29.12.10, 22:57
ZUS mi dowalił na koniec roku .... po długiej walce, oj długiej - odwołania, badania, biegli, chorobie rąk (obustronny zespół cieśni nadgarstka) były już trzy operacje, czekam na czwartą, 10R% uszczerbku, badania złe, opinie też, do tego brak lewej nerki, cukrzyca 2, nadciśnienie, i
nie dostałam dzisiaj renty chorobowej (choroba zawodowa), i szef wymówił mi pracę, bo nie ,mam zdolności po chorobie - ma rację. jestem jak dętka, mąż się złośliwi, ja rozpadówka, nie wiem co mam robić, źle mi i tyle
Obserwuj wątek
    • mandziola Re: ZUS 29.12.10, 23:03
      Odwołanie?
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: ZUS 29.12.10, 23:14
      Sory ale na co renta? na cieśn nadgarstka? nie przesadzaj ze to zaraz niewiadomo jak uposledza, troche czasu na odchorowaniu, rehabilitacja i do roboty. Z nerka jedna wiele osob zyje , tak samo z cukrzyca. Naciagaczka jestes i tyle.
      • insomnia0 Re: ZUS 30.12.10, 11:42
        a tu sie z tobą nie zgadzam... moja mama ma cukrzycę i samopoczucie jest sprawą niezwykle indywidualną.. ma jeszcze inne schorzenia ale cukrzyca bardzo wpływa na to jak się czuje- mimo przestrzeganej diety i insuliny.. czasem wstaje i nie moze normalnie egzystować/./ poza tym nie do kazdej pracy nadaje sie cukrzyk- poczytaj o specyfice tej choroby bo z tego co piszesz tez wiesz nie wiele.. wazny w tej chorobie tez jest wiek..
        I mysle ze nadłuzyłaś słowa"naciągaczka"

        a do autorki.
        Moja mama dostaje rentę co chyba 2 lata czy jakoś tam... ale ona nie pracuje bo faktycznie nie może...sad i chyba dlatego mogłaś nie dostać.
        Lekarka w ZUSIE powiedziała mojej mamie, ze ci którzy pracują dodatkowo i ubiegają sie o rentę- maja raczej małe szanse.
        pozdrawiam.

        https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
    • demarta Re: ZUS 29.12.10, 23:23
      ale z tej renty nawet prądu w przyszłym roku nie zapłacisz.... jeśli głównym problemem jest cieśń nadgarstków, cukrzyca i brak nerki + mało empatyczny szef, to może warto - zamiast starać się o głodową rentę znaleźć mało uciążliwą, nową pracę z nowym, bardziej ludzkim szefem...?
      • przystanek_tramwajowy pani potrzebowała na waciki 30.12.10, 00:24
        Ona tej renty nie chciała przeznaczyć na płacenie za prąd, ale na waciki. Tu fragment postu, który świadczy o tym, że raczej nie ma problemów finansowych. Po prostu liczyła, że naciągnie ZUS na ładną sumkę (wydumana choroba zawodowa), a tu ZONK i się nie udało...

        "Re: zakochałam się....
        Autor: kacha222 10.12.09, 19:10 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany ja też, najpierw w moim cudnym mężu, ... BOSKI jest - a potem w
        kolejnym prezencie od nied niego - czarne audi 4, model 2009, wypas
        full, miodzio, a teraz notebook sony vaio "
        • iuscogens Re: pani potrzebowała na waciki 30.12.10, 10:25
          Po pierwsze nie ma chyba czegoś takiego jak renta chorobowa, po drugie posiadanie bogatego męża nie jest czynnikiem do nie przyznania renty. To nie jest świadczenie z opieki społecznej, uzależnione od dochodu, więc o wyłudzeniu można by mówić, gdyby choroby nie było, a nie wtedy jak się ma kasę.
          • duzeq Re: pani potrzebowała na waciki 30.12.10, 10:38
            Ale to trollem badz wybitna nuda zajezdza. Poza tym taka "operacja" to kilka minut pod znieczuleniem miejscowym, ktore mozna zrobic w systemie szpitala jedniowego. Pani sie robic nie chce, moze maz zabral juz audi, moze faktycznie na waciki braklo.
            • wuika Re: pani potrzebowała na waciki 30.12.10, 11:07
              Od razu zaznaczę, że nie chcę usprawiedliwiać autorki wątku, bo ani nie znam jej, ani jej sytuacji, ale cieśń potrafi być megaupierdliwa i uniemożliwiająca pracę. Moja mama dorobiła się cieśni (nie pracując na komputerze - za bardzo nie wiadomo skąd) w stopniu takim, że po operacjach obu rąk jest w stanie podnieść jakieś 1kg w każdej ręce, ale nie przez długi czas. Nie jest to raczej sytuacja, w której można robić co tylko się chce po prostym zabiegu w znieczuleniu.
    • kacha222 dziękuję wszystkim 30.12.10, 11:53
      cóż nikomu nei życzę takiego bólu rąk i niepełnosprawności jak ja mam obecnie, i co będzie dalej nikt nie wie - mam powikłania po operacjach, zanik mięśni rąk, blizna się rozrosła i uniemożliwia funkcjonowanie nerwów. Skończyło się moje życie zawodowe po 21 latach, zawiesiłam doktorat na kołku .... a smutne jest, że ktoś powie, że chciałam wydrzeć rentę na waciki, bo mam bogatego męża, a że pracuję od 19 roku życia to pikuś. czy rentę dostaje się za męża o takim czy innym stanie konta! chyba nie, prawda? do renty też nie liczy się czym się jeździ, gdzie się mieszka .. nikomu nie życzę tego bólu co przeżywam od 7 lat, tego, że nie mogę zapiąc bluzki, otworzyć butelki, proste czynności są trudne. Operacja każda trwała ponad 2 godz, potem stabilizator, ręka unieruchomiona na ok. 2 miesiące, miesiące rehabilitacji ... pewnie proste, bo czyta się wszędzie, że to mało skomplikowane schorzenie, ale sa takie przypadki jak ja.
      to po co my kobiety pracujemy! jejku wystarczy wyjść za mąż - a gdzie XXI wiek i emancypacja?
      Dobrego Nowego Roku
      • sarling Re: dziękuję wszystkim 30.12.10, 13:59
        Moja mama - stomatolog, ma zesp. cieśni w obu rękach. Jest po operacjach, ręce mniej bolą i już tak bardzo nie drętwieją, ale ma spore trudności w dlugotrwałym precyzyjnym trzymaniu ręki w jednej pozycji. Mówiąc krótko - nie jest zdolna do wykonywania zawodu. I jej również ZUS nie przyznał renty, twierdząc, że jednak jest. A ja się zastanawiam czy taki ustawodawca czy rzeczoznawca chciałby by dłubała mu w zębach osoba niepełnosprawna manualnie...
        • ciociacesia zapewne zalozyli 30.12.10, 14:11
          ze sie mama moze przekwalifikowac. chocby na pomoc dentystyczna albo sprzataczke i muzyka gra
          • ally Re: zapewne zalozyli 30.12.10, 14:29
            no i poniekąd słusznie, bo jesteśmy zbyt biednym krajem, by rozdawać renty lekką ręką. inna sprawa, że sama znam babkę, która zaraz po 30. roku życia poszła rentę z powodu migreny. widuję ją dość często, na schorowaną nie wygląda.
      • przystanek_tramwajowy Re: dziękuję wszystkim 30.12.10, 22:59
        Popłakałam się. Naprawdę! Od kilku lat bluzki nie możesz zapiąć? Butelki otworzyć? Biedactwo. Ale samochód (to słynne audi, co ci mężuś kupił rok temu) możesz prowadzić i na tym nowym laptopie od niego stukać? Przestań się kompromitować. Chciałaś naciągnąć ZUS, nie udało się na szczęście i dobrze.
        • kacha222 przystanku tramwajowy 31.12.10, 08:38
          W Nowym Roku życzę pokory, rozumu i więcej zrozumienia dla spraw ludzkich i może chociaż jednej komisji w ZUS - może wtedy coś zrozumiesz, acha i mniej zazdrości, że ktoś coś ma i czym jeździ .. jejku jaki obłudny polski moherowy beret z Ciebie. Zajmij się rodziną a nie tropieniem ludzi na edziecku - doszłaś do perfekcji, blzugasz złością nie wiedząc nic - powodzenia, dalej żyj w swojej złości, szlamie dziadostwa i zazdrość innym - może zamiast ryć po portalu weź sie do roboty!!!!!!!!!!!! powodzenia, popracuj może jakaś część ciała też odmówi Ci posłuszeństwa i staniesz oko w oko z ZUS - czego życzę z serca całego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka