Dodaj do ulubionych

"Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsce

    • puza_666 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 08:57
      Nie wiem. Gdybym miala mieszkac w zawszwonym, zagrzybionym i zapluskwionym hotelu z lat 70 to nawet slonce i pogoda by mi tego nie wynagrodzily. A jakies kwatery prywatne?
      • heca7 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 09:00
        Ale gdzie kwatery prywatne? W Bułgarii? Z tego co wiem warto poszukać czegoś z polecenia.
    • suazi1 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 10:40
      Z własnego doświadczenia wiem, że jak się dobrze poszpera, to za cenę wakacji nad polskim burym Bałtykiem można spędzić bardzo fajne wakacje za granicą, i nie jest to równoznaczne z dziadowaniem. W tym roku lecimy znowu do Chorwacji za niecałe 4,5 tys. zł. Pobyt dwutygodniowy, prywatna kwatera, w tych 4,5 tys. wliczona cena biletu lotniczego w tą i z powrotem za trzy osoby i wyżywienie we własnym zakresie (nie, nie będziemy wieźć mielonek w walizkach wink. Trzeba tylko chcieć i wiedzieć jak.
      • zuzanna56 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:00
        Ja jestem z takiego pokolenia, które pamięta, że wyjazd za granicę (np. w latach 1986-1992) to było coś smile Jechało się w bardzo skromne warunki ale człowiek nastoletni był szczęśliwy, że zobaczył kawałek świata, nawet jak jadł byle co wink

        Nad polskim morzem mieszkam od urodzenia i naprawdę bardzo często latem jest zimno.

        Pewnie, że jechać gdzieś dalej, gdzie jest słońce. Wyszukać tańszej oferty, odłożyć trochę pieniędzy i jechać. Pod sam koniec sierpnia i we wrześniu jest taniej. Chyba że odłożyć więcej i pojechać za rok.
        • suazi1 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 14:31
          Ja też mieszkam nad morzem i podziwiam ludzi, którzy potrafią przejechać całą Polskę, żeby marznąć nad Bałtykiem, zamiast jechać w dokładnie odwrotnym kierunku.
          • kasia_piet Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 18:49
            Ja nie marznę nad Bałtykiem - jadę w przyjemny chłodek, jeśli jest tzw. gorsza pogodasmile
            W upale na południu Europy męczę się jak potępieniec- nie znoszę upału.
            a nad Bałtykiem ożywamsmile zimnolubna jestem. Nie wszyscy lubią upały czy ciepło (dla mnie za gorąco jest już od 24 stopni).
    • saguaro70 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:04
      Niby mnie za granicę nie ciągnie, spędzam urlop nad morzem. Fakt, że zawsze mam pogodę, nie upał, ale ciepło. Jednak gdybym miał więcej kasy to na pewno pojechałbym do Bułgarii.
    • olena.s Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:06
      Dzieci wczesnoszkolne to nie przedszkolaki, którym potrzebne do szczęścia są woda i piasek.
      Wydaje mi się, że w tym wieku - dla dzieci, dla rodziców różnie - jest przygoda.
      A ta moze być tania: spanie na sianie, sianokosy, wybieranie jajek z kurnika.
      Wędrówka po górach z plecakiem
      Spanie pod namiotem, spływ kajakowy, biwak, ognisko.
      Tratwa.
      Budowanie tamy na strumieniu.

      Może błędem jest wybieranie miejsca, gdzie dzieci nie mają co robić, po prostu?
      • wtopek Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:10
        wyobraź sobie że są dzieci wczesnoszkolne które lubią pływać, skakać do wody, pływać łodziami, szaleć w aquaparkach

        natomiast jakoś nie pasi im łażenie po górach czy plądrowanie kurników big_grin
        • olena.s Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:31
          Z czystej życzliwości dla twoich dzieci - doradzam ci, spróbuj kiedyś turystyki w dawnym znaczeniu tego słowa. Zawierającej element przygody i drobnego ryzyka, nie zawsze ugłaskanej i ugrzecznionej i tylko od trzech gwiazdek w górę.
          W aquaparkach nie ma nic złego, skąd, - ale w pozbawieniu dzieci takich realnych 'naturalnych' doświadczeń moim zdaniem sporo.
          Ja własnie kiedy zobaczyłam w dziecku niebezpieczne 'osuwanie się w ducha all inclusive' zareagowałam spływem kajakowym. Fajny, raczej tani, dość rudymentarne warunki, ale dla dzieci było to niesamowite przezycie i kupa frajdy. A już nocleg przy zakolu rzeki, w którym jeden brzeg zawierał głównie glinę to było istne szaleństwo radości. Było troche deszczu, nie na tyle, żeby zatruć nam życie, ale wystarczająco żeby wzbudzić dumę z własnej twardości i dorosłości. Dziecko musiało codziennie pakować plecak, zwijać namiot, musiało przywyknąć, że jedzenie niekoniecznie jest z gatunku ulubionych, a alternatywa o 20 kilometrów lasem, nauczyczyło się ciut wiosłować i współpracować z drugim kajakarzem.
          Jezeli ty nie nauczysz dziecka radości z pokonywania przeszkód, przyjemności z używania siły fizycznej, sprawności, sprytu, to kto to zrobi?
          • wtopek Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:38
            pobyt w dobrym standardzie nie kłóci się w ogóle z atrakcjami i przygodami, tylko od nas zależy jak zagospodarujemy sobie czas

            z taką "logiką" jedynie słusznym kierunkiem powinny bić biedahoteliki dla bacpackersów albo obozy survivalowe...

            za namiociki i dwa tygodnie deszczu z dzieciakami w Beskidzie Niskim dziękuję, ja zaliczyłem hardkory wakacyjne w ogólniaku i na studiach, one też niech robią to na obozach czy koloniach, wspólne wakacje spędzamy w dobrych warunkach w "ciepłych" krajach i nie widzę aby uskarżały się na brak zajęć czy nudę smile
      • krejzimama Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:44
        > Budowanie tamy na strumieniu.

        No chyba dzieci bobry.
        • olena.s Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:48
          Bobry mają to w szkole. Ludzkie dzieci na wakacjach.
    • betty_julcia Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 11:55
      gruper.pl/x.php/1,41831/Podroze-Skandjet-Travel-lot-czarterowy-z-Warszawy-do-chorwackiego-Zadaru-i-z-powrotem.html?utm_source=newsletter-podroze-2013-05-10&utm_medium=e-mail&utm_term=podroze&utm_campaign=645fcc99f086c8b880c5ff967f53cb1a&grid=3333086

      można także wykupić w biurach sam przejazd autokarem np. do Chorwacjii i z powrotem. Koleżanka musiałaby poszperać w necie, ale na pewno jest taka możliwość bo w zeszłym roku na Pagu spotkałam mnóstwo ludzi, którzy przyjechali właśnie w taki sposób, sami zamawiali apartamenty i osobno autokar.

      Wiesz. zależy co kto uważa za dziadowanie. Najczęsciej to ludzie bez poczucia własnej wartości i z komplekasmi uważają ze skromne warunki to dziadowaniei tacy obnoszą się z luksusowymi wyjazdami na których wiecznie narzekająsmile. Ludzie, którzy nie mają kompleksów i nie przejmują się idiotycznymi komentarzami, jadą gdzie chcą, robią co chcą i zawsze się dobrze czują. Znam dużo bogatych ludzi, którzy dużo podróżują, często kamperami, przyczepami i 5* z all inclusive to dla nich zadna atrakcja.

      Powiedz koleżance żeby jechała, właśnie takie wakacje są niezapomniane. Moze być Chorwacja ale jest droższa. Okolice Zadaru sa cieekawe bo sam Zadar jest piękny (tam można jeździć komunikacją miejską. Wiem bo pojechałam w zeszłym roku nowym autem, któremu padła przed Zadarem automatyczna skrzynia biegów i tam zostaliśmy z nadzieją że szybko nam auto naprawią. Byliśmy zdani przez 2 tyg na Zadar więc go dobrze zwiedziliśmysmile Było bardzo fajnie. Mimo ze nie byliśmy przygotowani na podróżówanie bez samochodu, trzeba było na szybko improwizować z kwaterą, przerzuceniem bagaży itp i tak było super.
      Znajomi jadą kolejny raz do Bułgarii bo jest tam zdecydowanie taniej, pogoda piękna, pyszne owoce, piękne piaszczyste plaże.
      • heca7 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 12:49
        Ostatnio był konkurs- kto najszybciej dojedzie do Chorwacji autostopem big_grin Brały udział grupy dwuosobowe. Ale z dziećmi nie polecam wink big_grin
        My sami mamy duży rozstrzał jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu (wakacji, ferii itd). Wakacje zwykle wyglądają tak:
        lipiec - 4 dni pod namiotem z zimna wodą w kraniku i kibelkiem drewnianym na Mazurach. W naszym ulubionym miejscu , nad ulubionym jeziorem. Jedziemy tam wtedy kiedy nie pada i zapowiadają ładną pogodę.
        W sierpniu za granicę- od paru lat Cro. W przyszłym roku Albania, też samochodem.
        Nie ma mowy abyśmy spędzili urlop siedząc w hotelu. Hotel kojarzy się nam z blokiem a my wychowani w domkach. Musimy mieć jak najbardziej bezpośredni dostęp do ogrodu. I takich miejsc szukamy.
    • lechasia Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 14:05
      Można np pojechać na Węgry, ceny rewelacyjne, dużo taniej niż np w Bułgarii, fajne baseny dla dzieciaków i murowana pogoda. Polecam Hajduszoboszlo
      hajduszoboszlo.hu/pl/?gclid=CMejto2Ek7cCFU5e3godjQIAQQ
      Natomiast odpowiadając na pytanie to jadąc z dziećmi na wczasy nie zdecydowałabym się na " dziadowanie"
      • littleblue Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 14:14
        Dziadowanie! I zobaczenienie czegoś więcej - chociaż pod tym względem to Bulgaria niekoniecznie atrakcyjna jest... Wynajmowałam mieszkanko koło Słonecznego Brzegu - wyszło nas 20 EUR za noc za mieszkanie - wiec nie wiem, czy domek na Mazurach będzie kosztował mniej...
      • wtopek Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 14:27
        jaaasne, a na basenach w sezonie milion ludzi

        tanie chyba tylko dlatego, że bliżej i dojazd mniej wychodzi
        • czar_bajry Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 14:59
          W Polsce ceny są tak wysokie że nie ma specjalnej różnicy z urlopem zagranicznym, trzeba tylko dobrze poszukać.
    • ashraf Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 15:17
      Jechać z granicę! Raz się żyje, a hotele***** nie są gwarancją dobrej zabawy. Jeżeli - jak piszesz - nie zamierzają odmawiać sobie drobnych przyjemności, to warto smile
    • patik110 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 18:41
      Hej!
      Poszłam spać, potem do pracy, a tu się dyskusja na całego zrobiłasmile
      Z bocznym wątkiem na temat nudy dzieci i czasu podróży.

      Koleżanka - nie ja, bo jednak nie o mnie tu chodzi - jedzie jednak DO Chorwacji (szybko się uczę co?). Stanęło, że jadą w dwa samochody - z 4 dorosłymi znajomymi, wszyscy oni mają prawko, dlatego jakby mąż koleżanki na trasie spuchł, to ktoś go zmieni.
      Ci znajomi to weterani wczasów w Chorwacji - obiecali pomóc w znalezieniu fajnej i w miare taniej kwatery.
      Na miejscu znajomi mają się bawić we własnym zakresie, koleżanka z rodzina we własnym (opcja plażowanie). Powrót także razem.

      Ale i tak dzięki za udział w dyskusji.
      Bardzo pouczająca była.

      • heca7 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 20:04
        Poleć im w takim razie forum (niegazetowe) Cro.pl - kopalnia wiedzy o wszystkim co dotyczy Chorwacji i naprawdę masa zdjęć do oglądania. Do wakacji myślę , że się wyrobią wink
    • koronka2012 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 20:33
      Po latach wakacji w systemie dobry hotel z klimą + AL wybrałam się onegdaj na wakacje bez biura, nocowałam w miejscach, które wcześniej nie przyszłyby mi do głowy, i było super.
      Tyle, że tam gdzie byłam w najbardziej prymitywnym moteliku klima była. Inaczej nie idze przeżyć, spać się nie da.

      A może zamiast badziewnego hotelu z przelotem, przejazd samochodem i wynajęcie apartamentu?

    • panirogalik Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 22:00
      jestem za opcją dziadowanie za granicą. Zawsze to coś nowego, kupicie sobie może przewodnik, czegoś się dowiecie, coś zobaczycie, wychylicie trochę nosa, o przepraszam, znajomi nie ty. Kiedyś też wybrałam się do słabiutkiego, taniego hotelu ale to słońce, zapach, plaża sprawiły że i tak było świetnie... a jakie mam fotki na NK w razie czego wink...
    • franczii Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 13.05.13, 22:19
      Wolalabym dziadowac.
    • lonely.stoner Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 15.05.13, 17:21
      wiesz co-= mnie to zaskakuje, bo jak mieszkalam w UK to porownujac ceny- np. 7dni all inclusive na canarach wychodzilo mi minej wiecej tyle samo co 7 dni w Polsce w jakims np. pensjonacie nadmorskim. Moze trzeba poszukac jakis po prostu tanszych opcji dla wakacji?
    • wtopeq nie polecam edom.pl 03.02.15, 11:57
      oszukują, ich kwatery są brudne i smierdzące, a firma spamuje na forach
    • tol8 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 12:21
      Jechać, ale może nie z biura podróży ale samemu autem, z namiotemwink
    • landora Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 12:51
      Pierwszy raz pojechałam do Chorwacji z rodzicami gdzieś pod koniec lat 90tych (niedługo po wojnie). Dla nas wtedy był to bardzo drogi wyjazd i tak - oznaczał "dziadowanie". Praktycznie całe jedzenie wieźliśmy z Polski (polonezem ;D). Na miejscu kupowaliśmy chleb, ser i owoce, czasem lody. Ale zdecydowanie było warto!

      Potem, już na studiach, wybrałam się z koleżanką do Szkocji na wolontariat. Zakwaterowanie było w przyczepie kempingowej, zupki chińskie przytargałyśmy z Polski. To były czasy bardzo drogiego funta, więc nawet na zwiedzanie brałyśmy kanapki i napełniałyśmy butelki wodą z kranu. Wyjazd był rewelacyjny.

      Więc tak, uważam, że jak najbardziej warto "dziadować" i zobaczyć coś poza granicami kraju.
      • wtopeq Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 12:58
        Wbrew pozorom, Chorwacja była wtedy relatywnie droższa niż teraz. Po wojnie praktycznie wszystko importowali, głownie z Włoch. Butelka wody mineralnej potrafiła kosztować 2 marki, a skromna kolacja dla 2 osób 70-100 marek.
    • esi1 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 13:36
      Dziadowanie za granicą? Raz byliśmy w Bułgarii, dwa razy w Czarnogórze i dwa razy w Hiszpanii. Nie jeździmy z biurami podróży. Noclegi zawsze mamy w zbliżonej cenie jak nad Bałtykiem, a nawet taniej.
      Rok temu byliśmy w Hiszpanii. Ceny w sklepach spożywczych podobne do naszych. Żywiliśmy się we własnym zakresie i nie odczułam wielkiej różnicy finansowej. Nie chodziliśmy codziennie do knajpy, ale w Polsce też nie chodzę. W knajpach może nie jest najtaniej, ale daliśmy radę pójść ze trzy razy i nie ogłosiliśmy bankructwa. smile A to Hiszpania, która jest raczej droższa od Bułgarii.
      Bułgarię zresztą wspominam bardzo dobrze, bo byliśmy tam tuż przed kryzysem w 2008 i było tak tanio, że nie opłacało nam się samemu gotować. Jadaliśmy wyłącznie w knajpach. smile
      • kamire12 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 13:56
        a jak byliście w Hiszpanii?
      • wtopeq Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 14:04
        Wzrost cen w Bułgarii to nie tyle efekt kryzysu, co wejścia do Unii i rosnącej popularności jako kierunku wakacyjnego.

        10 lat temu w niedużej miejscowości nadmorskiej piwo w barze hotelowym kosztowało w przeliczeniu 3 z, na plaży 2-2,50, a obiad nie do przejedzenia z napojami dla 4-osobowej rodziny 40 zł. Taksówka na cały dzień do zwiedzania okolicy 150 zł.

        W dużych kurortach jak Albena czy Zlote Piaski było już wtedy znacznie drożej, ale i tak umiarkowanie na naszą kieszeń, piwo w barze 5 zł, 3 olbrzymie gałki lodów, tyle samo.

        Taraz jak dla mnie Bułgaria się skończyła, pozostały wielkie kołchozy typu Słoneczny Brzeg, a nawet male miasteczka są zabudowywane hotelami-gargamelami.
    • zlotonaiwnych Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 14:01
      Spokojnie, klimat się zmienia, w Polsce jest coraz cieplej i bardziej sucho - wątek stary, prawie sprzed dwóch lat, od tamtej pory mieliśmy dwa naprawdę udane letnie sezony - jeszcze trochę i to do nas będą przyjeżdżać po słońce i ciepełko wink
      • wtopeq Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje 03.02.15, 14:05
        Ok, daj znać jak woda w Bałtyku osiągnie ponad 20C przez cały sezon, a na deptaku we Władysławowie zasadzą palmy i fikusy big_grin
    • memphis90 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 14:16
      Obawiam się, że większość moich wakacji zostałaby na ematce określona jako "dziadowanie" big_grin Nigdy chyba nie miałam tak, żeby nie liczyć się z kasą i wydawać bez opamiętania, często gotuję sama. Tak więc IMO warto chociaż raz spróbować "zagranicy", nawet w niższym standardzie niż ematkowe "nie oszczędzam na niczym, przecież WYPOCZYWAM!!!".
    • fikus_na Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 14:36
      Wybrałabym Bułgarię.
      W tym konkretnym przypadku.
      A ogólnie to znajomi są świadomi, że organizując urolp bez pośrednika mogą sporo oszczędzić?
    • chipsi Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 14:45
      Dziadowanie pojęcie względne. Owszem jak ktoś musi codziennie stołować się w lokalu i nocować w popularnym kurorcie to ma pecha. Normalne wakacje można niedrogo zorganizować. Do Bułgarii ciężko wyhaczyć tani lot więc podróż droga - taniej doleci chociażby do Włoch. Ceny na miejscu podobne a uważam że ładniej. Samochodem czy autokarem blisko np nad węgierski Balaton - pogoda dopisuje i woda ciepła a i ceny na miejscu nie wyższe niż w kraju.
    • ofelia1982 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 17:55
      Nie rozumiem po co się rzucac na taką opcję, skoro można wynająć domek na południu Europy i dojechać własnym samochodem. My rezerwujemy dzis domki we Włoszech z Vacances Soleil - koszt 3000zł za domek 5-osobowy na 2 tygodnie. Jestesmy 2+2, czyli wychodzi nocleg ok 50zł/osoba/noc. Przy plaży, gwarancja pogosy i baza wypadowa do zwiedzania. Taniej niz w PL Do tego tylko trzeba doliczyc dojazd drozszy niz w PL, a jedzenie przeciez i tam i w PL trzeba liczyc (zwlaszcza, ze sami bedziemy robic w domku sobie proste obiady, kilka razy wyskoczymy tylko do lokalnych knajpek)...wiec ja bym sie na ich miejscu nie upierala przy jakiejs beznadziejnej Bułgarii
    • kol.3 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 18:47
      Dlaczegóż oni jeździli tak uparcie na te Mazury? Mazury są z reguły chłodne i deszczowe. Byłam tam parę razy i zawsze było o 6-7 stopni poniżej niż w pozostałej części kraju.
    • paskudek1 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 03.02.15, 19:05
      no musieli miec MEGASUPERWIELKIEGO tego pecha. spedziłam mnóstwo wakacji z rodzicami pod namiotem (o zgrozo) na Mazurach właśnie, od blisko 10 lat jezdżę w to samo miejsce, na mazowiecka wiochę do przyczepy kampingowej nad jezioro i wybacz ale nie ma tak że ZAWSZE leje, jest zimno itp. Owszem, są lata kiedy ogolnie lato jest ujowe. Ale pamiętam takie kiedy kropelka deszczu nie spadla bite 14 dni a i dłużej też. Więc nie pier... ten tego nie chrzań.
    • krokodek Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 01.03.15, 21:13
      A ja planuje troszkę bliżej polecieć, czyli do naszego zachodniego sąsiada - Niemiec mojeloty.pl/tanie-loty-do-krajow/niemcy/ Samolotem to z pół godzinki jak nie szybciej chyba będize big_grin
    • hema14 Re: "Dziadowanie" za granicą, czy wakacje w Polsc 02.03.15, 09:29
      Fajnie mieć takie dylematy. U nas tak ciężko finansowo, że nigdzie nie wyjeżdżamy, chyba, że do rodziny, tanim kosztem. Pogoda zwykle też nietrafiona na tych wyjazdach, także rozumiem doskonale Twoich znajomych. Chętnie zaryzykowałabym wyjazd za granicę dla pewnej pogody, nawet jakbym miała mieszkać w kiepskim ośrodku. Nie będę podpowiadać rad czy taniej jechać samochodem i szukać domku/pokoju samemu, czy skorzystać z biura, bo nie mam doświadczenia ale tak czy siak warto nawet skromnie ale poznawać świat z dziećmi, może jakoś omijać tętniące życiem centra gdzie na każdym rogu kusi budka z wszelkimi atrakcjami (wydatki!), ale plaża i ciepła woda to to co najbardziej ucieszy dzieciaki i to zapamiętają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka