Dodaj do ulubionych

kupiłam dwa razy ...

08.08.11, 13:46
czyli pierwszy i ostatni big_grin

- stojącą suszarkę do prania, zardzewiała po tygodniu. Fakt, nie zabierałam jej do domu.
- telefon Motorola F3 (kilka lat temu). SMS-y wysyłanie/odbiór - tragedia.
- rośliny z firmy wysyłkowej. Nie przyjęła się żadna sad
- wentylator firmy "wentylator" wink, czyli no-name. Silniczek umarłego by obudził.

Od kiedy fenicjanie wymyślii pieniądze sprawdza się stara zasada: g... zapłacisz, g... masz.
Macie zakupowe wpadunki?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 13:48
      taa, sniegowce z tchibo uncertain
      powinnam byla sie domyslac, ze jaka kawa takie buty
      • joanna_poz Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 13:54
        > taa, sniegowce z tchibo uncertain

        też się nacięłam
    • beataj1 Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 13:52
      Conversy. To była moja druga para. Pierwsza kocham miłością prawdziwą. A druga pomimo wielokrotnych prób nie mogę w nich chodzić bo mnie obcierają do krwi Co ciekawe koleżankę ten sam model tez piekielnie obcierał. .
      Stoją w szafce jak wielki piękny wyrzut sumienia.
    • czarnaalineczka Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 13:54
      telefon dotykowy
      urzadzenie do robienia mleka sojowego ( umycie tego cholerstwa to tragedia)
      jakies ustrojstwo co to niby mialo ulatwiac krojenie szatkowanie itp
      urzadzenie do szumienia (osuszacz powietrza ktory poza szumieniem nic nie robil big_grin )
    • lelija05 Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 14:02
      Farba Iriss z promocji w Leroyu Merlinie.
      Masakra. Chyba nam upadł na łeb padł, bo inaczej nie mogę tego zaćmienia zrozumieć, że daliśmy się nabrać.
      A najgorsze było to, że nie mogliśmy jej reklamować, bo jak nigdy zrobiłam porządek w torebce i wywaliłam paragon...
      • lelija05 Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 14:03
        Nie upadł, a upał.
    • marysienka_czk Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 15:10
      ivana6 napisała:


      > Od kiedy fenicjanie wymyślii pieniądze sprawdza się stara zasada: g... zapłacis
      > z, g... masz.
      > Macie zakupowe wpadunki?

      Trochę oftop, ale mi się ostatnio często zdarza kupić coś za małe pieniądze i trafić na niezłą jakość. Np. kupiliśmy z mężem ostatnio takie wodoszczelne saszetki na deszczowe wyprawy - można tam włożyć telefon czy dokumenty. Kosztowało to 4,99 i nie zionie chińszczyzną, jak w każdym bądź razie jestem zadowolona wink
      • kaamilka Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 15:30
        Trochę oftop, ale mi się ostatnio często zdarza kupić coś za małe pieniądze i t
        > rafić na niezłą jakość. Np. kupiliśmy z mężem ostatnio takie wodoszczelne sasze
        > tki na deszczowe wyprawy - można tam włożyć telefon czy dokumenty. Kosztowało t
        > o 4,99

        No wybacz, ale ile ma kosztować taka torebka. Ma logo szanel, że powinna kosztować 100zł?
        Chwalić byś się mogła jakbyś kupiła coś, co kosztuje normalnie 100 a Ty wyhaczyłaś za 30.
    • lejla81 Re: kupiłam dwa razy ... 08.08.11, 15:21
      Nawilżacz powietrza za ok 100. Zepsuł się po dwóch tygodniach. W ramach gwarancji dali mi inny za podobną cenę. Zepsuł się po tygodniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka