Komu majatek?

28.05.10, 10:38
Wyobraźcie sobie taką sytuację - starsi rodzice, posiadający spory
majątek mają 2 córki. Różnica między nimi to aż 18 lat. Starsza nie
ma dzieci, niedawno mąż puścił ja w trąbę, ma dobry zawód , zawsze
dużo pracowała, rozwijała się, ale obecnie jest na życiowym zakręcie
(totalny dół, depresja). Jej siostra ma dwoje małych dzieci, niezły
zawód, pracuje, mąż dobry, ale średnio zaradny.
Teraz do rzeczy - rodzice tych kobiet cały majątek zapisują
młodszej córce, bo ma dzieci. Co o tym myślicie?
Proszę o nie wpisywanie, że moga zrobić, co chca, bo to ich
majatek , ponieważ to jasne jak słońce. Chodzi mi raczej o
argumentację, jaką stosują.
I jeszcze jedno, czy to z rodzeństwa, które przegrało ''wyścig do
kołyski''automatycznie traktuje się z pozycji :''tobie
niepotrzebne''.
    • e_r_i_n Re: Komu majatek? 28.05.10, 10:40
      Moim zdaniem zdecydowanie po równo.
      • pocztarenata Re: Komu majatek? 28.05.10, 10:43
        Powinna dostać przynajmniej zachowek.
        • azile.oli Re: Komu majatek? 28.05.10, 10:46
          Pewnie dostanie, o ile się upomni. Chodzi mi raczej o etyczną , niż
          prawną stronę zagadnienia. Czyli wszystko dla wnuków.
          • majenkir Re: Komu majatek? 28.05.10, 22:48

            azile.oli napisała:
            > Pewnie dostanie, o ile się upomni

            Oj, chyba sie nie upomni..... No bo dzieciom siostry od ust ma
            odbierac tongue_out? Nieprzyjemna sytuacja, rodzice nie sa fair uncertain.
    • przeciwcialo Re: Komu majatek? 28.05.10, 10:44
      Starszej nalezy się zachowek.
      No i zalezy co wchodzi w skład tego majatku. Nie wszystko da się
      podzielic.
    • martishia7 Re: Komu majatek? 28.05.10, 10:54
      Moim zdaniem - niesprawiedliwe to wielce. Rodzice niepotrzebnie powodują swoim
      zachowaniem napięcie pomiędzy siostrami. Kiedy ich zabraknie, to będą miały
      przecież tylko siebie nawzajem. To mniej więcej tak, jakby powiedzieli starszej,
      że nie akceptują jej wyborów życiowych i sprawiły one, że stała się "niegodna"
      dostąpienia zaszczytu dziedziczenia. Moim zdaniem to świństwo. Poza tym nie
      biorą pod uwagę, że gdyby oni zostawili sprawy swojemu naturalnemu biegowi, a
      następnie siostra także, to koniec końców ten majątek trafiłby i tak do dzieci
      młodszej (o ile starsza się nie odzieci). Bez sensu.
    • osa551 Re: Komu majatek? 28.05.10, 10:54
      Ja mam podobną sytuację z różnicą wieku, przy czym i tu i tu są wnuki (jedne już
      dorosłe). Moi rodzice powiedzieli zdecydowanie - "po równo", dzieciom
      niezależnie od ich statusu majątkowego i wieku wnuków.
    • ankh_morkpork Cóż, ja będąc na miejscu starszej powiedziałabym 28.05.10, 10:57
      rodzicom, że skoro wszystko oddają młodszej, to uważam się za zwolnioną z obowiązku zajmowania się nimi w razie ich choroby, niedołęstwa, alzheimera itp. i zarządałabym wpisania służebności dożywocia w darowiznę dla siostry. Bo rozumiem, że to jest darowizna, a nie testament? Skoro młodsza przejmuje majątek, to powinna też przejac opiekę i odpoiwedzialność za poprzednich właścicieli.
      • lila1974 Re: Cóż, ja będąc na miejscu starszej powiedziała 28.05.10, 12:46
        W zyciu nic takiego bym rodzicom nie powiedziała.
        Są moimi rodzicami bez względu na to, co zrobią ze swoim majątkiem.

        Nie wiem, czy siostry kiedykolwiek rozmawiały o takim podziale ze swoimi
        rodzicami ... może tak i ich to nie oburza?
        Zalezy jeszcze co się na ten majątek składa, bo jak np. dom rodzinny, to łatwe
        do podziału nie jest.

        Kiedyś dawno temu tata powiedział, że dom będzie w przyszłości mojego o 11 lat
        młodszego brata. Przyjęłam do wiadomości.

        Dziś wiem, że tamto już nie jest tak oczywiste a oni wahają się co zrobić. W
        dodatku dysponują w tej chwili już nie tylko naszym domem rodzinnym, ale i
        mieszkaniem mojej 87 letniej babci. Każdą ich decyzję przyjmę ze zrozumieniem.

        Ja mam mieszkanko - małe ale własne i spłacony nań kredyt.

        • ixiq111 Re: Cóż, ja będąc na miejscu starszej powiedziała 28.05.10, 12:55
          lila1974 napisała:

          > W zyciu nic takiego bym rodzicom nie powiedziała.
          > Są moimi rodzicami bez względu na to, co zrobią ze swoim majątkiem

          Czy mając dwoje dzieci, potraktowałabyś jedno z nich tak jak została
          potraktowana starsza siostra i oczekiwałabyś od niego pomocy?
        • gryzelda71 Re: Cóż, ja będąc na miejscu starszej powiedziała 28.05.10, 12:58
          Wiesz Lila niby rodzice mogą zrobić co chcą z własnym majątkiem ale....
          jeśli wcześniej starsze rodzeństwo pomagało tworzyć ten majątek to jest to
          bardzo krzywdzące.
      • czar_bajry Re: Cóż, ja będąc na miejscu starszej powiedziała 29.05.10, 12:29
        Zgadzam się z Tobą w 100%smile
    • alicja_ala Re: Komu majatek? 28.05.10, 11:01
      po rowno to raczej nigdy sie nie da, ale dla mnie to takie spisanie
      starszej corki na "straty", podejrzewam,ze ta starsza to juz jest w
      takim wieku,ze dzieci miec nie bedzie...tylko,ze rodzice zle
      kombinuja...po pierwsze pewnie ta starsza bedzie miala do nich zal,a
      po drugie skoro ta starsza nie ma swoich dzieci i pewnie swoj
      majatek zapisalaby dzieciom siostrysmile czyli i tak wszystko dla tych
      ukochanych wnukow
    • ixiq111 Re: Komu majatek? 28.05.10, 11:03
      azile.oli napisała:

      > Teraz do rzeczy - rodzice tych kobiet cały majątek zapisują
      > młodszej córce, bo ma dzieci. Co o tym myślicie?

      Czyli starszą olali, bo nie ma dzieci. Przykre. Nie ma jak dokopać
      leżącemu, dziewczynę mąż puścił w trąbę, jest w totalnym dole
      emocjonalnym a kochani rodzice uświadamiają jej, że jest ta gorsza.
      Mają takie prawo. Mam nadzieję, że dziewczyna się pozbiera, ułoży
      sobie życie, a na /majątek/ mamusię i tatusia się wypnie, również
      wtedy, gdy będą starzy i niedołężni.
      • lila1974 Re: Komu majatek? 28.05.10, 12:48
        A kto powiedział, że olali?
        Owszem, podzial mało sprawiedliwy, ale żeby od razu "olali".
        • majenkir Re: 28.05.10, 22:53

          lila1974 napisała:
          > Owszem, podzial mało sprawiedliwy, ale żeby od razu "olali".

          ??? Jedna strona dostaje wszystko, druga nic.
          O jakim podziale piszesz?
    • karra-mia Re: Komu majatek? 28.05.10, 11:19
      Myslę, że najsprawiedliwiej byłoby podzielić majątek na pół. Ta córka, która ma dzieci, może je albo z tego majątku zabezpieczyć albo nie. A ta, która jeszcze dzieci nie ma, moze je przecież mieć prawda?
      • azile.oli Re: Komu majatek? 28.05.10, 11:42
        Starsza siostra już dzieci mieć nie będzie (z racji wieku).
        Raczej całą sytuację zaakceptuje, bo wredna nie jest. Jeśli chodzi o
        kwestie prawne, to jest uświadomiona, bo sama jest prawniczką.
        Tylko taki niesmak - czy tym rodzicom nie przyjdzie do głowy, że
        starsza córka jest sama? Że od młodszej nie doczekają się pomocy, bo
        sami pomagaja 35-letniej kobiecie, która sobie logistycznie nie
        radzi? Więc zabezpieczyć ją i jej dzieci, a starsza cóż - niech się
        otrząśnie i zacznie pomagać siostrze.
        • ixiq111 Re: Komu majatek? 28.05.10, 13:11
          azile.oli napisała:

          > Więc zabezpieczyć ją i jej dzieci, a starsza cóż - niech się
          > otrząśnie i zacznie pomagać siostrze.

          Zastanawiam się na kogo może liczyć starsza siostra, gdy będzie
          potrzebowała pomocy /np. z powodu ciężkiej choroby, kalectwa/?
      • antonina_paw Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 11:46
        Witajcie,
        różnie układa się w rodzinach. Może rodzice mają podstawy, by to właśnie młodszą
        córkę obdarować swoimi dobrami. Może starsza córka wypięła się kiedyś na nich,
        może miała ich gdzieś, może to właśnie młodsza jest z nimi w trudnych chwilach.
        Nie wiemy, więc trudno oceniać.
        Są dzieci, które wolą brać niż coś z siebie dać i to niezależnie od wieku i
        dlaczego przy dzieleniu mają być na tej samej pozycji z dziećmi, które na
        przykład całe życie pomagają i wspierają rodziców ?
        Uważam, że na dziedziczenie po rodzicach też trzeba sobie zasłużyć. Nie powinien
        wystarczać tylko fakt bycia dzieckiem.

        Tośka
        • antonina_paw Re: Jeszcze jedno 28.05.10, 11:52
          Kilka razy usłyszałam takie oto twierdzenia:
          - teraz żyję już tylko dla wnuków
          - wnuki są całym moim światem
          - wnuki kocha się bardziej od własnych dzieci
          - teraz dopiero mam czas, by cieszyć się dziećmi
          - doczekać wesela wnuka i mogę umierać itd.
          Może właśnie o to chodzi, o te wnuki. To właśnie o nich myślą dziadkowie i
          zapewne dorosła córka zeszła na drugi plan.
          Wybrali po prostu wnuki, które pewnie dostarczają im wielu wspaniałych emocji,
          wrażeń itd. Może i nawet sobie myślą "tylko one trzymają nas przy życiu".

          Toska
          • lola211 Re: Jeszcze jedno 28.05.10, 12:02
            Mozna przekazac majatek bezposrednio wnukom, pomijajac w ogole
            dzieci- wówczas nie bedzie nierownego traktowania wlasnych potomkow.
        • azile.oli Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 12:30
          Relacje w rodzinie sa takie, że to mlodsza córka wciąż wymaga
          opieki. Starsza nigdy się na rodziców nie wypięła, śmiem twierdzić,
          że to oni w dużym stopniu zmarnowali jej życie.
          • lila1974 Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 12:54
            Mam wrażenie, że już dawno temu uznali, że ta starsza jest samowystarczalna i
            zawsze sobie poradzi, a ta młodsza ... no, tej trzeba pomagać.

            I nie widzą, niestety, jak paskudne jest takie myślenie.
            I nie domyślają się nawet, że nie o sam majątek tu idzie ale właśnie o
            przyklepanie tego, co starsza mogła odczuwac przez całe życie "rodzice zawsze
            woleli moją siostrę".

            Byłoby mi strasznie przykro na jej miejscu, ale potrafię sobie wyobrazić, że nie
            wyrzygałabym tego rodzicom, a nawet nie miałabym do nich większych pretensji ...
            zakładając, że "nie wiedzą, co czynią".
            • gryzelda71 Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 13:01
              I wzięłabyś do siebie(albo intensywnie zajęłabyś się nimi) rodziców gdyby
              wymagali opieki w takiej sytuacji?
              • iwles Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 14:20

                a ty byś żal do rodziców o ten majątek chowała w sercu do końca życia, nigdy nie
                wybaczyła i - jeśli młodsza siostra, mimo darowizny, w dalszym ciągu nie bardzo
                sobie radziła i nie byłaby w stanie rodzicom w chorobie pomóc - zostawiłabyś
                tych rodziców na pastwę losu czy też opieki społecznej ?
                No to ci powiem, że robiąc w ten sposób utwierdziłabyś tylko rodziców, że
                podjęli słuszną decyzję sad
                • gryzelda71 Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 15:29
                  Widzisz wszystko zależy jak to wygląda,bo autorka napisała tylko,że majątek
                  przepisali młodszej.
                  I w zależności od stosunków być może wypięłabym się.Bo skoro wolą jedno
                  dziecko,to pewnie woleliby też aby to lepsze nimi się zajęło na starość prawda?
                  • majenkir Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 22:58

                    gryzelda71 napisała:
                    > Bo skoro wolą jedno
                    > dziecko,to pewnie woleliby też aby to lepsze nimi się zajęło na
                    starość prawda?


                    Niekoniecznie. No bo po co ulubiona coreczka ma sie przemeczac
                    (przeciez ma rodzine na glowie), skoro pod reka jest rozwodka bez
                    zobowiazan, w sam raz do podcierania dziadkom tylkow?
                • ahhna Re: A jakie relacje w rodzinie ? 28.05.10, 15:56
                  Przynajmniej miałaby jakieś uzasadnienie, ta decyzja.
    • kitty4 Re: Komu majatek? 28.05.10, 11:57
      Cóż, częsty przypadek - a przynajmniej ja obserwuję że często się
      tak dzieje.
      Niekoniecznie akurat w tej konfiguracji że dla dzieciatej wszystko.
      Tylko podejrzewam (a życie już pokazało że mam racje), że jak
      przyjdzie co od czego to rodzice będą oczekiwali pomocy od tego z
      rodzeństwa na którego właśnie się wypieli. U mnie tak było (w mojej
      rodzinie). I mam nadzieję, że ta starsza córka na którą się wypieli,
      też wypnie się na tych rodziców.
      Nie rozumiem późniejszych oczekiwań takich rodziców : bo ty nie
      masz rodziny, zajęć, to mozesz sie nami zajmować, a ona ma dzieci,
      jej jeszcze też powinnaś pomagać. Obym nie miała racji, ale los
      okrutny tak pewnie z rodzców zadrwi.
    • crises Re: Komu majatek? 28.05.10, 13:37
      No cóż, oni mają prawo dowolnie rozporządzać swoim majątkiem,
      starsza córka ma prawo pokazać im faka, jak będą czegokolwiek
      chcieli. I mam nadzieję, że nie okaże się _mientka_ i dokładnie tak
      zrobi.
    • daga_j Re: Komu majatek? 28.05.10, 14:06
      To wszystko zależy od układów w rodzinie. Załóżmy optymistycznie, że jest to
      zżyta rodzina. Gdyby córce z dziećmi powodziło się ciężej, nie mieli np.
      mieszkania, tylko wynajmowali a ta starsza by miała, to uznałabym za
      sprawiedliwe, by rodzice dali więcej tej młodszej, ale tu jest opisane, że i
      starsza i młodsza dobrze sobie radzą finansowo. W tym układzie nie ma co
      przeliczać procentowo, kto ma więcej na osobę w rodzinie, tylko rodzice powinni
      majątek zostawić na pół córkom. Natomiast jak tego nie zrobią to ja na miejscu
      tej młodszej po śmierci rodziców i otrzymaniu tego spadku, przekazałabym po
      prostu osobiście połowę siostrze. Czy to podzielić rzeczy ruchome (np. masz
      samochód i inne ruchomości a ja mieszkanie) albo po sprzedaży wszystkiego dać
      połowę pieniędzy. Między dobrymi siostrami dałoby się tak zrobić i skoro teraz
      widzą, że rodzice nie chcą zmienić zdania, i po co się kłócić, to niech zostawią
      jak jest, a potem się podzielą. Uważam też, że należy takie przekazywanie
      wykonać zgodnie z prawem czyli pewnie ponieść jakieś koszty tak dużej darowizny,
      ale skoro i tak im nie brakuje to czy dostaną trochę mniej nie ma znaczenia.
      • martishia7 Re: Komu majatek? 28.05.10, 14:53
        Nie warto robić takiej kombinacji alpejskiej. Wystarczy, że młodsza córka, po
        śmierci rodziców, odrzuci spadek z testamentu. Wtedy wchodzą reguły ogólne i
        obie dziewczyny dziedziczą z ustawy.
        • daga_j Re: Komu majatek? 29.05.10, 16:32
          O faktycznie to prostsze. smile
    • tiuia Re: Komu majatek? 28.05.10, 14:08
      Bardzo niesprawiedliwi rodzice. I chyba posiadający zero empatii.
      Nie dość że córce się rodzina rozpadła, to jeszcze się dowiedziała, że nie należy się jej nic z rodzinnego majątku, chyba za karę no bo dlaczego?

      Powinni dać coś każdej z córek. Jeśli uważają, że dzieciatym muszą pomóc bardziej, to ich prawo. Ale druga córka stanowczo nie powinna być tak zupełnie pominięta.
    • nunia01 Re: Komu majatek? 28.05.10, 14:34
      I jeszcze powinni domagać się od starszej żeby im pomogła 'na starość' bo
      młodsza jest przecież zajęta własnym życiem i dziećmi.
      Jak dla mnie porażka - jeśli starsza jakoś nie podpadła, to powinno być po
      równo. Jeśli młodsza ma np. bardzo ciężko, to bardzie przydała by się chyba
      pomoc doraźna, a nie jakiś tam przyszły majątek. Zresztą mogli pogadać z córkami
      i dokonać nierównego podziału za zgodą i przy aprobacie obydwu córek. takie
      wykluczenie, to jak dla mnie porażka. Tym bardziej, że skoro starsza siostra nie
      ma dzieci i mieć nie będzie, to majątek po niej dziedziczyć będą dzieci siostry
      albo sama siostra, więc wszystko zostanie w rodzinie.
      Ale jeśli chodzi o układy rodzinne, to chyba już nic mnie nie zdziwi.
    • analist73 Re: Komu majatek? 28.05.10, 14:44
      A jesteś pewna że tu chodzi o dzieci? A może tak było od dawna, starsza córka
      samodzielna ma pomagać w domu, siostrze bo jest starsza.
      Już nie raz się z tym spotkałam, że wszystko jest dla jednego dziecka,
      niekoniecznie dla młodszego. Ale wszędzie tam dało się zauważyć że jedno dziecko
      jest faworyzowane od samego początku. Smutne to jest co piszesz, jeżeli mieliby
      rodzice trochę empatii, to by nie robili tego teraz.
    • denea Re: Komu majatek? 28.05.10, 16:11
      Łe, miałam nadzieję, że coś rozdają w wątku wink

      Prawnie wiesz, że może się upominać, doczytałam.
      Moralnie jestem przeciw: obie takie same córki i nie powinno to tak
      wyglądać. Nawet jeśli tak się troszczą o wnuki, to nie jest nigdzie
      powiedziane, że ta starsza matką jeszcze nie zostanie.

      Jedyne, co IMO usprawiedliwia pozbawienie majątku to przesłanki
      prawne czyli np wyjątkowo świnskie wdupiemanie latami i
      przypominanie sobie o rodzicach dopiero po ich zgonie. Każda
      sytuacja jest inna i nie chcę nikogo do dyskusji podpuszczać, tylko
      a propos dziedziczenia, to sama znam akurat taką sytuację, że
      pani "wykręciła" pana z kontaktów z całą jego rodziną, wszelkiej
      pomocy wobec jego rodziców (zajmuje się tym jego rodzeństwo, i
      owszem, a pomagać jest w czym) - jeśli kiedyś dojdzie do
      dziedziczenia majątku, ówże pan uczestniczyć nie powinien moim
      zdaniem. Zero wkładu, zero kontaktu, wynocha. Choć wiem też, że
      niewydziedziczony swoją część otrzyma smile
      Tak na marginesie.
      • martishia7 Re: Komu majatek? 28.05.10, 17:08
        Rodzeństwo może występować o uznanie go za niegodnego dziedziczenia.
        • arwena_11 Re: Komu majatek? 28.05.10, 17:28
          A może chodi o to, że młodsza siostra przekaże spadek dzieciom, a po
          starszej nie wiadomo kto będzie dziedziczył?



          • verdana Re: Komu majatek? 28.05.10, 17:42
            Zrozumiałabym , gdyby rodzice rozumowali następująco. Majątek po ich
            smierci nalezy się potomkom - kochają zarówno córki, jak i wnuki,
            więc dziedziczą cztery niezalezne osoby. Zatem kazda z sióstr
            dostaje 1/4 i wnuki tez po 1/4. Mogę sobie wyobrazic, ze dziadkowie
            chcą, aby wnuki dziedziczyly na równi z dziećmi.
            Natomiast wydziedziczenie jednej corki bo nie jma dzieci i zapisanie
            wszystkiego drugiej tylko dlatego, ze ma dzieci - a nawet nie
            wiadomo, czy wnukom w rezultacie się cos dostanie - to jakiś absurd
            i rażąca niesprawiedliwość.
          • martishia7 Re: Komu majatek? 28.05.10, 18:01
            Gdyby rodzice nie sporządzili testamentu i starsza siostra też nie, to
            dziedziczy po niej młodsza siostra (przy założeniu, że starsza nie będzie mieć
            dzieci i nie wyjdzie za mąż).
        • denea Re: Komu majatek? 28.05.10, 22:40
          martishia7 napisała:

          > Rodzeństwo może występować o uznanie go za niegodnego
          dziedziczenia.

          Dziękuję smile Wiedzą o tym, ale nie wystąpią - długo by gadać, dlatego
          wrzuciłam jako ciekawostkę.
    • wbka1 Re: Komu majatek? 28.05.10, 22:32
      To nieuczciwe!
      Problem opieki rodzice rozwiążą sami, bo piszesz, że są zamożni.
    • figrut Re: Komu majatek? 28.05.10, 22:43
      Czy wiemy jak tą sytuację zaakceptowała lub nie samotna córka ?
      Czy wiemy jakie są ewentualne zadłużenia, zobowiązania, łatwowierność
      potencjalnych spadkobierców ?
      Czasami rozwiązanie które wydaje się być krzywdzące dla jednej strony
      (widziane z boku), okazuje się być rozwiązaniem najlepszym z możliwych.
    • tautschinsky Re: Komu majatek? 28.05.10, 23:07
      Przepisują całość tej, którą bardziej kochają,
      która im bardziej leży, która potrafi wkraść się
      w ich łaski albo jest na tyle ekspansywna, że
      wpływa na ich taką a nie inną decyzję.

      Od strony etycznej też nie jest to takie proste.
      Dlaczego o tym, co zrobią ZE SWOIM majątkiem
      miałyby decydować wspólne geny? To ich majątek
      i ich prawo. Córka odsunięta od łupu ma prawo
      czuć się jakoś tam skrzywdzona i swoje zdanie
      wyrazić a oni swoje.

      God is my Lord. I`m Lord.
    • franczii Re: Komu majatek? 29.05.10, 09:49
      Rodzice powinni podzilic majatek po rowno. Nie wyobrazam sobie jaka sytuacja
      moze sklonic i matke i ojca do pominiecia jednego z dzieci. Uwazam tez, ze
      mlodsza corka powinna rodzicow przekonywac do podzielenia majatku po polowie. A
      jesli to nic nie pomoze to powinna sie z siostra podzielic. To moralny obowiazek
      tym bardziej jesli siostra jest w tarapatach. Na kogo ma liczyc jak nie na
      najblizszych?
      • tautschinsky Re: Komu majatek? 29.05.10, 12:16
        Dopóki żyją to, co jest ich własnością jest tylko ICH własnością. Jeśliby i przyszło sprzedać dom/mieszkanie i pojechać w świat - to ich prawo. Nie mają żadnego obowiązku zostawiać tego, czego się dorobili swoim dorosłym dzieciom. Ani też dzielić, jeśli już dzielą, według sztywnych zasad czyli po równo. Jeśli komuś coś darujesz to robisz to zgodnie ze swoim widzimisię. Twoja wola.
        • gryzelda71 Re: Komu majatek? 29.05.10, 16:38
          Często gęsto ów rodziców majątek został stworzony kosztem starszego rodzeństwa.A
          to najpierw musiało obyć się bez np wyjazdów wakacyjnych bo dom w budowie,a
          potem pomagać już jako samodzielna osoba przy wykańczaniu.Znam takie wypadki i
          przepisywanie wszystkiego najmłodszemu,który wszystko zastał jest zwykłym świństwem.
    • winniepooh Re: Komu majatek? 29.05.10, 14:15
      piszesz bzdury

      rodzice nie mogą od tak sobie pominąc w testamencie jednego z dzieci,
      muieliby je WYDZIEDZICZYĆ, a to nie jest wcale takie proste
      • figrut Re: Komu majatek? 29.05.10, 16:27
        > rodzice nie mogą od tak sobie pominąc w testamencie jednego z
        dzieci,
        > muieliby je WYDZIEDZICZYĆ, a to nie jest wcale takie proste
        Albo też jedno z dzieci mogło się zrzec majątku na rzecz drugiego.
        Nie wiemy jaka sytuacja jest u tych dwóch córek, ani jaka sytuacja
        jest w rodzinie.
        Być może jedna z córek jest zadłużona i zaraz po przejęciu spadku
        komornik by na ten spadek wszedł. Możliwe, że są też inne
        przeciwwskazania do przejęcia przez nią części spadku.
        Swego czasu najstarszy brat dostał dużą gotówkę od moich rodziców na
        kupno domku (brakującą część, nie całość). Nigdy niejako do ręki ja z
        młodszym bratem takich pieniędzy nie dostaliśmy, a jakoś to nas nie
        boli. To starszy był w naglącej potrzebie, więc dostał tą gotówkę i
        nikogo ona jakoś przez całe lata nie uwiera.
    • mamamisi2005 Re: Komu majatek? 29.05.10, 16:46
      skoro bardzo zalezy im na przekzaniu majątku wnukom, może powinni
      rozwazyc przekzanie jakiejs części majątku bezposrednio im, a córkom
      po równo pozostala częśc?
Pełna wersja