Dodaj do ulubionych

stres w ciazy a zdrowie dziecka

11.01.11, 18:59
Jestem w 26 tc a ciaza to najfajniejszy okres w zyciu kobiety ale... nie dla kazdej niestety. Wydaje mi sie, ze mam depresje wynikla z rozczarowan i ogolnego niepokoju jesli chodzi o przyszlosc... wiem wiem, kazda to przechodzi ale... Placze prawie codziennie, stresuje sie byle czym, wrzeszcze na wszystkich, jestem nerwowa i stalam sie wrecz nieznosna. Nie potrafie tego opanowac i... strasznie boje sie o zdrowie dzidziusia. Jak bardzo mu tym szkodze, i czy po narodzeniu odbije sie to na jego zdrowiu? Podpowiedzcie prosze, bo mam straszne wyrzuty sumienia, ze juz teraz nie jestem dobra matka...
Obserwuj wątek
    • jogo2 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 11.01.11, 19:19
      Idź do psychiatry mimo wszystko. To też lekarz. Tak, szkodzisz swojemu dziecku i sobie przede wszystkim. Ciąża trwa tylko 9 miesięcy, a mordowanie się z nadpobudliwym dzieckiem duuużo więcej. Pomyśl o tym. Oczywiście nikt nie powie ci: tak, to z tego powodu, że w ciąży się pani denerwowała, bo nie ma metody, żeby ze 100% pewnością ustalić taką zależność. Ale stres w ciąży szkodzi dziecku i przyszłej matce i to bardzo. Niech ci psychiatra doradzi, co możesz zrobić. Odradzam pójście do baby psychiatry.
      • ma_dre Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 11.01.11, 20:36
        latwo wysylasz ludzi do psychiatry, co w powyzszym przypadku wydaje mi sie kolosalnie nie na miejscu. Coz tu psychiatra moze doradzic? Bylas juz kiedys u psychiatry?
        • a.nancy Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 08:38
          jezeli autorka postu podejrzewa u siebie depresje, to takie rzeczy leczy psychiatra. pewnie, lepiej zaczac od psychologa i ew. on wypisze skierowanie, ale nie wiem, czemu demonizujesz psychiatre, lekarz jak kazdy inny.
          • mia_siochi Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 08:51
            Nie wiesz?

            Bo psychiatra to ZUOOOOO i od progu wysyła na lobotomię na oddział zamknięty i trzyma tam do końca życia big_grin
            • ma_dre Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 15:49
              no ale odpowiedz ty i kolezanka powyzej na moje banalnie proste pytanie : bylas kiedys u psychiatry czy tylko widzialas takowego w serialu? Bo pisac o czyms czego sie nie zna to ... idiotyzm? Osobiscie mialam stycznosc z tym srodowiskiem w roznych momentach mojego zycia i generalnie oceniam ze ludzie stanowczo przeceniaja realne mozliwosci psychiatry.

              Kobiecie w ciazy, zwlaszcza tej pierwszej o wiele bardziej potrzebne jest zrozumienie i wsparcie otoczenia niz gadanie do goscia, ktory slucha ciebie za pieniadze, jednoczesnie rysujac platki sniegu w notesie. Bradzo wiele kobiet przechodzi burze hormonow podczas pierwszych tygodni ciazy, a jednym z objawow owej burzy jest rozchwianie nastroju. Z czym tu do psychiatry?

              mia_siochi, ta twoja kretynska ironia niewiele wnosi do dyskusji.
              • mia_siochi Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 17:10
                ma_dre napisała:

                > no ale odpowiedz ty i kolezanka powyzej na moje banalnie proste pytanie : bylas
                > kiedys u psychiatry czy tylko widzialas takowego w serialu? Bo pisac o czyms c
                > zego sie nie zna to ... idiotyzm?


                Rozumiem, że ten "idiotyzm" odnosisz do siebie?

                Odpowiadam: tak, byłam.
                Była też moja matka.
                I siostra.

                Mamy rodzinną skłonność do depresji.

                Może teraz pogadamy o Twoich "mądrościach"?
          • ma_dre Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 16:06
            ale kto powiedzial ci ze demonizuje? sama sobie to demonizowanie wymyslilas. Ja nie demonizuje, ja po prostu NIE przeceniam psychiatrow, co czyni wiekszosc "swiatlych" mamusiek na tym forum, ktore psychiatry na oczy nie widzialy a kazdego by do niego wysylaly!
            Mialam do czynienia z nimi kilkakrotnie, ani razu zaden mi nie pomogl.
            Poza tym pisanie ze psychiatra to lekarz jak kazdy inny to grube naduzycie. Wnioskuje z twojego ostatniego zdania ze ty rowniez z psychiatra nie mialas nigdy do czynienia.
            • miliwati Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 16:11
              ma_dre napisała:

              > Mialam do czynienia z nimi kilkakrotnie, ani razu zaden mi nie pomogl.

              Bo pacjent musi sam chcieć się wyleczyć, a nie być nabzdyczoną paniusią która oczekuje cudów i to natycmiast.

              > Poza tym pisanie ze psychiatra to lekarz jak kazdy inny to grube naduzycie. Wni
              > oskuje z twojego ostatniego zdania ze ty rowniez z psychiatra nie mialas nigdy
              > do czynienia.
        • miliwati Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 16:14
          ma_dre napisała:

          > latwo wysylasz ludzi do psychiatry, co w powyzszym przypadku wydaje mi sie kolo
          > salnie nie na miejscu. Coz tu psychiatra moze doradzic? Bylas juz kiedys u psyc
          > hiatry?

          Głupiaś jest i tyle.

          Ale w jednym, zupełnie przypadkiem, masz rację. Psychiatra najprawdopodobniej nie zapisze ciężarnej ani pół tabletki bo się będzie bał czy to nie wpłynie na ciążę. Bo brak badań. A psychiatra leczy farmakologicznie.
          Tak naprawdę właściwą osobą w tej sytuacji jest psycholog.

          • mia_siochi Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 17:12
            Z tym się zgadzam.

            A szkoda, bo taka sertralinka czyni cuda big_grin
    • gwen_s Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 11.01.11, 19:41
      dla mnie ciąża to nie najfajniejszy okres... nie wiem w ogóle skąd się wzięło to stwierdzenie...
      Dla mnie ta huśtawka nastrojów to porażka, też tak mam, że mała pierdoła a mnie z równowagi potrafi wytrącić, do tego jeszcze leżenie, bo zagrożenie wcześniejszym porodem itd... Nic niby nie można, ale wszystko trzeba zrobić... ja jestem w 34tc i już mam dość, pierwszą ciążę jeszcze jakoś przeszłam, mimo leżenia nie było tak źle, obecnie czekam już na zakończenie drugiej.
      Szkoda, ze faceci nie mają takich nastrojów "ciążowych" może by ciut inaczej podchodzili do wszystkiego...
    • halapta Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 11.01.11, 19:57
      Moja ciąża to moje najgorsze doświadczenie związane z macierzyństwem (nie domniemywać, ze to jakieś traumatyczne przeżycie, po prostu w porównaniu z całą resztą macierzyństwa ciąże wspominam najmniej miło). Głównie z powody fizycznego samopoczucia.
      Za to bardzo dbałam (na wyrost) o swoje samopoczucie psychiczne, bo jednak to ma wpływ na dziecko. Nie wiem jak ale:
      Jedna moja koleżanka tez miała straszne jazdy z depresją w czasie ciąży i jej syn był bardzo płaczliwym, wrażliwym dzieckiem. Długo niedojrzały emocjonalnie, zresztą ciągnie się to do teraz (problemy w przedszkolu).
      Druga koleżanka przeżyła tragedię rodzinną w 6 mc i jej syn tez jest bardzo płaczliwym dzieckiem, niespokojnym, ma problemy ze snem itd.

      Oczywiście nie mówię, że na pewno ich stany psychiczne podczas ciąży na 100% wpłynęły na to, ze ich dzieci takie się urodziły, tego nie możemy wiedzieć. Jednak nie bez powodu ciągle sie mówi przyszłym mamom, żeby były pogodne, dbały o swoje samopoczucie etc. Wg mnie coś w tym jest.

      Wycisz się, może skorzystaj z porady specjalisty, jeżeli czujesz, że tracisz kontrolę. Słuchaj fajnej muzyki, oglądaj same pozytywne filmy i takież czytaj książki, rób tylko to co sprawia ci przyjemność. Dbaj o siebie jak nigdy dotąd i nie zwracaj uwagi na pierdoły, one czasem rujnują nam życie i relacje z bliskimi.
      • verdana Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 11.01.11, 20:02
        Radzę - idź do lekarza, to na pewno nie zaszkodzi.
        Stres teoretycznie szkodzi dziecku, ale nie dowiedziono jeszcze jakoś, że ze wszystkich wpadkowych, panieńskich, powiklanych ciąż rodzą się nerwowe dzieci. A przecież w tych wszystkich wypadkach matka sie denerwuje.
        Mąz mojej kolezanki zachorował, gdy była w trzecim miesiącu. Zmarł - gdy była w szóstym zagrtożonej ciązy, po dwóch przedwczesnych porodach.
        A dziecko super.
      • hellulah Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 19:41
        > Jedna moja koleżanka tez miała straszne jazdy z depresją w czasie ciąży [...]

        > Druga koleżanka przeżyła tragedię rodzinną w 6 mc [...]

        Aha, aha, i zaraz po urodzeniu dziecka im minęło, tak? a może były rozchwiane emocjonalnie długo po porodzie i ich zachowanie wpłynęło na wychowywane dziecko?
    • gardenia_nowak Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 11.01.11, 20:40
      Eeeeee, wg mnie ciąża to najbeznadziejniejszy okres w życiu kobiety (pod względem samopoczucia fizycznego, a i psychika bywa mocno nadwyrężona). Przestań od siebie tak dużo wymagać, to będzie Ci lepiej wink
    • fabryka.lodow.napatyku Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 02:41
      salatka_owocowa napisała:

      > Jestem w 26 tc a ciaza to najfajniejszy okres w zyciu kobiety

      a kto Ci to powiedzial?
      Dla mnie ciaza to niedolestwo po 6,7 miesiacu, mnostwo roznych ograniczen (nawet nie chce mi sie wymieniac, lista jest dluga), zmiany w wygladzie, i na koncu hustawka nastrojow
      • fabryka.lodow.napatyku Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 02:43
        P.S.zakladajac ten watek bedziesz sie stresowac jeszcze bardziej, bo Cie dziewczyny postaszyly.Nie przejmuj sie, z dzieckiem bedzie wszystko dobrze, a placz ile wlezie, oby Ci lepiej po nim bylo!
        • buba13 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 03:13
          Gdyby istniało przełożenie 1:1 moje drugie dziecko byłoby całkowicie, mówiąc krótko, ześwirowane, ponieważ w czasie ciąży przeszłam najgorszy okres w moim życiu (b. wiele niezwykle dramatycznych zewnętrznych sytuacji życiowych). Byłam tez przekonana, że to nie może pozostać bez wpływu na dziecko (ba, po najgorszym przeżyciu wylądowałam u lekarza sprawdzić, czy wszystko ok z ciążą, bo wydawało mi się, że to niemożliwe). Faktem jest, że pod m.in. pod wpływem stresu b. dużo chorowałam, więc fizykalnie mały miał pewne kłopoty (które zresztą już po porodzie doprowadziły do mojego kompletnego rozpadu na chwilę po porodzie), ale jeśli chodzi o jego zachowanie - to siła spokojusmile był (i jest) jeszcze bardziej spokojny niż pierwszy syn (choć charakterek, to on ma, oj mawink)

          z drugiej strony - może jednak zasięgnij porady psychologa/psychiatry/ginekologa, no bo po co się tak stresować. hormony hormonami, ale daj sobie (i innym) żyć!
          • salatka_owocowa Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 08:25
            Dziekuje wszystkim za wsparcie a zarazem swiadomosc, ze nie jestem jedyna, ktora prawie zeswirowala. Mam ogromne problemy z moja 15letnia corka, ktora doprowadza mnie do spazmy. Musze jeszcze przejsc wiele z pedagogami/psychologami dla mojej corki bo jesli nie zadzialam, strace ja.
            Do tego sama sie wykanczam i doluje, bo jest mi z tym cholernie zle. Dlatego dzis zaczynam dzwonic i umawiac sie gdzie sie da, po to, zeby pozwolic sobie i corce pomoc.
            Niestety, musze wybierac miedzy mna i corka a nienarodzonym jeszcze dzieckiem... To najtrudniejsze co mnie w zyciu spotkalo.
    • beszalu Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 08:45
      Kiedyś czytałam o jakichś badaniach, które dowodziły, że umiarkowany stres u kobiety w ciąży wpływa pozytywnie na inteligencję dziecka. Natomiast bardzo silny stres matki może powodować wady serca u nienarodzonego dziecka. Nie wiem czy te badania są wiarygodne.
      Szukałam informacji o tym, bo gdy byłam w ciąży przeżyłam bardzo silny stres, który zaczął się w 6 miesiącu i trwał do końca ciąży. Wieczna adrenalina, strach i codziennie płacz. Nie mogłam tego opanować, gdyż stres był spowodowany pewnym tragicznym wydarzeniem.
      Moje dziecko w ogóle nie płacze, jest wiecznie uśmiechnięte i pełne pozytywnej energii i spokoju.
      Dlatego jak widać ta sytuacja w moim przypadku nie miała przełożenia na dziecko.
      Na Twoim miejscu poszłabym do swojego lekarza ginekologa, który prowadzi ciąże i opowiedziała o tym. Być może przepisze Ci ziołowe leki uspokajające, bezpieczne dla ciąży które pomogą Ci przetrwać ten okres. Ewentualnie skieruje do odpowiedniego specjalisty. Jednakże uważam, że to Twój lekarz prowadzący ciąże powinien być tu wyrocznią.
      • penelopa40 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 09:40
        tak się składa że pierwsze miesiące ciąży były u mnie związane z silnymi przeżyciami i stresem w dawce max... dziecko zdrowe, jako niemowle pogodne, wiecznie uśmiechnięte i bezproblemowe... wiem, ze niektóre choroby jak grypa np. w poczatkach ciąży mogą mieć wpływ na zdrowie dziecka ale stres... nie wiem...
        • bweiher Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 10:17
          Moja pierwsza ciąża to też były same stresy. Ale głównie przeze mnie bo ja byłam nerwowa,kłótliwa,wszystko mnie drażniło,darłam ryja o byle co.
          Syn urodził się oazą spokoju ;] poważnie mówię.Nie wiedziałam że mam dziecko.Nie miał kolek,był spokojny,uśmiechał się tylko. Myślałam sobie jak to możliwe?Byłam pewna że to nerwus będzie i beksa.A on bardzo mało płakał.
          Dzisiaj ma 7 lat,nadal jest spokojny i opanowany.Bardzo dobrze i szybko się uczy(chociaż to dopiero 1klasa,może się wszystko zmienić).
          A więc nie jest powiedziane że stres=nadpobudliwe dziecko.
      • ylunia78 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 22:15
        beszalu napisała:

        >bo gdy byłam w ciąży przeżyłam bardzo silny stres, który zaczął się w 6 miesiącu i trwał do końca ciąży. Wieczna adrenalina, strach i codziennie płacz. Nie mogłam tego opanować, gdyż stres był spowodowany pewnym tragicznym wydarzeniem.
        Moje dziecko w ogóle nie płacze, jest wiecznie uśmiechnięte i pełne pozytywnej energii i spokoju.
        Dlatego jak widać ta sytuacja w moim przypadku nie miała przełożenia na dziecko. <

        no ja miałam tak samo.W ciązy się bardzo stresowałam,na dodatek mój starszy dzieć potrafił zaleźć za skórę....dzisiaj młodszemu usmiech nie schodzi z twarzy,nie jest żadnym płaczkiem(odpukać,żeby mu ie nie odmieniło)Tak więc....nie wiem czy jest jakieś bardzo adekwatne zachowanie dziecka po stresującej ciązy?


        aaaa i nie straszcie kobity żadnymi wadami sercawink
    • sanciasancia Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 17:11
      Podobno zestresowane matki rodzą płaczliwe dzieci.
      U mnie się to nie spradziło
      • maman3 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 17:51
        Trzeba mieć szczęscie, żeby trafić na dobrego psychologa-mnie sie nie udało, pospotkaniach z panią miałam pretensje do wszystkich, którzy sie ze mną kiedykolwiek zetknęli, wychodziłam nabuzowana i najchętniej wszystkim bym wygarnęła "prawdę". Nie polecam, zwłaszcza w ciąży, bo hormony szaleją. Jestem po czterech ciążach, teraz piąta-każda inna, choć sytuacja ogólna raczej bez zmian. Pierwsza była bardzo płaczliwa, byłam nadwrażliwa, w drugiej byłam bardzo konkretna i asertywna, w kolejnej niemal agresywna i osa, w czwartej-anioł, teraz-chyba jestem normalna smile. Padła tu mądra rada- zaakceptuj ten stan, skup się na rzeczach miłych-a jesli Cię poniesie- nie obwiniaj się i nie martw na zapas- to taki okres, przejdzie. Jeszcze jedno-moje dzieci są spokojne i radosne, z wyjątkiem jednego upierdliwka-nerwusa-tego ze spokojnej,konkretnej ciąży smile.
        • pazdana Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 20:40
          ja w ciąży też się bardzo stresowałam i zastanawiałam jak to wpłynie na dziecko i co się okazało: moja córka od urodzenia przesypiała całe noce, nie płakała zbyt często, teraz też nie sprawia problemów jest grzeczna - w miaręsmile i bardzo dobrze dogaduje się z rówieśnikami. Żadnych wad serca itp. też nie ma. Myślę że jeśli to stres nie depresja to nie ma powodu do zmartwieńsmile
    • naomi19 Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 20:58
      Nie jesteś złą matką. Jeśli masz depresję, to szukaj pomocy, choć jej leczenie w ciąży może być utrudnione.
    • mamaporazpierwszy Re: stres w ciazy a zdrowie dziecka 12.01.11, 22:03
      Ja w drugiej ciąży robiłam magisterkę, pracowałam i miałam w domu 1,5 roczne dziecko, niekoniecznie spokojne. Denerwowało mnie wszystko i wszyscy, a najbardziej, jak mi mówili, że jestem w ciąży i nie mogę się denerwować. Tylko po co mnie denerwowali?Ciągłe problemy na uczelni, że mam odłożyć magisterkę na po ciąży.
      Mały był pierwsze 2 miesiące nie do zniesienia. Wyginał się, nie chciał jeść, nie spał i budziło go wszystko (upuszczony widelec w kuchni, a on spał jakieś 10 metrów dalej za zamkniętymi drzwiami). Potem pojechaliśmy nad morze i wróciliśmy zupełnie inni.
      Nie wiem czy to wina moich stresów w ciąży. Teraz jest całkiem spoko gość z niego. Po dawnych nadpobudliwych reakcjach nie ma śladu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka