Dodaj do ulubionych

Brak apetytu

30.08.12, 21:21
Od jakiś 2 lat nie mam apetytu,nie chce mi się jeść.
Rzadko się zdarza,abym czuła głód czy ochotę na jakieś jedzenie.
Czytam książkę kucharską,oglądam programy kulinarne,bo może
najdzie mnie apetyt na któreś z dań,ale to nic nie daje.
Oczywiście jem,bo jeść trzeba,ale zdarza mi się,że jedzenie "rośnie" w buzi.
A nawet gdy coś mi smakuje,to i tak niewiele tego zjem,mniej niż moje córy.
Niestety,apetyt na słodycze pozostał,choć też znacznie mniejszy niż wcześniej.
Kiedyś ZAWSZE miałam ochotę na coś słodkiego,a teraz CZASAMI.

Skąd mi to się wzięło? Może jestem chora? Albo to kara za lata obżerania?
Macie jakieś pomysły? A może są inne emamy,którym notorycznie nie chce się jeść?
Obserwuj wątek
    • antyideal Re: Brak apetytu 30.08.12, 21:28
      Nie masz jakichs dlugotrwalych kłopotów?
      stres, depresja hamuja łaknienie
      • anetuchap Re: Brak apetytu 30.08.12, 21:40
        2,5 roku temu postanowiliśmy się rozwieść.
        I na początku to był mega stres,zal,że rozwalamy rodzinę,
        żal,że dzieci nie będą już mieszkać z mamą i tatą.
        Ja jeszcze męża kochałam,to on był bardziej za rozwodem.
        Wtedy było mi bardzoooo ciężko i to trwało z rok.
        Teraz już się z tym pogodziłam,uczucie do męża kompletnie wygasło
        i gdyby nie dzieci,którym jest źle z powodu rozwodu,to byłabym szczęśliwa.
        Teoretycznie powinnam mieć już normalny apetyt,prawda?
        • antyideal Re: Brak apetytu 30.08.12, 21:46
          Czy ja wiem, wydaje mi sie, ze nie doszlas jeszcze do rownowagi,
          zwlaszcza ze, jak piszesz, zle Ci z tym, ze dzieci nie pogodzily sie
          z rozwodem.
          Byc moze stres Cie trzyma mocniej niz zdajesz sobie z tego sprawę
          i hamuje apetyt.
          Inną przyczyną moze byc nieprawidlowa praca tarczycy.
          • jola-kotka Re: Brak apetytu 31.08.12, 00:32
            Chyba jeszcze nie powinnas miec normalnego apetytusmile
            Nadal masz mniejsze czy wieksze stresy,problemy.
            A to ma duzy wplyw na diete jeden wtedy je za trzech drugi sie glodzi.
            Podziwiam,ze umiesz jesc z rozsadku,wiesz,ze trzeba i juz,ja mam problem z tym,jem tylko sniadanie,potem albo cos zjem albo nie,tez nie odczuwam glodu.
            Czesto wpadam w takie trzy dniowki,kiedy nic nie jem,pije kawe i pale,a potem kolejne trzy dni choruje na zoladek.
            A u mnie stres to takie bzdury o ktorych nie warto mowic,ale ja przezywam jak by mi sie co najmniej mieszkanie spalilo.
    • klubgogo Re: Brak apetytu 31.08.12, 17:54
      Też chcę miec taką karę za lata obżerania! Jem tyle co kot napłakał, a ciągle myślę o jedzeniu, uwielbiam jeśc i mam wieczny apetyt.
      • e-milia1 zbadaj tarczyce 31.08.12, 20:09
        i reszte tez zbadaj....
    • a.va Re: Brak apetytu 31.08.12, 22:49
      Moja mama tak ma od prawie roku. U niej to ewidentnie stres, zrobiła wszystkie możliwe badania i lekarze orzekli, że nie ma innej możliwości - tylko stres. Teraz wyganiam ją do psychologa, ale się opiera.
    • zuwka Re: Brak apetytu 31.08.12, 22:52
      oddaj mi tę przypadłość! big_grin
      ja kocham jeść, ale staram się trzymać linię, więc to dla mnie luksus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka