sezer
09.08.04, 22:45
Mój synek nie chce jeść. No, oczywiście coś tam zeźre, ale po długich
namowach. Jak sobie radzić? Mam problem i z nim, i jeszcze większy z mamą,
babcią itp. Naprawdę już nie mogę słuchać lamentów, że pewnie chory, że
jestem złą matką, że trzeba zrobić badania. Niby wiem, że trzeba to puszczać
mimo uszu, ale już nie mam siły. Do cholery, czy wszystkie dzieci, zajadają,
jak wściekłe?