Dodaj do ulubionych

Chciałabym być mamusią

IP: *.* 07.04.01, 10:47
Jestem mężatką od prawie 3 lat, ale jakoś nie udaje się nam mieć dzidziusia. Mimo to od paru lat czytam "Dziecko" i czuję się jakby wszystko o czym czytam dotyczyło też i mnie. Mam nadzieję, że kiedy już będę w ciąży - nic się nie zmieni i nadal "Dziecko"będzie mnie podtrzymywać na duchu.
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: guest Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 08.04.01, 18:04
      Z lekarzem konsultuję się prawie naokrągło. Jestem już po 3 poronieniach - ostatnie miesiąc temu, więc znowu muszę odczekać jekieś pół roku. Właśnie miałam iść do szpitala, żeby do końca ciąży leżeć na Patologii ciąży, ale znowu nie wyszło. Boję się, że nigdy się nie uda.
      • Gość edziecko: guest Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 08.04.01, 19:15
        Oj! Nie możesz tak myśleć.Zawsze trzeba mieć nadzieję.Napewno to co przeszłaś jest okrutnym doświadczeniem dla kobiety,ale nie wolno tracić nadziei.Wiesz co było przyczyną tych poronień?Co myślisz o zapłodnienie in-vitro?(nie wiem czy to się tak pisze).W moim przypadku ciąża była nieplanowana.Początkowo bylam załamana bo wszystkie moje plany brały w łeb.A teraz nie potrafię sobie wyobrazić życia bez mojego maluszka.Moja znajoma też miała dwa czy trzy poronienia a teraz ma troje dzieci.Głowa do góry!!!!!!
      • Gość edziecko: guest Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 08.04.01, 21:27
        Partycjo!Nie wolno rezygnowac z marzen! Jezeli posiadanie malenstwa jest Twoim marzeniem to tylko kwestia czasu. Ja wierze w przeznaczenie - moze to jeszcze nie byl odpowiedni czas abys zostala mamusia, ale jestem przekonana ze jezeli mozesz zajsc w ciaze to bedziesz wspaniala mamusia - jezeli tylko tego chcesz!Wiem ze teraz jest Ci smutniutko, ale moze sproboj troszke odpoczac psychicznie od tego wszystkiego, od lekarzy i sproboj zaczac robic sobie przyjemnosci moze krotkie wakacje z mezem? - blisko dlugi majowy weekend, jezeli to juz samo nie pomoze to bedziesz wypoczeta i zrelaksowana aby dalej starac sie o swoje wielkie malenkie szczescie.Patrycjo, mi sie udalo (nie bylo to poronienie wprawdzie ale rowniez nie moglam miec malenstwa) i teraz chodze z podkrazonymi oczami z niewyspania bo moja 3 tygodniowa Olenka nie bardzo lubi spac w nocy.Jestem przekonana ze niedlugo napiszesz, ze jestes dumna mama a ja wypije z tej okazji lampke szampana.Pozdrawiam CieTusia
      • Gość edziecko: guest Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 10.04.01, 14:26
        Patrycjo!Bardzo chcieliśmy mieć dziecko, próbowaliśmy prawie rok do pierwszego pozytywnego testu. Było wspaniale. Po 2 miesiącach poronienie i szok. Drugie poronienie po 3 miesiącach od pierwszego i zakaz prób przez następne 6 miesięcy. Zrobiłam chyba wszystkie możliwe badania, kiedy okazało się że znowu jestem w ciąży / 3 miesiące po drugim poronieniu - całkowicie "przypadkowo"/. Pierwsze 4 miesiące wspominam jako koszmar psychiczny mimo ogromnego wsparcia. Zwłaszcza kiedy okazało się, że łożysko przoduje.Obecnie zaczynam 9 miesiąc i jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem. Życzę Ci tego samego, a przedewszystkim optymizmu.Pozdrawiam Maarta
    • Gość edziecko: guest Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 09.04.01, 10:02
      Imienniczko!Trzeba miec nadzieje.Trzeba probowac sie nie denerwowac.Nie latwo bylo mi zajsc w ciaze. Bylo leczenie, zmienialam lekarza, a z kazdym razem gdy okazywalo sie, ze znowu nic, coraz bardziej bylam zalamana, a moj nastroj coraz bardziej utrudnial zajscie w ciaze. Obecnie jestem w 8 miesiacu ciazy, caly czas na zwolnieniu, caly czas leze.Mam nadzieje i ze Ty niedlugo odkryjesz, ze rozwija sie w Tobie dzidzius. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki- tez Patrycja
    • Gość edziecko: guest Dziękuję IP: *.* 11.04.01, 09:11
      Dziękuję wam za ciepłe słowa. To naprawdę pomaga. Cały czas wierzę w to, że kiedyś się uda, bo przecież musi się udać.Masza - co do in-vitro to niestety wchodzą tu w grę koszta, bo też rozważaliśmy tą możliwość. Jeszcze raż dziekuję za wsparcie, dziewczyny. Wesołych świąt.
      • Gość edziecko: guest Re: Dziękuję IP: *.* 21.05.01, 22:50
        Patrycjo. W roku 1999 po pieciu latach leczenia się hormonalnego, 3 sztucznych zapłodnieniach i po przebyciu laparoskopii ginekologicznej powiedziano mi,że NIGDY nie będę mogła mieć dzieci, że mam niedorozwój narządów rodnych, że moje narządy wyglądają jak u 13-letniej dziewczynki. Obecnie mam 31 lat, 11 staż małżeński i 7-miesięcznego syna!!!!!! Około 2 lat temu chciałam zacząć starać się o zapłdnienie in vitro, zacząć całe leczenie od nowa, na nowych tabletkach i z nowymi lekarzami. Odstawiłam więc wszystko i wyluzowałam się, myśląc, że rozpocznę to wszystko za jakieś 3-4 miesiące. Nie zdąrzyłam :))). Dwa miesiące po moim postanowieniu poszłam do ginekologa z bolącymi jajnikami, podejrzewałam zapalenie jajników. Moje zapalenie okazalo się 4-tygodniową CIĄŻĄ.Zawsze myślałam, że nie będę mogła mieć dzieci, co najprawdopodobniej spowodowało u mnie blokadę psychiczną. Oczywiście miałam do tych moich podejrzeń podstawy: 1 miesiączka w wieku 18 lat, miesiączki co 4-6 miesięcy, regularne miesiączki tylko po podaniu hormonów itd.Uważam, ze masz dwie drogi. Pierwsza to nie myśleć o ciąży, nie nastawiać się, nie czekać. A druga to zrobić możliwe badania u ginekologa endokrynologa (Ty i Twój partner)i NIE MYŚLEĆ, NIE CZEKAĆ ... Będzie dobrze. Pozdrawiam. Basia
    • Gość edziecko: guest Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 21.05.01, 21:32
      Jestem mężatką z 10-cio letnim stażem. Zawsze marzyłam o trójce dzieci. Moje jedyne dziecko ma 5 lat i urodziło się dzięki wspaniałemu lekarzowi, który pomógł mi zajść w ciążę metodą sztucznego zapłodnienia (nie było to in vitro i jest znacznie mniej kosztowne). W styczniu bieżącego roku ponownie zaszłam w ciążę, również dzięki pomocy lekarza. Po 10 tygodniach wielkiej radości w dniu 1.04.2001 (tj. dokładnie w 6 lat po poczęciu pierwszego dziecka) poroniłam. Trudno pogodzić się z tym co się stało, tym bardziej, iż nawet bliska rodzina nie rozumie mojej tragedii. Czekam tylko aby minęło sześć miesięcy, które kazał odczekać lekarz i mam zamiar znów zacząć leczenie aby urodzić wyśnione i wymarzone dziecko. Tą nadzieją żyję. Dużą pociechą jest to, że przecież potrafię donosić ciążę i urodzić zdrowe, tak śliczne, oczekiwane i kochane dziecko. Uważam Patrycjo, że obie potrzebujemy wytrwałości. Uważam również iż metoda in vitro w Twoim przypadku nie jest konieczna, ponieważ Ty nie masz problemu z zajściem w ciążę, natomiast masz problem z jej donoszeniem. Życzę zarówno Tobie jak i sobie abyśmy mogły cieszyć się rosnącymi brzuchami i maleństwami, które urodzimy. Wierzę, że będziesz miała dziecko. Tak samo jak wierzę w to, że ja urodzę to drugie, o trzecim już nawet nie śmiem marzyć. Mam już 32 lata. Powodzenia i wytrwałości w leczeniu.Patrycja napisała/ł:> Jestem mężatką od prawie 3 lat, ale jakoś nie udaje się nam mieć dzidziusia. Mimo to od paru lat czytam "Dziecko" i czuję się jakby wszystko o czym czytam dotyczyło też i mnie. Mam nadzieję, że kiedy już będę w ciąży - nic się nie zmieni i nadal "Dziecko"będzie mnie podtrzymywać na duchu.
      • Gość edziecko: bogusias Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 31.05.01, 21:07
        Patrycjo,Zgadzam sie,ze musimy wierzyc w spelnienie naszych marzen. Z wlasnego doswiadczenia trudno mi cos podpowiedziec ale znam wiele szczesliwych obecnie mam, ktore dlugo probowaly i w koncu sie udalo. Jedna z moich znajomych po 8 latach prob w wieku 42 lat zaszla w ciaze i urodzila niedawno zdrowa, piekna coreczke. Inna po 10 latach. Nie bede Cie zasypywala niezliczona iloscia przykladow ale wierz mi, znam ich cale krocie. Pamietaj,ze jesli jestes w stanie zajsc w ciaze to potrzebujesz tylko wzmocnic narzady rodne aby zapobiec poronieniom. Leczenie farmakologiczne jest potrzebne ale nie zawsze do konca skuteczne. W tych znajomych mi przypadkach dziewczyny odwolaly sie raczej do leczenia ziolami i diety. Nie mysl,ze Cie namawiam na jakies praktyki szarlatanskie. Tu w Angli ziola, aromaterapie ,homeopatie itd uzywa sie na rowni z lekami i to takze w szpitalach.Czesto jak to bylo w przypadku tej dziewczyny to lekarz kieruje do specjalisty -zielarza czy innego.Wiem,ze sa napewno jedne bardzo polecane ziola na wzmocnienie narzadow rozrodczych i podczas zazywania dzialaja troche jak kobieca viagra. Z tego co slysze-bardzo skuteczne.Jesli chcesz moge `zasiegnac jezyka` i dowiedziec sie czegos wiecej na ten temat albo skontaktowac Cie z jedna czy druga z dziewczyn.Nie czuj sie prosze zobowiazana. Tylko jesli bedziesz chciala.Wierze,ze bedziesz wkrodce szczesliwa mamusia ^^(((((((USCISKI))))))))))BogusiaPS Jesli chcesz mozesz mi wyslac maila prywatnie na adressawlsawl@yahoo.co.uk
      • Gość edziecko: bogusias Re: Chciałabym być mamusią IP: *.* 31.05.01, 21:16
        Karo napisała/ł:> Moze nie powinnam pytac, ale czy robilas badania na Toxoplazmoze i Cytomegalowirusa? To czeste przyczyny poronien - czasami lekarze o nich zapominaja ;-(Przepraszam za moje 3 grosze. O ile mi wiadomo, toxoplazmoza moze byc jedynie przyczyna poronienia w momencie gdy pierwsze zakazenie wirusem ma miejsce podczas podczas ciazy. Nie tlumaczyloby to wiec przyczyny pozostalych poronien. Jesli raz sie zarazimy,pozniej juz jest sie uodpornionym i nawet bedac w kontakcie ze `swierzym wirusem` podczas ciazy, nie zagrozi to dziecku. Tyle zrozumialam z tlumaczenia mojej lekarki i wyczytalam tu i owdzie. Poprawcie mnie jesli sie myle.Niestety moja wiedza na temat Cytomegalowirusa jest nieobecna :-(Pozdrawiam cieplutkoBogusia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka