zlotarybka_1
24.04.13, 18:07
zanim się urodziła obiecałam sobie, że nie będę kupować różowych ubrań, lalek Barbie ani tandetnych kucyków z seledynowymi ogonami. Jeżeli już - miał to być stonowany, zgniły róż.
Mija 5 lat i widzę jak po ogrodzie biega wściekle różowa postać, w dresie koloru świnki i w oczoj...bnych butach w różowej tonacji oczywiście. Na kocu kolekcja kucyków pony, póki co brakuje Barbie.
Cóż, słowa dotrzymałam - niczego z tych rzeczy nie kupiłam osobiście, a że takie dostaje prezenty i że je kocha nad życie....
Wyobrażam sobie, jak w wieku 13 lat zrzuci wszelkie kolory na rzecz czerni - aby zrównoważyć obecny kolorystyczny etap.
Kiedy jej minie ten różowy???