marminia
29.08.12, 23:28
Dziewczyny, Wy wszystko wiecie, więc powiedzcie mi, czy panikuję. Kilka godzin temu moje dziecko ugryzł pies kolegi. Ranka niewielka, wygląda bardziej jak mocne zadrapanie paznokciem. Krew nie leciała. Dziabnął go, ale chyba zatrzymały go spodnie, bo były w tym miejscu poszarpane. Pies domowy, ponoć szczepiony, wredota straszna - często podgryza osoby przychodzące do nich. Nie ma pojęcia czy lata sam po polach, ale jadąc po moje dziecko niedaleko ich domu przez kołami przeleciał mi lis. Ranka została szybko zdezynfekowana, ja dodatkowo posmarowałam ją maścią z antybiotykiem. No i właśnie! Naczytałam sią o wściekliźnie i innych takich. Jechać na pogotowie czy dać sobie spokój.