Dodaj do ulubionych

Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z bliskimi?

    • chococino Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 10:37
      Nie wiem, czy wierzę, ale chciałabym.
    • nenia1 Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 11:01
      Bardzo mocno w to watpię.

      Ludziom potrzebna jest ta wiara, bo jest pociechą
      po śmierci bliskich, jedyną nadzieją, pozwala oswoić
      ogromny lęk przed czymś co jest nieuchronne
      i nieodwracalne, jak również mniejszyć nieco ogromne poczucie
      osamotnienia - poprzez wyobrażenie, że zmarła osoba
      "czuwa", "opiekuje się" "daje znaki" z zaświatów.

      Nie wiem, czy dobrze się orientuję, ale Kościół Katolicki, chyba
      nigdy nie uznał, ze zwierzęta mają nieśmiertelną duszę?

      A mimo to, mnóstwo ludzi w naszym kraju "czuje", że spotka
      się po swojej śmierci z ukochanym zwierzakiem, istnieje
      pojęcie Tęczowego Mostu - odpowiednika ludzkiego raju.

      Ludzki mózg ma wiele możliwości adaptacji do trudnych sytuacji,
      by człowiek mógł funkcjonować ze świadomością własnej skończoności
      i radzić sobie z utratą najbliższych.

    • franczii Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 11:04
      Ja nie wierze, ale nie dlatego, ze nie potrafie sobie tego wytlumaczyc i
      pomiescic w mozgownicy. Po prostu nie wierze i nigdy nie wierzylam nawet kiedy
      chodzilam do kosciola tylko sobie z tego sprawy nie zdawalam. Nie mam zadnej
      "teorii" na to, co sie z moja swiadomoscia stanie po smierci, czy przetrwa w
      takiej formie, zeby sie moc spotkac ze swiadomoscia moich bliskich. Dowiem sie
      tego kiedy przyjdzie odpowiednia pora, wiem ze zdaniem niektorych cos trzeba
      zalozyc ale ja nie mam takiej potrzeby. Jedyne co jest pewne to moj obecny brak
      wiary.
    • maryjan_pazdzioch Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 11:32
      Zycie po smierci to zwykle banialuki, wymyslone po to zeby wyciagnac szmal od frajerow, ktorzy sa zbyt wystraszeni albo pyszni, zeby pogodzic sie z faktem, ze swiat moglby dalej istniec bez nich.

      Czlowiek to gatunek stworzenia ziemskiego, ktore na skutek rozwoju mozgu na drodze ewolucji osiagnelo samoswiadomosc. To jest dar i przeklenstwo jednoczesnie, ale pod spodem jest tylko "chemia i elektrycznosc", nic wiecej.

      Jesli nie chcesz bac sie smierci i zalowac konczacego sie zycia na lozu smierci to po prostu zyj w zgodzie ze soba, badz dobry dla innych, splodz wiele dzieci z kochana kobieta i wychowaj ich na porzadnych ludzi wink
      • pomarancza-1 Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 12:07
        > Jesli nie chcesz bac sie smierci... splodz wiele dzieci
        > z kochana kobieta i wychowaj ich na porzadnych ludzi wink

        Jeny paździoch to ja orientację muszę jeszcze zmienić? To ja już wolę do kościoła iść i na tacę rzucić wink
        • zuchtor Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 12:11
          Ja tam wierzę w reinkarnację i w to, że się spotkam z bliskimi w następnych życiach.
    • w_sady Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 12:18
      Katolicy akurat takich bzdur jak ów ksiądz opowiadać nie powinni, bo
      Jezus w Ewangeliach powiada, że w przyszłym świecie nie będziemy ani
      się żenić ani za mąż wychodzić. Większość księży jednak takimi słowami
      głowy sobie nie zawraca.
    • ylli projekcja mózgu 15.04.10, 12:24
      Ja mam inną teorie... Jestem praktykującym, nie wierzącym. Dlaczego?
      Poczytaj o zakładzie Pascala Blaise (tego samego co od ciśnienia).
      Może jest w tym też troche chęci nie sprawienia zawodu rodzinie,
      szczególnie rodzicom...
      Ale tak naprawdę wierze w coś innego. Podobno tuż przed śmiercią w
      mózgu mocno uaktywnia się jego cześć odpowiedzialna m.in. za sny. To
      taka krótka projekcja szczęścia - naturalny, fizjologiczny proces
      radzenia sobie z bólem (także tym psychicznym). I liczę na to że
      kiedy będę już stary i właściwie to bardziej będzie mi brakować tych
      których już nie ma niż tych którzy jeszcze będą żyli, to taka
      projekcja w której pojawią się zmarli bliscy będzie czymś wspaniałym.

      • franczii Re: projekcja mózgu 15.04.10, 12:29
        Akurat zaklad Pascala to szczyt hipokryzji i oportunizmu, na miejscu Boga bym
        sie obrazila na takiego "wiernego"
        • dr_jakub_burski Re: projekcja mózgu 15.04.10, 21:14
          Podpisuję się pod powyższym. Ludzi postępujących wedle wniosków z tego zakładów
          uważam za kompletnych idiotów.
    • antidotumm Nie wiem! 15.04.10, 12:38
      W tej materii wiem ze nic nie wiem! wiec nawet nie probuje na ten temat myslec.
    • fajny30lat NIe wierzę w życie pozagrobowe 15.04.10, 12:54
      Wiara w duszę nieśmiertelną została zapożyczona z religii pogańskich. Każda
      religia {oprócz buddyzmu} obiecuje jakiś raj, Hades, krainę zmarłych wędrówkę
      dusz, itp. Wynika to z ludzkiego lęku przed śmiercią i końcem egzystencji.
      Powstaliśmy na drodze ewolucji. Jesteśmy zwierzętami, które dzięki inteligencji
      opanowały Ziemię. Badania DNA pokazuję, że mamy 99% podobnych genów do małp.
      Wiara w duszę została danow temu wymyślona przez naszych przodków, podobnie jak
      wiara w zmartwychwstanie – bóg Mitra, który ożył po 3 dniach.

    • fo.xy Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 13:04
      nie wierze.
      Smierc to jeden z etapow w historii swiata. Ktos sie rodzi, ktos
      umiera. Po smierci zostaje po nas tylko wspomnienie. Ale taka wizja
      jakos mnie uspokaja. Kiedy jest zle, to mysl, ze potem nie ma juz
      nic - zadnego bolu, rozterek, dziala na mnie kojaco. Nic nie
      czujesz, za niczym nie tesknisz, niczego nie jest Ci brak. Nie ma
      Cie.
      A to, ze nie ma tez milych rzeczy i nic przyjemnego juz sie nie
      zdarzy tez nie ma znaczenia. O mile chwile trzeba sie troszczyc za
      zycia i cieszyc nimi, gdy sa.
    • ajrisz33 Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 13:13
      nie bardzo w to wierzę, wierzę natomiast w to , ze mamy jedno zycie
      i nie warto nic przekładac na "potem", bo potem może nie zdążyć
      nadejśc..
      www.poprzejsciach.pl
    • drniehabil Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z bliskimi 15.04.10, 13:15
      Nie chcial bym tego. Znow musialbym znosic ich fochy, i to przez cala wiecznosc...
    • potworski Wg mnie... 15.04.10, 14:27
      pomarancza-1 napisała:

      > 2. Jeśli ktoś np. powtórnie wyszedł za mąż to w "zaświatach" spotyka swoich
      byłych mężów smile i co wtedy?


      Nie no=ja myślę, że odpowiednie władze w niebie zadbają o właściwy przydział
      miejscówek. Np osoby samotne po rozwodzie dostaną pokoje jedynki z pojedynczymi
      łóżkami i to w osobnym skrzydle, żeby nie drażnić tych co ponownie się ożenili.
      Ci drudzy jak mało grzeszyli mogą dostać np osobne bungalowy z jakimś ładnym
      widokiem=żeby im blokowiska nie zasłaniały. Obiady na stołówce będą tak
      rozdzielane, że np ci pierwsi będą mieli o 14-tej a ci drudzy o 15-tej. Podobnie
      z apelami i wypadami na spacerniak.
      • the_rapist Re: Wg mnie... 15.04.10, 15:35
        Jeszcze jedno - osoby, ktore zginely w tragicznych okolicznosciach, z powaznymi
        uszkodzeniami ciala beda elegancko posklejane coby nie straszyly swoja aparycja.
        Ponadto kazdy sobie wybierze wiek, w ktorym bedzie sie prezentowal przed reszta
        ludzkosci, np. ktos umarl jako schorowany staruszek, wybierze sobie siebie w
        wieku dwudziestu kilku lat, kiedy byl mlody i pelen sil. Ktos inny biedowal
        przez cale zycie, a po przejsciu na emeryture wygral kupe pieniedzy w totka.
        Wlasnie wtedy zaczal sie najszczesliwszy okres w zyciu tej osoby itd, itp.

