla każdego myślącego człowieka priorytetowe, ważniejsze od ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CS Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: 194.255.20.* 26.09.03, 09:19 Komunistyczne myslenie ? Bzdura. W takich krajach jak Dania na przyklad, opieka medyczna jest bezplatna, dla kazdego. Lekarze i szpitale. Odplatne sa leki oraz dentysta, ale przy tutejszych zarobkach, czy nawet zasilkach, mozna sobie poradzic. Ten caly "zachod" jest dzisiaj blizej idei socjalistycznych, niz my kiedykolwiek bylismy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cwiku Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 09:21 Gość portalu: leszeke napisał(a): > uważam jednak,że PEŁNA opieka > medyczna powinna być zagwarantowana WSZYSTKIM ludziom w Polsce, > niezależnie od tego czy są ubezpieczeni, czy nieubezpieczeni, > czy są naszymi obywatelami, czy nielegalnymi imigrantami, .... > Mam nadzieję, że nikt dalej nie skomentuje,że jest to myślenie > komunistyczne - mnie się wydaje to po prostu ludzkie. Bardzo ludzkie, pod warunkiem, że ludzie będą płacili za siebie. W tym kraju roi się od kombinatorów i tylko patrzeć, jak po ogłoszeniu takiego prawa zwiększają się wydatki na służbę zdrowia, a zmniejszają przychody ze składek. I jak zaczniesz płacić trzy razy więcej za leczenie innych niż za swoje, to wtedy napewno zmienisz zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CS System IP: 194.255.20.* 26.09.03, 09:14 Po prostu taki jest system, czy ludzie zrobili jakis blad, trudno ocenic, ale jezeli taki system istnieje, to nie mozna duzo oczekiwac, cudow nikt nie zmajstruje. Nie ma na nic forsy, to i wszystko sie pieprzy, kiedy potrzeba, zeby dzialalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cwiku Re: System IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 09:30 Gość portalu: CS napisał(a): > Po prostu taki jest system, Oczywiście najlepiej zwalić na system i brak pieniędzy. To jest bzdura. Mydlenie oczu. Skoro jeden gość mówi, że należało wezwać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, to lekarz w przychodni powinien wiedzieć, że mógł to zrobić, powinien też wiedzieć jakimi możliwościami dysponuje szpital, do któregy wysyła pacjenta, a w szpitalu powinni wiedzieć, że nie mogą zrobić i skierować do właściwej placówki. Można było uniknąć katorgi dziecka i mogli zrobić ludzie i wystarczyłby do tego telefon. Więc to nie jest wina systemu tylko wina ludzi, którzy lekceważą swoją pracę ocierając się o niekompetencję. W normalnym przedsiębiorstwie kazdy pracownik powinien wiedzieć gdzie należy skierować klienta, by został prawidłowo obsłużony i tak też powinno być w służbie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balcerowicz Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 09:27 Wy chyba sami nie wiecie co czytacie i co sami piszecie. Jestescie wieksza banda kretynow od tych co rzadza polska. A co miala niby dyspozytorka zrobic jak wezwanie bylo tak niezrozumiale, ze nawet nie zalapala skad dzwonia i o co chodzi?? A szpital bez chirurga plastycznego mial operowac dziecko niby jak i kto? moze ortopeda albo pielegniarka? bando idiotow!!!!! a karetka zamiast do wypadku czy innej sytuacji miala jechac do dziecka, ktory byl pod opieka lekarska juz w szpitalu i jego stan bym stabilny? jestescie drodzy komentatorzy polglowkami, ktorzy jak maszynka powtarzaja, ze: balcerowicz musi odejsc! jedyny skandal jaki mozna sie dopatrzyc w tym wszystkim, to ze nie ma pieniedzy aby zatrudnic pelnoetatowy zespol chirurgow plastycznych w tym szpitalu. a od rodziny dziecka to wy sie odpierdolcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *<:o( Dyspozytorka powinna być na to przygotowana! IP: *.acn.pl 26.09.03, 10:39 Nawet jeśli zdarzają się żarty, to i tak dyspozytorka powinna przyjąć zgłoszenie. W tym konkretnym przypadku powinna spróbować dowiedzieć się, co się właściwie dzieje. Bo najłatwiej jest powiedzieć, że "jakieś krzyki" i "wciskanie klawiszy". Trawestując mistrza Jana - mądry Polak po szkodzie... Już dawno kupiliśmy sobie nowe przysłowie, że przed szkodą i poszkodzie jednakowo głupi, bo to nie pierwszy taki przypadek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalt Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: 217.11.134.* 26.09.03, 09:32 Czy to wina lekarzy że w Ostrołęce nie ma chirurgi dziecięcej, w Ciechanowie chirurga plastycznego i że mają tylko jedną karetkę?? Najpierw pomyśl a potem pisz ty debilu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: długi Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 10:39 słuchaj "kalt", że jesteś kalt to się czuje;nie pomyślałeś, że również Twojemu dziecku mogło się to przytrfić; a może to już nie taperspektywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *<:o| A to lekarze nie mogą się miedzy sobą porozumieć? IP: *.acn.pl 26.09.03, 10:40 Czytaj uważnie zanim zaczniesz kogoś od debili wyzywać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rx Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.multicon.pl / 192.168.30.* 26.09.03, 10:27 banda idiotow a najgorsze ze kazdy ma usprawiedliwienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar w innych krajach jest tak samo... IP: 4.4.1.* / 217.237.165.* 26.09.03, 10:48 myslicie, ze w innych krajach jest inaczej? Moj przypadek: z zona na urlopie (droga miejscowosc, drogi hotel). Wypadek, grozba utraty wzroku. Jedziemy do lekarza, on wyrwany z domu (kolacja, zona, itp.) wkurzony mimo, ze mial dyzur. Wysyla nas do szpitala oddalonego o 150km. Na pytanie mojej zony czy nie moze wyzwac karetki, my sie tu nie znamy, "przeciez pani moze jechac". I powiedzial w jakim kierunku mamy jechac. Niestety dopiero po pol godzinie zorientowalismy sie, ze pokazal nam zly kierunek ("obcokrajowcy sa beeee"). I mielismy juz 200km do zrobienia. Gdzie to wszystko bylo: Niemcy, Jezioro Bodenskie. Mielismy PELNE ubezpieczenie, lekarzowi nawet sie niechcialo przeczytac mojego nazwiska, po pierwszych trzech literach powiedzial, ze tego nie da sie czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom W innych krajach - przyklad IP: *.bas.roche.com 26.09.03, 11:01 Wszyscy (prawie wszyscy) krzyczycie na system, rzad, itp... a ja Wam teraz pokaze jak to jest z tym systemem. Mieszkam od lat w Szwajcarii, swietna sluzba zdrowia, karetek ile sie chce, lekarz na kazdym rogu.. zyc nie umierac.. ale to wszytsko ma jeden mankament.. W zeszlymroku byla 13% podwyzka skladek w tym roku zapowiada sie na 16%. Gdy w Polsce podwyzszono o 0,5% to krzyk byl straszliwy, podwyzka podatkow itp.. Pewnie ktos mi powie, ze sie wiecej zarabia.. fakt, ale skladka jest niezalezna od poencji czyli np ja place 200fr miesiecznie nieby nie duzo,ale ktos kto zarabia np 2000 frankow (mieszkanie kosztuje ok 1000 miesiecznie) tez tyle placi,. a do tego dochodzi moj udzial wlasny w kosztach.. Mam prog 1500 do ktorego musze dopic zamin kasa chorych zaczyna placis lub zwracac pieniadze plus 10% mojego udzialu.. Wiec zalozmy, ze ide do szpitala.. koszta 30000 frankow.. 1500 + 3000 = 4500 i to jest moj udzial ja to musze zaplacic.. Moze teraz ktos sie zastanowi zanim zacznie krzyczec, ze 0,5% to jest straszliwa podwyzka i 2 zl za wystawianie recepty to jest zlodziejstwo.. Niestety nie ma nic za darmo,a sluzba zdrowia to jest cholernie droga impreza i jakos trzeba ja finansowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.NO TOTALNA ZNIECZULICA... IP: *.intermedia.com.pl 26.09.03, 11:05 Gdyby z dzieckiem podróżowała wypchana pieniędzmi koperta to pewnie trafiłby od razu do właściwego szpitala! Brawa dla lekarzy;przysięga Hipokratesa to tylko zabawny,naiwny i głupiutki wierszyk,nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.hq.japancars.pl / 192.168.0.* 26.09.03, 11:29 Te dziecko wycierpiało strasznie, życzę tego samego lekarzom, którzy nie zajęli się nim właściwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Dwieście km i co z tego ? IP: *.nhn.no / 172.20.6.* 26.09.03, 12:34 Jestem lekarzem od dawna pracujacym w Skandynawi. Z tutejszego punktu widzenia postepowanie bylo poprawne. Naturalnie polscy lekarze sa "chlopcami do bicia" i sa zawsze winni, nawet jak ich nie ma. A po kolei. Ze pies i dziecko sie tak zachowali to wypadek. Zdenerwowana 16-letnia siostra nie poradzila sobie z zawiadomieniem pogotowia ? To chyba nie wina lekarza. Rezolutny sasiad podwiozl chlopca 5 km ? To bardzo dobrze. Potem juz transport odbywal sie z zachowaniem bezpieczenstwa pacjenta pod kontrola lekarzy az do leczenia wysokospecjalistycznego co dobrze swiadczy o rozumowaniu wszystkich medycznie zamieszanych. Czy transport lotniczy skrocil by czas transportu ? Naturalnie, gdyby byl dostepny od reki (helikopter), ale praktycznie w w tym wypadku bez wstepnej chirurgicznej kontroli rany od razu do szpitala koncowego i tak pacjent by nie trafil. Przy tych obrazeniach ten czas oczekiwania nie mial praktycznie znaczenia. Gdyby to sie wszystko odbywalo w Skandynawi to nikt nie mialby zastrzezen. Rodzicom radze sie zastanowic nad bezpieczenstwem we wlasnej zagrodzie, mily psiaczek powinien juz byc uspiony, jak zaatakowal raz to zaatakuje wiecej razy. Opanujcie sie zatem ludzie i myslcie zamiast automatycznie krzyczec na lekarzy bo za chwile zostana wam tylko okrzyki a lekarzy nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Dwieście km i co z tego ? IP: *.bas.roche.com 26.09.03, 12:41 zaraz Cie pewnie zagryza.. masz racje. Problem jest taki, ze krzycza na kiômune, ale komunistyczny system opieki to tak, prosze bardzo... Wiekszosc krzykaczy nie ma pojecia co to jest kapitalizm i ze nic nie ma w kapitalizmie za darmo.. Gość portalu: Toni napisał(a): > Jestem lekarzem od dawna pracujacym w Skandynawi. Z tutejszego > punktu widzenia postepowanie bylo poprawne. > Naturalnie polscy lekarze sa "chlopcami do bicia" i sa zawsze > winni, nawet jak ich nie ma. > A po kolei. > Ze pies i dziecko sie tak zachowali to wypadek. > Zdenerwowana 16-letnia siostra nie poradzila sobie z > zawiadomieniem pogotowia ? To chyba nie wina lekarza. > Rezolutny sasiad podwiozl chlopca 5 km ? To bardzo dobrze. > Potem juz transport odbywal sie z zachowaniem bezpieczenstwa > pacjenta pod kontrola lekarzy az do leczenia > wysokospecjalistycznego co dobrze swiadczy o rozumowaniu > wszystkich medycznie zamieszanych. > Czy transport lotniczy skrocil by czas transportu ? Naturalnie, > gdyby byl dostepny od reki (helikopter), ale praktycznie w w tym > wypadku bez wstepnej chirurgicznej kontroli rany od razu do > szpitala koncowego i tak pacjent by nie trafil. Przy tych > obrazeniach ten czas oczekiwania nie mial praktycznie znaczenia. > Gdyby to sie wszystko odbywalo w Skandynawi to nikt nie mialby > zastrzezen. > Rodzicom radze sie zastanowic nad bezpieczenstwem we wlasnej > zagrodzie, mily psiaczek powinien juz byc uspiony, jak > zaatakowal raz to zaatakuje wiecej razy. > > Opanujcie sie zatem ludzie i myslcie zamiast automatycznie > krzyczec na lekarzy bo za chwile zostana wam tylko okrzyki a > lekarzy nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz LEKARZE SA OK IP: 213.241.20.* 26.09.03, 12:48 Tylko sluzba zdrowia jest do dupy. Jakbys byl lekarzem, nie mial w gabinecie sprzetu i lekow, a w kolejce 100 pacjentow ciekawe jak bys wszystkich zadowolil... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota20031 Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą 26.09.03, 13:09 Po co tworzyć oddział ratunkowy tam, gdzie nie jest mozliwa kompleksowa "obsługa" - chyba że to co nazwano w Ostrołęce "oddziałem ratunkowym" jest w rzeczywistości zwykłą izbą przyjęć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i.w. Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 26.09.03, 13:10 Gdzie byli rodzice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mobb Re: Dwieście km w miesiąc i jeden dzień IP: 212.76.37.* 26.09.03, 13:45 taaa.. z tekstu wynika że wypadek miał miejsce 16 sierpnia a zabieg 17 września Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryga Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: *.cofund.org.pl 26.09.03, 13:44 miesiąc i dzień tom trwało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lookash Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą IP: 213.77.7.* 26.09.03, 17:43 Jasne, jasne, a leczyłbyś się sam... Odpowiedz Link Zgłoś
mw66 Re: Dwieście km z poszarpaną twarzą 26.09.03, 18:52 WSZYSCY MAJA RACJE I PRACOWNICY POGOTOWIA W OSTROLECE I LEKARZE I RODZICE. UWAZAM ZE AKURAT W TEJ SYTUACJI NASTAPIL ZBIEG ROZNYCH PRZYPADKOW .JEST TO WYNIK I BRAKU PIENIEDZY I ODPOWIEDZIALNOSCI A PRZEDE WSZYSTKIM zLE ZORCANIZOWANEJ OPIEKI SLUZBY ZDROWIA W POLSCE. POLICZMY JAKIE KOSZTY PONIESIONO W ZWIAZKU Z WOZENIEM DZIECKA BEZ SKUTKU PELNEGO UDZIELENIA POMOCY MEDYCZNE.KONIECZNYM STAJE SIE OSZCZEDZANIE SRODKOW PIENIEZNYCH NIE NA LECZENIU A NA OBNIZANIU KOSZTOW ADMINISTRACJI - POLICZMY LUDZI PRACUJACYCH POZA SLUZBA ZDROWIA NA JEJ RZECZ ,BUDYNKI POZASZPITALNE ,URZEDNIKOW KAS CHORYCH ,KOSZTY KONTRAKTOW MENADZERSKICH -UTRZYMANIA KIEROWNICTW SZPITALI SPOZA MIEJSCOWEBCI GDZIE PRACUJA ,ICH DOJAZDY -MYSLICIE ZE DOJEZDZAJA ZA WLASNE PIENIADZE.ITP Odpowiedz Link Zgłoś