Dodaj do ulubionych

bede wredna tesciowa

22.11.12, 22:47
choc moj syn ma dopiero 19 lat, to mam zamiar z premedytacja byc wreda tesciowa. nie, ze taka zaborcza jestem i zazdrosna. nic z tych rzeczy. po prostu tak czuje, ze nie mam najmniejszej ochoty byc nawet wystarczajaco mila dla jego potencjalnej zony. teraz ma dziewczyne i nie zycze sobie, zeby u nas nocowala, choc mieszka daleko. bo nie mam ochoty jej widziec w mojej lazience wieczorem, ani w kuchni rano. nie mam wogole ochoty byc dla niej mila. nie mam takiej potrzeby, wiec nie bede sie zmuszac. syn moze sobie z nia zac jak chce, ale ja palcem nie kiwne, zeby jej zycie uprzyjemnic. po prostu nie, bo nie. wogole mam awersje do przebywania nawet w jej towarzystwie, choc jej nie znam, wiec to nie ma nic wspolnego z konkretna osoba, tylko raczej obrazuje moj stosunek do sytuacji tesciowa-synowa wogole. nie wykrzesam z siebie zadnych cieplych, matczynych uczuc dla jego partnerki. ciezko bedzie mi ja uznac za czlonka rodziny. nie bede jej lubic tak a prioriwinktak czuje i tak jest dla mnie w zgodzie z soba. i juz wiem, skad sie biora te znienawidzone tesciowe. bo moze wiekszosc z nich czuje tak jak ja? i nie kocham syna az tak wielka miloscia, zeby sie dla niego poswiecic. bede taka, jak mnie pasuje.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: bede wredna tesciowa 22.11.12, 22:52
      Nooo - wypisz wymaluj moja świekra. Nie chciała mnie znać - nie znając.
      Rozwaliła drugi zwiazek swego syna tez.
      Trzeciej jego kobiety moze nawet nie zna - Ex w kazdym razie obchodzi rodzicow szerokim lukiem.
      Plus troje dzieci wychowujacych sie bez ojca.
      Miodzio po prostu.
      • gazeta_mi_placi Re: bede wredna tesciowa 19.12.12, 20:27
        Związek dwóch dojrzałych osób nie jest w stanie rozwalić rodzic jednego z nich.
    • mgla_jedwabna Re: bede wredna tesciowa 22.11.12, 23:49
      To musisz zaraz kogoś szczególnie lubić, żeby być dla niego choć trochę miłym? Straszne musi być przebywanie w twoim towarzystwie...
      • 3-mamuska Re: bede wredna tesciowa 22.11.12, 23:56
        Normalnie brak wychowania, burak dno i metr mułu.
        Szkoda mi twego syna.
        Kiedyś zostaniesz sama. I dobrze ci tak . Nienawidzę wrednych ludzi bo "tak".Tak dla kaprysu być wrednym.
        No jak moja mama od czerwca z nią nie rozmawiałam i nie mam na to ochoty, a facet pójdzie za swoją kobieta.
        Przykre bo wychowujemy dzieci zeby mieć trochę pociechy na starość.
        • jola-kotka Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 00:02
          Jestes okropna.
          Synek w rezultacie kopnie mamusie w du... .
          Ale ciebie to i tak nie dotknie bo istotne,zeby ci bylo dobrze samej ze soba,bedziesz sama i to juz chyba za bardzo niedlugo.Takze szczescie juz blisko.
    • jagienka75 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 00:10
      I tym samym największą krzywdę zrobisz sobie, ponieważ zostaniesz sama, jak palec.
      Syn się na ciebie wypnie, wnuków nie poznasz a za X lat będziesz płakać, jaki ten twój syn niewdzięcznym a synowa podła.
      Tego ci z całego serca życzę, bo jesteś podłym człowiekiem, który nie zasługuje na nic dobrego.
    • deelandra Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 01:27
      se bądź
      będziesz też sama, stara, zgorzkniała i wielce zdziwiona, że partnerka twojego syna (ta, lub przyszła), ale taka na stałe, żona, czy tam nie żona nie będzie chciała cię odwiedzać, więc i wnuków za często oglądać nie będziesz
      coś za coś złociutka
      • estragonka Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 07:26
        deelandra napisał(a):

        > se bądź
        > będziesz też sama, stara, zgorzkniała

        zgorzkniala juz jest, przeciez to az bije z tego co napisala... uncertain smutne zwyczajnie.

        jak sie chlopak zwiaze mam nadzieje ze mamusie bedzie ogladal raz na pol roku maks, bo inaczej zwiazek mu rozwali...
    • z_lasu Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 06:21
      Czekaj, bo nie rozumiem: Ty jesteś zazdrosna o syna czy o łazienkę? Podejrzewam, że sama nie wiesz. Rozłóż temat na czynniki pierwsze, przeanalizuj czego tak naprawdę się boisz a życie stanie się prostsze. Bo może się okazać, że problem leży wyłącznie w łazience i wystarczy ustalić raz na zawsze, że synowa w TWOIM domu nie nocuje i nagle okaże się ona przemiłą kobietą, a Ty przestaniesz czuć się zagrożona.
    • kropkacom Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 06:53
      Jedyny synek? Ciekawe, bo moja ciotka jest identyczna w stosunku do swojego syna (znaczy synowej tongue_out). Głosuje, że na święta się nie zobaczą.
    • default Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 07:49
      sisley40 napisała:
      > i nie kocham syna az tak wielka miloscia, zeby sie dla niego poswiecic.
      > bede taka, jak mnie pasuje.

      OK, to kiedy Twoja synowa w końcu nie wytrzyma traktowania jej jak obcej, znienawidzonej osoby, a Twój syn przyjdzie do Ciebie i powie : "Mamo, moja żona odeszła, bo nie mogła znieść że jest przez Ciebie traktowana jak szmata, dlaczego tak postępujesz ? " -
      to wtedy tak mu właśnie odpowiedz:
      "Bo nie kocham cię aż tak bardzo i nie będę się dla ciebie poświęcać".
      Na pewno się ucieszy.
    • gryzelda71 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:05
      Współczuje.Jeszcze nie pojawiła się synowa na horyzoncie,a ty już jej nie cierpisz.Może to można jakoś leczyć?Bo normalne to nie jest żywić niechęć do nieistniejącej osoby.
      • kropkacom Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:11
        Zazdrosna jest babka, że ktoś inny będzie synkowi kołderkę poprawiał. I nawet jak powtórzy tysiąc razy: ja aż tak bardzo go nie kocham, to nic to nie zmieni. Co tu leczyć?
        • gryzelda71 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:31
          No zazdrość leczyć.
          • kropkacom Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:33
            To by trzeba 3/4 forum leczyć. big_grin
            • gryzelda71 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:40
              Trzeba.
              W interesie samych zazdrośnic.
              • kropkacom Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:41
                smile
    • marzeka1 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:14
      Syn przywyknie; synowa- jak mądra -wypnie się na ciebie- a ty zadławisz się swoją wrednością, będziesz mogła ją pielęgnować we własnym domu-twierdzy i we własnej łazience.
      I to, co pisze, nie ma nic wspólnego z tym, jaką będziesz teściową,ale JAKIM jesteś człowiekiem.
      • patunki Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:32
        troll
        • kropkacom Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:34
          Może i troll, ale ja wierzę w istnienie takich odczuć.
        • deelandra Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 09:38
          troll, nie troll, ale można by z rękawa sypać przykładami na forum dziewczyn, które piszą/pisały - teściowa nienawidzi mnie od zawsze, chociaż mnie w ogóle nie zna
          po drugiej strony barykady są teściowe, pewnie właśnie takie jak ta
    • duzeq Skad taki wysyp trolli ostatnimi czasy? 23.11.12, 08:36
      A to jola botox sobie robi i dalej ma depreche, bella maruda marudzi o lapowce, a jakis nowy nick postanowil byc wredna tesciowa.
      Hmmm.
      • claudel6 Re: Skad taki wysyp trolli ostatnimi czasy? 24.11.12, 00:43
        jola to nie jest troll, jest realna prawdziwa!
    • 35wiolka Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:41
      Moja teściowa podobny typ, o wiele gorszy o lata praktyki. Nie widziała nas od 10 lat, wnuków nie zna, wyprowadziliśmy się jak najdalej mogliśmy i nie zostawiliśmy nawet numeru telefonu.
      Bądź taka dalej i Ty też zostaniesz taką samotną i starą jędzą, bez rodziny.
    • triss_merigold6 Od jak dawna nie sypiasz z mężem? 23.11.12, 08:48
      Przewrotnie zapytam, od jak dawna nie sypiasz z mężem?
      • morgen_stern Re: Od jak dawna nie sypiasz z mężem? 23.11.12, 08:51
        10/10 smile
        • triss_merigold6 Re: Od jak dawna nie sypiasz z mężem? 23.11.12, 08:55
          Nie to, żebym czuła powołanie do bycia wróżką, to samo życie po prostu.uncertain
          Taka była matka mojego pierwszego poważnego chłopaka. Nie lubiła mnie od pierwszego "dzień dobry", nienawidziła synowej (żony starszego syna). Ale jestem jej głęboko wdzięczna, bo zaimpregnowała mnie na wszelkie przejawy teściowatości i próby zjednania sobie nieprzychylnej baby w okresie menopauzy - mając 18 lat wtedy, uznałam babę za wariatkę, a wariatami nie można się przejmować.
      • default Re: Od jak dawna nie sypiasz z mężem? 23.11.12, 08:54
        Pewnie od czasu kiedy tego synka zrobili big_grin
    • karra-mia Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:54
      a bądź nikt ci nie broni. Jak sobie pościelesz, tak sie wyśpisz.
    • lilly_about Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 08:55
      Być może nie jest jeszcze za późno na leczenie.
    • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 09:34
      Doskonale Cię rozumiem.

      Jeśli syn i jego dziewczyna uważają się za dorosłych i sypiają ze sobą, to niech sobie sypiają gdzieś indziej. Obca osoba w domu to zawsze niewygoda dla gospodarzy - nie można się zachowywać swobodnie we własnej kuchni, łazienkę ktoś zajmuje (młode kobiety godzinami robią makijaż w łazience i człowiek musi mocz w pęcherzu przetrzymywać).

      Dlaczego oni nie sypiają ze sobą w jakimś hotelu? Jeśli są dorośli, to mogą się tam zameldować we dwoje, nieprawdaż?
      • jagienka75 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 09:41
        Obca osoba w domu to zawsze niewygoda dla gospo
        > darzy - nie można się zachowywać swobodnie we własnej kuchni, łazienkę ktoś zaj
        > muje (młode kobiety godzinami robią makijaż w łazience i człowiek musi mocz w p
        > ęcherzu przetrzymywać).


        O chryste panie... o matko i córko...
        • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 09:52
          Chyba - "o teściowo i synowo!"

          Rozumiem, ze ty, jak masz gości w domu, to w ogóle się nie przejmujesz - łazisz po domu w piżamie itd.
          • triss_merigold6 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 09:53
            YYy, a nie masz osobno wc i łazienki?!
            • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:14
              To do mnie? Nie, nie mam. Nie dysponuję tzw. pokojem kąpielowym + toaletą, mieszkam w bloku.

              A wracając do autorki wątku, to uważam, że ma całkowicie zdrowe podejście do syna i jego dziewczyny. Jest nowoczesną matką, chce mieć własne życie, swobodę na własnym terytorium, a nie ograniczać się z powodu obecności osoby, której nie lubi.
              • triss_merigold6 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:23
                Ja też mieszkam w bloku i wc jest osobno.
                Pani matka nie musi zgadzać się na nocowanie dziewczyny, ale ona z góry zakłada, że potencjalnej synowej nie lubi i nie polubi - to jest z lekka chore, a nie kwestia noclegów.
                • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:31
                  Ona z góry nie zgadza się na nocowanie w swoim domu obcych osób i ja ja doskonale rozumiem. Autorka może nawet nie mieć nic przeciwko tej konkretnej dziewczynie syna (pierwszej, ale zapewne nie ostatniej). Może myśli tak - dziewczyna pewnie jest w porządku (w końcu mój syn ja wybierał), ale ja nie chcę, żeby tu nocowała. Ja tu mam swoje rzeczy, to jest mój teren, syn jest dorosły, niech się usamodzielnia. Więc jeśli chce spędzić noc z dziewczyną, niech okaże się mężczyzną i postara o nocleg dla obojga, a nie będzie mi tu gościa na głowę zwalał.

                  To jest chyba postawa mądrej kobiety-matki, nie zgodzisz się?
                  • kropkacom Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 14:28
                    A dasz mu na to kasę?
                    • arwena_11 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 18:18
                      NIech sobie zarobi.
                • lafiorka2 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 11:38
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Ja też mieszkam w bloku i wc jest osobno.
                  > Pani matka nie musi zgadzać się na nocowanie dziewczyny, ale ona z góry zakłada
                  > , że potencjalnej synowej nie lubi i nie polubi - to jest z lekka chore, a nie
                  > kwestia noclegów.

                  mieszkam w bloku z lazienką,obok blok ma osobno łazienke i wc.Blok,blokowi nie równywink
          • jagienka75 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 11:23
            > Rozumiem, ze ty, jak masz gości w domu, to w ogóle się nie przejmujesz - łazisz
            > po domu w piżamie itd.


            To musiałabym łazić po domu w brudnej piżamie, albo nago.
            Łażenie w piżamie po domu nie ma nic wspólnego z nieżyczliwością wobec drugiej osoby.
            Ty i autorka wątku takie właśnie jesteście.
          • aneta-skarpeta Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 13:20
            demodee napisała:

            > Chyba - "o teściowo i synowo!"
            >
            > Rozumiem, ze ty, jak masz gości w domu, to w ogóle się nie przejmujesz - łazisz
            > po domu w piżamie itd.

            jak mam gości, to ja zakładam na piżamkę peniuar, zeby wygladać elegancko- polecam!
            • claudel6 Re: bede wredna tesciowa 24.11.12, 00:42
              peniuar big_grin
      • kamelia04.08.2007 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:32
        demodee napisała:

        > Doskonale Cię rozumiem.

        chyba sisley40 pisze na dwa nicki

        > Jeśli syn i jego dziewczyna uważają się za dorosłych i sypiają ze sobą, to niec
        > h sobie sypiają gdzieś indziej. Obca osoba w domu to zawsze niewygoda dla gospo
        > darzy


        chyba to jest klucz do problemu, nie ze obca osoba.
        Co ona robi jemu pod ta kołdra, a co on jej robi? I to pod moim dachem!! Beda skrzypiec łózkiem, dyszec, stekac,a ty mozesz sobie co najwyzej film poogladac w telewizji.

        Pies ogrodnika z ciebie, sam nie może, to i innym nie da...



        > Dlaczego oni nie sypiają ze sobą w jakimś hotelu? Jeśli są dorośli, to mogą si
        > ę tam zameldować we dwoje, nieprawdaż?

        a od kiedy to we własnym domu zabronione?
        • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:48
          Sisley40 nie pisze na dwa nicki. Demodee to demodee, a sisley to sisley.

          Dla autorki wątku dziewczyna, z którą sypia jej syn to jest obca osoba. I nie ma ona obowiązku jej lubić. A już na pewno nie ma obowiązku jej udzielać noclegu.

          Ponadto autorka może nie popierać seksu przedmałżeńskiego, na przykład.

          Moim zdaniem to w ten sposób autorka chce zmusić syna do dorosłości. Czyli brawo dla tej pani.
          • kamelia04.08.2007 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 11:11
            demodee napisała:


            > Dla autorki wątku dziewczyna, z którą sypia jej syn to jest obca osoba. I nie m
            > a ona obowiązku jej lubić. A już na pewno nie ma obowiązku jej udzielać noclegu


            typowa ematkowa ododpowiedź: nie mam obowiazku, niech se do hotelu idzie


            > Ponadto autorka może nie popierać seksu przedmałżeńskiego, na przykład.


            ależ ma do tego prawo i niech czeka z seksem do ślubu, ciekawe tylko czy tego syna to zmajstrowała w czasie seksu przed- czy po ślubie.

            Syn z dziewczyna może uznawac seks przed slubem i matka niech sie pocałuje sama tam gdzie słońce nie dochodzi
            • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 12:08
              Syn z dziewczyną mogą mieć na temat przedślubnego seksu zdanie inne niż matka. Niech sobie seks przed ślubem uprawiają. Ale dlaczego u matki w mieszkaniu, skoro ona tego nie uznaje?
            • wbka1 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 14:07
              Tym bardziej nie uznałabym takiej okoliczności, bo to przeginka > niech się matka pocałuje<.
              Jeśli matka sobie nie życzy, syn nie powinien sypiać z dziewczynami w domu rodziców.
              • amandaas Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 14:40
                A przypadkiem dom tychże rodziców nie jest też domem syna jednocześnie??
                Gdyby matka była rozwódką i przyprowadziła do domu faceta na noc to nikt by nawet nie pisnął o tym, że syn ma prawo do prywatności.
                • sisley40 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 14:50
                  amandaas napisała:

                  > A przypadkiem dom tychże rodziców nie jest też domem syna jednocześnie??
                  > Gdyby matka była rozwódką i przyprowadziła do domu faceta na noc to nikt by naw
                  > et nie pisnął o tym, że syn ma prawo do prywatności.

                  dom jest tego, kto na niego pracuje, a wiec rodzicow i to oni ustalaja zasady w domu. matka-rozwodka chyba tez ma takie prawo czyz nie?
                  • lily-evans01 Re: bede wredna tesciowa 24.11.12, 00:38
                    Dom jest tego, kto jest w akcie notarialnym/nominacji spółdzielczej, hi hi. Zawsze ma konkretnego właściciela/właścicieli.
                    O ile faktycznie przyznaję, że z postu bije sporą nieżyczliwością - to powiem szczerze, że też nie miałabym ochoty być mimowolnym świadkiem życia seksualnego mojego ledwie co dorosłego dziecka i gościć 19-letnich amantów córki (zwłaszcza, że może być ich kilku, niekoniecznie skończy się na jednym).
                    Jak dla mnie, jak ktoś chce prowadzić na stałe życie dorosłego, to niech sobie na nie zarobi/załatwi to - np. wynajmując z chłopakiem pokój studencki itp.
                    A jak nadal chce być dziewczynką u mamusi, to niech dorabia na wyjazdy weekendowe i wakacje z amantem, ot i tyle.
          • gaviota44 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 14:24
            W druga strone tez to tak wg ciebie dziala?Tzn.facet,z ktorym sypia corka jest obca osoba dla matki dziewczyny?

            Ja w 9 miesiacu ciazy przyjechalam z nie-mezem do domu rodzinnego,aby powic dziecie.Nie bede pisac dlaczego.Musialam tak zrobic.
            Pierwszego wieczoru matka zapytala,gdzie bede spala ja,a gdzie moj chlopak.Wydawalo mi sie,ze ja znam,ale wtedy o malo z krzesla nie spadlamwink.

            • sisley40 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 14:28
              gaviota44 napisała:

              > W druga strone tez to tak wg ciebie dziala?Tzn.facet,z ktorym sypia corka jest
              > obca osoba dla matki dziewczyny?
              >
              >

              a nie jest?
    • eliszka25 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:06
      coz, twoje prawo w sumie. tylko licz sie z tym, ze kazda akcja wywoluje jakas reakcje. nie zdziw sie wiec, jesli twoja przyszla synowa (moze niekoniecznie bedzie nia obecna dziewczyna twojego syna) odwzajemni twoje uczucia, a co za tym idzie, nie bedzie miala ochoty cie znac. jesli twoj syn nie jest zapepowionym maminsynkiem, to moze sie okazac, ze w koncu kontakt wam sie urwie, a swoich wnukow nigdy nie poznasz. no, ale w koncu masz do tego prawo. tylko, zebys sie potem nie skarzyla na forum na wredna synowa tongue_out.

      chyba nigdy nie zrozumiem tego, ze ludzi rajcuje bycie wrednym tak poprostu i bezinteresownie.
      • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:22
        Wygląda na razie, ze to syn autorki wątku nie chce odciąć pępowiny. Sprowadza dziewczynę na noc do domu i naraża matkę na niewygody związane z obecnością gościa.

        A co do kontaktów z synową w przyszłości, to jeśli autorka wątku jej nie lubi, to chyba będzie tylko zadowolona z rzadkich kontaktów. Nie każdy lubi życie rodzinne, niektóre dojrzałe kobiety wolą spędzić np. okres przed- i świąteczny w schronisku górskim niż u synowej lepiąc pierogi a potem je spożywając w towarzystwie podnieconych prezentami wnuków.

        Skąd w młodych przekonanie, że największym szczęściem dla seniorów jest przebywanie w towarzystwie młodych i ich potomstwa?
        • hellulah Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 11:10
          O nie, wygląda na to, że pani matka jest po freudowsku zazdrosna o syneczka. Gdyby chodziło o odpępowienie, co za problem powiedzieć wprost? Niewygoda z powodu gości? Powiedzieć wprost, synu, ale rano to ja bym chciała połazić w szlafroku z wałkami na głowie, wymyśl jak to rozwiązać.

          W schronisku górskim też miło dostać sms-a czy telefon z życzeniami, albo inaczej - miło wrócić do domu ze schroniska i zastać kartkę świąteczną wykonaną łapkami wnuków. Aaa, miło, jak się nie jest socjopatyczną zgorzkniałą wiedźmą. Nie trzeba nikogo niańczyć ani narażać się na hałas i zamęt, ale sama wiedza o tym, że tak gdzieś jest ktoś, kto nas lubi, komu na nas zależy, ej no nie wmawiaj, że zdrowym psychicznie ludziom potrzebna nie jest.

          Ja tam akurat do nowopoznawanych osób mam stosunek neutralno-życzliwy, z tendencją do życzliwego. Musi się ktoś naprawdę postarać, żeby mnie zdrzaźnić. Nie mam też problemu z ustalaniem, co jest i dlaczego jest moim terytorium (kwestia nastolatki w łazience). Nie muszę każdego kochać ani uwielbiać, nie z każdym jestem na buzi-buzi niu niu, ale neutralna życzliwość to jest program minimum, po prostu wymóg grzeczności i klasy. Nie komplikuję sobie jednak życia przyzwalaniem na potencjalnie konfliktogenne sytuacje (znowu - łazienka rano, często podejmowanie w gościnie). Aha, a dziecko wychowuję dla świata, nie dla siebie.
          • olakociak Re: bede wredna tesciowa 19.12.12, 16:17
            Chętnie Cię wezmę na mą teściowąsmile
            Żart taki, ale fakt faktem, że właśnie takie podejście jest chyba najzdrowsze, najwygodniejsze i bardziej proste od awersji do wszystkich i wszystkiego od pierwszej chwili.
        • sisley40 Re: demodee:) 23.11.12, 13:34
          dziekuje za wyreczenie mnie w wyjasnianiuwink jest tak jak piszesz w wiekszosci. oprocz tego, ze nie mam nic przeciwko seksowi przedmalzenskiemu. nie o to chodzi. raczej nie mam ochoty na gosci, bo cenie sobie swoja przestrzen. nie jestem zgorzkniala. syn nie jest moim jedynym dzieckiem, wiec nie jestem o niego zazdrosna. raczej naleze do tych matek, co nie beda plakac jak sie dzieci wyprowadza, lecz odetchne wreszcie z ulga. a za potencjalnymi wnukami nie tesknie wcale, bo mnie zajmowanie sie malymi dziecmi wogole nie bawi. i nie mam zamiaru nianczyc wnukow ani psiapsolkowac z synowa. tak mozna powiedziec, ze jestem nowoczesna? po prostu lubie swoje zycie z mezem wlasnie i szczerze mowiac wolalabym spedzic swieta na egzotycznych wakacjach, niz na odgrywaniu milej tesciowej, co to pierogow nalepi i wnukami sie zajmie.
          • kropkacom Re: demodee:) 23.11.12, 13:50
            A syn? O nim chociaż przez sekundę pomyślałaś? Nie zależy ci? Może chłopak w sumie odetchnie. Jak myślisz?
            • sisley40 Re: demodee:) 23.11.12, 13:57
              kropkacom napisała:

              > A syn? O nim chociaż przez sekundę pomyślałaś? Nie zależy ci? Może chłopak w su
              > mie odetchnie. Jak myślisz?

              ale o co ci chodzi? oczywiscie, ze mysle o nim. niech zyje swoim zyciem! niech szczesliwie jego wybranka lub on sam martwi sie jego przyslowiowymi skarpetkami i obiadkami. ja po latach tej pracy chetnio ja oddam innej kobiecie. niech zyja jak chca - beze mnie. wiec te dywagacje z zazdroscia sa jak kula w plot.
              • kropkacom Re: demodee:) 23.11.12, 14:02
                Chcesz się synowi z życia kompletnie wymeldować? Ja mam rodziców daleko, a święta spędzą z moją siostrą. Jednak nie ma miedzy nami chłodu/wredności.
              • klawiatura_zablokowana Re: demodee:) 26.11.12, 16:19
                >niech zyj
                > a jak chca - beze mnie

                Tylko nie zdziw się, jak za 40 lat będziesz z mężem schorowana i niedołężna, a twój syn powie do swojej żony: mam to w nosie, niech żyją jak chcą - beze mnie.
    • ashraf Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:12
      Bedziesz tesciowa na 102! 100 m od domu, 2 m od ziemia!
    • kobieta_z_polnocy Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:17
      Czujesz upływający czas i ogarnia cię panika? wink Syn w zasadzie dorosły, młoda kobieta pojawia się w twoim życiu, przed nimi morze uniesień i możliwości, a tobie co pozostało?

      Nie ignoruj swoich emocji, lecz postaraj się zobaczyć, skąd się biorą, bo na pewno nie z powietrza. Inaczej zrobisz sobie i bliskim wielką krzywdę.
      • demodee Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 12:19
        Autorka być może odczuwa upływający czas i być może ogarnia ją panika. Panika, że syn ma już 19 lat, a cały czas czuje się jak malutki synuś mamusi. Nawet nie potrafi zorganizować sobie noclegu z dziewczyną. Autorka zdaje sobie sprawę, ze jeśli będzie przyzwalać na to i okazywać sympatię dziewczynie(nom) syna, to sytuacja nigdy się nie zmieni, bo po co syn ma starać się o samodzielność, skoro matka nie ma nic przeciwko noclegom dziewczyn i jeszcze stara się być dla nich miła? I tak czas będzie sobie płynął, syn będzie miał 20 lat, potem 30, a potem ematki będą się dziwić, skąd się tacy 40-letni kawalerowie u matek mieszkający biorą...

        Słusznie więc robi nie ignorując swoich emocji. Taka sytuacja nie jest normalna i zdrowa, autorka daje jej wyraz na forum. I dostaje odpowiedzi, ze darzy syna jakimś niezdrowym freudowskim uczuciem i że na pewno jest starą zgorzkniała jędzą i że zostanie sama na starość itd.
        • redheadfreaq Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 12:53
          No, 19 lat i jeszcze pod dachem mamusi - bankowo będzie jej siedział na głowie do 40! I dziewczynę jeszcze śmie do siebie zapraszać, parszywiec!

          Mojej mamie też nie pasowało, by moi faceci u mnie nocowali (co czasem się zdarzało), ale było to dla mnie również niekomfortowe. Natomiast nie przyszłoby jej do głowy, by być dla nich paskudną, bo śmieli przekroczyć progi jej domostwa - bo o to autorce wątku chodzi, a nie o seks przedmałżeński.

          Ale co ja tłumaczę... Strach pomyśleć, jak traktujesz gości swoich i swoich dzieci.
        • eliszka25 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 14:28
          a to trzeba z zalozenia nie lubic chlopakow/dziewczyn swoich dzieci, zeby dac dzieciom do zrozumienia, ze sa dorosle i maja sie wyprowadzic? no patrz, nie wiedzialam. w moim domu rodzinnym zadne z mojego rodzenstwa nie spotkalo sie z wrogoscia rodzicow do dziewczyny/chlopaka i zadne tez nie siedzialo rodzicom na karku do 30-stki czy 40-stki. zostalismy wchowani tak, ze naturalne bylo usamodzielnianie sie krotko po maturze. do 30-stki wiekszosc z nas miala juz swoje rodziny, dzieci i nie mieszkala z rodzicami.

          skoro syn autorki watku jest nieporadny zyciowo (twoim zdaniem, bo przyprowadza do domu dziewczyne), to wybacz, ale pretensje o to autorka watku moze miec wlasciwie wylacznie do siebie. takiego syna sobie wychowala, takiego ma, no niestety.

          jak sie nie chce, zeby syn przyprowadzal do domu dziewczyne, to w zdrowej rodzinie wystarczy powiedziec "sluchaj synu, to i tamto mi sie nie podoba, a tego wolalabym, zebys nie robil". nie trzeba z marszu nienawidziec potencjalnej synowej.

          ja mam dobre stosunki z moimi tesciami i z rodzicami. dzieci kochaja dziadkow z wzajemnoscia, wszyscy cieszymy sie na wspolne spotkania. mimo to dziadkowie nie zajmuja sie moimi dziecmi, pierogi u tesciowej lepie ja, bo ona nie lubi. my lubimy, wiec grzecznie zapraszamy tesciowa na kanape, a sami okupujemy kuchnie. podczas dluzszych odwiedzin u jednych czy drugich rodzicow zwykle to ja przejmuje gotowanie dla wszystkich. nikt nie jest niczyim sluzacym ani nanka.

          natomiast autorka watku, zamiast dawac na forum wyraz swojemu niezadowoleniu, niech porozmawia z synem, bo raczej watpie, ze on czytuje ematke i wyczyta, o co mamusi chodzi.

          p.s. tekst o tym, ze autorka watku nie kocha swojego syna tak bardzo, zeby sie dla niego poswiecac mnie rozwalil. ja kocham swoje dzieci tak, ze jestem gotowa sie dla nich poswiecac. w razie koniecznosci poswiecilabym dla moich najblizszych zycie, wiec tekst o tym, ze nie kocham syna na tyle, zeby sprobowac polubic jego dziewczyne, to dla mnie jakis kosmos po prostu.
    • kamelia04.08.2007 wiem, że trollujesz, ale... 23.11.12, 10:21
      sisley40 napisała:

      > nie bede jej
      > lubic tak a priori


      wiec postanowiłas ja nie lubic, tak a priori


      > nie kocham syna az tak wielka miloscia, zeby sie dla niego poswiecic.

      ale poswiecenie, he he, tak, jakbys jej nerke oddawac miała.
      Mam nadzieje, że sama to powiesz synowi, że go aż taka miłoscia nie darzysz, że postanowiłas uprzykrzyc mu życie
    • adwarp Re: nie lubię cię:( nt 23.11.12, 10:39
    • amonette Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 10:40
      Mam nadzieję, że się wyniosą daleko i będą dzwonić raz na dwa lata. Będziecie wszyscy zdrowi i szczęśliwi.
    • soha2 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 11:06
      to współczuję dziewczynie, bo nawet moja wredna teściowa stara się być miła, zdarzało się, że brała moją stronę w jakiś konfliktach, pomagała mi w miarę swojego charakteru, zaprosiła mnie do swojego domu, kuchni, swojego życia itd
      rodziną twoją nie będzie, ok, ale wnuki będzie ci rodzić a kiedyś tylko ona jedna może pomóc ci w razie kryzysowej sytuacji, wtedy też jej powiesz to samo co teraz?
    • lafiorka2 Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 11:09
      hm?masz cięzko.Ja się boję na razie jaką bratową mój średni brat przyprowadzi kiedyś.Najstarsza bratowa jest najlepsza na świecie i najmłodsza"bratowa"jak nią już pozostanie też będzie okwink
      Choć przyznaję,że trochę cię rozumiemsmile
    • 0dziecko Re: bede wredna tesciowa 23.11.12, 11:12
      z jednej strony, szkoda mi Twojego syna (nie jest do końca kochany i akceptowany przez swoją matkę), szkoda mi jego przyszłych dzieci, nie będą wiedziały i widziały Waszych relacji i nie doświadczą relacji z babcią swojego taty
      nie zdajesz sobie sprawy jaki ból będzie odczuwał Twoj syn, nawet jeżeli będzie odpępniony

      ale oczywiście z tym można żyć, w pewnym momencie Twój syn z rodziną przyzwyczai się do tego i będziesz szła w zapomnienie, oni tez dojdą do wniosku, że nic nie muszą

      naprawdę nic i nikt nic nie musi, zgodzę się z tym
      syna mogłaś oddać wcześniej na wychowanie do kogoś, po co ci to było
      ale tu problem leży głębiej w Tobie, ktoś napisał o przemijajacym czasie, zazdrości itp. coś w tym jest

      znam taki przypadek
      teściowa była tak utwierdzana przez swoje siosty/szwagierki do swojej nienawiści do synowej, że narobiła wiele złego, czego nie można odkręcić
      a inni mieli w tym cel - jej pieniądze (może niewielkie, ale zawsze) oraz usługiwanie im i ich dzieciom oraz zachwyt nad ich dziećmi
      udało się im, jest teraz zgorzkniała, czesto sama, już nie potrzebna, ale zawsze może zrobić co chce np.przepisać im za mieszkanie opieke nad nią, może bedą przychodzić w odwiedziny na starość

      zgodzę się z autorką wątku, nikt do niczego Ciebie nie zmusza, ale lekarz by ci się przydał, abyś doszła do równowagi psychicznej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka