mamulka-kubulka 07.04.04, 13:12 mam problem z mezem po kazdej klotni poniza mnie i szantarzuje ze mnie zostawi . nie robi w domu kompletnie nic krzyczy na dziecko a ja glupia wciaz kocham .mam wareunki zeby go zostawic ale boje sie samotnosci Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
weronikarb Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 13:25 Przeczytaj swoj post i bedziesz miala odpowiedz. Nie chodzi tu o Ciebie ale o dziecko, dokonujac wyboru, to robisz to takze za dziecko i ono na poczatku bedzie cierpiec, na nim sie odbije Twoja decyzja. Nie bedziesz samotna juz nigdy bo masz dziecko i ono bedzie z Toba. Renata Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 13:57 Czy dziecko będzie szczęśliwe słysząc jak ojciec poniża mamę ? Czy nie lepiej mieć święty spokój - jak napisała poprzedniczka, już nie w samotności? Nie mam doświadczenia w tym temacie, ale zawsze mnie drażniło, gdy się małżeństwa awanturowały przy mnie. Gdyby rozmowy nie pomogły - chyba bym odeszła. Jednak. Reakcji i odczuć dziecka nigdy nie da się przewidzieć. Może być tak, że będzie matkę winiło o to, że została z ojcem - furiatem, może być tak, że będzie miało żal, że się wyprowadziła. Odpowiedz Link Zgłoś
mamulka-kubulka Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 14:15 dodam jeszcze ze moj maz nigtdy sie nie zmieni zawsze bedzie duzym chlopcem ktory swoje niepowodzenia bedzie wyladowywal na mnie a ja boje sie go stracic i ponizam sie sama przepraszajac go za jego bledy i wysluchujac jeszcze ze on nie ma ochoty ,mnie sluchac strasznie sie boje nie chce byc czyims posmiewiskiem bo znam swoja wartosc Odpowiedz Link Zgłoś
mamulka-kubulka Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 16:17 dziewczyny pomózcie prosze bo juz nie moge zniesc tej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
zarra Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 17:01 Jeśli nie możesz znieść tej sytuacji,jest ci źle i nie widzisz szans na poprawę...w dodatku masz warunki żeby mieć święty spokój... Ja bym wybrała spokój. To teraz tylko weź się w garść i spójrz kogo kochasz i czy on na to uczucie zasługuje.Czy związek jest wart twoich nerwów? Dziecka łez? Odpowiedz sobie na te pytania. Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
ewa216 Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 17:15 Daj szansę sobie i swojemu dziecku na normalne życie. Odejdź. A jeśli narazie nie masz na to siły to przynajmniej spróbuj namówić męża na jakąś wspólną terapię. Pozdrawiam. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
inkaa1 Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 17:39 Juz kiedys milas problemy z mezem i z pewnoscia wiele mam dobrze pamieta... Czego oczekujesz, ze ktoras napisze Ci zebys dala mu szanse? Masz dziecko i nie pozwol zeby ktos je bil, zostaw meza i zyj normalnie. Ja nie rozumiem jak mozesz kochac kogos kto bjie Ciebie i dziecko? Kogos kto w zyciu wyrzadzil Ci tyle krzywdy? Zastanow sie nad tym zanim zaczniesz znowu prosic o pomoc na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
apriv Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 18:17 Takimi slowami na pewno jej nie pomozesz,spotegujesz tylko brak wlasnej wartosci,dziewczyna moze sie zalamac,jezeli Tobie nieodpowiada to poprostu nie czytaj,albo nie wypowiadaj sie do autorki watku-porozmawiaj koniecznie z kims bliskim,mama,siostra,jezeli maz sie zneca nad Toba i dzieckiem,zglos sie do psychologa,albo do lekarza pierwszego kontaktu,jezeli bedziesz mogla miec dowody przeciwko niemu-poczujesz sie o niebo lepiej,sprobuj uczucia schowac daleko,pomysl o dziecku-ono jest najwazniejsze,glowa do gora to tylko uzaleznienie emocjonalne,malymi kroczkami odsuwaj sie od niego,pomysl jak krzywdzi Twoje dziecko,i pisz tutaj na co masz ochote,pozdrawiam,Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
krateczka28 Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 21:56 Moze sie myle ale z Twoich słów wyczuwam, ze jestes jeszcze jakby za słaba psychicznie na odejscie od meza, zreszta to nie dziwne skoro on pewno zaburza Twoje poczucie wartosci i wiare w swoje sily, dlatego tak wazna jest zebys miala jakies wsparcie psychiczne i to mysle najlepiej nie tylko u zyczliwej przyjaciolki ale takze u kogos profesjonalnie, mam na mysli jakiegos psychologa on pomoze Ci nie tylko podjac decyzje ale takze zmierzyc sie z jej realizacja . Zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
joannaku Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 22:01 sama odpowiedz sobie czy ty aby normalna jesteś? bez obrazy. Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: CO ja mam zrobic?????? 07.04.04, 23:22 Jestes najnormalniejsza na swicei, nawet nie chce myslec ile matek na forum czuje to samo... mamulko-kubulka, ja tez pamietam twoje wczesniejsze problemy. I widze jak bardzo jestes uzalezniona emocjonalnie, jak bardzo brak Ci poczucia wlasnej wartosci.. Wiem, ze psycholog kosztuje. Co z przyjaciolka? Mama? lekarzem pierwszego kontaktu? Uwierz, zdrowie psychiczne i przemoc w rodzinie to tez sprawa lekarza... Jesli jestes wierzaca, moze ksiadz? Jakis madry, oczywiscie, moze z duszpasterstwa akademickiego... Musisz z kims rozsadnie porozmawiac, my tutaj na forum nie mamy z Toba kontaktu w czasie realnym i naprawde niewiele mozemy zrobic poza wsparciem. Jesli chcesz cos zmienic, szukaj pomocy realnej i systematycznej. Jesli masz dokad odejsc, nie zastanawiaj sie. Potraktuj to najpierw jako urlop od meki psychicznej. Jak odpoczniesz i z kims rozsadnym zaczniesz o tym rozmawiac, podejmiesz decyzje dlugoterminowe. Trzymaj sie, jestesmy tu i Cie wspieramy Odpowiedz Link Zgłoś
ursgmo Re: CO ja mam zrobic?????? 08.04.04, 07:05 Wiesz ,ja jestem dzieckiem ktore wychowało sie w takiej rodzinie. Nikomu takich przejść nie życzę, od zawsze żałowałam że mój ojciec WIELKIE NIEDOROSŁE DZIECKO był z nami, że mama kiedyś dała mu drugą szansę.Odejdź teraz kiedy Twój synek jest malutki i nic nie będzie pamiętać ,i wychowaj go w spokoju ,nie funduj sobie życia w strachu . Sobie i maluchowi .Przecież jest ogromna szansa że poznasz jeszcze kogoś i ułożysz sobie życie od nowa. Moja mama teraz mówi że gdyby była mądra wyrzuciłaby ojca dwadzieścia kilka lat wcześniej. Ale i tak kiedy się rozstali 5 lat temu ODŻYŁA ,nie jest samotna , ma nas , koleżanki, chodzi do kina ( z ojcem nigdy ),może spokojnie poczytać i jest zawsze usmiechnięta. Ty tez nigdy nie bedziesz sama ,masz Kubusia ) i nas tu na forum Odpowiedz Link Zgłoś
jagusia7 Re: CO ja mam zrobic?????? 09.05.04, 15:47 O ile pamiętam, niedawno pisałaś na innym forum, że opuszczasz męża...Więc co się stało? To chyba jedyne wyjście, zwłaszcza, że masz warunki, żeby to zrobić. Nie pozwól się dłużej poniżać, szkoda Ciebie i maluszka! Nie musisz podejmować ostatecznej decyzji już teraz, jeśli nie jesteś do końca przekonana...Ale wyprowadź się jak najszybciej i na spokojnie nad wszystkim się zastanów. Sama piszesz, że on się nie zmieni. Więc nie jest wart Ciebie i Twojego synka! Musisz się odważyć, spróbować zacząć żyć bez niego, zrób to nie tylko ze względu na siebie, ale i na dziecko. Trzymam kciuki i wierzę, że dasz radę! Odpowiedz Link Zgłoś