bbuziaczekk
16.05.13, 17:24
Mlody ma 4,4 roku. Chodzi 1 rok do przedszkola.
Od 7 albo juz od 8 tygdni ciagle kaszle. Poza kaszlem nic mu nie jest (2 razy mial leciutki katar paru dniowy i tyle)
Zadnej goraczki, zadnych innych objawow tylko ten nieszczesny kaszel.
Bylam juz 4 czy 5 razy u lekarza i ciagle nic. Ciagle zdrowy. Dostawal syropy. Najpier Fosidal i Aerius a potem na zmiane Pulneo i Xyzal. I nic i kaszle dalej. Teraz juz nie dostaje nic. Tydzien temu bylam z nim u lekarza i czysto, dziecku nic nie jest.
A kaszle nadal. Raz ten kaszel jest lagodniejszy a raz mocny. Dzis od nocy zaczal stasznie sie dusic tym kaszlem. Kaszlam przez godzine non stop. Dalam sinecod. Byl w przedszkolu i panie mowia ze non stop kaszlal. Dzieci przez niego sie nie wyspaly bo on ciagle kaszlal.
Goraczki nie ma, kataru nie ma, humor dobry, samopoczucie dobre.
I co ja mam robic z nim dalej ? o co chodzi ?
Lekarz mowi ze moze to byc kaszel alergiczny. Ale w lutym mial robione testy skorne i nic nie wyszlo. Czysto.
Wiec co dalej ?