dwulatek - niejadek

09.08.04, 22:45
Mój synek nie chce jeść. No, oczywiście coś tam zeźre, ale po długich
namowach. Jak sobie radzić? Mam problem i z nim, i jeszcze większy z mamą,
babcią itp. Naprawdę już nie mogę słuchać lamentów, że pewnie chory, że
jestem złą matką, że trzeba zrobić badania. Niby wiem, że trzeba to puszczać
mimo uszu, ale już nie mam siły. Do cholery, czy wszystkie dzieci, zajadają,
jak wściekłe?
    • ewka2004 Re: dwulatek - niejadek 10.08.04, 12:05
      Hej, moja dwuletnia coreczka tez miala kiedys ten sam problem - zyla
      powietrzem... Ja tez bylam tak samo zdenerowana jak Ty, doskonale Cie rozumiem.
      I tez umiescilam posta na necie, odpowiedzi innych matek (mozesz znalezc w
      archiwum) przekonaly mnie ze wcale nie jest az tak zle, a dziecko nigdy nie
      zaglodzi sie na smierc. Teraz juz jej to przeszlo, mloda wcina az jej sie uszy
      trzesa. Dlatego uspokoj sie i absolutnie do niczego synka nie zmuszaj.
      Powodzenia !
    • iworos Re: dwulatek - niejadek 10.08.04, 12:11
      moja córcia ma 13 miesięcy, czasem nie chce jeść kiedy ząbkuje, czasem bo jest gorąco, ale jak zgłodnieje, to stawia cały dom na nogi smile
      Dziecko nie jest w stanie się zagłodzić. Może upały tak na nie wpływają, jak jest gorąco, to także nie mam ochoty na posiłki.
      Pozdrawiam
      Iwona
      tu znajdziecie fotki mojej córci:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14655630
    • megala Re: dwulatek - niejadek 10.08.04, 13:08
      Podobno w drugim roku zycia dzieci maja mniejszy apetyt niz w pierwszym.
      Moj synek jest w podobnym wieku. Byl okres, ze jadl sredno, byly dni, ze nie
      jadl nic, a byly takie, ze chyba jadl wiecej ode mnie.
      Proponuje zmienic mu diete. Mojemu dziecku zasmakowaly ostrzejsze potrawy,
      bardziej przyprawione, albo bardziej kolorowe.
      Jak nie chcial jesc zoltego sera, to wycielam mu z sera pieska. Zjadl serkowego
      pieska ze smakiem. Teraz jest duzo owocow i warzyw, moze robic mu ciekawe
      kompozycje owocowo-warzywne na talerzyku.
    • oltynka1 Re: dwulatek - niejadek 10.08.04, 13:56
      Jakbym siebie słyszała smile. Moja Tysia mam prawie 6 lat, teraz delikatnie mówiąc
      nie narzekam, że nie je... Ale kiedyś to był mój problem nr 1. Wymyślałam cuda,
      a im bardziej wymyślałam tym bardziej ona grymasiła. W końcu moja mądra pani
      doktor, powiedziała, aby dać jej spokój, dobrze, że pije, a zagłodzić się i tak
      nie zagłodzi. Ograniczyłam oczywiście słodycze i dałam spokój z zamartwianiem
      się. Babciom, ciociom itp. na ich narzekania mówiłam delikatnie, że ich czas na
      wychowanie dziecka był jakieś 20 parę lat temu smile (może trochę brutalne, ale te
      z Was, które mają takie "dobre rady" na codzień chyba rozumieją smile ). Naprawdę
      porządnie zaczęła jeść, gdy poszła do przedszkola, wszystkie dzieci jadły to
      ona też chciała smile (chociaż do dzis nie je tam zup), mądre panie z przedszkola
      nigdy nie zmuszały, a jest to ważne.
      Jeśli dalej się martwisz, to może spróbój dawać mu Sanostol (takie witaminki w
      syropie, nawet smaczne), podobno wzmaga apetyt. Tysi pomagał, dawałam jej
      niedawno i aż musiałam odstawić smile.

      Pozdrawiam serdecznie

      Ola
    • kalpa Re: dwulatek - niejadek 10.08.04, 22:18
      Są tacy, co jedzą bo lubią. I są tacy, co jedzą, bo muszą. I są jeszcze tacy,
      co nie jedzą, bo nie cierpią. ja jestem z tych pierwszych. Co widać. Mój
      starszy synek należy do tych ostatnich.
      dramat niejedzenia przeżywam od kiedy przestał jeść wyłącznie pierś. teraz ma
      przwie trzy i pół roku i ja wymiękam codziennie. Rozumiem cię, współczuję i nie
      wiem jak pomóc. Chyba jakoś przeżyć.
      Pozdrawiam
      Kalpa
    • edytkus Re: dwulatek - niejadek 11.08.04, 03:10
      Moja dwulatka ma tak samo, ale nie wpycham jej jedzenia na sile - nie to nie. Mnie kiedys tak tuczono
      i efektow dzisiaj trudno nie zauwazyc sad Jesli dziecko rosnie zdrowo to nie ma co sie martwic. Na
      dodatek jest lato a przy upalach raczej nikt nie ma wieskzego apetytu. Zauwazylam ze mojemu
      dziecku po prostu szkoda czasu na jedzenie i spanie, zlapie kawaleczek szynki w locie i to jej
      wystarcza.
      • olimpianyc Re: dwulatek - niejadek 11.08.04, 03:28
        moja mala o ile pamietam tez za bardzo nie przepadala za jedzeniem w tym
        wieku.Dzisiaj ma 4 latka i jest sliczna zgrabna dziewczynka bez zadnych
        zbedbych fald i dalej ma dni wiekszego lub mniejszego apetytu
        pozdrawiam olimpia
    • aleksandrynka Re: dwulatek - niejadek 11.08.04, 21:50
      dwulatki mają mnóóóóóstwo ważnych spraw, i jedzenie na prawę nie jest tą
      najważniejszą... Nie przejmuj się. Dla spokoju pisz sobie gdzieś, co mały
      zjada, a okaże się, że wcale nie tak mało. A teściowe i inne omijaj - tak się
      właśnie tworzy fobie jedzeniowe, sposoby do manipulacji i w efekcie z tak
      przyjemnej rzeczy jak jedzenie rodzi się koszmar całej rodziny. Nie warto.
      Maluch się nie zagłodzi. Możesz też pójśc do lekarza na kontrolę i dopytać, czy
      wszystko gra...
Pełna wersja