mokryleon
20.09.12, 16:59
Pediatra powiedział żeby nie wmuszać w dziecko posiłków. Więc przestałam. Dziecko nie jadło przez dwa dni, było osowiałe, marudne w końcu nieźle rozdrażnione. I wciąż odmawiało jedzenia. Teraz zmuszam jedynie do śniadania. Składa się z 120ml mleka plus kilka łyżek kaszki. W ciągu dnia pije trochę wody, też niewiele. Mleko w butelce ze smoczkiem nie działa - trzyma w buzi smoczek ale nie ssie, mleka nie ubywa. Jest prawidłowego wzrostu i energiczne ale chudziutkie. Lekarz mówi, że wszystko ok. Jakoś ciężko mi się z nim zgodzić. To chyba nie są normalne ilości jedzenia ? Przez rok karmiłam piersią i wtedy dzieciak miał apetyt za dwóch i był okrąglutki.