Dodaj do ulubionych

Moje dziecko je tylko śniadania.

20.09.12, 16:59
Pediatra powiedział żeby nie wmuszać w dziecko posiłków. Więc przestałam. Dziecko nie jadło przez dwa dni, było osowiałe, marudne w końcu nieźle rozdrażnione. I wciąż odmawiało jedzenia. Teraz zmuszam jedynie do śniadania. Składa się z 120ml mleka plus kilka łyżek kaszki. W ciągu dnia pije trochę wody, też niewiele. Mleko w butelce ze smoczkiem nie działa - trzyma w buzi smoczek ale nie ssie, mleka nie ubywa. Jest prawidłowego wzrostu i energiczne ale chudziutkie. Lekarz mówi, że wszystko ok. Jakoś ciężko mi się z nim zgodzić. To chyba nie są normalne ilości jedzenia ? Przez rok karmiłam piersią i wtedy dzieciak miał apetyt za dwóch i był okrąglutki.
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 17:07
      Pamietam,jak moja tak nie chciała jesc i na forum wczesniaki ktos dal mi radę,aby ROZSMAKOWAC ja w jedzeniu,niech lubi ta czynność.
      Zaczęłam jej dawac na krzesełku płatki i jadła je sobie rączkami,potem kaszkę i łyżeczke,
      Danio ,potem tez kawalki mieska itd..Jadła to co lubiła,bez przymusu,ale zaczęła lubic jedzenie.
      • kozica111 Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 17:21
        A w jakim jest wieku?
        Mój bratanek /4 lata/ potrafi jeść co 2, 3 dzień tylko, waga, wzrost i badania bardzo dobre...
        • mokryleon Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 17:35
          Ma 2,5 roku.
          "Rozsmakowywanie" nie działa. Cały dzień ma rozstawione po całym domu przysmaki - owoce, chrupki, kawałki chleba, mleko w kubeczku, kawałki mięsa w chrupiącej panierce, jogurt z łyżeczką, ciepłe ziemniaki - wszystko ląduje w kiblu lub zjadam to ja.
          Podobno dziecko w tym wieku powinno wypijać ok 0,5l mleka aby prawidłowo się rozwijać.
          U mnie kończy się na 120ml, to zaledwie 1/4. I to wmuszona.
          Czy to jest panika jeśli obawiam się, że to nie jest normalne i może zaszkodzić jego rozwojowi ?
          • beverly1985 Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 18:22
            Jedzenie rozstawione po calym domu to nie jest dobry pomysl. Dzieciak widzi, ze jezenie jest centrum życia mamy i ta przy kazdej okazji próbuje je wmusić uncertain
            Sprzątnij te wszystkie chrupki kubeczki i kanapeczki. 3 razy dziennie siądźcie razem do posiłku (nie tak ze on je, wszyscy go karmia i się patrzą, tylko każdy zjada swoje) i jemu postaw to samo, ladnie przygotowane danie. Jest szansa ze gdy bedzie patrzyl na jedzacych dorosłych to zrobi to samo.
            • a.va Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 18:54
              Dokładnie tak samo uważam, jak Beverly.
              • mokryleon Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 20:32
                Wypróbowałam bodaj, wszystkich popularnych metod. Tę z sadzaniem przy stole tylko w porach posiłków też. Dzieciak ucieka z krzesła w 2 sekundy. Nic go nie obchodzi czy i co, wszyscy jedzą. Nigdy nie spróbował nawet słodkich owoców np. jabłka, gruszki czy melona - mam na myśli niezmielone. Mięsa też nigdy nie ugryzł. Pomysły skończyły mi się już dawno temu.
                Wiem, że czasem dzieciaki stroją różne fochy z jedzeniem, ale na dłuższa metę taka dieta wydaje mi się niezdrowa. sad
          • edelstein Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 21:45
            Po co 2,5latkowi kaszki i mleko.Moj ostatni raz mleko na oczy widzial przed drugimi urodzinami.Wazy 18kg,ma 3,5roku i zywi sie roznie,czasem zje jak chlop robotnik,czasem jak modelka.
          • drzewachmuryziemia Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 21:53
            a dzieci alergiczne nie piją wcale mleka i jakos sie dobrze rozwijają - mój nie je zadnych mlecznych produktów i wypija 250 ml bebilon pepti (a tak naprawde juz bym chciała zeby sobie to wieczorne mleko odpuscił) - i tak jest od roku, ma 2,3 mies. Ma się bardzo dobrze.
    • ochra Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 18:05
      To już jest problem, dziwne że pediatra na to nie reaguje, na pewno zrobiłabym badania krwi. Zasięgnij porady na forum Matki niejadków.
      • m_incubo Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 18:14
        Pediatra nie reaguje, bo widocznie dziecko ma "parametry" w normie i nie jest niedożywione. Brak łaknienia raczej też nie dałby mi spokoju, ale gdyby dziecko chorowało, było płaczliwe czy jakoś wyjątkowo osowiałe. W innym wypadku niech je, kiedy chce. Sama byłam takim dzieckiem, które żyło głownie śląskim powietrzem i mam się świetnie.
        Gratuluje pomysłów "rozsmakowywania" i podsuwania chytrze żarcia na każdym kroku. Z dwojga złego wolę mieć niejadka, niż "rozsmakowane" dziecko, dla którego jedzenie jest dużą frajdą.
        Słodkie grubego początki.
    • lusitania2 Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 18:22
      dla siebie, nie dziecka.
      Jak zajmiesz się własną terapią, zamiast wmuszaniem jedzenia w dziecko, to i jemu się życie poprawi.
      • ochra Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 18:48
        Nie masz pojęcia o czym mowisz,120 ml dziennie mleka dla dziecka i nic poza tym, dla dziecka 2.5 to jest koszmarnie mało.
        • beverly1985 Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 20:16
          Tak, 120 ml mleka to bardzo malo, ale autorka mówi tez o kilku lyzkach kaszki i o jedzeniu porozstawianym po calym domu (które pewnie czasem wciska mu siła to skubnie z pół ziemniaczka czy 1 kęs kanapki).

          Dziecko pije wodę czy słodkie soki?
          • mokryleon Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 20:41
            Dostaje wodę niegazowaną do picia. Czasem bierze kromkę chleba do ust ale zamiast gryźć to ssie ją jak niemowlak. Martwi mnie to, że nie chce jeść z własnej woli wcale. Różnymi podstępami mogę zmusić go do zjedzenia kaszki czy zmielonego banana. Ale nic poza tym.
            Wiem że wegetarianie nie dają mięsa dzieciom a te są zdrowe - tak się pocieszam.
            Ale chyba to nie jest sytuacja wymagająca interwencji psychologa jeśli matka martwi się, że dziecko nie jadło od 4 miesięcy żadnych warzyw ?
            • lusitania2 Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 20:51
              mokryleon napisała:


              > .
              > Ale chyba to nie jest sytuacja wymagająca interwencji psychologa jeśli matka ma
              > rtwi się, że dziecko nie jadło od 4 miesięcy żadnych warzyw ?

              nie.
              Interwencji psychologa wymaga sytuacja, gdy matka wepchnęła swoje dziecko w szufladkę "niejadek".
              Dla dobra dziecka idź się leczyć.






              • mokryleon Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 20:56
                Twoja odpowiedź jest agresywna i pozbawiona sensu.
              • szmytka1 Mój niejadek (4,5 roku) jest podejrzany o autyzm 20.09.12, 21:06
                Nie wolno tego bagatelizować. Brak apetytu moze być wynikiem anemii, trzeba oznaczyć poziom żelaza i sprawdzić poziom przeciwciał wytwarzanych przez organizm, gdzy dziecko jest zarobaczone. Mój syn je również mało, okolo 0,5 l mleka i kromkę chleba, albo bułkę, ale on nie rozwija sie prawidłowo. Jest lekko opóźniony w rozwoju. Jest w trakcie diagnozy w poradni dla autystyków. Podobno takie wybiórcze traktowanie jedzenia i odmawianie spozywania posilków to jeden z częstych objawów/zaburzeń towarzyszących autyzmowi. Tak mi tłumaczył neurolog dziecięcy.


                Więc nie chrzań jak nie masz doświadczeń z dzieckiem kompletnie odmawiającym jedzenia.
                • lusitania2 Re: Mój niejadek (4,5 roku) jest podejrzany o aut 20.09.12, 21:09
                  szmytka1 napisała:

                  >
                  > Więc nie chrzań jak nie masz doświadczeń z dzieckiem kompletnie odmawiającym je
                  > dzenia.

                  musisz oddać swoją szklaną kulę do przeglądu. I czarnego kota też, bo coś ci zły obraz pokazuje.
                • lusitania2 Re: a, i gratulacje, szmytka1, 20.09.12, 21:15
                  za podniesienie autorki wątku na duchu.
                  • szmytka1 Re: a, i gratulacje, szmytka1, 20.09.12, 21:23
                    Wiesz co, widzę że tobie psycholog za bardzo nie pomógl, przejdź się jeszcze raz. Autorkę już na duchu podniósł lekarz, sądzę, że na forum wolala poznać także inne ewentualne 'opcje'.
                    • miacasa Re: a, i gratulacje, szmytka1, 20.09.12, 21:51
                      Pediatrzy na ogół pojęcia nie mają z czym borykają się rodzice dzieci autystycznych, żadne tak jedzenie w towarzystwie, żadne 'jak zgłodnieje to zje", nie i już. A robienie buziek z jedzenia i wspólne przygotowywanie posiłków to sobie można... odpuścić. Do neurologa trzeba pójść i już.
              • aqua48 Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 21:38

                > > Ale chyba to nie jest sytuacja wymagająca interwencji psychologa jeśli ma
                > tka ma
                > > rtwi się, że dziecko nie jadło od 4 miesięcy żadnych warzyw ?
                >
                A frytek też nie chce? Ogórków kiszonych? Ani ciepłej prażonej w domu kukurydzy? Czasem najlepiej zacząć od warzyw nieortodoksyjnie podawanych, czyli np. od uprażenia kukurydzy, która fajnie strzela.
                Córka koleżanki nie jadła żadnych owoców. Zawsze był wrzask. I żyje. Ma się dobrze. Inne dziecko pomidora posypywało cukrem. I tylko tak wchodził.
                • drzewachmuryziemia Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 22:00
                  po cholere w ogóle jesc pomidora jak ktos nie lubismile od braku samych owoców tez sie nikomu nic nie stanie, ale to dziecko, z tego co zrozumiałam nie je prawie nic i mnie tez by to niepokoiło
        • lusitania2 Re: potrzebujesz psychologa. 20.09.12, 20:28
          ochra napisała:

          > Nie masz pojęcia o czym mowisz,120 ml dziennie mleka dla dziecka i nic poza tym
          > , dla dziecka 2.5 to jest koszmarnie mało.

          póki co jedyne, co temu nieszczęsnemu dziecku brak, to zdroworozsądkowo myślącej matki.
          Tak, psychoterapia może na to pomóc.


    • aneta-skarpeta Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 19:02
      oglądałam program o niejadku i mowili jak dziewczyny
      pochowac jedzenie
      jesc wspolnie, nie robic z jedzenia ceregieli, ale kazdy je swoje z apetytem, rozmawiacie o roznych sprawach
      jedzenie kolorowe, smaczne i takie pod dziecko

      na poczatek moze byc cokolwiek, jak lubi owoce to np ustawic miseczki z pokrojonymi owocami i niech kazdy robi sobie na talerzu swoją sałatkę

      jedno zwas niech ulozy buzie i zje tej buzi najpierw nos, z odpowiednią oprawą

      moze to go zachęci

      małymi krokami, zachecac, ale nie wmuszac

      i koniecznie jesc wspolnie, to samo
      • aneta-skarpeta Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 19:03
        aha , ja mialam nijadka- straszliwego

        pomogło o tego jeszcze jedno
        "pomaganie" w kuchni
        ja kroilam, on musial wrzucac do misek, wybieral co mozemy pokroić, rpzy tym się smialismy, on sie szybko wkrecil w zabawę...tata juz zniecierpliwiony " gdzie ta pyszna sałatka, bo umieram z głodu, tata niech ustawia talerzyki np
        • aqua48 Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 20:19
          Ja przez całe dzieciństwo byłam niejadkiem. Po prostu MUSIAŁAM co jakiś czas się przegłodzić (nic kompletnie przez cały dzień), żeby poczuć głód. Dziewczyny słusznie prawią - pochowaj jedzenie, nie zmuszaj, choćby flaki Ci się wywracały. A potem postaw w zasięgu ręki dziecka JEDNĄ miseczkę z owocami, najlepiej lekko kwaskowatymi i chrupiącymi (winogrona, kwaśne jabłka). Nie dawaj bananów i tym podobnych "zamulających" potraw bez konkretnego, wyrazistego smaku i rozciapciujących się w buzi. Niestety, ale wszelkiego rodzaju dziecięce kaszki takie są.
          • schiraz Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 23:09
            Mój Syn jest niejadkiem, teraz ma dziesięć lat ale jedzenie przestało mu smakowac jak miał dwa. Pierwsze dwa lata od tamtej pory były koszmarem - moim i jego, bo przecież MUSI jeść, więc zmuszanie - kęs, dwa, spróbuj tego i owego - wymioty (jego), płacz, moja histeria BO PRZECIEŻ MUSI JEŚĆ, BO GO NIE NAUCZYŁAŚ JEDZENIA, BO FATALNIE GOTUJESZ, CO Z CIEBIE ZA MATKA!!!! Dwa lata badań, wizyty u psychiatry i psychologa, badania w kierunku autyzmu, nietolerancji pokarmowych, alergii nic nie wykazały, znaczy wykazały, że ja powinnam iść na terapię a dziecko jest zdrowe. Przez rok uczyłam się z psychologiem tolerować niejedzenie mojego dziecka, a przecież nie byłam idiotką i wiedziałam, że jak nie chce jeść to nie je, tylko całe otoczenie wymuszało na mnie panikę, bo jak nie je to umrze! Młody ma dziesięć lat, nie je wędliny (żadnej) oraz żadnego mięsa, żadnej zupy, która na mięsie jest ugotowana (nie wiem jak on to wyczuwa, bo smaku mięsa nie zna, ostatni raz miał je w ustach w wieku lat 2), nie je masy rzeczy. Nie je słodyczy - nie lubi, nie je słonych przekąsek, nie lubi frytek, hamburgerów ani pizzy (z pizzy uwielbia brzegi, pod warunkiem, że nie stykały się z dodatkami). Je chleb z masłem i bułki z masłem, na obiad od lat ma trzy potrawy wymiennie: ugotowane ziemniaki ugniecione z masłem lub naleśniki lub leniwe (oczywiście bez niczego, każda ta potrawa bez niczego innego). Raz w miesiącu wypija kubek lub dwa wywaru z warzyw, lubi pieczywo ryżowe z twarożkiem oraz jajecznicę. I to tyle. Wyniki ma idealne ale musi jeść sztuczne witaminy. W sumie nie wiem po co to piszę, bo nijak ma się to do postu autorki, jedynie co mogę polecić: Nie daj się zwariować i nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina. Nieprawda. Niektóre dzieci po prostu nie lubią jeść, ale większość z tego wyrasta. Twoje dziecko prawdopodobnie chwilowo ma ważniejsze sprawy niż jedzenie w głowie - przejdzie mu.
            • miacasa Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 23:23
              W sumie nie wiem po
              > co to piszę, bo nijak ma się to do postu autorki, jedynie co mogę polecić: Nie
              > daj się zwariować i nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina. Nieprawda. Niektóre
              > dzieci po prostu nie lubią jeść, ale większość z tego wyrasta. Twoje dziecko p
              > rawdopodobnie chwilowo ma ważniejsze sprawy niż jedzenie w głowie - przejdzie m
              > u.

              Przyznasz jednak, że bardzo trudno się żyje z takim dzieckiem. U nas był ogromny problem z przedszkolem, teraz w szkole podobnie - po wyjeździe na zieloną szkołę już wiemy, że żaden obóz czy kolonia nie wchodzą w grę bo dzieci i wychowawcy dziobali córkę strasznie z powodu żywienia się chlebem z masłem. Straciłam wiarę, że córka z tego wyrośnie.
              • schiraz Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 21.09.12, 12:26
                Tak, żyje się cholernie trudno. I ja też już nie wierzę, że z tego się wyrasta. Chociaż lekarze twierdzą, że jest nadzieja, że w okresie dojrzewania hormony na tyle zakręcą mu w organizmie, że nabierze apetytu.
    • klubgogo Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 20:16
      Je tragicznie mało... Pochowaj te wszystkie smakołyki, którymi nigdy dziecka nie skusiłaś. Spróbuj podawac posiłek w towarzystwie innych dzieci, jeśli nie masz, poślij do klubu malucha, na czas, gdy podaje się co najmniej 2 posiłki. Przy dorosłych nie tknie, ale przy dzieciach powinno.

      A jak jest z dzieckiem, gdy wróci z podwórka? Gdy przegonisz go 2-3 godziny po placu zabaw, oczywiście aktywnie, plus powrót do domu pieszo? Po takim wysiłku na powietrzu każde dziecko coś zje.
      • aqua48 Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 20:22
        klubgogo napisała:

        > A jak jest z dzieckiem, gdy wróci z podwórka? Gdy przegonisz go 2-3 godziny po
        > placu zabaw, oczywiście aktywnie, plus powrót do domu pieszo? Po takim wysiłku
        > na powietrzu każde dziecko coś zje.

        He, he, niejadek po intensywnym wysiłku tym bardziej nie zje, ze zmęczenia. Wieczorem nie zje bo śpiący, rano bo jeszcze nie zdążył być głodny, a już mu podstawiają pod nos jedzenie. Widać, że nie miałaś w domu niejadka.
      • mdmaj2371 Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 21:06
        klubgogo napisała:

        > Je tragicznie mało... Pochowaj te wszystkie smakołyki, którymi nigdy dziecka ni
        > e skusiłaś. Spróbuj podawac posiłek w towarzystwie innych dzieci, jeśli nie mas
        > z, poślij do klubu malucha, na czas, gdy podaje się co najmniej 2 posiłki. Przy
        > dorosłych nie tknie, ale przy dzieciach powinno.

        dokladnie. Moja starsza taki niejadek - slysze w domu w niedziele wieczorem nie bede jadla bo w przedszkolu jadlam...

        w przedszkolu panie zdziwione jaki niejadek ? - wciana wszystko tak ze jej sie uszy trzesa - moj prawdziwy niejadek w przedszkolu POZERA, kasza manna, pije nieslodzone kako, je zywkle nieslodkie platki na mleku, yogurty, ravioli na ktore nigdy nie chciala nawet zerkanac w domu, a kasza gryczana to obecnie ulubiony przysmak. Pic chce tylko kakao, wode lub zwykla nieslodzona herbate !. Acha w porze lunchu zjada 2 (!) michy zupy. Poczatki byly ciezkie bo dziubala wiecej niz jadla ale teraz to przoduje i konczy jako jedna z pierwszych (nie chca za bardzo wierzyc bylam kilkanascie razy w porze posilkow i przyznam ze zdziwienia szczeke zbieralam). Dni wolne od przedszkola to inna jedzeniowa bajka.... aha jest chuda strasznie, choc ostatnio lekarz mnie poprawil ze juz nie taka chuda a szczupla smile

        tak wiec niech sie wali i pali ja swoja wioze na 9 do przedszkola i nigdy przed 4 nie obieram ( o 9 sniadanie, 12 lunch, 3.30 obiad).
    • gato.domestico Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 20:23
      nie dziwie Ci sie ze panikujesz bo dziecko faktycznie je malo... mam znajoma ktorej synek tez je jak wrobel...wogole nie pije mleka pod zadna postacia, zero serków, jogurtów...na obiad czesto np pol gruszki albo pare sztuk makaronu i...zdrowy (morfologia) bad.przez pediatre...dobrze wyglada etc
      Apetyt ma zerowy ale np kiedy sa u nas i podsune mu cos co jemoj Filip to wciaga az mu sie uszy trzesa smile - w towarzystwie lepiej smakuje )
      • mokryleon Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 20:48

        Wspólne przygotowanie posiłków - odpada. Dzieciak niezainteresowany.
        Przegłodzony - jeszcze mniej głodny. Miseczka czegoś co lubi - nie znam takiego czegoś.

        Może to towarzystwo innych dzieci by pomogło, zupełnie nie wiem jak to zorganizować, ale dziękuję za radę smile
        • ochra Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 20:57
          Moje by nie spróbowało z innymi dziećmi, ma to gdzieś. badaj dziecku krew, sprawdź czy już nie ma anemii.
          • bi_scotti Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 21:10
            Moja corka potrafila zyc tygodniami (w wieku 3-4 latka) jedzac wylacznie polowe jajka na twardo, 2-3 plasterki pomidora i pijac wode. Nigdy nie zmuszalismy, rutyna siadania przy stole byla zawsze, nie musiala jesc ale musiala z nami siedziec, rozmawiac - to bylo oczekiwane. Troche wiecej jadala na obozach, na ktore zaczela jezdzic jako 6-latka, uwielbiala jezdzic na wakacje do moich rodzicow, bo moja matka ja rozumiala w 100% - tez zyla na minimalnych ilosciach wlasciwie cale zycie (1/4 kajzerki, 2 kubki kawy, czasem pol jablka, czasem batonik - tak dzien po dniu przez ponad 80 lat smile ). Tak dlugo jak dziecko rosnie wzwyz i rozwija sie intelektualnie, ja bym w ogole wyrzucila temat jedzenia z rozmow w domu. Pije ciut mleka i zjada troche kaszy? Widocznie JEMU tyle do zycia wystarcza. Let him be.
        • miacasa Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 21:34
          Zapisz się z dzieckiem na konsultację do neurologa dziecięcego. To może mieć podłoże neurologiczne. Czy Twój syn nie zachowuje się inaczej niż rówieśnicy? Jak rozwój mowy? Czy jest nadaktywny, ma problemy ze snem, jak trening czystości? U mojej córki zdiagnozowano zaburzenia ze spektrum autyzmu, o problemach z odżywianiem u niej można by książkę napisać.
          • mokryleon Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 21:56
            Wydaje mi się, że każde dziecko w tym wieku zachowuje się inaczej niż rówieśnicy smile Mówi pojedyncze, łatwe wyrazy typu mama, kot. Jest to wyjątkowo towarzyskie dziecko, lubi być w centrum uwagi, bardzo lubi kontakt z innymi. Jest bardzo aktywny, dużo się rusza, cały czas domaga się uwagi i złości się gdy jej nie otrzymuje. Kiedy jest zły rzuca zabawkami ale czasem, potrafi bawić się spokojnie ok 15-20 minut. Koncentruje się na wykonywanych czynnościach ale nie na długo (to chyba normalne w tym wieku). W dzień nie śpi, całą noc przesypia spokojnie (od 20.00 - 7.00) Około 5 rano budzi się żeby przyjść do łóżka rodziców i od tej chwili trochę się wierci. Budzi się w dobrym nastroju (do czasu śniadania) Nie korzysta z nocnika, boi się go. Ale wie że za chwilę zrobi w pieluchę bo tuz przed chowa się w jakimś kącie i ma zawstydzoną minę .
            • miacasa Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 22:12
              Pisałaś o miksowanym jedzeniu, a czy próbował kiedykolwiek jeść pokarmy stałe? Jakieś chrupki, ciastka, paluszki? Gryzł? Czy grudki w miksowanym jedzeniu powodują odruch wymiotny/dławienie się albo owoce w jogurcie owocowym? Sygnalizuje, że śmierdzą mu niektóre potrawy? Może mieć zaburzenia integracji sensorycznej.
              W każdym razie uważam, ze powinnaś poszukać pomocy u innego lekarza. Jedzenia mu nie odpuszczaj, bo jak pisałaś, staje się osowiały i rozdrażniony, a to nie jest dobry stan. Staraj się przeczołgać go na dworze i po powrocie albo na spacerze daj mu jeść. U mojej córki w grę wchodzą tylko potrawy suche, chrupiące, bez wyraźnego zapachu. Żadnych zup, sosów, warzyw. Stopniowo poszerza swoją dietę ale to długotrwała droga przez mękę (ma już 9,5 roku). Kosztowanie nowych smaków powoduje odruchy wymiotne i stanowczą odmowę.
              • mokryleon Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 22:43
                Tak, słone paluszki, chrupki lub biszkopty (ale tylko te włoskie, twarde i chrupiące) - to lubi gryźć. Ale i tak zjada tego niewiele, a ja mu nie podsuwam bo są albo słodkie, albo niezbyt wartościowe.
                Biszkopt czy chrupek nie może być niczym posmarowany (np. masłem) ani mokry. Grudki w jedzeniu = wymioty. Z jedzenia podawanego "podstępem" akceptuje słodkawe, gładkie kaszki. Nie mogą być zbyt gęste. Łyżka zmiksowanych warzyw niechcący połknięta = koniec jedzenia.
                Wszystko to wygląda baaardzo podobnie! Tylko moje dziecko o wiele młodsze.
                Czy są jeszcze inne, oprócz kłopotów z jedzeniem, objawy tych zaburzeń ?
                • miacasa Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 23:02
                  > Czy są jeszcze inne, oprócz kłopotów z jedzeniem, objawy tych zaburzeń ?
                  Cała masasad

                  Z wczesnego dzieciństwa to: opóźniony rozwój ruchowy, brak raczkowania, chodzić zaczęła po 15 miesiącach, jest niezdarna ruchowo a przy tym była mocno nadaktywna. Brak zabaw symbolicznych (nie było telefonowania na niby, zabaw lakami) tylko takie jakby kolekcjonowanie zabawek, przedmiotów (ustawianie w rządy, zbiory). Obsesyjne zainteresowania, różne natręctwa, lęki, dziwaczne zachowania, mega wybuchy złości prowadzące do wymiotów. Nie akceptowanie nowości, sztywne trzymanie się rytuałów, wszelkie odstępstwa powodowały histerię (obecnie tylko wybuchy złości). Problemy ze snem w niemowlęctwie, wczesna rezygnacja z drzemki w ciągu dnia, wczesne wstawanie (do dziś). Bardzo przeszkadzają jej zapachy, głośne dźwięki, nie lubi tłumów i jednak bardzo odstaje od rówieśników (nie jest w stanie pojąć i stosować zasad społecznych mimo, że je zna na pamięć). Po wielu bojach, badaniach i błądzeniu we mgle ma diagnozę Zespołu Aspergera.
                  • mokryleon Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 23:21
                    Późne chodzenie - 18 miesięcy (słabsze napięcie w nóżkach-neurolog) . Pierwsze próby ugryzienia chrupka - 20 miesiąc. Ale nie jest ruchowo niezdarny. Dobrze sobie radzi. Chociaż boi się wysokości, nie lubi huśtania ani nagłych zmian pozycji (np. szybkie poderwanie i uniesienie do góry - krzyczy ze strachu) Bawi się w "telefon" i figurkami przedstawiającymi postacie z bajek oraz, najczęściej, pojazdami. Rysuje cośtam. Lubi liczenie palców (po swojemu liczy do pięciu) i szybko uczy się liter. Lubi rytuały, ale to lubią wszystkie dzieci. Wśród innych dzieci czuje się swobodnie. Wstaje wcześnie, ale też wcześnie kładzie się spać. Kiedy był młodszy wydawało mi się, że za mało śpi. Dźwięki, światło czy tłum - nie przeszkadzają. Dużo bardziej niż inne dzieci potrzebuje kontaktu, denerwuje się gdy nie zwracam na niego uwagi. Nieustannie wdrapuje się na kolana, ciągnie za włosy, wkłada palce do mojego oka i do ust, szczypie, drapie, gryzie albo bardzo mocno się przytula - prawie dusi. Czy to jest prawdopodobne, że to właśnie są kłopoty z ta integracją ? Dopiero zaczynam o tym czytać. Rozumiem, że lekarzem powinien być neurolog ?
                    • miacasa Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 23:30
                      Czy to jest prawdopodobne, że to wł
                      > aśnie są kłopoty z ta integracją ? Dopiero zaczynam o tym czytać. Rozumiem, że
                      > lekarzem powinien być neurolog ?

                      Neurolog na początek by wykluczyć poważniejsze trudności, później możesz pokusić się o diagnozę SI i terapię. Moja córka obsesyjnie liczyła, wymieniała dni tygodnia, pory roku i miesiące. W wieku 22 miesięcy znała wszystkie litery. Myślałam, że jest taka mądra a ona była zaburzona. Ta niezdarność ruchowa objawia się u niej w częstym przewracaniu się, niezgrabnym schodzeniu po schodach (wchodzi dobrze, problemem jest schodzenie), ciągle rozlewa picie, nieprawidłowo chwyta długopis i koślawo pisze mimo dodatkowych zajęć i terapii.
              • mokryleon Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 22:49
                I do jakiego lekarza powinnam się udać żeby potwierdzić, lub zaprzeczyć temu przypuszczeniu ?
                Ogólne badanie krwi zrobię tak czy inaczej.
                Przy okazji, bardzo dziękuję za pomoc !!!
                Grudki w jedzeniu "od zawsze" wywoływały u mojego dziecka wymioty. Nie wiedziałam, że to może być ważne, sama nie lubię grudek, nie jestem wielką miłośniczką mięsa a niechęć do warzyw i owoców wydawała mi się cechą dzieciństwa.
                • miacasa Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 23:04
                  Neurolog dziecięcy na początek. Miałaś trudny poród? Brałaś jakieś leki w ciąży lub w czasie porodu?
    • w-za-duzym-swiecie Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 21:35
      Spróbowałabym się bawić w karmienie mnie- dziecko nie musi jeść, ale może- jeśli chce- bawić się w karmienie mamy, która raz jest głodna a raz wcale i odmawia. Oczywiście tylko, o ile dziecko zgodziłoby się na zabawę.
    • lily-evans01 Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 22:02
      U mnie było podobnie, spadek apetytu, spadek wagi, inne parametry ok. Dziecko energiczne, żywe, zainteresowane bodźcami (co prawda miała ok. 2 m-ce). Jakoś tak lekarz żaden się nie zainteresował, a ja po 3 tygodniach takiego stanu jechałam do szpitala z krwawą biegunką u dziecka. Miała zakażenie jelit przez Klebsiella Pneumoniae. Dzisiaj ma skrajną alergię na niektóre produkty i skłonność do AZS.
      Kurczę, nie wiem, może jakieś badania zróbcie, może w kierunku pasożytów? Taki roczniak chodzi, dotyka wszystkiego, może coś złapać.
      • saraanna Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 20.09.12, 23:17
        Mojej kolezanki corka tak miala,ze prawie nic nie jadla.Po ilus tam badaniach okazalo sie ,ze ma lamblie.Po wyleczeniu zaczela jesc normalnie.
        • sandrasj Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 21.09.12, 11:05
          Jak dla mnie to podłożem są zaburzenia w rozwoju, a konkretniej zaburzenia odżywania.

          dziecisawazne.pl/zaburzenia-odzywiania-u-dzieci-anoreksja-dziecieca-i-inne-przyczyny-tego-ze-jedzenie-staje-sie-nieprzyjemne/

          Ja bym poszła do psychologa, chociaż pedagog też zdiagnozuje bez problemu, taki z doświadczaniem w tej kwestii.
    • black-cat Re: Moje dziecko je tylko śniadania. 21.09.12, 13:54
      A czy chętnie myje zęby? Pierwszy chrupek w wieku 20 miesięcy to późno (zwłaszcza jeżeli dziecko wcześniej jadło wyłącznie mleko i zmiksowane zupki). Dziecko być może nie jest przyzwyczajone do trudniejszych konsystencji. A im później je poznaje tym trudniej akceptuje. Być może ma nadwrażliwość na dotyk w obrębie jamy ustnej. Neurologa możesz odwiedzić, aczkolwiek nie sądzę, aby stwierdził jakieś zaburzenia. Na Twoim miejscu poszłabym na diagnozę SI (terapia SI przynosi bardzo dobre efekty u niejadków właśnie) i do logopedy (najlepiej neurologopedy). Logopeda powinien sprawdzić napięcie mięśniowe w obrębie twarzy (u dzieci z podwyższonym napięciem charakterystyczne są twarde policzki i lekko uniesiona, jakby w uśmiechu, górna warga) i artykulatorów oraz połykanie, odgryzanie, żucie itp. i pokazać jak robić masaż.
      Na początek - spróbuj często myć dziecku zęby (w ciągu dnia szczoteczką bez pasty), nawet jeżeli będą protesty. Zacznij od 3 minut 3 razy dziennie i zwiększaj w miarę możliwości częstotliwość (na ok. pół godziny przed posiłkiem). Głaszcz szczoteczką język i policzki. Zainwestuj w fotelik z blatem i sadzaj w nim niejadka kiedy przygotowujesz posiłek. Na blacie kładź jedzenie, niech dotyka, wącha, ale niech nie je. Opisuj mu smak, konsystencje, zapach. Możesz mu dać komunikat - nie jemy. Jeżeli chce, może spróbować językiem, ale nie zachęcaj go do tego. Możesz zakrywać dziecku oczy, żeby odgadło co to jest (dajesz marchewkę, opisujesz, dziecko maca, dotyka, wącha, zdejmujesz opaskę z oczu i niech wskaże które z leżących przed nim warzyw (potraw) przed chwilą poznawało. Baw się konsystencjami. Nasyp do pudełek ryżu / kaszy gruboziarnistej / kaszy drobnoziarnistej, ukryj w nich różne przedmioty (np. piłeczkę, klocek ale też jabłko, pomarańczę itp) i niech wkłada tam rączki i szuka.
      I pochowaj przekąski, które stoją w całym mieszkaniu. Posiłki dawaj o stałych porach, bez przegryzania. Zapisuj co zjadło (nawet jeżeli będzie to jeden kęs chrupka). Dawaj mu do żucia skórki od chleba, lub długie żelki w kształcie długich dżdżownic (nie są zdrowe dla zębów, ale dobre do ćwiczenia żucia, no i zawsze będzie pretekst do umycia zębów). Jeżeli logopeda stwierdzi podwyższone napięcie, warto od czasu do czasu kupić lody (zimno obniża napięcie), w wafelku lub na patyku, trzymać lody w pewnej odległości od malca i niech wysuwa język najdalej jak potrafi, żeby go dosięgnąć).
      • black-cat Re: Moje dziecko je tylko śniadania-jeszcze jedna 21.09.12, 14:21
        I nie zniechęcaj się. Piszesz, że próbowałaś wszystkiego. Jak długo próbowałaś?
        Podane przeze mnie wskazówki też nie przyniosą rezultatu od razu. Dziecko będzie musiało się przyzwyczaić chociażby do spędzania czasu w foteliku. Nieważne, czy w tym czasie zje czy nie zje, czy będzie się bawić jedzeniem czy krzyczeć w proteście. Niech posiedzi w foteliku przez 5 minut, albo w tym czasie, kiedy wy jecie posiłek (nawet jeżeli on nie chce).
        Pierwsze efekty terapii SI widoczne są dopiero po pół roku intensywnych, regularnych zajęć. Podobnie z masażem (czy też myciem zębów). Dziecko na początku będzie protestować i to jest normalne. Zaczynasz małymi kroczkami, ale jesteś konsekwentna.
        Jeżeli podejrzewasz, że dziecko ma zaburzenia odżywiania (tylko jedno takie jak na razie spotkałam i tam była konieczność dokarmiania kroplówką) to do listy specjalistów dodaj jeszcze psychologa dziecięcego lub psychiatrę.
    • dzikuska_nie_miastowa spokojnie 21.09.12, 15:54
      Moje dziecko miało podobnie przez ponad miesiąc, wyniki w normie, waga również. Przeszło mu i teraz je za dóch.
      Mojej siostry dziecko przez 3 tyg jadł tylko makaron! I też żyje smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka