Martwię się i nic poza tym nie mogę zrobić

. Mój syn bardzo szybko rośnie, ale ma dopiero niecale 12 lat. Głos Mu się już trochę zmienił, włoski rosną tu i ówdzie (zwłaszcza ówdzie

), ma obecnie 160 cm wzrostu, jest najwyższy w klasie. Ale to dopiero V klasa. Czy nie za szybko to dojrzewanie? Jego koledzy są jeszcze tacy "dzieciowi", głosy mają dziecięce. Moja koleżanka, która była w IV i V klasie najwyższa z nas teraz ma 155 cm, po prostu stanęła a myśmy ją przerosły. Z chłopcami też tak jest? Niską dziewczyną to sobie można być, ale niskim facetem to już niekoniecznie

. Mam Mu zrobić jakieś badania?