        Rozumiem, ze w niebie wszystko jest dozwolone, np alkohol bez ograniczen,
        nieskrepowany seks, obzeranie sie, narkotyki, ryzykowne sporty. Przeciez i tak
        juz wszyscy sa martwi (tzn martwe sa ich materialne ciala), wiec nikt nikogo po
        pijaku nie zabije, narkotyki nikomu nie zniszcza zycia, a jak sie spadochron nie
        otworzy, to po prostu wezmiemy inny.
      • lavinka Re: Wg mnie... 15.04.10, 16:50
        Potworski, my hero. Ale,ale... czy Ci się to nie kojarzy z poprzednim
        systemem? Papier toaletowy na kartki? wink))

        BTW, ja chcę mieszkanie w bloku,ale z tarasem wink
    • roman_j Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 14:30
      Nie wierzę w jakąkolwiek formę życia po śmierci. Wszelkie teorie na ten temat
      mają na celu pocieszenie tych, którzy śmierci się boją.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 15:00
      > Przed chwilą usłyszałam w tv księdza który mówił, że katolicy wierzą, że śmierć
      > to nie koniec drogi i że pewnego dnia spotkają się ze zmarłymi bliskimi.

      Wg nauki katolickiej pobyt w Niebie nie jest równoznaczny z pełnym istnieniem w
      obecnej formie czy to fizycznej czy emocjonalno-psychicznej. Tam jest chyba
      raczej mowa o trwaniu w Bogu, o osiągnięciu pełni szczęścia dzięki jego
      obecności a tym samym zapomnienie o sprawach doczesnych, w tym o bliskich. Bo są
      oni niczym w porównaniu do Boga. Ale mogę się mylić, bo pamięć już nie ta, a
      mitologia nigdy mnie szczególnie nie bawiła.
      • glemp1 Nie wierzę 15.04.10, 17:34
        Życie mamy tylko jedno.
      • croyance Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 16.04.10, 11:21
        wg nauki katolickiej nastapic ma zmartwychwstanie ciala, wiec
        pytanie zupelnie na miejscu w tym kontekscie ...
    • aeromonas Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 16:23
      Nie
    • lavinka Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 16:39
      Mamy nadzieję,że nie spotkamy,bo jak spotkamy to rozwalimy im łeb.
      Tak sobie pomyślę,że żyję na tym łez padole tylko dlatego,że część
      moich bliskich codziennie błaga na klęczkach, by mi przedłużał życie
      o kolejny dzień. Jak umrę - ich raj mieni się w piekło wink
    • jotembi tak :) 15.04.10, 16:39
      jestem zdecydowanie niewierząca, im starsza tym bardziej niewierząca
      w tzw warstwie rozumowej doskonale wiem że śmierć to koniec konkretnej
      egzystencji i początek rozkładu, a to co uważamy za "duszę" czyli jakieś głębsze
      pokłady umysłu przestają istnieć z chwilą fizycznej śmierci mózgu, w którym ta
      "dusza" powstała - nieboszczyk in spe może liczyć tylko na to, że przetrwa
      pamięć o nim

      to tyle jeśli chodzi o warstwę rozumową

      w warstwie przeciwnej czyli irracjonalnej żywię tyleż bezsensowne, co i głębokie
      przekonanie, że po śmierci spotkam się z moimi bliskimi - ale tylko przodkami,
      mężów (bez względu na ich liczbę i kolejność) do tej grupy nie zaliczam

      skąd mi się to wzięło? ano od mojej mamy, osoby na wskroś racjonalnej (choć
      jednocześnie wierzącej), która zawsze to powtarzała... mając przy tym taką samą
      jak ja świadomość absurdalności tego przekonania

      a tej nocy, kiedy moja mama umarła, zobaczyłam coś dziwnego... siedziałam sobie
      samotnie trzeźwa jak świnia i na pewno nie spałam
      zobaczyłam krąg jasnego światła gdzieś w oddali i moją mamusię idącą w kierunku
      tego światła
      ktoś do niej wyszedł i usłyszałam jak moja mama mówi do tej osoby
      użyła takiego rodzinnego przezwiska mojego dziadka
      dziadka nigdy nie poznałam, przezwisko znałam z opowiadań ale mama rzadko tak o
      nim mówiła - natomiast wydaje mi się że sama tak właśnie nazywała go w myślach
      no i wtedy usłyszałam właśnie tego nicka jakbyśmy dziś powiedzieli

      więc ja nie wiem jak wy wszyscy ale ja zdecydowanie zamierzam spotkać się po
      śmierci z moją rodziną (i może wreszcie osobiście poznać wspomnianego dziadka,
      podobno był fantastyczny gość) wink

      .
    • laure-sainclair Litości !!! w XXI w. wierzyć w takie bzdury! wstyd 15.04.10, 17:08
      a może cofnijmy się do epoki kamienia łupanego?
      jest oczywiste, że po śmierci NIE MA NIC! zostaje tylko pamięć o zmarłych wśród
      żywych. Człowiek umiera dopiero wtedy gdy pamięć wspomnienie o nim umrze.
      Człowiek po śmierci jest tylko kością mięsem pokarmem dla bakterii i robactwa
      lub materiałem na popiół. NIC więcej nie ma. Tylko pamięć o nim. To wszystko. I
      żal mi każdego kto myśli inaczej.
      • jotembi Re: Litości !!! w XXI w. wierzyć w takie bzdury! 15.04.10, 17:26
        a mnie żal ciebie - że potrafisz na takie pytanie zareagować tylko taką
        napuszoną krytyką
      • yola13 Re: Litości !!! w XXI w. wierzyć w takie bzdury! 15.04.10, 22:13
        laure-sainclair napisał:

        > a może cofnijmy się do epoki kamienia łupanego?
        > jest oczywiste, że po śmierci NIE MA NIC! zostaje tylko pamięć o
        zmarłych wśród
        > żywych. Człowiek umiera dopiero wtedy gdy pamięć wspomnienie o nim
        umrze.
        > Człowiek po śmierci jest tylko kością mięsem pokarmem dla bakterii
        i robactwa
        > lub materiałem na popiół. NIC więcej nie ma. Tylko pamięć o nim.
        To wszystko. I
        > żal mi każdego kto myśli inaczej.

        a mi żal Ciebie, bo nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz
      • gadolinn Re: Litości !!! w XXI w. wierzyć w takie bzdury! 16.04.10, 21:52
        No masz racje. Ale czy XXI wiek juz do Polski dotarl? Sadzac z tego, co
        Polacy wygaduja i co robia to raczej jest to sredniowiecze.
    • przeciwcialo Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 17:09
      Tak, wierzę.
      Wierze tez że spotkam parę swoich zwierzaków.
      • jotembi o właśnie 15.04.10, 17:26
        ja też wierzę, że spotkam całe stado moich psów gdzieś tam w krainie wiecznych
        łowów smile
    • bobbie2 Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 17:47
      To jest glupota dla ciemniakow, jezeli ktos zamordowal np. swoja zone, spotka
      sie z nia tam? wasze rozwazania sa tak gupie jak smutne, ciagle wierzycie w cos
      po smierci, nie umiecie wykorzystac szansy jaka daje wam obecne zycie. Jestescie
      na tym swiecie po to, zeby zyc i sie uczyc, nie marzyc co tam bedzie.
      • yola13 Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 22:16
        bobbie2 napisał:

        > To jest glupota dla ciemniakow, jezeli ktos zamordowal np. swoja
        zone, spotka
        > sie z nia tam? wasze rozwazania sa tak gupie jak smutne, ciagle
        wierzycie w cos
        > po smierci, nie umiecie wykorzystac szansy jaka daje wam obecne
        zycie. Jestesci
        > e
        > na tym swiecie po to, zeby zyc i sie uczyc, nie marzyc co tam
        bedzie.

        tam sie spotkają tylko ci ktorzy sie ze sobą bardzo kochali i byli
        mocno związani ze soba emocjonalnie
    • nevalainen Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 18:53
      nie.
    • 55basia55 Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 19:36
      Witam. Czytałam przed laty książkę. To były przekazy od Matki
      Boskiej. Było o tym, że "tamten swiat" jest nie na ludzki umysł.
      Czeka nas zatem coś po śmierci. Oby tak było, bo nie chciałabym być
      niczym jak umrę. Pozdrawiam wszystkich.
    • maurra nie 15.04.10, 19:39
      z tego życia mam zamiar wycisnąć ile się da
      bo drugiej takiej okazji nie będzie

      żadnych spotkań z dziadkiem, babcią i psiną nie będzie niestety
    • sanna.i Re: Wierzycie, że po śmierci spotkacie się z blis 15.04.10, 19:45
      Wierzę, bo chcę wierzyć. A czyjeś pokpiwanie wisi mi kalafiorem.
    • schwarzwaldmaedel Re: mam nadzieje ze nie........... 15.04.10, 20:46
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka