Dodaj do ulubionych

wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercyza???

29.04.11, 12:44
Intercyzę po części rozumiem, aleten punkt o dziecizch po ew. rozwodzie???, że nie będzi miała wpływu na ich wychowanie???, że zostaną z ojcem? Ja bym chyba nie podpisała. No i tylko 1 obrączka. Tego nioe rozumiem zupełnie i to jest dla mnie taki zgrzyt.
A poza tym super smile
Obserwuj wątek
    • martishia7 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 12:48
      > Intercyzę po części rozumiem, aleten punkt o dziecizch po ew. rozwodzie???, że
      > nie będzi miała wpływu na ich wychowanie???, że zostaną z ojcem? Ja bym chyba n
      > ie podpisała.

      Kochana, to jest umowa adhezyjna. Przystępujesz do niej w całości, albo w ogóle. Wszak jej macica wyda następcę lub następczynię tronu. To nie przelewki, tylko dobro publiczne.
    • lusitania2 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:07
      niektórzy na okoliczność "co by było, gdyby jednak nie wyszło" wolą pomyśleć przed, niż potem szarpać się o dzieci, mieszkanie (posiadłoścismile), alimenty...
      a w międzyczasie (nawiazując do innego wątku) nerwowo przetrzepywać partnerowi kieszenie, telefony i komputery.
      • anusia29 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:13
        A obrączka - dlaczego tylko 1?
        • lusitania2 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:15
          może dlatego, że William zapowiedział, że obrączki nosił nie będzie.

      • amarulla Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:18
        fajnie, tylko czy to oznacza że ona musiała się zrzec swoich praw? rozumiem intercyzę odnośnie majątku, ale nie mieć wpływu żadnego na wychowanie dzieci??
        • drinkit Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 14:10
          amarulla napisała:

          > fajnie, tylko czy to oznacza że ona musiała się zrzec swoich praw? rozumiem int
          > ercyzę odnośnie majątku, ale nie mieć wpływu żadnego na wychowanie dzieci??

          Bo ewentualny przyszły król powinien być wychowywany na dworze wg. określonych wytycznych, a nie poza nim.
    • amarulla Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:12
      o tym samym pomyślałam. nie zrzekłabym się praw do dzieci za cenę królewskiego ślubu i alimentów. nie i już.
      • volta2 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:45
        zrzeczenie się praw nie oznacza chyba braku kontaktu.
        katie waite dobrze wie, na co się pisze, historia diany pokazała, że z dziećmi do końca można mieć dobry kontakt.

        poza tym zakłada się, że przecież do grobowej deski, ja bym podpisała wszystko w dniu ślubu. szczególnie jak posiadanie potencjalnych dzieci byłoby jeszcze teorią.
        • amarulla Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:52
          ok, jest tak:

          (...)Kate utraci prawo do wychowywania ich wspólnych dzieci. Zagwarantowano jej jednak nieograniczoną możliwość odwiedzin przyszłych potomków oraz prawo do wspólnych wakacji.

          z tymi założeniami różnie bywa, stąd przecież pomysł intercyzy. jesli do grobowej deski to po co w ogóle? wink

          ja bym nie podpisała i już. dla mnie to 'sprzedaż' i zdania nie zmienię.
          • gryzelda71 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 13:59
            A Kaśka podpisała.Niegodna roli matki?
            • amarulla Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 14:08
              ej tam, od razu niegodna. bardziej niegodny on, że do tego ją zmusił.
              • gryzelda71 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 14:19
                A on ją zmusił?Ich związek to nie to samo co małżeństwo Kowalskiej z Kwiatkowskim z Podlasia.
            • verdana Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 14:08
              Cóż, jesli wiadomo, ze sie urodzi monarchę, to jest oczywiste, ze musi się on wychować na dworze, spełnić pewne warunki, a po rozwodzie matka nie będzie mogła wyjechać z nim na Hawaje, wysłać na naukę do hydraulika, czy zamieszkać z dzieckiem w komunie zielonych na wsi. I to jest oczywiste, niezaleznie od intercyzy.
              • amarulla Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 14:11
                ok, twoja wypowiedź jest dużo sensowniejsza niż wcześniejsze. prawie mnie przekonuje wink

                całe szczęście, że nie wyszłam za księcia wink
          • volta2 Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 14:09
            nie każdy tak traktuje dzieci, mój mąż królem żadnym nie jest, ze szlachty nawet się nie wywodzi a dzieci w przypadku rozwodu na 99% zostałyby z nim. bez intercyzy i innych dokumentów.

            zakładasz z góry że facet nie nadaje się na ojca - zarówno twój jak i william?
            dzieci to nie twoja własność.
            • amarulla Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 29.04.11, 14:14
              mój na ojca się nadał super, ale nie widzę powodu, dla którego miałoby być przesądzone zanim jeszcze się dzieci urodzą, z kim będą mieszkać w razie w.
              • iwoniaw E tam, niezależnie co by się stało z małżeństwem 29.04.11, 14:26
                akurat ten punkt w intercyzie na pewno nie jest ze szkodą dla dzieci w przypadku poślubienia księcia. Więc ja bym podpisała big_grin
                • volta2 Re: E tam, niezależnie co by się stało z małżeńst 29.04.11, 15:39
                  no właśnie, dojrzały człowiek umie spojrzeć na dobro swoich dzieci przez ich pryzmat a nie przez swój.
                  matki dzieci są bardziej mojsze niż ojca, ojciec się nadaje na superojca tylko wtedy gdy mieszka z matką mojszymi dziećmi. potem, choćby na pół dzieci byle nie oddać.

                  i o sprzedaży krzyczeć.
      • hanalui Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 02.05.11, 15:16
        amarulla napisała:

        > nie zrzekłabym się praw do dzieci za cenę królewskiego
        > ślubu i alimentów. nie i już.

        Tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono...nie masz bladego pojecia jakbys sie zachowala...teraz to sobie mozesz co jedynie gdybyc, co by bylo gdyby, a jakby bylo to serio nie wiesz tongue_out
    • princess_yo_yo jaka intercyza???? 29.04.11, 17:03
      skad taka wiadomosc? nikt tutaj o zadnej intercyzie nie slyszal zwlaszcza ze intercyza nie ma mocy prawnej w angli. jakos trudno mi uwierzyc ze angielskie media calkowicie pominely by temat jesli jakakolwiek umowa przedslubna zostala spisana. co prawda ostatni wyrok supreme court na ten temat jest dosc szczegolny bo umowa przedslubna zostala w pewnym przypadku uznana ale nie w calosci i sytuacja byla specyficzna.
      nadal formalnie intercyza w czasie rozwodu ma bardzo male znaczenie. to nie usa!!
      co do obraczki, wiadomo bylo ze will nie bedzie nosil obraczki juz od jakiegos czasu wiec pewnie formula slubu zostala dostosowana do tego faktu - moze to lepiej niz gdyby sie wymienili obraczkami a on by tej obraczki i tak nie nosil?
      • julinekk Re: jaka intercyza???? 29.04.11, 17:12
        Dobrze ze o tym wspomnialas, bo juz sie zastanawialam skad ta intercyza skoro w angielskim prawie to pojecie nie istnieje...
        A co do obraczki - zdziwilam sie i troche mi bylo szkoda Kate, bo nierowno to wyglada - prawie jak ona poslubiona i zaobraczkowana, a on ciagle kawaler, bo nie bedzie nosil. Ale mam nadzieje ze obydwoje sie dogadali w tym wzgledzie i nie nikt nie ma pretensji.
        • princess_yo_yo Re: jaka intercyza???? 29.04.11, 17:27
          troche to dziwnie wygladalo, nigdy sie z czyms takim nie spotkalam na slubie, chociaz znam kilka osob obojga plci ktorzy nie nosza obraczek, moi rodzice np nie nosili obraczek. moze rzeczywiscie wygladalo by to lepiej gdyby wymienili obraczki a on potem tej obraczki nie nosil? dyskusyjna sprawa...
      • lusitania2 Re: z ciekawości - 29.04.11, 17:42
        jak jest w Anglii uregulowana sprawa małżeńskiego ustroju majątkowego?
        • princess_yo_yo Re: z ciekawości - 29.04.11, 17:55
          w angli wnosi sie swoj majatek do malzenstwa, jest pare wyjatkow dotyczacych spadkow i trusts ale to sa glownie kwestie techniczne. w przypadku rozwodu zasada jest rowny podzial, od czego tez sa pewne wyjatki np. krotkie malzenstwo + duza dysproporcja majatkowa na starcie, ogolnie rzeczy tego typu. 'wina' za rozwod nie ma znaczenia, rowniez poza pewnymi rzadkimi przypadkami. malzenstwo to unia pod kazdym wzgledem i nie tylko wklad majatkowy sie liczy, chociaz nie zawsze tak bylo, 'equal yardstick of division' to dosc nowy koncept zdaje sie ze ustanowiony precedensami dopiero jakies 20-30 lat temu (nie pamietam dokladnie).
    • iwles przyklejone przez moderatora 02.05.11, 14:52

      Było o intercyzie??
      ola 02.05.11, 14:43
      Podobno Kate podpisała, ze w razie rozwodu traci prawa rodzicielskie względem wspólnych dzieci.
      Musi go strasznie kochać. Za za cholere bym czegoś takiego nie podpisała...
      -----

      Re: Było o intercyzie??
      sueellen 02.05.11, 14:47
      ... ale otrzyma jednorazowo kwotę 17 milionów funtów, a także regularne alimenty.

      Nie tyle straci prawo do dzieci ale prawo wpływu na ich wychowanie. Chdzi o zachowanie ciągłości monarchii.
    • shellerka Re: wątek slubny ;) dlaczego 1 obrączka i intercy 02.06.11, 16:04
      co do wychowania dzieci - to nie jest zwykła rodzina, tylko królewska. rozumiem ten zapis. nie chce mi się pisać jakie konsekwencje mogą wyniknąć w przypadku rozwodu i pozostania dzieci z matką, która okaże sie np. wrogiem monarchii.

      jeśli chodzi o intercyzę, to chyba normalna sprawa,

      a w kwestii obrączki też uważam, że jak najbardziej normalne. mój mąż nie nosi obrączki i już przed ślubem wiedziałam, że nosić nie będzie, ale u nas nie ma chyba możliwości ślubu bez obrączek. w zeszłym roku z jego obrączki zrobiłam sobie wisiorek.
      u księcia to chyba kwestia tego, ze juz nosi sygnet?
      u mojego męża to fobia, że coś mu utknie na palcu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka